Italia España France Deutschland Great Britain

Powrót po 13 latach

Wybieram Miłość

wybieram-milosc-xpiotr-168x126

Uzdrowienie

Przygotowanie do spowiedzi
- ks. Tomasz Seweryn uzdrowienie-xtomasz-168x143 Rachunek sumienia małżonków
Uzdrowienie wewnętrzne

O Sycharze w TVP1

mywyoni-o-sycharze-168x123

Świadectwo miłości

niezgoda-na-rozwod-osalij-168x126
mywyoni-drugi-slub-168x101
malzenstwo-osalij-168x136

Nowa Ewangelizacja

OPP Stowarzyszenie

program do pit - darmowy

Abyś dzień święty święcił

W odpowiedzi na pozew wnoszę o oddalenie powództwa w całości i nie rozwiązywanie małżeństwa stron przez rozwód.

UZASADNIENIE

Pomimo trudności jakie nasz związek przechodził i przechodzi uważam, że nadal można go uratować. Małżeństwa nie zawiera się na chwilę i nie zrywa w momencie, gdy dzieje się coś niedobrego. Pragnę nadmienić, iż w przyszłości nie zamierzam się już z nikim innym wiązać. Podjąłem (podjęłam) bowiem decyzję, że będę z żoną (mężem) na zawsze i dołożę wszelkich starań, aby nasze małżeństwo przetrwało. Scalenie związku jest możliwe nawet wtedy, gdy tych dobrych uczuć w nas nie ma. Ale we mnie takie uczucia nadal są i bardzo kocham moją żonę (mojego męża), pomimo, iż w chwili obecnej nie łączy nas więź fizyczna. Jednak wyrażam pragnienie ratowania Naszego małżeństwa i gotowy (gotowa) jestem podjąć trud jaki się z tym wiąże. Uważam, że przy odrobinie dobrej woli możemy odbudować dobrą relację miłości.

Dobro mojej żony (męża) jest dla mnie po Bogu najważniejsze. Przed Bogiem to bowiem ślubowałem (ślubowałam).

Moim zdaniem każdy związek ma swoje trudności, a nieporozumienia jakie wydarzyły się między nami nie są powodem, aby przekreślić nasze małżeństwo i rozbijać naszą rodzinę. Myślę, że każdy rozwód negatywnie wpływa nie tylko na współmałżonków, ale także na ich rodziny, dzieci i krzywdzi niepotrzebnie wiele bliskich sobie osób. Oddziaływuje również negatywnie na inne małżeństwa.

Z moją (moim) żoną (mężem) znaliśmy się długo przed zawarciem naszego małżeństwa i uważam, że był to wystarczający czas na wzajemne poznanie się. Po razem przeżytych „X” latach (jako para, narzeczeni i małżonkowie) żona (mąż) jest dla mnie zbyt ważną osobą, aby przekreślić większość wspólnie spędzonych lat. Według mnie w naszym związku nie wygasły więzi emocjonalne i duchowe. Podkreślam, iż nadal kocham żonę (męża) i pomimo, że oddaliliśmy się od siebie, chcę uratować nasze małżeństwo. Nawet najgorsze da się przecież naprawić, a ja wyrażam wolę i chęć naprawy, jeśli tylko moja (mój) żona (mąż) umożliwi mi taką szansę.

Orzeczenie rozwodu spowodowałoby, że ucierpiałoby dobro wspólnych małoletnich dzieci stron oraz byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Dzieci potrzebują stabilnego emocjonalnego kontaktu z obojgiem rodziców oraz podejmowania przez obie strony wszelkich starań, by zaspokoić potrzeby rodziny. Rozwód grozi osłabieniem lub zerwaniem więzi emocjonalnej dzieci z rodzicem zamieszkującym poza rodziną. Rozwód stron wpłynie także niekorzystnie na ich rozwój intelektualny, społeczny, psychiczny i duchowy, obniży ich status materialny i będzie usankcjonowaniem niepoważnego traktowania instytucji rodziny.

