Italia España France Deutschland Great Britain

Chrystus Królem

Powrót po 13 latach

Wybieram Miłość

wybieram-milosc-xpiotr-168x126

Uzdrowienie

Przygotowanie do spowiedzi
- ks. Tomasz Seweryn uzdrowienie-xtomasz-168x143 Rachunek sumienia małżonków
Uzdrowienie wewnętrzne

O Sycharze w TVP1

mywyoni-o-sycharze-168x123

Świadectwo miłości

niezgoda-na-rozwod-osalij-168x126
mywyoni-drugi-slub-168x101
malzenstwo-osalij-168x136

Miłujcie się! 4/2020

Nowa Ewangelizacja

OPP Stowarzyszenie

program do pit - darmowy

Abyś dzień święty święcił

Miesięczne archiwum: Październik 2020

1. O wieczności

– śp. ks. Piotr Pawlukiewicz
Na stronie https://youtu.be/dnS4tMI8cMY ks. Piotr mówi o przemijaniu i wieczności:
„Przygotowanie do śmierci to jest przyglądanie się swojemu sercu, czego ja naprawdę chcę. (…) Bo tam gdzie nasz skarb, tam jest i serce nasze. Dlatego co robi Pan Bóg? Pan Bóg nam nie raz w życiu zamiesza…”.
– ks. bp. Andrzej Jeż: https://bit.ly/3oL3ib2
Głos słuchacza pana Pawła:
„Życie jest sztuką umierania. I żeby te sztukę w momencie finalnym dobrze zagrać, trzeba całe życie ćwiczyć próby – tak jak to w teatrze się odbywa, czyli inaczej mówiąc, żeby ostatecznie godnie umrzeć, trzeba całe życie umierać. A jest to umieranie samemu sobie, czyli wyrzekanie się tego, co nie służy wzbogaceniu sfery duchowej”.
– o. prof. Jacek Salij OP „Raz umrzeć, a potem sąd”: https://bit.ly/2HPaO3B
– o. prof. Jacek Salij OP „Czy dusza umiera?”: https://bit.ly/3mM3KEh
– o. Wiesław Nazaruk OMI „Przeżyłem śmierć, widziałem niebo!”: cz. 1 – https://bit.ly/3kMgPNa, cz.2 – https://bit.ly/3mCoJJx

2. Papież i Episkopat za prawem do życia

– Papież Franciszek:
„Jest to szczególnie ważne w przypadku dzieci, o których wiemy, że przy obecnym stanie wiedzy naukowej, umrą przy porodzie albo krótko po nim. W takich sytuacjach opieka zdrowotna mogłaby się wydawać marnowaniem środków i przysparzaniem dodatkowych cierpień rodzicom. Jeśli przyjrzymy się temu uważnie, możemy dostrzec autentyczne znaczenie takich zabiegów, których celem jest pomoc w urzeczywistnieniu miłości danej rodziny. Otoczenie opieką takiego dziecka pomaga bowiem rodzicom w przeżywaniu żałoby i postrzeganiu jej nie tylko jako straty, ale jako etapu wspólnie przebytej drogi. To dziecko pozostanie w ich życiu na zawsze. I oni będę mogli je kochać. Tak często tych kilka godzin, kiedy matka może tulić swe dziecko, pozostawia ślad w jej sercu, którego ona nigdy nie zapomni. Ona czuje się – pozwólcie, że użyję tego słowa – spełniona. Czuje się matką”.
Źródło: https://ekai.pl/co-papiez-franciszek-mowi-o-aborcji/

– śp. Jan Paweł II:
„Wiele razy powtarzam – i jestem tego pewny – że największym niebezpieczeństwem zagrażającym pokojowi jest dzisiaj aborcja. Jeżeli matce wolno zabić własne dziecko, cóż może powstrzymać ciebie i mnie, byśmy się nawzajem nie pozabijali? Jedynym, który ma prawo odebrać życie, jest Ten, kto je stworzył. Nikt inny nie ma tego prawa: ani matka, ani ojciec, ani lekarz, żadna agencja, żadna konferencja i żaden rząd. (…) Przeraża mnie myśl o tych wszystkich, którzy zabijają własne sumienie, aby móc dokonać aborcji. Po śmierci staniemy twarzą w twarz z Bogiem, Dawcą życia. Kto weźmie odpowiedzialność przed Bogiem za miliony i miliony dzieci, którym nie dano szansy na to, by żyły, kochały i były kochane? (…) Dziecko jest najpiękniejszym darem dla rodziny, dla narodu. Nigdy nie odrzucajmy tego daru Bożego”.
Źródło: http://www.jp2w.pl/pl/40016/0/Aborcja-STOP.html

