Italia España France Deutschland Great Britain

Wniebowstąpienie Jezusa

Wniebowstapienie-Chrystusa

Powrót po 13 latach

Wybieram Miłość

wybieram-milosc-xpiotr-168x126

Uzdrowienie

Przygotowanie do spowiedzi
- ks. Tomasz Seweryn - www.ks.seweryn.com.pl uzdrowienie-xtomasz-168x143 Rachunek sumienia małżonków
Uzdrowienie wewnętrzne

O Sycharze w TVP1

mywyoni-o-sycharze-168x123

Świadectwo miłości

niezgoda-na-rozwod-osalij-168x126
mywyoni-drugi-slub-168x101
malzenstwo-osalij-168x136

Nowa Ewangelizacja

OPP Stowarzyszenie

program do pit - darmowy

KAI

Poniżej artykuł opublikowany na portalu “Gościa Niedzielnego” pt. “Ks. Bortkiewicz o liście kardynałów: To jest głos troski”:

“Głos kardynałów traktuję jako głos autentycznej troski – to nie jest głos stawiający zarzuty, to jest prośba o jednoznaczne doprecyzowanie tych kwestii” – powiedział w rozmowie z KAI ks. prof. Paweł Bortkiewicz komentujący list czterech kardynałów do papieża Franciszka w sprawie wyjaśnienia spornych – zdaniem purpuratów – fragmentów adhortacji apostolskiej Amoris laetitia.

„Autorzy tego listu są po pierwsze bardzo poważnymi i bardzo przywiązanymi do Kościoła. To nie są kardynałowie, którzy należą do – mówiąc kolokwialnie – stronnictwa buntowników czy stronnictwa rozbijaczy Kościoła. To są ludzie rzeczywiście zatroskani o Kościół i tę troskę wyrażali przez całe okresy swojej twórczej aktywności, dlatego ten list traktuję jako autentyczną prośbę kierowaną do papieża o wyjaśnienie tych wątpliwości, które rodzą się nie tylko w nich, bo trzeba bardzo wyraźnie podkreślić, że mamy dzisiaj do czynienia z wieloma pytaniami związanymi z tą adhortacją” – mówi KAI ks. prof. Paweł Bortkiewicz przypominając, że biskupi regionu Buenos Aires przyjęli w pełni liberalną interpretację adhortacji, a w podobnym czasie kanadyjscy biskupi regionu Alberty wystosowali oświadczenie, w którym radykalnie odcinają się od Amoris laetitia stając po stronie Familiaris consortio.

Moralista z UAM zwrócił uwagę, że podział widać także wśród katolickich intelektualistów – prof. Rocco Buttiglione opowiada się za Amoris laetitia a profesorowie Josef Seifert i Robert Spaemann stają ze swoimi pytaniami wobec biskupa Rzymu. „Trzeba powiedzieć, że mamy sytuację bardzo otwartą, mamy sytuację dużego niepokoju i głos kardynałów traktuję jako głos autentycznej troski – to nie jest głos stawiający zarzuty, to jest prośba o jednoznaczne doprecyzowanie tych kwestii” – powtarza ks. prof. Bortkiewicz.

„Jeżeli przyjmiemy taką sytuację, że Amoris laetitia dopuszcza przyzwolenie na prymat rozeznania sumienia nad obiektywną rzeczywistością, stajemy w obliczu klasycznego od wieków problemu: co jest ważniejsze – wolność czy prawda? Jeśli uznamy taką interpretację Amoris laetitia – odrzucamy prawdę, stajemy na gruncie absolutyzacji wolności. Ale to jest niezgodne z nauką Chrystusa, który wyraźnie mówi: poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli. To jest niezgodne z nauką „Blasku prawdy” Jana Pawła II, czyli encykliki Veritatis splendor. To są pytania bardzo poważne i traktuję głos kardynałów jako głos autentycznego zatroskania o interpretację tych wątpliwości, które rodzą się pod wpływem tego dokumentu” – mówił w rozmowie z KAI moralista z UAM.

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz we czwartek w Krakowie wygłosił referat „Prawo stopniowości, a stopniowość prawa w odniesieniu do małżeństwa i rodziny” w czasie sympozjum „Kościół wobec małżeńskich sytuacji nieregularnych w świetle posynodalnej adhortacji apostolskiej Amoris laetitia papieża Franciszka”. W sympozjum organizowanym przez Wydział Prawa Kanonicznego Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie wziął udział m.in. bp Jan Wątroba, przewodniczący Rady KEP do spraw Rodziny.

„Szkoda, że nie ma powszechnej wykładni i jasnego przesłania samego dokumentu i trzeba do adhortacji dodawać interpretacje. Osobiście – może z przyzwyczajenia, ale też z głębokiego przekonania – wolę przekaz chociażby taki, jaki miał św. Jan Paweł II, gdzie nie potrzebne były komentarze czy interpretacje do nauczania Piotrowego” – powiedział KAI bp Wątroba.