Jestem katolikiem (katoliczką), osobą wierzącą. Moje przekonania religijne nie pozwalają mi wyrazić zgody na rozwód, gdyż jak mówi w punkcie 2384 Katechizm Kościoła Katolickiego: „Rozwód znieważa przymierze zbawcze, którego znakiem jest małżeństwo sakramentalne”, natomiast Kompendium Katechizmu Kościoła Katolickiego w punkcie 347 nazywa rozwód jednym z najcięższych grzechów, który godzi w sakrament małżeństwa.

Wysoki Sądzie, proszę o danie nam szansy na uratowanie naszego małżeństwa. Uważam, ze każda rodzina, w tym i nasza, na to zasługuje. Nie zmienię zdania w tej ważnej sprawie, bo wtedy będę niewiarygodny w każdej innej. Brak wyrażenia mojej zgody na rozwód nie wskazuje na to, iż kierują mną złe emocje tj. złość czy złośliwość. Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że nie zmuszę żony (męża) do miłości. Rozumiem, że moja odmowa komplikuje sytuację, ale tak czuję, takie są moje przekonania religijne i to dyktuje mi serce.

Bardzo kocham moją (mojego) żonę (męża) i w związku z powyższym wnoszę jak na wstępie.

Warto przeczytać:

  • Uzasadnienie wyroku >>>
  • W skrajnych sytuacjach: dlaczego separacja a nie rozwód? >>>
  • Czy wolno katolikowi zgodzić się na rozwód? – o. prof. Jacek Salij OP >>>
  • Przysięga a zgoda na rozwód >>>
  • Każdy rozwód jest wyjątkowy >>>
  • Rozwód nie jest jedynym możliwym sposobem zabezpieczenia opieki nad dziećmi, obrony majątku (opinia prawna) >>>
  • Świadectwo Doroty – jak bronić małżeństwa? >>>
  • O. Pio: „Rozwód jest paszportem do piekła” >>>
  • Zmartwychwstanie Twojego małżeństwa

    Pan naprawdę Zmartwychwstał! Alleluja!


    „Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj;
    zmartwychwstał!” (Łk 24,5-6)

    „Wszystko możliwe jest dla tego, kto wierzy” (Mk 9,23)

    „Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę:
    Jam zwyciężył świat” (J 16,33)

    „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię
    wszelkiemu stworzeniu!” (Mk 16,15)

    „Nie bój się, wierz tylko!” (Mk 5,36)

    W Kościele nic nie jest magią. Pan Jezus podczas swojego ziemskiego nauczania mówił:

    – do kobiety kananejskiej:
    „O niewiasto wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie,
    jak chcesz!” (Mt 15,28)

    – do kobiety, która prowadziła w mieście życie grzeszne:
    „Twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju!” (Łk 7,37.50)
    – do oczyszczonego z trądu Samarytanina:
    „Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła” (Łk 17,19)
    – do kobiety cierpiącej na krwotok:
    „Ufaj, córko! Twoja wiara cię ocaliła” (Mt 9,22)
    – do niewidomego Bartymeusza:
    „Idź, twoja wiara cię uzdrowiła” (Mk 10,52)


    To może być także Twoje zmartwychwstanie
    – zmartwychwstanie Twojego małżeństwa!
     

    Matka Boska Leśniowska

    Ty coś domem, o którym się śniło
    Matko Boska Leśniowska
    Miej w opiece każdziutką miłość
    Matko Boska leśniowska

    Słowa Pana Jezusa nie pozostawiają żadnych wątpliwości:

    „Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego
    i nie będziecie pili Krwi Jego,
    nie będziecie mieli życia w sobie” (J 6, 53)

    Ile tego życia będziemy mieli w sobie tu na ziemi, tyle i tylko tyle zabierzemy w świat wieczności. I na bardzo długo możemy znaleźć się w czyśćcu, aby dojść do pełni życia, do miary nieba.

