Italia España France Deutschland Great Britain

Wszystkich Świętych

Powrót po 13 latach

Wybieram Miłość

wybieram-milosc-xpiotr-168x126

Uzdrowienie

Przygotowanie do spowiedzi
- ks. Tomasz Seweryn uzdrowienie-xtomasz-168x143 Rachunek sumienia małżonków
Uzdrowienie wewnętrzne

O Sycharze w TVP1

mywyoni-o-sycharze-168x123

Świadectwo miłości

niezgoda-na-rozwod-osalij-168x126
mywyoni-drugi-slub-168x101
malzenstwo-osalij-168x136

Miłujcie się! 4/2019

Nowa Ewangelizacja

OPP Stowarzyszenie

program do pit - darmowy

Abyś dzień święty święcił

Modlimy się w intencji ratowania trudnych sakramentalnych małżeństw.

Od 10 do 16 listopada 2019 r. modlimy się w intencji Iwonki, Burzy, Nirwanny, Ireneusza, Ewulka i Lucky Lucka. Iwonka pisze: „Dziękuję za modlitwę, proszę o dalszą. Intencja niezmienna: o pojednanie w małżeństwie Iwony i Dawida”. Burza pisze: „Dziękuję za poprzednią modlitwę. I bardzo proszę o dalszą modlitwę w tym trudnym czasie dla mnie i mojej rodziny. Sprawa mojej mamy 13 listopad godz 15:00. Bóg zapłać”. Nirwanna pisze: „Dziękuję Wam za modlitwę i proszę o dalszą – o dary Ducha Świętego, Boże prowadzenie i wybory zgodne z wolą Bożą”. Ireneusz pisze: „Proszę o modlitwę za moje małżeństwo. Proszę o gorącą modlitwę w intencji otrzymania łaski cudu przemiany serca mojej żony Moniki i moich dwóch synów Szymona i Mateusza z którymi nie mam kontaktu od jakiegoś czasu. Mamy 18 grudnia tego roku rozprawę rozwodową, ale podczas mediacji udało mi się przekonać żonę, że rozwiązaniem w naszej sytuacji będzie separacja, a nie rozwód, bo ja na niego się nie godzę. Moim zdaniem nasze małżeństwo z 23 letnim stażem jest do uratowania. Mam nadzieję, że żona nie zmieni zdania na rozprawie i skończy się na separacji. Mało tego, bardzo proszę o modlitwę w intencji zmiany tej sytuacji i powrotu do żywej relacji małżeńskiej (sam m.in. odprawiam teraz w intencji odrodzenia i naprawy małżeństwa Nowennę Pompejańską) i proszę też o modlitwę o dar wybaczenia, pojednania w naszym małżeństwie i nawrócenia żony, która jest wierząca ale parła do rozwodu nie widząc sensu w proponowanej przeze mnie terapii czy udziału we wspólnocie sycharowskiej. Niech nasza relacja odrodzi się i ożywi się, przynosząc owoce nam samym i innym. Niech w naszym małżeństwie wypełni się wola Twoja Jedyny Boże, który przecież kochasz nas oboje. PS. Wielką pomocą, nadzieją i inspiracją dla mnie są świadectwa moich koleżanek ze wspólnoty sycharowskiej o odrodzeniu ich małżeństw. Chwała Panu”. Ewulek pisze: „Proszę o modlitwę w intencji szczerej spowiedzi i dobrego spowiednika dla mojego męża Grzegorza oraz jego nawrócenie i uwolnienie”. Lucky Luck pisze: „Proszę w intencji mojego Małżeństwa i Małżonki. O Jej nawrócenie i otwarcie oczu na Małżeństwo i odrodzenie się miłości która Nas łączyła. Proszę o wsparcie dla Nas i siłę na ten trudny czas”.

Ponadto modlimy się za wszystkich, którzy mają sprawy rozwodowe w sądzie lub których one czekają w najbliższym czasie.

Kto chciałby zapisać się do modlitwy tygodniowej, może to zrobić wchodząc na stronę: http://www.kryzys.org/viewtopic.php?f=6&t=51&start=1065. Możliwość ta jest dostępna po zarejestrowaniu się i zalogowaniu na forum: http://www.kryzys.org/ucp.php?mode=login.

zapraszamy serdecznie na:

1. Ferie zimowe, w terminie 25.01-01.02.2020 r.

Odbędą się w ośrodku rekolekcyjno-wypoczynkowy ZAKOPANE CYRHLA – http://zakopane-cyrhla.pl/?page_id=69 .

Wówczas zimowy odpoczynek mają uczniowie w województwach; kujawsko-pomorskie • lubuskie • małopolskie • świętokrzyskie • wielkopolskie
Mamy zarezerwowanych 30 miejsc noclegowych.
Koszt ferii zimowych:
* dzieci 0-2 lat – 80 zł
* dzieci 3-6 lat 470 zł
* dzieci od 7 lat oraz osoby dorosłe 615 zł
W cenie :
– 7 noclegów
– śniadania i obiadokolacje
– opiekę kapłana
Zapisy rozpoczniemy 10.11.2019 r. o godzinie 20.00 – link do formularza będzie umieszczony na stronie: https://www.kryzys.org/viewtopic.php?f=73&t=2707

2. REKOLEKCJE Ruchu Wiernych Serc (RWS), 29.11-1.12.2019 r. Józefów k/Warszawy – Dom rekolekcyjny Ojców Szensztackich Józefów k/Warszawy/ – http://ojcowie.szensztat.pl/kontakt/ .
Serdecznie zapraszamy wszystkich, którzy pragną umacniania się w Chrystusie i Jego słowie.
Głoszącym rekolekcje będzie: dr hab. inż. Mirosław Rucki, prof. nadzw. UTH Radom, autor Studium Biblijnego.
Opiekę duszpasterską sprawować będzie Ks. Paweł Dubowik – Krajowy Duszpasterz WTM Sychar.
Temat rekolekcji: Czy przyjęlibyśmy króla Nebukadnezara do RWSu?
Koszt uczestnictwa – 230,00 zł.
Link do formularza zapisowego: https://forms.gle/32DVG92JaYXnEzFJ8 .

3. SYLWESTER z Sycharem, który odbędzie w tym roku w Ośrodku Charytatywno-Szkoleniowym Caritas Popowo-Letnisko, al. Centralna 6, 07-203 Somianka (przy trasie nr 62 Serock – Wyszków): http://www.caritaspopowo.pl/
Popowo leży w widłach Narwi i Bugu, w pobliżu Serocka, miasta nad Zalewem Zegrzyńskim. Otoczenie lasu sosnowego Puszczy Białej jest doskonałym miejscem do odpoczynku i spacerów.
Zapraszamy od 30 grudnia 2019 r. do 1 stycznia 2020 r.
Pobyt rozpoczynamy obiadem o godzinie 13.00 a kończymy śniadaniem i Mszą Św. w Nowy Rok.
Będzie z nami Ks. Paweł Dubowik.
KOSZT POBYTU: zakwaterowanie + wyżywienie 3 x dziennie + kolacja sylwestrowa + Dj:
– dorośli i dzieci od 13 r. ż. – 300 zł
– dzieci 3-12 lat – 220 zł
– dzieci do lat 3 – bezpłatnie (bez łóżka i świadczeń)
Zakwaterowanie w pokojach 2-3-4-5 osobowych o wysokim standardzie. Łącznie mamy 90 miejsc. Każdy pokój posiada łazienkę z prysznicem.
W tym roku będzie to SYLWESTER POLSKI, a więc stroje w duchu szlachecko-ziemiańsko-rycersko-królewsko-folklorystyczno-sielskim itp. – co komu wyobraźnia i inwencja twórcza podpowie. Oczywiście w wolności, przebranie jest tylko propozycją, a nie wymogiem.
UWAGA: prosimy o stroje sylwestrowe nieprzyciągające zbytniej uwagi, skromne – chodzi o unikanie sukni zbyt krótkich, przejrzystych, obcisłych i wydekoltowanych – liczymy, że zrozumiecie te zasady…… 😉
Zapisy, tylko przez formularz, rozpoczniemy w niedzielę 3 listopada o godz. 20:00.
Link do formularza zapisowego: https://forms.gle/fAViweUwXmAbW82Q9
PAMIĘTAJCIE: KAŻDA OSOBA, W TYM DZIECKO, MUSI BYĆ ZGŁOSZONA NA ODDZIELNYM FORMULARZU!

Zapraszamy do zapoznania się z relacjami z otwarcia nowego Ogniska Sychar we Wrocławiu, I Ogólnopolskiej Pielgrzymki Sycharowskiej do Sanktuarium Matki Bożej Świętorodzinnej w Studziannej. Zapraszamy również do kin na film pt. „Nieplanowane”.

1. Otwarcie Ogniska we Wrocławiu Leśnicy w Parafii św. Jadwigi Śląskiej.

19 października 2019 roku miało miejsce uroczyste otwarcie Ogniska Wspólnoty Trudnych Małżeństw „Sychar” we Wrocławiu – Leśnicy w parafii św. Jadwigi śląskiej przy ulicy Wolskiej 6. Opiekunem Ogniska jest ksiądz Grzegorz Kopij. Na Mszy św. inaugurującej homilię wygłosił ks. Paweł Dubowik, Krajowy Duszpasterz WTM „Sychar”. Po Mszy św. w salce parafialnej odbyło się uroczyste spotkanie. Liderzy przybyłych wspólnot: Anielka z Kluczborka, Marzena z Opola, Jacek z Legnicy i Piotr z Wrocławia z parafii Ignacego Loyoli opowiedzieli o pracy w swoich Ogniskach. Potem wszyscy uczestnicy (32 osoby) mieli możliwość wysłuchania założeń i charyzmatu naszej Wspólnoty, które przedstawił założyciel Andrzej. W drugiej części naszej uroczystości swoim świadectwem uzdrowionego małżeństwa podzielili się Jacek i Beata – liderzy z Ogniska w Legnicy. Dziękujemy wszystkim przybyłym za ubogacenie nas swoją obecnością.