Jak zaznaczył hierarcha, Episkopat Polski z uwagą czyta adhortację – zarówno na poziomie indywidualnym, jak i na poziomie Rady ds. Rodziny, która została zobowiązana do przygotowania projektu wytycznych i wskazówek, zwłaszcza z myślą o duszpasterzach i spowiednikach; został uformowany nieformalny zespół teologów, którzy są w trakcie przygotowania takiego dokumentu.

Przewodniczący Rady KEP ds. Rodziny zwrócił uwagę, że jest duża presja i oczekiwanie, żeby jak najszybciej przedstawić księżom taki rodzaj podręcznika dotyczącego tzw. sytuacji nieregularnych. „Tutaj pośpiech nie jest rzeczą dobrą” – zaznacza bp Wątroba i dodaje, że propozycja zostanie przedstawiona najprawdopodobniej na marcową Konferencję Episkopatu Polski. Ordynariusz rzeszowski nie sądzi, aby to nastąpiło wcześniej, zwłaszcza, że wątpliwości i pytania w sprawie papieskiej adhortacji formułowane są przez kompetentne w tych kwestiach osoby, także spoza Polski.

Bp Wątroba uważa, że upublicznienie listu czterech kardynałów do papieża Franciszka nie jest rzeczą naganną a raczej wyrazem determinacji i zatroskania o właściwe rozumienie nauczania Piotrowego. „Bardzo czekam na odpowiedź, na doprecyzowanie, tym bardziej, że sam jest podobnymi pytaniami zarzucany, podobnie jak i inni księża biskupi czy duszpasterze” – mówił w rozmowie z KAI przewodniczący Rady KEP ds. Rodziny.

Kardynałowie: Amerykanin Raymond Leo Burke, Niemcy – Walter Brandmüller i Joachim Meisner oraz Włoch Carlo Caffarra sporządzili swój list „Dubia [Wątpliwości]. W poszukiwaniu wyjaśnień: apel o rozwiązanie węzłów w Amoris laetitia” w klasycznej formie pięciu pytań skierowanych do Kongregacji Nauki Wiary, na które zazwyczaj odpowiada ona krótko: „tak” lub „nie”. Zwykle też dodaje się w takich okolicznościach, że odpowiedzi te zaakceptował i zatwierdził Ojciec Święty. Brak odzewu ze strony zarówno Franciszka, jak i kardynała-prefekta skłonił autorów do ujawnienia, po prawie dwumiesięcznym oczekiwaniu, treści listu”.

Źródło:
https://info.wiara.pl/doc/3558043.Ks-prof-Bortkiewicz-o-liscie-kardynalow-To-jest-glos-troski

Warto przeczytać:
“Czterej kardynałowie napisali list do papieża ws. wyjaśnień nt. „Amoris laetitia”” – https://ekai.pl/wydarzenia/watykan/x105198/czterej-kardynalowie-napisali-list-do-papieza-ws-wyjasnien-nt-amoris-laetitia/
“Obowiązek kardynałów” – http://gosc.pl/doc/3558499.Obowiazek-kardynalow
“Potrzeba jasnej wykładni”: http://gosc.pl/doc/3468902.Potrzeba-jasnej-wykladni: .
“Martwimy się o los naszych małżeństw” – http://sychar.org/2016/09/19/martwimy-sie-o-los-naszych-wpolmalzonkow-naszych-malzenstw-pytania-do-papieza-franciszka/

