Wspólnota Trudnych Małżeństw SYCHAR

Italia España France Deutschland Great Britain
Powrót po 13 latach
Wybieram Miłość
wybieram-milosc-xpiotr-168x126
Uzdrowienie
Przygotowanie do spowiedzi
- ks. Tomasz Seweryn uzdrowienie-xtomasz-168x143 Rachunek sumienia małżonków
Uzdrowienie wewnętrzne
O Sycharze w TVP1
mywyoni-o-sycharze-168x123
Świadectwo miłości
niezgoda-na-rozwod-osalij-168x126
mywyoni-drugi-slub-168x101
malzenstwo-osalij-168x136
Miłujcie się!
Nowa Ewangelizacja
Abyś dzień święty święcił

Poniżej cytat z książki ks. dr Marka Dziewieckiego pt. „SYCHAR. Pokonywanie trudności w małżeństwie i rodzinie” str. 120-123:

„Zobowiązania, jakie podejmują niedoskonali przecież ludzie, mogą być w określonych sytuacjach nieważne. Odnosi się to również do sakramentów nieważnie przyjmowanych. Mówimy wtedy o świętokradztwie.

Powyższa, teoretyczna zasada, musi być jednak konfrontowana z motywacjami, jakimi kierują się ci małżonkowie, którzy decydują się na skierowanie do sądu kościelnego wniosku o zbadanie, czy ich małżeństwo było ważnie zawarte. Składanie wniosku do sądu biskupiego – jako czyn ludzki – ma wartość moralną, która nie zależy tylko od przedmiotu czynu (proces stwierdzania nieważności), ale również od intencji i okoliczności. Dlatego nie można zrezygnować z oceny moralnej złożenia wniosku do sądu biskupiego, biorąc pod uwagę intencje małżonka składającego wniosek i okoliczności złożenia tego wniosku. W ocenie intencji ważne jest rozeznanie, czy złożenie wniosku nie jest próbą moralnego usprawiedliwienia cudzołóstwa przez usunięcie „przeszkody sakramentu”. Czy sam fakt bycia w cudzołożnym związku nie ma wpływu na intencje małżonka składającego wniosek i czy nie jest to w jakiś sposób dwuznaczne moralnie? Żeby rozeznać, jakie są prawdziwe intencje składania wniosku, warto postawić sobie następujące pytania:
• Czy złożenie wniosku o stwierdzenie nieważności małżeństwa nie wynika z braku zaufania do Boga, że ma On moc rozwiązać każdy kryzys małżeński i że dzięki współpracy z Bogiem można mieć nadzieję na uzdrowienie każdego małżeństwa?
• Czy małżonek nie kieruje się zranionym sercem, spowodowanym krzywdą ze strony współmałżonka, na przykład długotrwałą zdradą, której nie przebaczył jeszcze w swym sercu?
• Czy małżonek, składający wniosek, ma jasną świadomości znaczenia złożonej przez siebie przysięgi małżeńskiej?
• Czy składający wniosek małżonek kieruje się raczej chęcią ułożenia sobie życia z kimś innym niż naprawą własnego małżeństwa?
• Co się wydarzyło takiego w relacji małżeńskiej, że wcześniej małżonek nie miał wątpliwości co do ważności swojego związku, a teraz je ma?
• Czy złożenie wniosku nie jest ucieczką od trudności, kryzysu, samotności i od trudu wzrastania w ofiarnej miłości na wzór Chrystusa?

Drugim – obok motywacji – kryterium oceny wniosku o stwierdzenie nieważności, są okoliczności, czyli analiza skutków, jakie rodzi złożenie wniosku i ewentualny wyrok, stwierdzający nieważność małżeństwa. Czy małżonek składający wniosek do sądu biskupiego, który wcześniej zdradzał swoją żonę i zdradza ją dalej, trwając w cudzołożnym związku, nie będzie budził zgorszenia? Czy złożenie przez niego wniosku do sądu biskupiego nie będzie odebrane jako kolejny, skrajnie rażący wyraz lekceważenia sakramentu małżeństwa?

Ważnym rodzajem moralnych skutków złożenia wniosku o stwierdzenie nieważności małżeństwa, są konsekwencje dla dzieci. Czy cierpienia dzieci po wyroku sądu biskupiego, stwierdzającego nieważność małżeństwa, są mniejsze niż cierpienia dzieci po orzeczeniu separacji czy rozwodu przez sąd cywilny?