2. I Ogólnopolska Pielgrzymka WTM „Sychar” do Sanktuarium Matki Bożej Świętorodzinnej w Studziannej.

5 października 2019 roku odbyła się I Ogólnopolska Pielgrzymka Wspólnoty Trudnych Małżeństw „Sychar” do Sanktuarium Matki Bożej Świętorodzinnej w Studziannej koło Opoczna. Zgromadzonych przywitał ks. Włodzimierz, który opowiedział historię Sanktuarium. Istotne jest to, że znajduje się tutaj Cudowny obraz Świętej Rodziny namalowany farbami olejnymi na płótnie przez nieznanego autora i przyklejony do deski. Koronacja odbyła się 18 sierpnia 1968 r., a dokonał jej kard. Stefan Wyszyński w asyście kard. Karola Wojtyły przy udziale ponad 200 tys. wiernych. W tym czasie wizerunek zaczął być nazywany obrazem Matki Boskiej Świętorodzinnej.
Mszę św. dla pątników sprawował ksiądz Paweł Dubowik Krajowy Duszpasterz WTM „Sychar” oraz ksiądz Sebastian, opiekun Ogniska w Kielcach. Po Eucharystii w sanktuaryjnych krużgankach zostaliśmy ugoszczeni ciepłą strawą.
Następnie konferencję drogą internetową (nie dojechał do nas, ponieważ w drodze koło Częstochowy zepsuł mu się samochód) wygłosił do nas Ks. Grzegorz Kopij, opiekun Ogniska we Wrocławiu – Leśnicy. Powiedział między innymi:
Słowa wyjęte z jednej z maryjnych pieśni, najlepiej oddają klimat dzisiejszego dnia, dzisiejszej pielgrzymki. Składa się na to kilka powodów:
– Że to pierwsza taka pielgrzymka, „dziewicza” do tego sanktuarium, gdzie od kilku wieków obrała sobie tron nie tylko sama Maryja, czy jak często przedstawiana jest na obrazach ze swoim Synem, ale przybywamy do miejsca gdzie króluje: Matka, Syn i ich ziemski opiekun św. Józef. Pierwsza taka pielgrzymka do tego sanktuarium, dla wielu z nas mało znanego, a jakże bogatego w ten duchowy czynnik, tak bardzo potrzebny dzisiejszej rodzinie, Polsce i światu.
– Przybywacie do tego sanktuarium, tak jak kiedyś Maryja przybyła do swojej krewnej Elżbiety, do dalekiego jak uczy nas tradycja Ain Karem, dla wielu z nas także odległego od naszych miejsc zamieszkania. Przybywacie z drogi, tak samo jak ona, z pewnymi zapewne pytaniami, prośbami, przemyśleniami, troskami, kłopotami czy radościami. Ale podobnie jak wędrująca Maryja do Elżbiety, przybywamy tu z radością, że oto nasza Wspólnota zaczyna budować nowy rozdział w historii tego miejsca, swojej historii, tak jak przy pierwszym poznaniu z waszymi współmałżonkami, rozdział który może uczyni to miejsce miejscem nie tylko „duchowego” bycia dla naszej Wspólnoty, ale miejscem trwałym, dostojnym, niejako „poślubionym” dla naszej wspólnoty.
– Zapewne widząc z daleka wieże tej świątyni, cieszyliśmy się, że oto wyrasta piękny gmach, Dom Boży, a tej części naszego kraju, dom który zawsze daje schronienie, także i nam tak nieraz ciężko doświadczonych prze los, drugiego człowieka, współmałżonka.
Przybywając tutaj, każdy z nas po coś tu przybył? I może właśnie teraz powinno się podziękować Bogu i Jego Matce za ten dar przybycia do tej świątyni, tego miejsca. Bo tu najpełniej jak już mówiliśmy wypełnia się słowo naszej dzisiejszej pielgrzymki: „Co Bóg złączył…”. To złączenie dawało także i Naszej Najświętszej Matce poczucie bezpieczeństwa, stałości, opieki ze strony św. Józefa, a zarazem spełnienia się w roli małżonki i matki. I może właśnie dziś nam potrzeba na nowo w tym miejscu odkryć MOJE POWOŁANIE w małżeństwie, jeśli jest to w rodzinie, a jeśli są jakieś trudności czy w jednym lub drugim przypadku, to starać się być tą osobą, która tutaj może ZAWSZE przysiąść się do stołu wraz ze św. Rodziną, poczuć się być we wspólnocie, nie bać, być szczęśliwym, że mimo tylu i tak wielu trudnościom, to tu mogę być RAZEM bo jestem Dzieckiem Bożym!
Coś trzeba nam też z tego miejsca wynieść, by nie było ono tylko miejscem spotkania, pobytu, ale by było miejscem, do którego się wraca, gdzie można zawsze powrócić, wylać czarę goryczy, niekiedy złości, trosk, bo… Ta Święta Rodzina, zawsze chce być bliżej nas, w naszych wspólnotach, w naszym codziennym życiu!
To z tego miejsca, dziś w tych pogmatwanych często przez dziwne i nie zrozumiałem ideologie, systemy czy „mody” czasach, trzeba nam nieść przesłanie: że tylko w rodzinie, może wzrastać człowiek, który widząc i biedę a może bogactwo, pracę i naukę, a przede wszystkim modlitwę i wzajemną miłość między członkami rodziny, mogą wyjść przygotowani do prawdziwych, trwałych, wiernych związków ludzie, którzy nie będą traktować sakramentu małżeństwa jak przygodę, ale jak SAKRAMENT, który jako pierwszy u zarania dziejów pobłogosławił Bóg, przez co staliśmy się „współstwórcami” tego świata, który podarowany nam został jako dar!
Prośmy! I niech z tego miejsca popłynie głos wdzięczności za, i prośba o umocnienie rodzin, umocnienie małżeństw i zdroje łask dla wszystkich, którzy zostali do tego powołani! Niech przedłużają Boży zamiar i stają się prawdziwymi głosicielami Bożej nowiny!
Wszyscy uczestnicy pielgrzymki wyjechali umocnieni duchowo, dziękując za dar wspólnego spotkania.

3. Film „NIEPLANOWANE” – zwiastun – https://youtu.be/3D9arPJe-sE .

Poruszający film „Nieplanowane” wszedł do polskich kin 1 listopada br. Film nie ocenia i nie oskarża kobiet dokonujących aborcji. Pokazuje ich zagubienie oraz cały przerażający proceder.
Lista kin wyświetlających głośny film „NIEPLANOWANE”: http://www.rafaelfilm.pl/nieplanowane/#lista-kin .
Opis filmu: „Jako jedna z najmłodszych dyrektorek kliniki Planned Parenthood w USA Abby Johnson była współodpowiedzialna za przeprowadzenie przeszło 22 000 aborcji. Była rzeczniczką sprawy, w którą głęboko wierzyła. Tak było do dnia, kiedy ujrzała coś, co odmieniło ją na zawsze”. Źródło: https://youtu.be/3D9arPJe-sE
Więcej info na stronach: https://www.nieplanowanewpolsce.pl/ i https://youtu.be/rFlLEKg-1sk .

Polecamy nową książkę Sycharowską pt. „Sychar. Małżeństwo jest święte. Najlepsze wino na końcu”, której autorem jest o. prof. Jacek Salij OP. W wersji drukowanej można ją kupić w księgarniach: https://www.ceneo.pl/87452420 . Można ją również przeczytać nieodpłatnie w wersji pdf na stronie: http://sychar.org/ksiazka/malzenstwo-jest-swiete.pdf .

Wszystkie książki Sycharowskie w wersji nieodpłatnej elektronicznej są dostępne pod adresem: www.ksiazka.sychar.org , www.ksiazki.sychar.org , www.ksiazki-sycharowskie.sychar.org , www.ksiazkisycharowskie.sychar.org :

– „Sychar. Ile jest warta twoja obrączka?”: www.obraczka.sychar.org , www.twoja-obraczka.sychar.org ;
– „Sychar. Znowu razem. Jak wrócić do sakramentalnego małżonka, wychowując nieślubne dzieci? ŚWIADECTWA”: www.razem.sychar.org , www.znowu-razem.sychar.org , www.znowurazem.sychar.org ;
– „Sychar. Droga Krzyżowa małżonków w kryzysie”: www.droga.sychar.org. Informacje jak zorganizować Sycharowską Drogę Krzyżową oraz świadectwa na stronie: http://sychar.org/droga/ ;
– „Sycharowskie Rozważania Różańcowe”: www.rozaniec.sychar.org ;
– „Sychar. Małżeństwo jest święte. Najlepsze wino na końcu”: www.swiete.sychar.org, www.malzenstwo-jest-swiete.sychar.org, www.malzenstwojestswiete.sychar.org .

Drodzy,

zapraszamy serdecznie na:

1. REKOLEKCJE Ruchu Wiernych Serc (RWS), 29.11-1.12.2019 r. Józefów k/Warszawy – Dom rekolekcyjny Ojców Szensztackich Józefów k/Warszawy/ – http://ojcowie.szensztat.pl/kontakt/ .
Serdecznie zapraszamy wszystkich, którzy pragną umacniania się w Chrystusie i Jego słowie.
Głoszącym rekolekcje będzie: dr hab. inż. Mirosław Rucki, prof. nadzw. UTH Radom, autor Studium Biblijnego.
Opiekę duszpasterską sprawować będzie Ks. Paweł Dubowik – Krajowy Duszpasterz WTM Sychar.
Temat rekolekcji: Czy przyjęlibyśmy króla Nebukadnezara do RWSu?
Koszt uczestnictwa – 230,00 zł.
Zapisy rozpoczniemy w niedzielę 3 listopada 2019 o godz. 20.00. Link do formularza zapisowego będzie podany na stronie Forum Pomocy: https://www.kryzys.org/viewtopic.php?f=74&t=2577 lub https://www.kryzys.org/viewtopic.php?f=100&t=2603 .

2. SYLWESTER z Sycharem, który odbędzie w tym roku w Ośrodku Charytatywno-Szkoleniowym Caritas Popowo-Letnisko, al. Centralna 6, 07-203 Somianka (przy trasie nr 62 Serock – Wyszków): http://www.caritaspopowo.pl/
Popowo leży w widłach Narwi i Bugu, w pobliżu Serocka, miasta nad Zalewem Zegrzyńskim. Otoczenie lasu sosnowego Puszczy Białej jest doskonałym miejscem do odpoczynku i spacerów.
Zapraszamy od 30 grudnia 2019 r. do 1 stycznia 2020 r.
Pobyt rozpoczynamy obiadem o godzinie 13.00 a kończymy śniadaniem i Mszą Św. w Nowy Rok.
Będzie z nami Ks. Paweł Dubowik.
KOSZT POBYTU: zakwaterowanie + wyżywienie 3 x dziennie + kolacja sylwestrowa + Dj:
– dorośli i dzieci od 13 r. ż. – 300 zł
– dzieci 3-12 lat – 220 zł
– dzieci do lat 3 – bezpłatnie (bez łóżka i świadczeń)
Zakwaterowanie w pokojach 2-3-4-5 osobowych o wysokim standardzie. Łącznie mamy 90 miejsc. Każdy pokój posiada łazienkę z prysznicem.
W tym roku będzie to SYLWESTER POLSKI, a więc stroje w duchu szlachecko-ziemiańsko-rycersko-królewsko-folklorystyczno-sielskim itp. – co komu wyobraźnia i inwencja twórcza podpowie. Oczywiście w wolności, przebranie jest tylko propozycją, a nie wymogiem.
UWAGA: prosimy o stroje sylwestrowe nieprzyciągające zbytniej uwagi, skromne – chodzi o unikanie sukni zbyt krótkich, przejrzystych, obcisłych i wydekoltowanych – liczymy, że zrozumiecie te zasady…… 😉
Zapisy, tylko przez formularz, rozpoczniemy w niedzielę 3 listopada o godz. 20:00.
Wtedy pojawi się na Forum Pomocy na stronie – https://www.kryzys.org/viewtopic.php?f=77&t=2743 link do formularza.
PAMIĘTAJCIE: KAŻDA OSOBA, W TYM DZIECKO, MUSI BYĆ ZGŁOSZONA NA ODDZIELNYM FORMULARZU!

3. FORUM RODZINY „Ku wolności” z ks. Markiem Dziewieckim i Rafałem Porzezińskim organizowane przez Sycharków i Duszpasterstwo Małżeństw przy parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bytomiu 9-12 listopada 2019. Więcej informacji na stronach: http://sychar.org/wp-content/uploads/2019/10/ForumRodziny-Bytom2019.pdf i na https://forumrodziny.pl/ .

Zapraszamy do przeczytania świadectw Sycharowiczek – Bożeny i Moniki oraz listu ks. abpa Stanisława Gądeckiego:

1. Świadectwo Bożeny „Moje dojrzewanie do miłości”: http://sychar.org/moje-dojrzewanie-do-milosci-swiadectwo-bozeny/ .

2. Świadectwo Moniki „Moja zgoda na rozwód”: http://sychar.org/moja-zgoda-na-rozwod-swiadectwo-moniki/ .