– Apel Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski:
„Kościół zawsze będzie opowiadał się za życiem i wspierał chroniące je inicjatywy”.
Źródło: https://bit.ly/2HIyO8u

– Oświadczenie Przewodniczącego Episkopatu Polski ks. abpa Stanisława Gądeckiego po decyzji Trybunału Konstytucyjnego:
„Z wielkim uznaniem przyjąłem decyzję Trybunału Konstytucyjnego. Życie każdego człowieka przedstawia przed Bogiem taką samą wartość i powinno być w takim samym stopniu chronione przez państwo”.
Źródło: https://bit.ly/3mInU1A

3. „Różaniec do granic Nieba” w intencji obrony życia: https://www.rozaniecdogranic.pl

4. Co przegapiliśmy w edukacji młodych?: https://bit.ly/3kD9DCJ

Poniżej świadectwo Teresy naszej Sycharowiczki z Ukrainy, dzięki której zaangażowaniu powstają nasze Ogniska na Ukrainie. Teresa jest obecnie ciężko chora, przebywa w Polsce w szpitalu. Módlmy się Kochani o jej zdrowie i zdrowie wszystkich Sycharków, którzy są chorzy. Pod świadectwem Teresy poruszający testament śp. księdza biskupa Jana Niemca.

„Droga Wspólnoto SYCHAR!

Z bólem serca chce się podzielić z wami wiadomością, że 27 października 2020 odszedł do domu Ojca śp. bp Jan Niemiec, pomocniczy biskup kamieniecko-podolskiej diecezji, Pasterz który codziennie życie swoje oddawał za swoje owce. Zmarł w wieku 62 lat od koronowirusa w Łańcucie (3 dni wcześniej był przywieziony z Ukrainy w ciężkim stanie). Znałam go od początku jego posługi, najpierw jako kapłana, na Ukrainie od 1992 r. Odwiedził nasze pierwsze Ognisko w Chmielnickim, by poznać bliżej to dzieło. Bardzo cieszył się i zawsze błogosławił, jak nieraz opowiadałam mu o Sycharze czy prosiłam o modlitwę przed rekolekcjami.
Kiedy został biskupem na Ukrainie, Pan dotknął go wielkim cierpieniem, leczył się też w szpitalu na onkologii, gdzie teraz jestem. Po kilku latach leczenia cudem wrócił do diecezji, i pomimo cierpienia fizycznego, jakie ciągle w sobie nosił, był bardzo zaangażowany w duszpasterstwo i z radością oddany ludziom.
Był też na obronie mojego doktoratu w Lublinie, chociaż wtedy źle się czuł i był dopiero po szpitalu w Rzeszowie. Powiedział, że bardzo chciał cieszyć się i dziękować Bogu ze mną, przecież jestem jego duchowym dzieckiem, jestem z jego diecezji. Rok temu był też na pogrzebie mojego taty. Kiedy dowiedział się o mojej chorobie od razu podjął starania by mi pomóc, i dzięki niemu mam teraz możliwość leczenia w szpitalu w Lublinie (gdzie też sam się leczył). Dla mnie szczególnym darem było Jego duchowe towarzyszenie mi wciągu tych ostatnich miesięcy. Od czasu do czasu dzwonił do mnie zapytać się jak się czuje, zapewniał o modlitwie i zawsze przez kilka chwil mówił o Jezusie i o tym, bym nie bała się cierpienia, że Pan mnie obdarzył szczególnym darem, i że Pan jest w tym ze mną, że Bóg jest Miłością, że cierpienie z Panem to też jest Miłość. Gdy o tym mówił, zawsze miałam niesamowite wrażenie, że on wie co mówi i, że to jest prawda.
Kilka dni przed śmiercią, będąc w ciężkim stanie, przysłał mi taki SMS: „Wchodząc z dziękczynieniem świadomie i dobrowolnie w cierpienie z Miłości wchodzimy w Obecność Misterium Pana Boga i Świętych. Dziękuję Ci moje Dziecko Drogie. Błogosławię i pamiętam w modlitwie +jn”.
Wierzę, że mamy jeszcze jednego orędownika w niebie. Dziękuję, uwielbiam Pana za biskupa Jana!!!
Proszę, was, Drodzy, o modlitwę za śp. biskupa Jana, niestety nie mam możliwości uczestniczenia w Eucharystii, ale mogłam dziś ofiarować Komunię Świętą. Bóg zapłać!