W naszych czasach zauważa się coraz większą presję na „sprawdzanie” ważności sakramentu w sytuacjach kryzysu małżeńskiego. Tej presji ulegają nawet niektórzy członkowie wspólnoty „Sychar”, której charyzmat jest zorientowany na ratowanie małżeństwa na drodze nawrócenia, pracy nad własnym charakterem i wzrostu miłości do Boga oraz do małżonka. Kto nie chce ratować swojego małżeństwa, ten nie chce pełnić woli Boga, a jedynie próbuje uciekać od pracy nad sobą i od trudnych sytuacji, a dąży do tego, żeby otworzyć sobie drogę do nowego związku. Nawet w skrajnych przypadkach, gdy dany związek małżeński został zawarty w skrajnie niedojrzały sposób czy wręcz był ewidentnie nieważny, to najlepszym rozwiązaniem dla osób ochrzczonych, które żyły we wspólnocie małżeńskiej, jest radykalne nawrócenie obojga małżonków, dorastanie do miłości małżeńskiej tu i teraz oraz odnowienie czy złożenie na nowo przysięgi małżeńskiej, a nie szukanie więzi z kimś innym (*).

Kilka lat temu nie zgodziłem się na pobłogosławienie sakramentalnego związku małżeńskiego, który zamierzała zawrzeć moja bliska krewna. Wskazałem jej i jej narzeczonemu precyzyjne powody, które sprawiały, że ich związek z powodu ich oczywistej, głębokiej niedojrzałości psychospołecznej, a także z powodu jego uzależnień, nie mógłby zostać zawarty w ważny sposób. Bywają małżeństwa w oczywisty sposób zawarte nieważnie. Każdy z małżonków, który ma w tej kwestii jasne dowody i świadków, ma prawo do szukania prawdy przed sądem biskupim. Zupełnie inna, bo niemoralna, jest sytuacja wtedy, gdy o stwierdzenie nieważności małżeństwa stara się małżonek, który wszedł w kryzys, dopuścił się cudzołóstwa i chce zawrzeć nowy związek z kochanką czy kochankiem. Ktoś taki gotów jest nawet kłamać czy szukać fałszywych świadków, by osiągnąć swój niemoralny cel. Warto pamiętać, że w sytuacji, gdyby małżeństwo takiego człowieka rzeczywiście z jego winy okazało się nieważne, to nie może zawrzeć nowego, ważnego małżeństwa dopóty, dopóki nie usunie swojej cechy czy słabości, która spowodowała tę nieważność. Trzeba pamiętać, że to, czy dane małżeństwo zostało zawarte ważnie, czy też nie, zależy wyłącznie od tego, jakie cechy, postawy i motywacje mieli narzeczeni przed zawarcie małżeństwa. Jeżeli kryzys przyszedł później, to małżeństwo pozostaje ważne, lecz przeżywa kryzys”.

(*) Ważna w tym kontekście jest wypowiedź ks. Stanisława Cierkowskiego na temat minimalnej dojrzałości, jaka jest wymagana do ważnego zawarcia związku małżeńskiego: www.waznosc.sychar.org

Źródło: Ks. dr Marek Dziewiecki „SYCHAR. Pokonywanie trudności w małżeństwie i rodzinie” – www.pokonywanie-trudnosci.sychar.org

Zmartwychwstanie Twojego małżeństwa

 

Pan naprawdę Zmartwychwstał! Alleluja!
„Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał!” (Łk 24,5-6)
 

„Wszystko możliwe jest dla tego, kto wierzy” (Mk 9,23)
„Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę:
Jam zwyciężył świat” (J 16,33)

„Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!”
(Mk 16,15)

„Nie bój się, wierz tylko!” (Mk 5,36)
 

W Kościele nic nie jest magią. Pan Jezus podczas swojego ziemskiego nauczania mówił:
– do Marty siostry Marii I Łazarza:
„Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?” (J 11,25-26)
– do kobiety kananejskiej:
„O niewiasto wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie,
jak chcesz!” (Mt 15,28)

– do kobiety, która prowadziła w mieście życie grzeszne:
„Twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju!” (Łk 7,37.50)– do oczyszczonego z trądu Samarytanina:
„Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła” (Łk 17,19)
– do kobiety cierpiącej na krwotok:
„Ufaj, córko! Twoja wiara cię ocaliła” (Mt 9,22)
– do niewidomego Bartymeusza:
„Idź, twoja wiara cię uzdrowiła” (Mk 10,52)
Obietnica Chrystusa:
„Kto zachowa moją naukę, nie zazna śmierci na wieki” (J 8,51)


To może być także Twoje zmartwychwstanie
– zmartwychwstanie Twojego małżeństwa!