3. List Abpa Stanisława Gądeckiego zachęcający do udziału w wyborach do Sejmu i Senatu:

Fragment listu:

„…katolicy powinni popierać programy broniące prawa do życia od poczęcia do naturalnej śmierci, gwarantujące prawną definicję małżeństwa jako trwałego związku jednego mężczyzny i jednej kobiety, promujące politykę rodzinną, wspierające dzietność, gwarantujące prawo rodziców do wychowania własnego potomstwa zgodnie z wyznawaną wiarą i moralnymi przekonaniami. W związku z tym katolicy nie mogą wspierać programów, które promują aborcję, starają się przedefiniować instytucję małżeństwa, usiłują ograniczyć prawa rodziców w zakresie odpowiedzialności za wychowanie ich dzieci, propagują demoralizację dzieci i młodzieży. Nie mogą się decydować na wybór kandydata, który wyraża poglądy budzące zastrzeżenia z punktu widzenia moralnego oraz ryzykowne z punktu widzenia politycznego”.

Cały tekst listu dostępny na stronie Episkopatu: https://episkopat.pl/przewodniczacy-episkopatu-zacheca-do-udzialu-w-wyborach-parlamentarnych/ .

zapraszamy do zapoznania się z relacją z wydarzenia:

1. Sycharki na „Polska pod Krzyżem” we Włocławku – 14 września 2019 (3 nasze stoiska).
– Zdjęcia: https://1drv.ms/u/s!AqPWp_L51dQYkP9lBUgFpJR_SYFy7w?e=t7hMPu
– Świadectwo Alicji: https://youtu.be/-S8pfRmU5OE
– Apel – świadectwo Sebastiana: https://youtu.be/RTaAv7zTjRo
– Stoisko Sycharowskie na Jasnej Górze podczas Pielgrzymki Małżeństw i Rodzin 21-22.09.2019 oraz świadectwo Roberta w Radiu Jasna Góra: http://bit.ly/2lVHNJa .

Prosimy o wsparcie:

2. Zwracamy się do wszystkich Sycharków z serdeczną prośbą o wsparcie finansowe trwającego od wiosny tego roku remontu Pallotyńskiego Centrum Pomocy Duchowej przy ul. Skaryszewskiej 12, w którym mieści się nasze pierwsze założycielskie Ognisko WTM Sychar. W tym miejscu 16 lat temu powstała nasza Wspólnota Trudnych Małżeństw SYCHAR.
Apelujemy wraz z ks. Przemysławem Krawcem – opiekunem naszego Ogniska i dyrektorem Ośrodka o dary serca, które można wpłacać poprzez stronę: https://zrzutka.pl/na4s4h .

wszystkich zainteresowanych tematyką małżeńską – samotnych małżonków, małżeństwa przechodzące kryzys oraz tych, którym tematyka małżeństwa i rodziny nie jest obojętna, serdecznie zapraszamy na Ogólnopolskie JESIENNE Rekolekcje Wspólnoty Trudnych Małżeństw SYCHAR w 2019 roku.

Nasze rekolekcje odbędą się w dwóch różnych miejscach i terminach, ale głosił je będzie ten sam prelegent – ks. Piotr Burczyk z Nysy.

Temat rekolekcji: „W MOCY BOŻEGO DUCHA”.

Opiekę duszpasterską sprawować będzie także Krajowy Duszpasterz WTM Sychar – Ks. Paweł Dubowik, oraz opiekunowie duchowi ognisk Sycharu, których bardzo serdecznie zapraszamy na nasze rekolekcje.

I TERMIN:
25-27 październik 2019 – Góra Świętej Anny ZAPRASZAMY Z DZIEĆMI

Cennik:
Pokój 2 z łazienką – 200 zł
Pokój 3,4 z łazienką – 180 zł
Pokój 4 bez łazienki (łazienka na korytarzu) – 140 zł
Dzieci do lat 3 bezpłatnie, od 4-8 lat – 50% ceny w danym pokoju
Pozostałe dzieci pełna odpłatność.
Osoby dochodzące (max. 10 miejsc) – 40 zł

UWAGA:
Przy zapisach w miejscu uwag proszę dać adnotację czy ma być pokój z łazienką czy bez łazienki

II TERMIN:
22-24 listopad 2019 – Ośrodek Charytatywno-Szkoleniowy Caritas Popowo-Letnisko (na północ od Warszawy, między Wyszkowem a Serockiem) ZAPRASZAMY BEZ DZIECI

Cennik: 190 zł od osoby w pokojach z łazienkami.

UWAGA!
Zapisy na rekolekcje otworzymy w niedzielę 22 września O GODZ. 20:00. Na Forum Pomocy w pierwszym wpisie wątku pod adresem https://www.kryzys.org/viewtopic.php?f=74&t=2587#p184474 pojawi się wówczas link do formularza zgłoszeniowego.

PAMIĘTAJCIE: KAŻDA OSOBA W TYM DZIECI MUSI BYĆ ZGŁOSZONA NA ODDZIELNYM FORMULARZU Z PODANIEM WIEKU!

Piotr Zbrzeźniak
Zespół Rekolekcyjno-Wakacyjny WTM Sychar & Fundacja M.K.

Po raz ósmy zapraszamy wszystkich „Sycharków”, sympatyków i tych którzy chcą poznać naszą wspólnotę, na Zlot w Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Oborach koło Rypina. Rozpoczynamy Mszą święta o godzinie 18.00 w piątek 30 sierpnia 2019 r.

Po Mszy zawiązanie wspólnoty i wspólna kolacja. W sobotę uczestniczymy w Wieczerniku Królowej Pokoju: http://www.obory.com.pl/?a=aktualnosc&t
Kończymy w niedzielę 1 września 2019 r. po wspólnym obiedzie około 15.00.
Koszt : 160 zł
Kontakt i zapisy Mirka: 660 713 364.
30 miejsc, wyjazd bez dzieci.
Wątek na Forum: https://www.kryzys.org/viewtopic.php?f=77&t=2480

1. Apel przewodniczącego Episkopatu ks. abpa Stanisława Gądeckiego

„Szacunek dla konkretnych osób nie może jednak prowadzić do akceptacji ideologii, która stawia sobie za cel przeprowadzenie rewolucji w zakresie społecznych obyczajów i międzyosobowych relacji. „Ta rewolucja w obyczajach i moralności – podkreśla papież Franciszek – często wymachuje «flagą wolności», ale w rzeczywistości przyniosła dewastację duchową i materialną niezliczonym ludzkim istotom, szczególnie najbardziej narażonym” (Watykan, 17.11.2014) – napisał abp Stanisław Gądecki, Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski w oświadczeniu ws. LGBT+. (…)
Stąd mój apel do władz samorządowych o niepodejmowanie decyzji, które – pod pozorem przeciwdziałania dyskryminacji – skrywałyby ideologię zaprzeczającą naturalnej różnicy płci i komplementarności mężczyzn i kobiet. Apeluję także do parlamentarzystów, aby oparli się dalekosiężnym planom środowisk LGBT+ polegającym na zmianie polskiego prawa na rzecz wprowadzenia tzw. „małżeństw homoseksualnych” oraz możliwości adopcji przez nie dzieci”.

Pełny tekst oświadczenia na stronie Episkopatu Polski: https://episkopat.pl/przewodniczacy-episkopatu-o-lgbt-szacunek-do-osob-nie-moze-prowadzic-do-akceptacji-ideologii/

2. Marcin Przeciszewski (szef KAI) „Grozi nam totalitaryzm światopoglądowy? Ideologiczna ofensywa LGBT+”

„W Polsce – tak jak i w innych krajach Europy środkowo-wschodniej – mamy do czynienia z szeroko zakrojoną kampanią środowisk LGBT+, której celem są daleko idące zmiany prawa. Mają one doprowadzić do legalizacji „małżeństw homoseksualnych”, wprowadzenia do systemu edukacji programów promujących postawy homoseksualne oraz ścigania z urzędu wszelkich aktów tzw. homofobii. Ten szeroko zakrojony program rewolucji społeczno-kulturowej nosi znamiona znanych z historii, klasycznych ideologii.
Ogólnopolska kampania LGBT+: Polska jest na półmetku zaplanowanej na ten rok kampanii środowisk LGBT+. Od kwietnia do października br. organizowane są parady i Marsze Równości, mające się odbyć w 23 polskich miastach. Pierwsze miały miejsce w kwietniu w Koszalinie, Gnieźnie i Łodzi, w maju w Bydgoszczy, Krakowie i Trójmieście, w czerwcu w Zielonej Górze, Warszawie, Olsztynie, Częstochowie, Rzeszowie i Opolu, w lipcu w Poznaniu, Kielcach i Białymstoku. 10 sierpnia Marsz Równości przejdzie ulicami Płocka, a w kolejnych kilkunastu tygodniach: Gorzowa Wielkopolskiego, Katowic, Szczecina, Torunia, Kalisza, Wrocławia i Lublina. (…)
Głównym i najbardziej dalekosiężnym celem jest zmiana polskiego prawa na rzecz wprowadzenia „małżeństw homoseksualnych” oraz możliwości adopcji przez nie dzieci – tak jak zostało to już zagwarantowane w wielu krajach Europy zachodniej.(…)
Podobnie jak przedstawiciele każdej ze znanych nam ideologii, środowiska LGBT+ formułują pozytywny cel, jakim ma być zbudowanie społeczeństwa, w którym – po dokonaniu dość radykalnych zmian – każdy będzie mógł być szczęśliwy, zapanuje powszechna sprawiedliwość i nikt nie będzie już prześladowany czy marginalizowany. Jest to charakterystyczny i obecny w każdej ideologii rys utopijny, zakładający, że dokonanie pewnych dość radykalnych i szybkich zmian, otworzy epokę dobra i szczęścia, w którym każdy będzie mógł uczestniczyć i nie będzie podlegać żadnej dyskryminacji.
Ideologia marksistowska obiecywała zbudowanie powszechnej sprawiedliwości społecznej i definitywne zakończenie wyzysku robotników, pod warunkiem wyzwolenia proletariatu i radykalnego ograniczenia roli klas posiadających. Ideologia nazistowska z kolei obiecywała odzyskanie należnej przestrzeni życiowej i możliwości nieskrępowanego rozwoju dla narodu niemieckiego, pod warunkiem oczyszczenia cywilizacji europejskiej z obcych i szkodliwych wpływów, jakimi była ona zanieczyszczana przez tzw. żywioł żydowski.
Podobnie – mający cechy klasycznej ideologii społecznej program LGBT+ – zakłada, że szczęśliwe społeczeństwo, wolne od dyskryminacji, w którym każdy będzie mógł bez przeszkód się realizować, zostanie zbudowane o ile zostanie zmieniony system prawny, zawierający liczne ograniczenia dyktowane przez tradycyjnie pojmowane, konserwatywne struktury społeczne.
A główną zmianą ma być zrównanie statusu związków homoseksualnych z rodziną pojmowaną jako związek mężczyzny i kobiety, otwarty na poczęcie i urodzenie dzieci. Przypomnijmy, że cywilizacja Zachodu wyrasta m. in. z zagwarantowania szczególnego statusu rodzinie, która pozostaje pod szczególną ochroną państwa, co wyraża się w określonym systemie prawnym. A tę szczególną ochronę i pomoc ze strony państwa rodzina zawdzięcza temu, że jest instytucją społeczną spełniającą wyjątkową rolę dla przyszłości społeczeństwa, poprzez zrodzenie i wychowanie przyszłych obywateli. Tymczasem związki homoseksualne nie spełniają analogicznej roli społecznej, stąd nie ma żadnych argumentów, aby przyznać im te same przywileje czy środki wsparcia, jakimi darzona jest rodzina.
Ponadto nie ma żadnych podstaw, aby brak równości prawnej pomiędzy małżeństwem kobiety i mężczyzny a związkiem homoseksualnym uznawać za dyskryminację tego ostatniego. Od dawna, a szczególnie w epoce współczesnej, takie związki są tolerowane w społeczeństwie, mają one prawo do wspólnego życia bez żadnych przeszkód, a ich członkowie korzystają z pełni praw obywatelskich i ludzkich. Żadne prawo tych osób w polskim społeczeństwie nie dyskryminuje, ani w żaden sposób ich nie marginalizuje”.