PS. Wybaczcie za błędy, na komórce ciężko się pisze. Bardzo Was proszę, PRZECZYTAJCIE, ostatnie słowa Bp Jana, które prosił by przekazać Polakom i Ukraińcom. Wierzę, że jest prorokiem dzisiejszych czasów!
Biskup Jan Niemiec zadzwonił do mnie niedługo przed swoją śmiercią. Prosił, bym przekazał jego słowa jako testament dla wszystkich chrześcijan: https://bit.ly/2HDzPPI . Na YouTube jest umieszczona homilia biskupa Jana Niemca, którą wygłosił w czerwcu w jednym z kościołów w Polsce, można posłuchać i zobaczyć: https://youtu.be/UR12vgbdBoc .
Serdecznie pozdrawiam i też dziękuję bardzo za modlitwę za mnie i wsparcie! Bóg zapłać!
Teresa Andrushchyshyna z Ukrainy”

Śp. Biskup Jan Niemiec – testament dla chrześcijan

Poniżej spisana przez p. Grzegorza Górnego i opublikowana na stronie https://bit.ly/2HDzPPI ostatnia wola śp. biskupa Jana Niemca – jego testament o zbawczym sensie cierpienia.

„Wczoraj w szpitalu w Łańcucie zmarł biskup pomocniczy diecezji kamieniecko-podolskiej Jan Niemiec. Jako 34-letni ksiądz diecezji przemyskiej w 1992 roku zgłosił się na misje i wyjechał na Ukrainę. Był to pierwszy rok niepodległości tego kraju. Tam nie wyjeżdżali kapłani marzący o kościelnej karierze, ale ludzie ożywieni duchem wiary, który pozwalał im znosić największe trudności. W 2006 roku został mianowany biskupem pomocniczym w Kamieńcu Podolskim.

Nie ma innej drogi zbawienia niż poprzez Krzyż

Kilkanaście lat temu ciężko zachorował na polineuropatię, która spowodowała postępujący zanik mięśni i tkanki kostnej, a także ostrą osteoporozę, co wiązało się z olbrzymim bólem. Z tego powodu musiał zrezygnować z wielu dotychczasowych obowiązków, ale wówczas odkrył, że jego misją jest modlitwa i cierpienie wstawiennicze w intencji swojej diecezji. Traktował swoje cierpienie jako krzyż. Często powtarzał, że nie ma innej drogi zbawienia niż poprzez Krzyż. Cytował słowa Jezusa: „Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien”.
Nie oznacza to – jak podkreślał – żeby samemu szukać cierpienia. Nikt z nas nie uniknie jednak cierpienia, które Bóg dopuszcza w naszym życiu. Można je albo przyjąć, albo odrzucić. Albo przyjąć krzyż od Chrystusa, albo go odrzucić. Jeśli przyjmiemy, to nasze cierpienie może zamienić się w Chwalebny Krzyż Zmartwychwstałego Chrystusa. Nie ma chrześcijaństwa bez zgody na krzyż, który jest wyrazem najwyższej miłości Boga do człowieka.