Matka Boska Leśniowska
Ty coś domem, o którym się śniło
Matko Boska Leśniowska
Miej w opiece każdziutką miłość
Matko Boska leśniowska


Słowa Pana Jezusa nie pozostawiają żadnych wątpliwości:
„Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego
i nie będziecie pili Krwi Jego,
nie będziecie mieli życia w sobie” (J 6, 53)

Ile tego życia będziemy mieli w sobie tu na ziemi, tyle i tylko tyle zabierzemy w świat wieczności. I na bardzo długo możemy znaleźć się w czyśćcu, aby dojść do pełni życia, do miary nieba.

Towarzyszenie małżonkom sakramentalnym po rozwodzie

Referaty i świadectwa Sycharków wygłoszone podczas konferencji “Moralne i duszpasterskie konsekwencje przysięgi małżeńskiej” na KUL 7 czerwca 2017

Prezentacja Alicji i Marzeny: http://bit.ly/2uHQ2Lt
Referat Andrzeja: http://bit.ly/2t7Cswv
Prezentacja Andrzeja: http://bit.ly/2u9uLZw
Program konferencji: http://bit.ly/2tembWC
Link do nagrania – VIDEO: https://youtu.be/VKGB4GpQkSY
Link do nagrania – AUDIO: https://archive.org/details/sycharki

Czy wolno katolikowi zgodzić się na rozwód?
– o. prof. Jacek Salij OP

Jak wrócić do sakramentalnego małżonka?


Ks. Marek Dziewiecki:
„Najpierw bowiem człowiek jest odpowiedzialny za swojego małżonka” – więcej na stronie >>>

Sytuacje najtrudniejsze

Nawrócenie i pojednanie

Kryzys małżeński – pytania i odpowiedzi

„Dla Boga nie ma nic niemożliwego” (Łk 1,37)

Zaczynając od nowa

Musicie zawsze powstawać!

Możecie rozerwać swoje fotografie i zniszczyć prezenty.
Możecie podeptać swoje szczęśliwe wspomnienia
i próbować dzielić to, co było dla dwojga.
Możecie przeklinać Kościół i Boga.
Ale Jego potęga nie może nic uczynić
przeciw waszej wolności.
Bo jeżeli dobrowolnie prosiliście Go,
by zobowiązał się z wami…
On nie może was „rozwieść”.
To zbyt trudne?
A kto powiedział, że łatwo być
człowiekiem wolnym i odpowiedzialnym.
Miłość się staje
Jest miłością w marszu, chlebem codziennym.
Nie jest umeblowana mieszkaniem,
ale domem do zbudowania i utrzymania,
a często do remontu.
Nie jest triumfalnym „TAK”,
ale jest mnóstwem „tak”,
które wypełniają życie, pośród mnóstwa „nie”.
Człowiek jest słaby, ma prawo zbłądzić!
Ale musi zawsze powstawać i zawsze iść.
I nie wolno mu odebrać życia,
które ofiarował drugiemu; ono stało się nim.
Michel Quoist

Westerplatte

„Każdy z was, młodzi przyjaciele, znajduje też w życiu jakieś swoje „Westerplatte”. Jakiś wymiar zadań, które trzeba podjąć i wypełnić. Jakąś słuszną sprawę, o którą nie można nie walczyć. Jakiś obowiązek, powinność, od której nie można się uchylić. Nie można zdezerterować. Wreszcie — jakiś porządek prawd i wartości, które trzeba utrzymać i obronić, tak jak to Westerplatte, w sobie i wokół siebie. Tak, obronić — dla siebie i dla innych” – Jan Paweł II.

Ciężki krzyż

„Miłość nigdy nie pomaga w złym. Właśnie dlatego doradca katolicki w żadnej sytuacji nie proponuje krzywdzonemu małżonkowi rozwodu, gdyż nie wolno nikomu proponować łamania przysięgi złożonej wobec Boga i człowieka” – ks.dr Marek Dziewiecki.

Bitwa toczy się o nasze serce

Tożsamość mężczyzny i kobiety

Co to znaczy „moja była żona”?


Stanowisko Episkopatu Polski:
„Metoda in vitro jest niezgodna z prawem Bożym
i naturą człowieka” – więcej na stronie >>>

Twoja sprawa

Ostatnie wpisy
Kategorie
Kronika