Pełny tekst artykułu pokazujący m.in. zagraniczne wsparcie, podmioty zaangażowane w szerzenie tej ideologii na stronie KAI: https://ekai.pl/grozi-nam-totalitaryzm-swiatopogladowy-ideologiczna-ofensywa-lgbt/

3. O jakiej „tęczowej zarazie” mówił abp Jędraszewski?

„Abp Jędraszewski stwierdził, że istnieje „ideologia LGBT” oraz wyjaśnił, jak ją rozumie: “Jest to bardzo określony system myślenia i antywartości. Jest antychrześcijański i odrzuca chrześcijańskie przesłanie o Bogu, który stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo jako kobietę i mężczyznę, których powołał do życia i płodności małżeńskiej. To wszystko jest odrzucane bardzo systematycznie i w sposób – nie bójmy się tego powiedzieć – totalitarny. (…)
Metropolita krakowski podkreślił, że używając stwierdzenia „tęczowa zaraza” miał na myśli tę ideologię, a nie ludzi z nią związanych. – Kościół ludzi nie potępia. Potępia zło. Także to, które przyjmuje kształt konkretnej ideologii – zauważył. Dodał, że grzech jest złem, które czyni człowiek, a miłosierny Jezus pochyla się nad grzesznikiem, wskazując mu drogę nawrócenia”.

Cały tekst na stronie KAI: https://ekai.pl/abp-jedraszewski-nie-wzywalem-do-walki-i-nienawisci/

4. Wydarzenie “Polska pod krzyżem” we Włocławku

„14 września na lotnisku Aeroklubu Włocławskiego w Kruszynie pod Włocławkiem odbędzie się spotkanie ewangelizacyjne “Polska pod krzyżem” – poinformowali w środę twórcy wydarzenia: diecezja włocławska i Fundacja Solo Dios Basta. (…)
W programie wydarzenia zaplanowano konferencje, świadectwa i Mszę świętą pod przewodnictwem biskupa włocławskiego Wiesława Meringa. Wieczorem odmówiona zostanie modlitwa w intencji ustanowienia krzyża centralnym punktem życia każdego pielgrzyma, a potem nocne czuwanie, które potrwa aż do rana”.

Źródło: https://ekai.pl/wydarzenie-polska-pod-krzyzem-we-wloclawku/

Oktawa Bożego Ciała z licznymi procesjami, w czasie których wyznajemy publicznie nasze podążanie za Panem Jezusem, nasuwa refleksję dotyczącą fundamentów wiary. W encyklice „Fides et Ratio” św. Jan Paweł II napisał: „Wiara, pozbawiona oparcia w rozumie, skupiła się bardziej na uczuciach i przeżyciach, co stwarza zagrożenie, że przestanie być propozycją uniwersalną” (FR 48).
Według św. Jana Pawła II wiara nie może opierać się tylko na przeżyciach religijnych, lecz potrzebuje oparcia w racjonalnym myśleniu. Tymczasem dzisiaj możemy zauważyć, że spora część katolików opiera swoją wiarę na tym, co czuje i na tym, co przeżywa w swojej relacji z Bogiem. Wtedy wyznajemy naszą wiarę opartą tylko na emocjach, a tymczasem „odwadze wiary powinna towarzyszyć odwaga rozumu” (por. FR 48). Dlatego, aby wzmocnić rozumowe uzasadnienie naszej wiary, chciałbym przesłać Wam cykl komentarzy autorstwa ks. prof. Mariana Machinka MSF do poszczególnych części tekstu Kazania na Górze, a szczególnie komentarz dotyczący nauki Pana Jezusa o rozwodach.
Ukonkretnieniem tej nauki jest tekst pt. „Holistyczne spojrzenie na rozwody, czyli ile jest warta Twoja przysięga małżeńska?”.
Podejmowanie decyzji rozwodowych w oparciu o racje rozumowe nie oznacza lekceważenia uczuć. One są bardzo ważne, ponieważ, gdy nie są rozpoznane i nazwane często utrudniają uświadomienie sobie swoich potrzeb i podjęcie dobrej decyzji. Wtedy nie rzadko podejmujemy błędne decyzje pod wpływem nienazwanych emocji. Dlatego warto poprzedzać nasze wybory kontaktem z własnymi uczuciami i potrzebami. Nazwanie naszych uczuć i potrzeb umożliwia przemyślenie decyzji i podjęcie jej racjonalnie, zgodnie z naszymi wartościami. Zachęcam do zapoznania się z rozmową jednej z moderatorek naszej Wspólnoty z Sycharowiczką rozeznającą decyzję zgody na rozwód, która pokazuje, jak uświadamiać sobie swoje uczucia i potrzeby.
Przedstawiam również wyniki z najnowszych badań statystycznych pokazujących stosunek Polaków do rozwodów.
Na końcu przesyłam linki do nagrań i opis filmu „Największy dar” oraz zaproszenie dla Sycharków na projekcję filmu.
Mam nadzieję, że te nagrania, teksty i linki pomogą nam bardziej racjonalnie, a nie tylko emocjonalnie podążać za Panem Jezusem.

I. Komentarze do Kazania na Górze:

http://www.university.orygenes.pl/kursy/kazanie-na-gorze-2/ ,
http://www.university.orygenes.pl/kursy/kazanie-na-gorze-2/lekcje/kazanie-na-gorze-5-mt-521-48/ – komentarz dotyczący nauki Pana Jezusa o rozwodach.

II. Holistyczne spojrzenie na rozwody, czyli ile jest warta Twoja przysięga małżeńska? 

Jestem za uczciwym informowaniem o wszystkich możliwych konsekwencjach separacji i rozwodu oraz różnic między nimi, ale wtedy i tylko wtedy, gdy jest ono prowadzone w całościowy, spójny sposób, jak przystało na świadka Pana Jezusa, gdy przedstawia się całą prawdę, tzn. nie tylko prawdę dotyczącą przepisów prawnych, ale i stronę duchową, moralną. Ważne jest, moim zdaniem jako katolika, każdorazowe dopowiedzenie, że od strony nauki moralnej Kościoła katolickiego nie godzi się o rozwód występować lub zgadzać się na niego na żadnym etapie procesu rozwodowego.
Poniższy tekst, biorący pod uwagę oba te aspekty świadczące o spójnej postawie świadka wiary, może być pomocny dla tych małżonków, którzy rozważają decyzję o rozwodzie. W dyskusjach, rozmowach, w których pojawiają się pytania o korzyści materialne, jakie daje rozwód w stosunku do separacji – mówiąc o tych ewentualnych finansowych korzyściach z rozwodu – należałoby każdorazowo dopowiadać, że mimo tych korzyści nie dają one moralnego prawa do rozwodu, gdy spojrzymy na to zagadnienie całościowo (holistycznie). Pomocny do tego będzie „Podręcznik teologii małżeństwa i rodziny”, gdzie na str. 310-311 podane są kryteria oceny moralnej przy rozpatrywaniu decyzji o rozwodzie.
Przy rozpatrywaniu ewentualnych korzyści finansowych należy wskazać, czy patrzymy z perspektywy zobowiązanego do alimentacji, czy z perspektywy uprawnionego do alimentów. Więcej na temat obowiązku alimentacyjnego między małżonkami po rozwodzie lub separacji można przeczytać na stronie: www.alimenty.sychar.org .

1. Prawny punkt widzenia (prawo cywilne)

Z przepisów prawa cywilnego wynika, że od strony finansowej, to czy występuje różnica między rozwodem a separacją, czy nie występuje, zależy od tego, czy orzeczenie rozwodu lub separacji nastąpiło:
A) bez orzekania o winie stron w rozkładzie pożycia (oboje niewinni), co jest możliwe, gdy:
– małżonkowie zgodnie żądali zaniechania rozstrzygnięcia o winie w sprawie o rozwód bądź separację,
– strony wnoszą o orzeczenie rozwodu czy separacji z badaniem winy stron, a sąd po przeprowadzeniu postępowania dowodowego aż do zamknięcia rozprawy, nie stwierdził winy po żadnej ze stron postępowania (choroba fizyczna lub psychiczna jednej lub obu stron, bezdzietność, będąca skutkiem niepłodności jednego z małżonków),
– małżonkowie wnieśli zgodny wniosek o orzeczenie separacji (Art. 613, § 2 KRiO).
W tych wypadkach następują skutki takie, jakby żaden z małżonków nie ponosił winy, czyli oboje małżonkowie są traktowani jakby byli niewinni.
B) sąd orzekł obustronną winę w rozkładzie pożycia (oboje winni),
C) sąd orzekł winę w rozkładzie pożycia wyłącznie jednego z małżonków (jeden winny – drugi niewinny).
Od strony finansowej różnica między rozwodem a separacją (art. 60 § 1-3 i art. 614 § 4 KRiO):
– nie występuje, gdy przy rozwodzie czy separacji zobowiązanym do alimentacji jest małżonek winny rozkładu pożycia (przypadek B albo C),
– występuje (po 5 latach od rozwodu), gdy przy rozwodzie nie ma orzekania o winie stron (przypadek A).
Do 5 lat w przypadku separacji i w przypadku rozwodu, co do zasady, małżonek jest obowiązany do dostarczania środków utrzymania (płacenia alimentów w sytuacji niedostatku uprawnionego) w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego (przypadek A i B). Natomiast w przypadku istotnego pogorszenia sytuacji materialnej małżonka niewinnego, nie mającego jednak cech niedostatku, małżonek winny obowiązany jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspakajania usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego małżonka niewinnego (płacenia alimentów – przypadek C).
Dopiero po 5 latach pojawia się różnica: dalszy obowiązek dostarczania pomocy stronie słabszej ekonomicznie występuje przy separacji, natomiast w przypadku rozwodu dalszy obowiązek dostarczania pomocy występuje tylko ze strony małżonka uznanego za winnego rozkładu pożycia (przypadek B i C) i w wyjątkowych okolicznościach ze strony małżonka, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia, gdy nie było orzekania o winie (przypadek A) – art. 60 § 3 KRiO.
Separacja nie wprowadza ograniczenia czasowego dla obowiązku dostarczania pomocy – obowiązku pod warunkiem, że spełnione są względy słuszności, czyli występują wzmiankowane wyżej usprawiedliwione potrzeby uprawnionego oraz możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego oraz uwzględnione są zasady współżycia społecznego/zasady sprawiedliwości społecznej (art. 614 § 3 KRiO).
Małżonek, który został uznany za wyłącznie winnego, nie może domagać się otrzymania pomocy (alimentacji) od małżonka niewinnego (art. 60 § 1  KRiO). Dla niego obowiązek dostarczania pomocy jest taki sam – i w przypadku separacji i w przypadku rozwodu, także po 5 latach (art. 60 § 2 KRiO). Jeśli rozwód lub separacja pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego (w stosunku do sytuacji małżonka wyłącznie winnego), sąd na żądanie małżonka niewinnego może orzec, że małżonek wyłącznie winny obowiązany jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego, chociażby ten nie znajdował się w niedostatku. Chodzi o zbliżenie stopy życiowej i umożliwienie życia na w miarę porównywalnym poziomie, jakie istniałoby, gdyby rozwód nie został w ogóle orzeczony i gdyby małżonkowie kontynuowali wspólne pożycie (art. 60 § 2 oraz art. 614 § 1, § 3 i § 4 KRiO).
W przypadku rozwodu tylko brak orzeczonej winy po 5 latach od rozwodu zwalnia z prawnego obowiązku niesienia pomocy małżonkowi w potrzebie (w niedostatku), choć i tu sąd w wyjątkowych okolicznościach może termin 5 lat przedłużyć. W przypadku, gdy sąd jednak nie przedłuży tego okresu, finansowo korzystniejszy dla strony zobowiązanej do alimentacji (silniejszej ekonomicznie) wydaje się być rozwód, natomiast dla strony uprawnionej do otrzymywania alimentów (słabszej ekonomicznie, znajdującej się w niedostatku) korzystniejsza finansowo będzie separacja.