Nie zamykajmy naszym bliźnim drogi do zbawienia

Biskup Jan Niemiec zatelefonował do mnie ciężko chory tuż przed zabraniem go do szpitala. Prosił, bym napisał i przekazał ludziom, że cierpienie ma wielki zbawczy sens. Dziś ludzie uciekają przed cierpieniem, tak jakby było to największe zło na świecie, a nie widzą w tym łaski danej przez Boga. Jaką mają pewność, że nie jest to krzyż, o którego niesieniu mówił Chrystus?
Dziwił się, że są katolicy, którzy mogą popierać prawo dopuszczające aborcję na dzieciach niepełnosprawnych. Mówił, że w takim razie nie zrozumieli oni nic z Ewangelii, nie pojęli tajemnicy krzyża, która stanowi centrum zbawienia. Kto twierdzi, że nie można ludzi narażać lub skazywać na cierpienia z powodu pojawienia się chorego dziecka, nie myśli jak prawdziwy chrześcijanin, ale prezentuje mentalność pogańską.
Pytał: jakie ktoś dał prawo człowiekowi, by zabierał bliźniemu możliwość otrzymania krzyża od Chrystusa? Jakie prawo ma katolik, by dopuszczać w ogóle samą możliwość odebrania komuś krzyża, który może stanowić dla tamtego jedyną drogę do zbawienia? Przecież kto nie bierze swego krzyża, nie jest godzien Chrystusa. A czy ktoś, kto nie dopuszcza, aby inny wziął swój krzyż, jest Go godzien?
Są tacy katolicy, którzy mówią, że takiego heroizmu można wymagać tylko od osób głęboko wierzących, ale nie od tych, którzy są daleko od Kościoła. Tacy ludzie mówią, że sami nigdy nie dokonaliby aborcji dziecka niepełnosprawnego, ale nie można zmuszać do tego matek, które znalazły się w takiej sytuacji. A czy ci ludzie mają pewność, że dzięki takiemu dopuszczonemu przez Boga cierpieniu dusze tych matek nie uszlachetnią się i nie zbliżą do Jezusa?
Alternatywa tutaj jest tylko jedna: grzech śmiertelny pociągający za sobą ryzyko wiecznego potępienia. Często dokonana aborcja zatwardza serce człowieka w taki sposób, że nie jest w stanie przyjąć późniejszych łask od Boga. Czy tacy ludzie nie rozumieją, że narażają innych na wieczne cierpienia w piekle tylko dlatego, że chcieli uniknąć cierpienia tu na ziemi?
Jak postąpiłby Chrystus na naszym miejscu? Czy popierałby istnienie prawa dopuszczającego zabijanie dzieci tylko dlatego, że są chore? Każdy, kto twierdzi, że Jezus zgodziłby się na takie prawo, winien jest bluźnierstwa. Każdy, kto zgadza się na istnienie takiego prawa, zaciąga winę wobec Boga.

„Miłość czysta rozumie te słowa, miłość cielesna nie pojmie ich nigdy”

Biskup zacytował mi jeszcze fragmenty z „Dzienniczka” Siostry Faustyny, podając do zanotowania konkretne numery jej zapisków. Były to słowa, jakie skierował do świętej mistyczki Jezus:
„Córko Moja, wiedz o tym, że jeżeli ci daję odczuć i głębiej poznać Moje cierpienia, jest to łaska Moja; ale kiedy doznajesz zaćmienia umysłu, a cierpienia twoje są wielkie, wtenczas bierzesz żywy udział w Mojej męce i upodabniam cię zupełnie do siebie; twoją jest rzeczą poddawać się woli Mojej, więcej w tych właśnie chwilach aniżeli kiedykolwiek…” (Dz. 1697)
„Jedna jest cena, za którą się kupuje dusze – a tą jest cierpienie złączone z cierpieniem Moim na krzyżu. Miłość czysta rozumie te słowa, miłość cielesna nie pojmie ich nigdy”. (Dz 324)
Jakie wobec tego mamy prawo odbierać drugiemu człowiekowi przyjęcie cierpienia, które może być ofiarowane w intencji zbawienia innych? Z „Dzienniczka” Siostry Faustyny wiemy, że poprzez przyjęcie Krzyża, który dał jej Chrystus, uratowała ona od wiecznej męki w piekle wiele dusz.
Święty Paweł z Liście do Kolosan pisał:
„Teraz raduję się w cierpieniach za was i ze swej strony w moim ciele dopełniam braki udręk Chrystusa dla dobra Jego Ciała, którym jest Kościół”.
Kto ma pewność, że dopuszczając grzech aborcji, nie zamyka przed innymi możliwości cierpienia wstawienniczego, a tym samym uratowania wielu ludzi od wiecznego potępienia? Jeżeli ktoś ma taką pewność, to ma odwagę uważać się za mądrzejszego od samego Boga.