    Towarzyszenie małżonkom sakramentalnym po rozwodzie


    Referaty i świadectwa Sycharków wygłoszone podczas konferencji “Moralne i duszpasterskie konsekwencje przysięgi małżeńskiej” na KUL 7 czerwca 2017

    Prezentacja Alicji i Marzeny: http://bit.ly/2uHQ2Lt
    Referat Andrzeja: http://bit.ly/2t7Cswv
    Prezentacja Andrzeja: http://bit.ly/2u9uLZw
    Program konferencji: http://bit.ly/2tembWC
    Link do nagrania – VIDEO: https://youtu.be/VKGB4GpQkSY
    Link do nagrania – AUDIO: https://archive.org/details/sycharki

    Czy wolno katolikowi zgodzić się na rozwód?
    – o. prof. Jacek Salij OP

    Jak wrócić do sakramentalnego małżonka?


    Ks. Marek Dziewiecki:
    „Najpierw bowiem człowiek jest odpowiedzialny za swojego małżonka” – więcej na stronie >>>

    Sytuacje najtrudniejsze

    Nawrócenie i pojednanie

    Kryzys małżeński – pytania i odpowiedzi

    „Dla Boga nie ma nic niemożliwego” (Łk 1,37)



    Zaczynając od nowa

    Musicie zawsze powstawać!

    Możecie rozerwać swoje fotografie
    i zniszczyć prezenty.
    Możecie podeptać swoje szczęśliwe wspomnienia
    i próbować dzielić to, co było dla dwojga.
    Możecie przeklinać Kościół i Boga.

    Ale Jego potęga nie może nic uczynić
    przeciw waszej wolności.
    Bo jeżeli dobrowolnie prosiliście Go,
    by zobowiązał się z wami…
    On nie może was „rozwieść”.

    To zbyt trudne?
    A kto powiedział, że łatwo być
    człowiekiem wolnym i odpowiedzialnym.
    Miłość się staje
    Jest miłością w marszu, chlebem codziennym.

    Nie jest umeblowana mieszkaniem,
    ale domem do zbudowania i utrzymania,
    a często do remontu.
    Nie jest triumfalnym „TAK”,
    ale jest mnóstwem „tak”,
    które wypełniają życie, pośród mnóstwa „nie”.

    Człowiek jest słaby, ma prawo zbłądzić!
    Ale musi zawsze powstawać i zawsze iść.
    I nie wolno mu odebrać życia,
    które ofiarował drugiemu; ono stało się nim.

    Michel Quoist

    Westerplatte

    „Każdy z was, młodzi przyjaciele, znajduje też w życiu jakieś swoje „Westerplatte”. Jakiś wymiar zadań, które trzeba podjąć i wypełnić. Jakąś słuszną sprawę, o którą nie można nie walczyć. Jakiś obowiązek, powinność, od której nie można się uchylić. Nie można zdezerterować. Wreszcie — jakiś porządek prawd i wartości, które trzeba utrzymać i obronić, tak jak to Westerplatte, w sobie i wokół siebie. Tak, obronić — dla siebie i dla innych” – Jan Paweł II.

     

    Ciężki krzyż


    „Miłość nigdy nie pomaga w złym. Właśnie dlatego doradca katolicki w żadnej sytuacji nie proponuje krzywdzonemu małżonkowi rozwodu, gdyż nie wolno nikomu proponować łamania przysięgi złożonej wobec Boga i człowieka” – ks.dr Marek Dziewiecki.

    Bitwa toczy się o nasze serce

    Tożsamość mężczyzny i kobiety

    Co to znaczy „moja była żona”?

    Szczescie-w-malzenstwie



    Stanowisko Episkopatu Polski:
    „Metoda in vitro jest niezgodna z prawem Bożym
    i naturą człowieka” – więcej na stronie >>>


    Twoja sprawa

    Najnowsze wpisy

    Kategorie

    Miłujcie się! 4/2017