2. Holistyczny punkt widzenia (prawo cywilne + wiara)

Jeśli patrzę na różnice między separacją a rozwodem, zarówno z finansowego punktu widzenia, jak i z punktu widzenia człowieka wiary (ucznia Pana Jezusa), a więc biorę pod uwagę nie tylko wydatki finansowe na ewentualne alimenty, które być może będę płacił na małżonka dłużej niż 5 lat, to (niezależnie od tego czy on mnie skrzywdził) chcąc dochować wierności przysiędze małżeńskiej, jestem zobowiązany moralnie do niesienia mu pomocy, gdy jest w rzeczywistej potrzebie. Wobec powyższego, wybieram co najwyżej separację, a nigdy rozwód.
Jeśli zaś patrzę na sprawę tylko z finansowego punktu widzenia, to po 5 latach od orzeczenia rozwodu (gdy nie było orzekania winy), rozwód może być pod tym względem korzystniejszy, gdyż wtedy prawo  zwalnia mnie z obowiązku dalszego płacenia alimentów na rzecz małżonka znajdującego się w potrzebie (w niedostatku), chyba że  ze względu na wyjątkowe okoliczności sąd na żądanie uprawnionego przedłuży okres płacenia alimentów.  Gdy mamy do czynienia z separacją, słusznie zasądzone alimenty w podobnej sytuacji byłyby nadal płacone.
A zatem, czy decyzja o wyborze rozwodu zamiast separacji będzie chrześcijańską postawą zgodną z małżeńską przysięgą? Czy można tak daleko w przyszłość kalkulować, zabezpieczać się, chcąc oszczędzić jakąś część swoich dochodów, nie biorąc pod uwagę możliwego Bożego scenariusza, że trudny, niewierny współmałżonek zmieni się, nawróci? A nawet jeśli się nie nawróci, to z przysięgi nie wynika obowiązek pomocy mu po rozwodzie, tak jak przy separacji, gdy jest w rzeczywistej potrzebie i np. trzeba ponieść koszt (na miarę swoich możliwości) utrzymania go w domu pomocy społecznej?
Trzecie kryterium zasady podwójnego skutku (oceny działań o podwójnym skutku) mówi o negatywnych skutkach rozwodu np. zgorszeniu. Porównajmy: na jednej szali ogromny koszt zgorszenia jakim jest rozwód, a na drugiej szali zaoszczędzone pieniądze, nie wydane na małżonka w potrzebie. Gdzie w tym wszystkim wierność przysiędze i zaufanie do Boga, który jest właścicielem wszystkiego, w tym pieniędzy?
Nie można też tracić z pola widzenia, że małżonek wierny zasadzie charyzmatu nierozerwalności małżeństwa winien w pierwszej kolejności uczynić wszystko, aby ratować małżeństwo, podjąć profesjonalne próby uzdrowienia relacji małżeńskiej. Oznacza to, że zanim zdecyduje się na złożenie wniosku o separację, powinien wykorzystać możliwości mediacji czy terapii (art. 187 § 1 pkt 3 kodeksu postępowania cywilnego). W sytuacji, gdy jest on pozwany, może nie wyrazić zgody na rozwód czy separację, złożyć wniosek o oddalenie powództwa (Art. 56. § 2 i 3 KRiO i Art. 61(1) § 2 i 3) oraz o skierowanie małżonków  przez sąd do postępowania mediacyjnego, aby ustalić warunki i sposób terapii małżeńskiej. Przepis art. 187 § 1 pkt 3 kpc nakłada obowiązek próby mediacji przed złożeniem pozwu lub podania przyczyn, dla których do mediacji nie doszło.

3. Kryteria oceny moralnej według podręcznika „Małżeństwo chrześcijańskie. Podręcznik teologii małżeństwa i rodziny”, str. 310 – 311 (wiara)

Fragment książki:
Separacja małżeńska i odwołanie się do sądów świeckich
„Tam, gdzie decyzja kościelna nie powoduje skutków cywilnych – sygnalizuje obowiązująca dyscyplina Kościoła w przypadku separacji – albo jeżeli przewiduje się, że wyrok cywilny nie będzie przeciwny prawu Bożemu, biskup diecezjalny pobytu małżonków, po rozważeniu szczególnych okoliczności, może udzielić zezwolenia na zwrócenie się do sądu świeckiego”, (KPK 1692), upoważnienie wydane przez biskupa diecezjalnego jest obowiązkowym środkiem ostrożności pozwalającym uniknąć wszczynania procesów, których wyroki naruszałyby nakazy prawa Bożego, wyrządzając szkodą małżonkom i wywołując niebezpieczeństwo zgorszenia u wiernych.
Problem pojawia się jednak, kiedy legislacja cywilna nie przewiduje możliwości separacji, a jedynie rozwód. Ponieważ wówczas, wraz z wyrokiem rozwodu, węzeł małżeński zostałby uznany za rozwiązany, choć wspomniany wyrok jedynie miałby skutki cywilne; w ten sposób pojednanie stałoby się jednak bardzo trudne, gdyż aby do niego doprowadzić, potrzebne byłoby nowe małżeństwo cywilne. W każdym razie z praktycznego punktu widzenia należy postępować zgodnie z następującymi zasadami:
–  Jeśli legislacja cywilna dopuszcza możliwość separacji i rozwodu, wierni nie mogą prosić  o rozwód (1). Przy takim założeniu godziwe jest jedynie odwołanie się do separacji. Prócz tego, że rozwód bardzo trudnym uczyniłby ponowne zawiązanie współżycia małżeńskiego, do którego małżonkowie byliby zobowiązani – po ustaniu powodów separacji – prośba o rozwód wywołałaby też poważne zgorszenie.
–  W przypadku, gdyby legislacja cywilna przewidywała wyłącznie możliwość rozwodu, godziwe mogłoby się okazać odwołanie do rozwodu cywilnego. Jednak tylko w przypadkach wyjątkowej konieczności oraz po spełnieniu serii warunków, jakich moraliści domagają się dla pozytywnej oceny działań o podwójnym skutku. „Jeśli rozwód cywilny pozostaje jedynym możliwym sposobem zabezpieczenia pewnych słusznych praw, opieki nad dziećmi czy obrony majątku, może być tolerowany, nie stanowiąc przewinienia moralnego” (KKK 2383). A konkretnie, godziwe byłoby odwołanie się do cywilnego procesu rozwodowego pod następującymi warunkami łącznie:
a)  jeżeli po uzyskaniu wyroku o separacji kanonicznej (albo przynajmniej po zabieganiu o niego i nieotrzymaniu go z powodu czyjejś opieszałości) nie istnieje inny sposób na osiągnięcie cywilnych skutków separacji;
b)  jeżeli istnieje wyraźna wola niezawierania nowego małżeństwa (które byłoby nieważne, ponieważ rozwód cywilny nie może rozwiązać węzła małżeńskiego, a zatem nie ma zgody na rozwód jako taki);
c) jeżeli istnieje odpowiednia proporcja między skutkami cywilnymi, jakie pragnie się osiągnąć, a szkodami, jakie wynikają z rozwodu cywilnego, szczególnie zgorszeniem, które może on wywołać (2).
Z tego powodu należy zastosować właściwe środki, aby nie dojść do tej skrajności. A w każdym razie konieczne będzie przyjęcie odpowiedniej postawy w celu uniknięcia zgorszenia. Najlepszym na to sposobem będzie wyraźne potwierdzenie doktryny o nierozerwalności małżeństwa i wyjaśnienie, że w tym konkretnie przypadku była to jedyna droga osiągnięcia dobrodziejstw separacji. Przypadek ten – separacja małżeńska – jest jedynym możliwym dla małżeństwa zawartego i dopełnionego.
——————————–
Przypisy:

(1) Prawo polskie na mocy Ustawy z dnia 21 maja 1999 r. (Dz. u. Nr 52, poz. 532) przewiduje możliwość sądowego orzeczenia separacji, jeżeli między małżonkami nastąpił zupełny rozkład pożycia. Orzeczenie separacji ma skutki cywilnoprawne podobne jak w wypadku rozwodu (ustanie wspólnoty majątkowej, opieka nad dziećmi), z tym, że małżonek pozostający w separacji nie może zawrzeć nowego małżeństwa cywilnego. Jeśli jednak wymagają tego względy słuszności, małżonkowie pozostający w separacji obowiązani są do wzajemnej pomocy. Cf. P. Kasprzyk, Instytucja separacji małżeńskiej. Lublin-Sandomierz 1999, 6580 [przyp. red.].
(2) Ponieważ prawo polskie nie uznaje cywilnych skutków kościelnych orzeczeń nieważności małżeństwa ani decyzji  papieskich  o rozwiązaniu węzła (art. 10, ust. 3-5 konkordatu z 1993 r,), godziwe jest zwrócenie się w tych sytuacjach o rozwód cywilny celem uregulowania kwestii cywilnoprawnych. Cf. W. Góralski, W. Adamczewski, Konkordat między Stolicą Apostolską i Rzeczpospolitą Polską  28 lipca 1993, Płock 1994, 63 -68; J. Dudziak, Zharmonizowanie kanonicznego prawa małżeńskiego i polskiego prawa rodzinnego w Konkordacie, w: Rola i znaczenie Konkordatu 1993 r, (red. J. Dyduch) Kraków 1994, II5- 118 [przyp. red,].

Imprimatur
Kuria Metropolitalna w Krakowie
Jan Szkodoń, Vic. Gen.
ks. Kazimierz Moskała, Notariusz
ks. dr Krzysztof Gryz, Cenzor
Nr 2389/2002, Kraków, dnia 17 września 2002 r.
ISBN 978-83-7595-050-2,
Wydawnictwo M

Źródło:  ks. prof. Augusto Sarmiento pt. „Małżeństwo chrześcijańskie. Podręcznik teologii małżeństwa i rodziny”, który jest w naszej broszurze na stronie 7-8 – www.broszura.sychar.org.

Wątek na Forum Pomocy: https://www.kryzys.org/viewtopic.php?f=10&t=2324 .

4. Przykład holistycznego podejścia do rozwodów

Piękne świadectwo wierności Panu Jezusowi, wzór dla małżonków, jak mogą się zachować w sądzie na sprawie rozwodowej, przedstawił o. prof. Jacek Salij OP podczas prowadzanych przez niego rekolekcji dla grupy GLiM w 2012 roku w Łagiewnikach. Opowiedział on następującą historię:
„Przyszła do mnie kobieta, którą mąż opuścił osiem lat temu, założył nową rodzinę. (…)  W przeddzień rozprawy rozwodowej (…) przyszła się radzić, jak ma się zachować, bo jeżeli wiadomo, że sąd na pewno orzeknie rozwód, a jeżeli ona się będzie sprzeciwiała, to wszyscy to odczytają jako złośnica, dewotka i tak jak mi ona przedstawiła, to we mnie się odezwał chłopek roztropek, który zapomniał, że jest chrześcijaninem i księdzem. No i tak jak chłopek roztropek: no wie pani, ponieważ i tak pani wie, że on będzie pani mężem, prawda, to żeby oszczędzić sobie tych właśnie przykrości, to niech pani się zgodzi. I nie zapomnę tych kwadratowych oczu, jakie jej się zrobiły: «Ksiądz takie rzeczy mówi». I tak ona mówi: «Proszę księdza, ja wiem, że rozwód będzie orzeczony, ale ja chcę mu zostawić jeszcze ostatnie słowo miłości, bo jeżeli ja się zgodzę na rozwód, on jest niewierzący, to będzie tak, jakbym ja mu dała rozgrzeszenie, a to by było rozgrzeszenie nieprawdziwe, i ja bym go skrzywdziła. Ja chcę mu zostawić jeszcze moje ostatnie przesłanie, że ty źle zrobiłeś, że ty skrzywdziłeś swoją żonę i swoje dzieci». I proszę państwa, skończyło się zupełnie jak w kiepskiej powieści. Bardzo szybko ten człowiek, bo rozwód oczywiście został udzielony, zachorował na raka. Kochanka, jak to lubią się kochanki zachowywać, uciekła i ta biedna żona wierności dochowała w ciężkiej pracy, doglądania go w umieraniu i pogrzebaniu. Ktoś może powiedzieć – no, głupia sprawa i do głupich rzeczy ta wiara chrześcijańska namawia, ale my jesteśmy właśnie tacy, tacy głupcy dla Chrystusa. I to jest, państwo wiecie, świadectwo dla męża, nawet tego męża, który wydawałoby się kompletnie zamknięty na świadectwo. Świadectwo dla dzieci, którym jest ten ogromnie ważny komunikat przekazywany, że małżeństwo jest święte, no i świadectwo nie wiadomo dla kogo, świadectwo takie rzucane w przestrzeń”. Źródło: https://youtu.be/-apZKW9dfDg?t=149 .