Podczas rozpoczętego wczoraj 368. zebrania plenarnemugo Konferencji Episkopatu w Warszawie prof. Stanisław Grygiel, bliski współpracownik papieża Jana Pawła II, poddał zdecydowanej krytyce coraz bardziej rozpowszechniony sposób interpretacji pojęcia “miłosierdzia”. Podkreślił, że “miłosierdzie polega nie na sentymentalnej litości, lecz na przypominaniu człowiekowi zapomnianej przez niego prawdy”. Wyjaśnił, że Chrystus współcierpiał z kobietą schwytaną na gorącym uczynku, ale przebaczając jej, powiedział wyraźnie: “Ja ciebie nie potępiam. – Idź, a od tej chwili już nie grzesz!”.
Pan profesor powiedział, że mówienie o “rewolucji miłosierdzia w Kościele”, jaką ma przynieść dopuszczenie do Eucharystii osób rozwiedzionych a żyjących w ponownych związkach, spowoduje chaos. Przypomniał, że “św. siostra Faustyna mówiła o nawróceniu się do miłosiernego Boga, a nie o rewolucji miłosierdzia”.
Prof. Grygiel wyjaśnił, że udzielanie rozgrzeszenia osobie żyjącej w drugim niesakramentalnym związku byłoby błogosławieniem grzechu. Przypomniał w tym kontekście jasne słowa Jezusa, że małżonkowie są “jednym ciałem”, a “co Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela!”
Uczony krytycznie odniósł się również do wysuwanych podczas dyskusji synodalnych propozycji uproszczenia procedur stwierdzania nieważności małżeństwa poprzez wysłanie listu do proboszcza lub biskupa przez jedną ze stron, co w przypadku niezgłoszenia zastrzeżeń przez drogą stronę, byłoby podstawą do ogłoszenia nieważności. Jego zdaniem, byłoby to cofnięciem się do starotestamentalnej instytucji “listu rozwodowego”, który Mojżesz pozwolił Żydom dawać żonie.
Podkreślił przy tym, że “droga powrotna do małżeństwa trwającego na zawsze w Słowie wcielonym, wiedzie przez konfesjonał. A ten, kto próbuje wytrychem otworzyć drzwi do Eucharystii, usłyszy słowa: Przyjacielu, jakże tu wszedłeś, nie mając stroju weselnego?”.

Źródło: http://ekai.pl/wydarzenia/polska/x87114/prof-grygiel-tzw-rewolucja-milosierdzia-w-kosciele-moze-przyniesc-wielki-chaos/

O fałszywym miłosierdziu pisał Karol Woytyła w “Elementarzu etycznym”:

Wedle nauki katolickiej żadne miłosierdzie, ani Boskie, ani ludzkie, nie oznacza zgody na zło, tolerowania zła. Miłosierdzie jest zawsze związane z poruszeniem od zła ku dobru. Tam, gdzie ono zachodzi, zło efektywnie ustępuje. Gdzie zło nie ustępuje, tam nie ma miłosierdzia – ale dodajmy też: tam, gdzie nie ma miłosierdzia, nie ustąpi zło. Zło bowiem samo z siebie nie potrafi urodzić dobra. Dobro może być zrodzone tylko przez jakieś inne dobro. Otóż miłosierdzie Boga jest to właśnie Dobro, które rodzi dobro na miejscu zła. Miłosierdzie nie akceptuje grzechu i nie patrzy nań przez palce, ale tylko i wyłącznie pomaga w nawróceniu z grzechu – w różnych sytuacjach, czasem naprawdę ostatecznych i decydujących, i na różne sposoby. Miłosierdzie Boga idzie ściśle w parze ze sprawiedliwością.

ZAPRASZAMY do składania świadectwa wierności nauce Pana Jezusa pod artykułami:

1. KAI “Jak wyjść z kryzysu w małżeństwie?”http://gosc.pl/doc/1786872.Jak-wyjsc-z-kryzysu-w-malzenstwie .

2. Franciszka Kucharczaka “Zawarci bezpieczne” o sakramencie małżeństwa – http://gosc.pl/doc/1784607.Zawarcie-bezpieczne .

3. Ks. Marka Dziewieckiego “Konsekwencje przysięgi małżeńskiej”http://www.przewodnik-katolicki.pl/nr/wiara_i_kosciol/konsekwencje_przysiegi_malzenskiej.html
i jego drugim tekstem
“Kościół nigdy nie uzna rozwodów”http://gosc.pl/doc/1779955.Kosciol-nigdy-nie-uzna-rozwodow .

W dyskusji pod swoimi artykułami bierze udział ks. Marek Dziewiecki, który odpowiada na pytania, podkreśla następujące aspekty:

1. Szacunek dla obecności Jezusa w sakramencie małżeństwa jest miarą szacunku do Jezusa w ogóle i do innych sakramentów, w których Jezus jest obecny, by nam błogosławić.
2. Kto opuszcza małżonka i żyje w związkach pozamałżeńskich, jest wezwany do nawrócenia, by znów okazywać miłość, wierność i uczciwość małżonkowi i dzieciom.
3. Małżonek opuszczony nie ma prawa do łamania swojej przysięgi małżeńskiej, ale ma prawo do obrony przed krzywdzicielem i do szczególnej opieki duszpasterskiej ze strony księży.
4. Kościół powinien z miłością odnosić się do tych, którzy złamali sakramentalną przysięgę małżeńską i żyją w związkach, które dla katolika nie są małżeństwem.
5. O losie tych, którzy odeszli od małżonka, nie decyduje postawa Kościoła wobec nich, lecz to, czy powracają do wierności Bogu, małżonkowi i dzieciom.

Zmartwychwstanie Twojego małżeństwa



Pan naprawdę Zmartwychwstał! Alleluja!

"Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj;
zmartwychwstał!" (Łk 24,5-6)
"Wszystko możliwe jest dla tego, kto wierzy" (Mk 9,23)
"Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę:
Jam zwyciężył świat” (J 16,33)
"Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię
wszelkiemu stworzeniu!” (Mk 16,15)
"Nie bój się, wierz tylko!" (Mk 5,36)


W Kościele nic nie jest magią. Pan Jezus podczas swojego ziemskiego nauczania mówił:

- do kobiety kananejskiej:
"O niewiasto wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie,
jak chcesz!" (Mt 15,28)

- do kobiety, która prowadziła w mieście życie grzeszne:
"Twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju!" (Łk 7,37.50)
- do oczyszczonego z trądu Samarytanina:
"Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła" (Łk 17,19)
- do kobiety cierpiącej na krwotok:
"Ufaj, córko! Twoja wiara cię ocaliła" (Mt 9,22)
- do niewidomego Bartymeusza:
"Idź, twoja wiara cię uzdrowiła" (Mk 10,52)
...

To może być także Twoje zmartwychwstanie
- zmartwychwstanie Twojego małżeństwa!


Matka Boska Leśniowska

Ty coś domem, o którym się śniło
Matko Boska Leśniowska
Miej w opiece każdziutką miłość
Matko Boska leśniowska


www.lesniow.pl

Słowa Pana Jezusa nie pozostawiają żadnych wątpliwości:

"Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego
i nie będziecie pili Krwi Jego,
nie będziecie mieli życia w sobie" (J 6, 53)

Ile tego życia będziemy mieli w sobie tu na ziemi, tyle i tylko tyle zabierzemy w świat wieczności. I na bardzo długo możemy znaleźć się w czyśćcu, aby dojść do pełni życia, do miary nieba.


Czy wolno katolikowi zgodzić się na rozwód?
- o. prof. Jacek Salij OP




Jak wrócić do sakramentalnego małżonka?

Ks. Marek Dziewiecki:
"Najpierw bowiem człowiek jest odpowiedzialny za swojego małżonka" - więcej na stronie >>>




Sytuacje najtrudniejsze



Nawrócenie i pojednanie



Kryzys małżeński - pytania i odpowiedzi



„Dla Boga nie ma nic niemożliwego” (Łk 1,37)



Zaczynając od nowa




Musicie zawsze powstawać!


Możecie rozerwać swoje fotografie
i zniszczyć prezenty.
Możecie podeptać swoje szczęśliwe wspomnienia
i próbować dzielić to, co było dla dwojga.
Możecie przeklinać Kościół i Boga.

Ale Jego potęga nie może nic uczynić
przeciw waszej wolności.
Bo jeżeli dobrowolnie prosiliście Go,
by zobowiązał się z wami...
On nie może was "rozwieść".

To zbyt trudne?
A kto powiedział, że łatwo być
człowiekiem wolnym i odpowiedzialnym.
Miłość się staje
Jest miłością w marszu, chlebem codziennym.

Nie jest umeblowana mieszkaniem,
ale domem do zbudowania i utrzymania,
a często do remontu.
Nie jest triumfalnym "TAK",
ale jest mnóstwem "tak",
które wypełniają życie, pośród mnóstwa "nie".

Człowiek jest słaby, ma prawo zbłądzić!
Ale musi zawsze powstawać i zawsze iść.
I nie wolno mu odebrać życia,
które ofiarował drugiemu; ono stało się nim.

Michel Quoist



Westerplatte



"Każdy z was, młodzi przyjaciele, znajduje też w życiu jakieś swoje „Westerplatte". Jakiś wymiar zadań, które trzeba podjąć i wypełnić. Jakąś słuszną sprawę, o którą nie można nie walczyć. Jakiś obowiązek, powinność, od której nie można się uchylić. Nie można zdezerterować. Wreszcie — jakiś porządek prawd i wartości, które trzeba utrzymać i obronić, tak jak to Westerplatte, w sobie i wokół siebie. Tak, obronić — dla siebie i dla innych" - Jan Paweł II.

Ciężki krzyż



"Miłość nigdy nie pomaga w złym. Właśnie dlatego doradca katolicki w żadnej sytuacji nie proponuje krzywdzonemu małżonkowi rozwodu, gdyż nie wolno nikomu proponować łamania przysięgi złożonej wobec Boga i człowieka" - ks.dr Marek Dziewiecki.


Bitwa toczy się o nasze serce





Tożsamość mężczyzny i kobiety





Co to znaczy "moja była żona"?





Szczescie-w-malzenstwie


Stanowisko Episkopatu Polski:
"Metoda in vitro jest niezgodna z prawem Bożym
i naturą człowieka" - więcej na stronie >>>

Twoja sprawa

Najnowsze wpisy

Kategorie

Miłujcie się! 2/2017

Abyś dzień święty święcił