Testament biskupa dla wszystkich wierzących

Biskup Jan Niemiec wiedział, że takie argumenty nie trafią do ludzi niewierzących, ale kierował je do katolików. Według niego, stoimy teraz przed prawdziwym, a nie teoretycznym sprawdzianem, czy jesteśmy godni Chrystusa. Teraz nadszedł prawdziwy czas próby.
Biskup Jan bardzo mnie prosił, żebym to wszystko spisał. Pragnął, żeby przeczytało te słowa jak najwięcej katolików w Polsce i na Ukrainie.

Po rozmowie przesłał mi jeszcze SMS:
„Wchodząc z dziękczynieniem świadomie i dobrowolnie w cierpienie z Miłości, wchodzimy w Obecność Misterium Pana Boga i Świętych. Dziękuję Wam Drogie Dzieci Boże. Błogosławię i pamiętam w modlitwie”.

Niedługo potem odszedł z tego świata. Umarł tak, jak żył. Jak święty człowiek. Nie wiem, w jakiej intencji ofiarował swoje cierpienia przed śmiercią, ale domyślam się.

PS. Wielka prośba do wszystkich katolików w Polsce i na Ukrainie. Pokornie proszę, by wypełnić ostatnią wolę biskupa Jana Niemca i rozesłać ten tekst do wszystkich osób wierzących”.

Źródło: https://bit.ly/2HDzPPI

Drodzy,

dzisiaj w sobotę 24 października o godzinie 21:35 w TVP1 będzie można obejrzeć głośny film „Nieplanowane”.

Film opowiada historię Abby Johnson – jednej z najmłodszych dyrektorek kliniki Planned Parenthood w USA, która była współodpowiedzialna za przeprowadzenie przeszło 22 000 aborcji. Była rzeczniczką sprawy, w którą głęboko wierzyła. Tak było do dnia, kiedy ujrzała coś, co odmieniło ją na zawsze…
„Zobaczyłam trzynastotygodniowe dziecko walczące o życe w łonie mamy przeciwko narzędziom aborcyjnym. I dokładnie w tym momencie zdałam sobie sprawę, że w tym łonie było ludzkie życie” – powiedziała Abby Johnson, bohaterka filmu.

Zwiastun filmu na stronie: https://youtu.be/3D9arPJe-sE

Zmartwychwstanie Twojego małżeństwa


Pan naprawdę Zmartwychwstał! Alleluja!
„Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał!” (Łk 24,5-6)

„Wszystko możliwe jest dla tego, kto wierzy” (Mk 9,23)
„Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę:
Jam zwyciężył świat” (J 16,33)

„Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!” (Mk 16,15)
„Nie bój się, wierz tylko!” (Mk 5,36)

W Kościele nic nie jest magią. Pan Jezus podczas swojego ziemskiego nauczania mówił:- do kobiety kananejskiej:
„O niewiasto wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie,
jak chcesz!” (Mt 15,28)

– do kobiety, która prowadziła w mieście życie grzeszne:
„Twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju!” (Łk 7,37.50)
– do oczyszczonego z trądu Samarytanina:
„Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła” (Łk 17,19)
– do kobiety cierpiącej na krwotok:
„Ufaj, córko! Twoja wiara cię ocaliła” (Mt 9,22)
– do niewidomego Bartymeusza:
„Idź, twoja wiara cię uzdrowiła” (Mk 10,52)


To może być także Twoje zmartwychwstanie
– zmartwychwstanie Twojego małżeństwa!