Tylko wiara w wartości niepodważalne uzdalnia nas do takich poświęceń jak w przykładzie opowiedzianym przez o. Jacka Salija OP.

„Zadanie uczniów: Nikt nie zapala lampy i nie przykrywa jej garncem ani nie stawia pod łóżkiem; lecz stawia na świeczniku, aby widzieli światło ci, którzy wchodzą. Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało być ujawnione, ani nic tajemnego, co by nie było poznane i na jaw nie wyszło. Uważajcie więc, jak słuchacie. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, temu zabiorą i to, co mu się wydaje, że ma»” (Łk 8, 16-18) – http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=323 .

Andrzej Szczepaniak
2019.05.02

Źródło: Forum Pomocy – https://www.kryzys.org/viewtopic.php?f=10&t=2324

Powyższy tekst został zaaprobowany przez władze Kościoła katolickiego (uzyskał imprimatur), co oznacza, że jest zgodny z jego nauczaniem.
Opinia cenzora kościelnego: http://sychar.org/pismo/cenzor/Opinia-ks.prof.T.Dabka-2019.05.06-Holistyczne-spojrzenie-na-rozwody.pdf
Imprimatur: http://sychar.org/pismo/imprimatur/imprimatur-holistyczne-spojrzenie-na-rozwody.pdf

III. Jak rozpoznawać uczucia i potrzeby na przykładzie rozmowy Moderatorki z Sycharowiczką?

Dialog Moderatorki (M.) z Sycharowiczką (S.) spisany z pamięci:

S.: Mąż złożył pozew o rozwód. Dziecko tak okropnie to przeżywa…
M.: Wygląda na to, że obawiasz się o syna?
S.: Tak, a najbardziej boję się tego badania w OZSSie. On chyba tego nie zniesie. Już teraz choruje i lekarz mówi, że to może być od stresu.
M.: Czyli chodzi Ci o zdrowie dziecka, boisz się o jego zdrowie?
S.: Tak, i chyba zgodzę się już na ten rozwód, żeby tylko nie było tego badania. Chociaż z drugiej strony wiem, że to nie jest dobre, i chcę działać tak, żeby to się podobało Panu Bogu… Okropnie to wszystko trudne.
M.: Czyli z jednej strony zależy Ci bardzo na zdrowiu dziecka, a z drugiej – na relacji z Panem Bogiem, i jesteś rozdarta, bo nie wiesz, co wybrać?
S.: No tak, dokładnie o to chodzi. Ale relacja z Panem Bogiem jednak jest dla mnie ważniejsza… No tak, jest ważniejsza. Więc chyba wolałabym się nie zgodzić na rozwód. Tylko że prawnik mówi mi, że to bez sensu, bo sąd i tak ten rozwód orzeknie, wszystko jedno, czy się sprzeciwię, czy nie. Więc jak się sprzeciwię, to dziecko się nacierpi, a rozwód i tak będzie.
M.: Jeśli dobrze rozumiem, to wydaje Ci się bez sensu, żeby wybrać działania zgodne z Panem Bogiem, bo one mogą nie przynieść efektu? I chyba też jest w Tobie taki niepokój, że jeśli wybierzesz zgodnie z Panem Bogiem, to ucierpi dziecko?
S.: Nie, no w sumie to nie ma znaczenia, czy będzie efekt czy nie. I też staram się ufać, że Pan Bóg zatroszczy się o moje dziecko…
M.: Czy to znaczy, że masz takie zaufanie, że Pan Bóg zatroszczy się też o jego zdrowie?
S.: No właśnie! Skoro Mu ufam, to w tej sprawie też mogę Mu zaufać. A poza tym nie chciałabym, żeby zdrowie dziecka było dla mnie ważniejsze, niż wierność Panu Bogu.
M.: Przed podobnym wyborem stał chyba Abraham – tam chodziło nawet o życie dziecka…
S.: Tak, no rzeczywiście… To wiesz, chyba nie zgodzę się jednak na rozwód. Nie wiem tylko, jak to wytłumaczę prawnikowi – on tego kompletnie nie rozumie.
M.: Dla niego pewnie wierność Bogu nie jest wartością?
S.: Tak, on chyba nie jest wierzący.
M.: I wobec tego chyba nie masz w nim wsparcia, kiedy chcesz być wierna Bogu, tylko masz jeszcze kłopot, bo nie wiesz, jak o tym rozmawiać… Zależałoby Ci na lepszej współpracy?
S.: Nie, poza tą jedną różnicą między nami on jest bardzo dobry.
M.: Czyli jesteś z niego raczej zadowolona?
S.: Sama nie wiem…
M.: Może chciałabyś skorzystać z doświadczenia osób z Sycharu, które wygrały sprawę o rozwód, albo z ich prawnikami?
S.: Coś takiego się zdarza, naprawdę? On mówił, że to niemożliwe!
M.: Znam jedną z takich osób, Halinę. Mogę Was ze sobą skontaktować. Wiem, że była bardzo zadowolona z prawniczki.
S.: Dobrze, to podeślij mi namiar. I dziękuję Ci za to, co powiedziałaś o tym zdrowiu dziecka i zaufaniu Panu Bogu – nie chcę, żeby troska o dziecko stanęła między mną i Panem Bogiem. Jeszcze to sobie przemyślę.

IV. Badania CBOS z 2018 roku pt. „Stosunek Polaków do rozwodów”

Z badań CBOS-u wynika, że prawie całe polskie społeczeństwo, mniej lub bardziej, akceptuje rozwody. 94% Polaków dopuszcza rozwody, a w sytuacjach, gdy dochodzi do brutalnego traktowania członków rodziny przez jednego z małżonków – 96% (str. 6 opracowania). Źródło: https://www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2019/K_007_19.PDF .

V. Nagrania i film

1. Ognisko Sychar w Rychwałdzie – konferencja pt. „Love Story czy Poligon? O małżeństwie dzisiaj” – nagrania: https://archive.org/details/pasja i https://diecezja.bielsko.pl/aktualnosci/rychwaldzka-konferencja-o-malzenstwie-love-story-czy-poligon/ .
2. Świadectwo Sycharowiczki Doroty w „Radiu Warszawa”: https://www.radiowarszawa.com.pl/rozmowa-radia-warszawa-z-dorota-kosciesza-plucisz/ .
3. Specjalnie dla Wspólnoty Sychar oraz uczestników Warsztatów 12 kroków „Nareszcie Żyć” kino „Dobre Miejsce” zaprasza na pokaz filmu: Największy dar – reż. Juan Manuel Cotelo.
Spotkanie filmowe poprowadzi o. dr Marek Kotyński CSsR, filmoznawca, teolog duchowości, wykładowca PWTW.
21 lipca 2019 r. godz.: 18:00.
Miejsce: Aula im. bł. ks. J. Popiełuszki,
Dobre Miejsce, ul. Dewajtis 3, Warszawa, wej. B
Bilety – w cenie 15 zł dostępne on-line na www.dobremiejsce.org. Dla wspólnoty Sychar, uczestników warsztatów 12 kroków oraz posiadaczy Karty Dużej Rodziny bilety zniżkowe w cenie 13 zł.
Bilety dostępne również w dniu wydarzenia na godzinę przed pokazem w kasie biletowej (Dobre Miejsce, wejście A).
„Największy dar” to fabularyzowany dokument w konwencji… westernowej komedii (warstwa fabularna) i kina faktu (warstwa dokumentalna). Głównym bohaterem opowieści jest reżyser (w tej roli sam Cotelo), który w scenerii miasteczka rodem z Dzikiego Zachodu kręci klasyczną historię o walce dobra ze złem. Na artystę przychodzi kryzys twórczy i spada masa wątpliwości. Może zmienić zakończenie? Czy w każdej historii ludzie muszą się na końcu pozabijać? Ucieka z planu, by poszukać inspirujących i prawdziwych opowieści, które pomogłyby mu wymyślić inny finał swojego dzieła. Prawdziwe życie okazuje się bardziej zaskakujące niż wymyślone historie… Czy możliwa jest tak bezgraniczna miłość i tak bezwarunkowe przebaczenie?
„Największy dar” to ogromna dawka wzruszenia, ciepłych emocji, i… duża porcja humoru. To film z gatunku tych, które naprawdę potrafią zmienić życie.
Hiszpańsko-polska produkcja powstała dzięki finansowemu wsparciu tysięcy drobnych darczyńców z obu krajów.
Bohaterami są m.in.
GABI I FRANCISCO, którzy zawarli związek małżeński na zawsze, mieli troje dzieci i rozstali się na zawsze. Nikt nie wierzył, że ich małżeństwo może się rozpaść, ani że mogą znowu się pogodzić. Wszyscy twierdzili, że ich problemu nie rozwiąże nawet Bóg… A tu nieoczekiwanie… Gabi i Francisco dziś wciąż są małżeństwem.
Serdecznie zapraszamy na ten wyjątkowy czas!

VI. „Proszę pod żadnym pozorem nie zgadzać się na rozwód” – świadectwo Marcina i ks. Pawła

„Panie Marcinie proszę modlić się za żonę, prosić o modlitwę za nią i pod żadnym pozorem nie zgadzać się na rozwód” – takie słowa usłyszałem po jednej z rozmów z księdzem Pawłem, którego poprosiłem, by pomógł nam przezwyciężyć małżeński kryzys. Przed ich wypowiedzeniem długo rozmawiał najpierw ze mną, potem z żoną. Tego dnia jednak żona zdecydowanie opowiedziała się za rozpadem, rozłamem. Słowa te w wyjątkowo trudnej dla mnie sytuacji były z jednej strony jasnym drogowskazem, z drugiej zaś budziły trudne emocje. Był bunt, ból, poczucie niezrozumienia, rozczarowanie, zaskoczenie. Wcześniej już bowiem, choć nie kwestionowałem nierozerwalności sakramentalnego małżeństwa, w mojej głowie dopuściłem wyrażenie zgody na rozwód. Przecież moja zgoda miała dotyczyć tylko rozwiązania kontraktu cywilnego. Dlaczego więc takiej wskazówki udzielił mi ksiądz Paweł? Czy był niewrażliwym księdzem nakładającym jarzmo nie do uniesienia? Chciałem to sprawdzić. Zacząłem szukać, modlić się o poznanie prawdy. Znalazłem uzasadnienie dla tej rady w Ewangelii i Katechizmie Kościoła Katolickiego. Zobaczyłem jak wielkim złem i zgorszeniem jest rozwód. Zrozumiałem, że jako uczeń Jezusa mam tak postępować, by dawać świadectwo Prawdzie. Wyrażenie zgody na rozwód byłoby jej zaprzeczeniem. Wtedy dopiero pojąłem, że krótka może szorstka rada księdza Pawła była dla mnie zbawienna. Była wyrazem wielkiej miłości do mojej żony i do mnie – miłości, której uczy Jezus Chrystus. Z Bożą pomocą przetrwałem proces sądowy i nie wyraziłem zgody na rozwód. Wiem, że sam bym tego nie dokonał. Bardzo kocham moją żonę i cierpliwie czekam modląc się za nią. Do dzisiaj dziękuję Bogu, że postawił na mojej drodze ks. Pawła.

POLECAMY również:

– Świadectwa na Forum Pomocy: https://www.kryzys.org/viewforum.php?f=14
– Świadectwa małżonków przed i po rozwodzie: http://sychar.org/swiadectwa-malzonkow/
– Świadectwa małżonków czekających na powrót swoich współmałżonków z niesakramentalnych związków, w których mają dzieci – http://sychar.org/swiadectwa-czekajacych-malzonkow/
– Pan Jezus chce uzdrowić każde sakramentalne małżeństwo po rozwodzie: http://sychar.org/pan-jezus-chce-uzdrowic-kazde-sakramentalne-malzenstwo-po-rozwodzie/
– W Polsce dla katolika moralnie dopuszczalna co najwyżej separacja!: http://sychar.org/2018/04/23/w-polsce-dla-katolika-moralnie-dopuszczalna-co-najwyzej-separacja-2/
– WAŻNOŚĆ MAŁŻEŃSTWA – m.in. rozwód nie jest warunkiem koniecznym stwierdzania czy małżeństwo było ważnie zawarte – http://www.waznosc.sychar.org
– ZAPRASZAMY na rekolekcje dla małżonków powracających do sakramentalnych związków: http://www.ozarow.cpps.pl/rekolekcje-dla-malzonkow-sakramentalnych-zyjacych-zwiazkach-niesakramentalnych.html

1. Oświadczenie Przewodniczącego Episkopatu Polski o próbie zohydzenia chrześcijaństwa i Kościoła.
Ks. abp Stanisław Gądecki napisał m.in.:
„Sfera seksualności jest tak wrażliwa, że każde wykorzystanie i porzucenie, także osoby dojrzałej, głęboko ją ranią i powodują w jej życiu dalekosiężne negatywne skutki. Ponadto rozmaite grzechy przeciwko czystości są wzajemnie ze sobą powiązane. Jedne rodzą drugie. Lekarstwem na przestępstwa seksualne jest zachowanie VI przykazania Dekalogu. Komu zatem jest bliski los ofiar różnych nadużyć seksualnych, powinien – w ramach holistycznego podejścia – zaangażować się w promowanie kultury czystości. (…) Grzech i zło są w Kościele, ale jest w nim także niezliczona rzesza świadków wiernych, pokornych, składających codziennie ciche świadectwo swojej miłości do Pana Jezusa. Wystarczy się nieco rozejrzeć, odkładając na bok uprzedzenia”.
Pełny tekst na stronie Episkopatu: https://episkopat.pl/en/przewodniczacy-episkopatu-o-probie-zohydzenia-chrzescijanstwa-i-kosciola/ .

2. Relacja z audiencji generalnej papieża Franciszka z 12 czerwca br., podczas której podziękował wszystkim Polakom za udział w Marszach dla Życia i zachęcił do modlitwy o szacunek dla życia ludzkiego, o zachowanie wartości ewangelicznych i rodzinnych.
Więcej na stronie: https://ekai.pl/franciszek-wezwal-polakow-do-obrony-zycia/ .

W środę 12 czerwca 2019 r. w parafii św. Barbary w Bielsku-Białej odbyło się pierwsze spotkanie nowego Ogniska Wiernej Miłości Małżeńskiej Wspólnoty Trudnych Małżeństw SYCHAR (trzecie – po Rychwałdzie i Strumieniu – Ognisko wspólnoty w diecezji bielsko-żywieckiej). Proboszcz parafii ks. Grzegorz Klaja opiekun duchowy najmłodszego Ogniska „Sycharu” bielsko-żywieckiego przewodniczył koncelebrowanej Mszy św., która rozpoczęła comiesięczne spotkania wspólnoty. Razem z ks. Klają Mszę św. odprawili: krajowy duszpasterz „Sycharu” ks. Pawła Dubowik, który także wygłosił homilię, oraz opiekunowie Ognisk w Rychwaldzie – o. Tomasz Pawlik OFMConv. i Strumieniu – ks. Wojciech Olesiński.
Po Mszy św. ks. Klaja oprowadził wszystkich po zabytkowym kościele, a na finał w parafialnym ogrodzie odbyło się spotkanie otwarte z udziałem Sycharków z różnych regionów kraju – m.in. z bielsko-żywieckich wspólnoty w Rychwałdzie i Strumieniu, ale i z Warszawy, Częstochowy, Katowic, Gdańska, Żor czy Leszczyn (w archidiecezji katowickiej). Członkowie wspólnoty dzielili się swoim doświadczeniem bycia we wspólnocie.

Więcej na ten temat w artykule zamieszczonym na stronie tygodnika „Gość Niedzielny” – https://bielsko.gosc.pl/doc/5641848.W-Bielsku-Bialej-powstal-Sychar-dla-trudnych-malzenstw i na stronie – https://ekai.pl/bielsko-biala-nowe-ognisko-wspolnoty-trudnych-malzenstw-sychar/ .

Wątek Ogniska na Forum Pomocy:
https://www.kryzys.org/viewtopic.php?f=75&t=2354
Strona Ogniska:
http://bielsko-barbary.sychar.org/
Strona Parafii:
http://mikuszowice.duszpasterstwa.bielsko.pl

W sobotę 2 czerwca 2019 r. w Parafii Matki Bożej z Lourdes w Warszawie przy ul. Wileńskiej 69 odbyło się pierwsze spotkanie nowego Ogniska Wiernej Miłości Małżeńskiej Wspólnoty Trudnych Małżeństw SYCHAR.
Inauguracyjne spotkanie Ogniska zostało w tym dniu poprzedzone Niedzielą z Sycharem, podczas której Słowo Boże głosił ks. Paweł Dubowik, duszpasterz krajowy Wspólnoty SYCHAR.
W spotkaniu wzięło udział 11 osób: ks. Paweł Dubowik, ks. Edward Tomczyk MIC (opiekun duchowy Ogniska) oraz Zenon, Tomasz, Anna, Dorota, Krzysztof, Mariusz, Andrzej, Ela i Janusz.
Spotkanie poprowadził ks. Edward. Przedstawił nam w zarysie historię Parafii oraz istniejące przy niej wspólnoty. Szczegóły dotyczące życia Parafii można znaleźć można na stronie: http://mblourdes.warszawa.pl/. Z pomocą pozostałych księży Marianów informacja o zawiązaniu Ogniska
docierać będzie także do sąsiednich parafii i różnych instytucji oraz wspólnot w okolicy.
Spotkania Ogniska zaplanowane zostały na drugie i czwarte wtorki miesiąca. Spotkania w tym miesiącu odbędą się 11 i 25 czerwca br.
Zapraszamy do kontaktu ze stroną Ogniska: http://mblourdes.sychar.org/ .
Gorące słowa podziękowania za otwartość serca, pomoc organizacyjną, zaangażowanie i gościnę kierujemy do naszych kapłanów – ks. Stanisława Kosiorowskiego MIC, Proboszcza Parafii Matki Bożej z Lourdes w Warszawie oraz ks. Edwarda Tomczyka MIC, opiekuna duchowego naszego nowego Ogniska, który osobiście odkrył moc zbawczą charyzmatu naszej Wspólnoty w kręgu swojej rodziny i zapragnął zaszczepić go w praskiej Parafii.
Obejmijmy wspomnianych kapłanów i całe Ognisko naszymi modlitwami!

Wątek Ogniska na Forum Pomocy:
https://www.kryzys.org/viewtopic.php?f=75&t=2317
Strona Ogniska:
http://warszawa-mblourdes.sychar.org/
Strona Parafii:
http://mblourdes.warszawa.pl

 

Zapraszamy do wysłuchania nagrań:

1. Świadectwo Doroty naszej Sycharowiczki wygłoszonego w TVP1 w programie „Między ziemią a niebem” w niedzielę 19 maja – https://vod.tvp.pl/video/miedzy-ziemia-a-niebem,19052019,42405271 .

2. Rekolekcje Sycharowskie o sercu wygłoszone przez ks. Zbigniewa Wądrzyka w Laskowicach 10-12 maja 2019 roku – https://www.youtube.com/playlist?list=PLobUwltc9GBbNbjCoXXfuvZpBEzM-hE59 .
Polecam książkę pt. „Serce, błogosławieństwo i przekleństwo. Niebo na ziemi, część 1” autorstwa ks. Zbigniewa Wądrzyka i Alicji Zagrodzkiej (Sycharowiczki) przygotowaną na ww. rekolekcje. Więcej na stronie www.serce.sychar.org .

Zapraszam do przeczytania:

3. „Zachęcamy do wzięcia udziału w wyborach do Parlamentu Europejskiego – napisali biskupi w słowie skierowanym do wiernych przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, które odbędą się 26 maja” – https://episkopat.pl/en/slowo-rady-stalej-konferencji-episkopatu-polski-przed-wyborami-do-parlamentu-europejskiego/ .

4. Artykułu Ewy Kowalewskiej pt. „Wczoraj Irlandia – dzisiaj Polska!” – https://ekai.pl/wczoraj-irlandia-dzisiaj-polska/ i tekstu tej samej autorki pt. „Skąd ten atak na nasze dzieci?” – http://bit.ly/2KqFjO9 . Poniżej fragment:
„Scenariusz irlandzki
Warto zwrócić uwagę, dlaczego przegrała katolicka Irlandia. Zaledwie 20 lat temu 90% ludzi uczestniczyło tam w niedzielnej Mszy. Życie i rodzina były chronione konstytucyjnie i ważne dla obywateli. Dzisiaj kościoły są puste, a wprowadzone w ogólnonarodowym referendum zmiany zalegalizowały związki jednopłciowe i aborcję na życzenie. Premier Irlandii nie jest chrześcijaninem i oficjalnie podaje, że jest gejem – podobnie jak polski Robert Biedroń. Jak to się mogło stać w tak krótkim czasie – praktycznie jednego pokolenia?
Odpowiedź jest prosta.
Oni pozwolili, aby w irlandzkich szkołach prowadzono lekcje tzw. edukacji seksualnej w najbardziej permisywnym stylu, według wzoru brytyjskiego od 4 roku życia w pełnym wymiarze godzin. Rodzice nie mieli nic do powiedzenia. Ile czasu można uświadamiać dziecko? Godzinę, dwie, tydzień, miesiąc? Po kilka razy w tygodniu przez kilkanaście lat młodzi otrzymywali olbrzymią dawkę antychrześcijańskiej ideologii. Te treści były w ćwiczeniach, na klasówkach i egzaminach. Młodzi systematycznie byli uczeni akceptacji dla zachowań osób LGBT. Nasycano ich treściami seksualizującymi świadomość oraz zachęcano do zaspokajania popędu dla przyjemności bez odpowiedzialności, w oderwaniu od rodziny. Płodność stała się dla nich niepotrzebnym zagrożeniem, a dziecko poczęte agresorem. Po 30 latach takiej edukacji młode pokolenie straciło wiarę i zmieniło prawo!”
Źródło: Human Life International w Polsce – http://bit.ly/2KqFjO9 .

Warto też przeczytać: „Szybkie rozwody” w Irlandii? Dziś referendum w tej sprawie – https://ekai.pl/szybkie-rozwody-w-irlandii-dzis-referendum-w-tej-sprawie/ .