Matka Boska Leśniowska
Ty coś domem, o którym się śniło
Matko Boska Leśniowska
Miej w opiece każdziutką miłość
Matko Boska leśniowska


Słowa Pana Jezusa nie pozostawiają żadnych wątpliwości:

„Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego
i nie będziecie pili Krwi Jego,
nie będziecie mieli życia w sobie” (J 6, 53)

Ile tego życia będziemy mieli w sobie tu na ziemi, tyle i tylko tyle zabierzemy w świat wieczności. I na bardzo długo możemy znaleźć się w czyśćcu, aby dojść do pełni życia, do miary nieba.

Towarzyszenie małżonkom sakramentalnym po rozwodzie

Referaty i świadectwa Sycharków wygłoszone podczas konferencji “Moralne i duszpasterskie konsekwencje przysięgi małżeńskiej” na KUL 7 czerwca 2017

Prezentacja Alicji i Marzeny: http://bit.ly/2uHQ2Lt
Referat Andrzeja: http://bit.ly/2t7Cswv
Prezentacja Andrzeja: http://bit.ly/2u9uLZw
Program konferencji: http://bit.ly/2tembWC
Link do nagrania – VIDEO: https://youtu.be/VKGB4GpQkSY
Link do nagrania – AUDIO: https://archive.org/details/sycharki

Czy wolno katolikowi zgodzić się na rozwód?
– o. prof. Jacek Salij OP

Jak wrócić do sakramentalnego małżonka?


Ks. Marek Dziewiecki:
„Najpierw bowiem człowiek jest odpowiedzialny za swojego małżonka” – więcej na stronie >>>

Sytuacje najtrudniejsze

Nawrócenie i pojednanie

Kryzys małżeński – pytania i odpowiedzi

„Dla Boga nie ma nic niemożliwego” (Łk 1,37)



Zaczynając od nowa

Musicie zawsze powstawać!

Możecie rozerwać swoje fotografie
i zniszczyć prezenty.
Możecie podeptać swoje szczęśliwe wspomnienia
i próbować dzielić to, co było dla dwojga.
Możecie przeklinać Kościół i Boga.

Ale Jego potęga nie może nic uczynić
przeciw waszej wolności.
Bo jeżeli dobrowolnie prosiliście Go,
by zobowiązał się z wami…
On nie może was „rozwieść”.

To zbyt trudne?
A kto powiedział, że łatwo być
człowiekiem wolnym i odpowiedzialnym.
Miłość się staje
Jest miłością w marszu, chlebem codziennym.

Nie jest umeblowana mieszkaniem,
ale domem do zbudowania i utrzymania,
a często do remontu.
Nie jest triumfalnym „TAK”,
ale jest mnóstwem „tak”,
które wypełniają życie, pośród mnóstwa „nie”.

Człowiek jest słaby, ma prawo zbłądzić!
Ale musi zawsze powstawać i zawsze iść.
I nie wolno mu odebrać życia,
które ofiarował drugiemu; ono stało się nim.

Michel Quoist

Westerplatte


„Każdy z was, młodzi przyjaciele, znajduje też w życiu jakieś swoje „Westerplatte”. Jakiś wymiar zadań, które trzeba podjąć i wypełnić. Jakąś słuszną sprawę, o którą nie można nie walczyć. Jakiś obowiązek, powinność, od której nie można się uchylić. Nie można zdezerterować. Wreszcie — jakiś porządek prawd i wartości, które trzeba utrzymać i obronić, tak jak to Westerplatte, w sobie i wokół siebie. Tak, obronić — dla siebie i dla innych” – Jan Paweł II.

Ciężki krzyż

„Miłość nigdy nie pomaga w złym. Właśnie dlatego doradca katolicki w żadnej sytuacji nie proponuje krzywdzonemu małżonkowi rozwodu, gdyż nie wolno nikomu proponować łamania przysięgi złożonej wobec Boga i człowieka” – ks.dr Marek Dziewiecki.

Bitwa toczy się o nasze serce

Tożsamość mężczyzny i kobiety

Co to znaczy „moja była żona”?





Stanowisko Episkopatu Polski:
„Metoda in vitro jest niezgodna z prawem Bożym
i naturą człowieka” – więcej na stronie >>>



Twoja sprawa

Najnowsze wpisy

Kategorie

Kronika