5. Św. Jan Paweł II:
„Przyszłość Polski zależy od was i musi od was zależeć. To jest nasza Ojczyzna. To jest nasze „być” i nasze „mieć”. I nikt nie może pozbawić nas prawa, ażeby przyszłość tego naszego „być” i „mieć” nie zależała od nas. Każde pokolenie Polaków, zwłaszcza na przestrzeni ostatnich dwustu lat, ale i wcześniej przez całe tysiąclecia, stawało przed tym samym problemem. Można go nazwać problemem pracy nad sobą. I trzeba powiedzieć, jeżeli nie wszyscy, to w każdym razie bardzo wielu nie uciekało od odpowiedzi na wyzwanie swoich czasów. Dla chrześcijanina nigdy sytuacja nie jest beznadziejna. Chrześcijanin jest człowiekiem nadziei!” – mówił Ojciec Święty do młodzieży zgromadzonej na Westerplatte, 12 czerwca 1987 roku.

Z radością i wdzięcznością Panu Bogu informujemy, że w  Wiedniu, 4 Maja 2019 o godz. 14:00 w kościele pw. Św. Seweryna przy ulicy Vincenzgasse 3 w 18 dzielnicy powstało 58 „Ognisko WTM Sychar”. Wspólne spotkanie rozpoczęliśmy Mszą Św., którą koncelebrował ks. dr. Paweł Małek CM opiekun duchowy i współorganizator Ogniska WTM Sychar w Wiedniu. Mszy Św. przewodniczył Krajowy Duszpasterz WTM Sychar ks. Paweł Dubowik, a także ksiądz doktorant z diecezji toruńskiej, mieszkający na stałe w Wiedniu, ks. Piotr Sudowski. Po homilii, którą wygłosił ks. Paweł Dubowik, nastąpił wzruszający moment rozpalenia ułożonego przed ołtarzem ogniska symbolizującego Naszą Wiedeńską  Wspólnotę. Piękne świadectwo małżeństwa Marii i Andrzeja z Częstochowy – Radomszczańskiego „Ogniska WTM Sychar” zakończyło uroczystości w kościele. Oprawę muzyczną zapewnił zespół wokalny-instrumentalny złożony z członków wiedeńskich wspólnot modlitewnych i Naszych Sycharków.

Msza Św. transmitowana była na żywo przez katolickie radio „Droga”. Nagrania z Mszy św. i świadectwa Sycharków będą umieszczone na stronie radia: https://radiodroga.net/ . W najbliższą niedzielę 12 maja po różańcu ok. godz. 22:10 będzie będzie można odsłuchać niektóre ze świadectw.

Po Mszy Św. w budynku parafialnym wszyscy zostali ugoszczeni agapą. Na uroczyste otwarcie Wiedeńskiego Ogniska Wspólnoty Trudnych Małżeństw SYCHAR przyjechał Andrzej, Lider Krajowy i współzałożyciel Wspólnoty Sychar. Z Polski przyjechało wiele osób, które reprezentowały różnorodne Ogniska Sychar: liderzy z ognisk  z Radomska, Skierniewic, Warszawy, Tarnowskich Gór, Opola. W sumie Wiedeńskie Ognisko WTM pomogło rozpalić około 60 osób. Były piękne życzenia, prezenty, smaczne potrawy przygotowane przez Nasze kochane Sycharki i niezwykle miła atmosfera. Chwała Panu Bogu za ten dar pomocy, jakim jest Wspólnota Sychar. Teraz może ona wspierać wiernych przysiędze małżeńskiej także w Wiedniu.

Wątek Ogniska na Forum Pomocy:
https://www.kryzys.org/viewtopic.php?f=8&t=1987
Strona Ogniska:
http://wien.sychar.org/
Strona Parafii:
https://www.erzdioezese-wien.at/Wien-St-Severin

Drodzy!

Z okazji radosnych Świąt Zmartwychwstania Pana Jezusa pragnę w swoim imieniu i ks. Pawła Dubowika – Krajowego Duszpasterza WTM Sychar oraz członków Rady Wspólnoty złożyć Wam najserdeczniejsze życzenia. Wszystkim Sycharkom, w tym gronie opiekunom duchowym naszych Ognisk, wszystkim sympatykom i współpracownikom życzę, aby Pan Jezus przyszedł do naszych serc z mocą swojego błogosławieństwa, z nadzieją, miłością, radością jaką przeżywała Maria Magdalena, kiedy ujrzała Zmartwychwstałego Pana.

Życzę, abyśmy byli otwarci na Boże łaski, aby Bóg mógł obdarzyć nas odwagą w wyznawaniu swojej wiary, wytrwałością w ciągłym jej pogłębianiu, męstwem w podejmowaniu decyzji zgodnych z Ewangelią. Nasz Bóg jest zwycięzcą, jest Panem życia i śmierci, który ma moc pokonać wszelkie zło tego świata. Z Nim możemy przetrwać wszystkie trudności. Gdy nasze cierpienia są złączone z Jego ofiarą, wtedy nas uświęcają w drodze do Nieba (*) – do naszego zmartwychwstania (J 6,39-54) i wiecznego szczęścia. Jeśli z Nim umieramy, z Nim też żyć będziemy.

Życzę nieustannej wiary w słowa Chrystusa:
„Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Każdy, kto wierzy we Mnie, to choćby i umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?” (J 11,25-26)

Życzę wszystkim Sycharkom, abyśmy dążyli do pojednania z naszymi współmałżonkami, aby zmartwychwstały nasze małżeństwa jeszcze tu na tym świecie!

Niech Święta Wielkanocne napełnią nas odwagą, radością i pokojem. Niech nasze życie i decyzje zawsze będą zgodne z wolą Zbawiciela, który ukochał nas aż po krzyż.

Chrystus zmartwychwstał i my zmartwychwstaniemy, aby żyć razem z Bogiem w wiecznym Niebie (*)! Jezus żyje i jest pośród nas! Alleluja!

Andrzej Szczepaniak

(*) Pan Jezus otworzył nam Niebo przez swoją Śmierć i swoje Zmartwychwstanie, a zatem w najwyższym stopniu sensownym jest pytać, rozmyślać, rozmawiać o Niebie, które jest ostatecznym celem naszego życia. Jak wygląda Niebo, do którego Bóg nas stworzył? Wybrałem trochę cytatów, wypowiedzi, tekstów, linków na temat Zmartwychwstania i Nieba:

– „Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują” (1 Kor 2, 9).
– Św. Augustyn: „Tam dobra wola będzie w nas tak uporządkowana, że nie będziemy mieli innego pragnienia, niż by pozostać tam na zawsze”
– Św. Faustyna: „Dziś w duchu byłam w niebie i oglądałam te niepojęte piękności i szczęście, jakie nas czeka po śmierci. Widziałam, jak wszystkie stworzenia oddają cześć i chwałę nieustannie Bogu; widziałam, jak wielkie jest szczęście w Bogu, które się rozlewa na wszystkie stworzenia, uszczęśliwiając je, i wraca do źródła wszelka chwała i cześć z uszczęśliwienia, i wchodzą w głębie Boże, kontemplują życie wewnętrzne Boga — Ojca, Syna i Ducha Świętego, którego nigdy ani pojmą, ani zgłębią” [Dz.777].
– Ks. Aleksander Fedorowicz: „Życie jest chwilą, a wieczność nie będzie miała końca. Przyjemności i radości tego życia są niczym w porównaniu ze szczęściem, które nas czeka w Niebie. Jezus prowadzi nas do Nieba”.
– O. Adam Szustak – Jak wygląda Niebo?: https://youtu.be/H_1QxrD2Tlo
– O. Augustyn Pelanowski – Bilet do Nieba: https://youtu.be/wro4lgxUm7o
– Ks. Jan Kaczkowski – Jak wygląda wieczność?: https://youtu.be/ngO_NKFszwI?t=2m10s
– Ks. Waldemar Kulbat – Jak wygląda Niebo?: https://youtu.be/usGRunXA-og
– O. Jacek Salij – Niebo jest dla wszystkich: http://www.katolik.pl/niebo-jest-dla-wszystkich,575,416,cz.html
– Ks. Piotr Pawlukiewicz – Jak wygląda moje Niebo?: https://youtu.be/Yo-NMtH341M?t=2m48s
– Ks. Piotr Pawlukiewicz – O Niebie: https://youtu.be/dnS4tMI8cMY?t=540
– Ks. Piotr Pawlukiewicz – Zmartwychwstanie: http://archive.org/details/xpiotr-zmartwychwstanie
– Ks. Krystian Malec – Jak tam jest? (Łk 20,27-40): http://slowodaje.net/lk-2027-40/
– Wspólnota Miłości Ukrzyżowanej – Zmartwychwstał Pan: https://youtu.be/86esuoIivFY

1. Książka „Sychar. Znowu razem. Jak wrócić do sakramentalnego małżonka, wychowując nieślubne dzieci? Świadectwa”.
W księgarniach można już kupić nowe poszerzone 2. wydanie książki „Sychar. Jak kochać nieślubne dzieci? Powroty z niesakramentalnych związków. Świadectwa”. To nowe wydanie książki ma zmieniony tytuł: „Sychar. Znowu razem. Jak wrócić do sakramentalnego małżonka, wychowując nieślubne dzieci? Świadectwa”.
Okładki i spis treści: http://sychar.org/wp-content/uploads/2019/03/sychar.znowu-razem.pdf
Książkę można zamówić m.in. w księgarni: http://www.tolle.pl/pozycja/sychar-znowu-razem

2. Prośba o darowizny i 1% podatku – KRS 0000288792
Bardzo prosimy o wpłaty 1% podatku na nasze Stowarzyszenie, które posiada status organizacji pożytku publicznego. W deklaracji PIT wystarczy wskazać nasze Stowarzyszenie wpisując numer KRS: 0000288792.
Prosimy również o wpłacanie darowizn na konto Stowarzyszenia – http://stowarzyszenie.sychar.info/konto
Stowarzyszenie Trudnych Małżeństw SYCHAR
ul. Skaryszewska 12
03-802 Warszawa
„Darowizna na cele statutowe Stowarzyszenia”
PKO BP Oddział 9 w Warszawie
Nr konta: 54 1020 1097 0000 7102 0142 7392
Nasze Stowarzyszenie nie prowadzi działalności gospodarczej, środki do działalności pozyskuje z darowizn. Osoby działające w Stowarzyszeniu nie pobierają przy tym żadnego wynagrodzenia. Wszystkie środki przeznaczone są na działania statutowe mające na celu ratowanie małżeństw.

Drodzy,

poniżej publikuję świadectwo Teresy, która nie wyraziła zgody na rozwód.

„W swoim krótkim małżeństwie doświadczyłam bardzo wiele zła: pornografia, przemoc słowna, mąż wyrzucił mnie z domu bo mu „przeszkadzałam”. Byłam psychicznie skatowana, szukałam pomocy wszędzie, próbowałam ratować małżeństwo za wszelką cenę, ale było coraz gorzej. Mój mąż stwierdził, że chce rozwodu, bo zamierza układać sobie życie odnowa i zapisał się na portale randkowe jako „wolny”. W Niedzielę Miłosierdzia Bożego poczułam, że muszę zacząć odmawiać nowennę pompejańską, a kilka dni później, tuż przed pierwszą rocznicą ślubu, dostałam pozew o rozwód. To był dla mnie bardzo ciężki czas, wszyscy dookoła mówili mi, że powinnam zgodzić się na rozwód i uwolnić się od męża. Niektórzy księża sugerowali mi rozważenie możliwości wystąpienia z wnioskiem o stwierdzenie nieważności małżeństwa. Ja również byłam tak poraniona, że chciałam zgodzić się na rozwód z winy męża. Bardzo prosiłam matkę Bożą o pomoc, chciałam, żeby wydarzył się cud. Moją intencję zawiózł znajomy zakonnik do Medjugorie, wysłałam również prośbę do sanktuarium Św. Michała Archanioła na Monte Sant Angelo. Na kilka dni przed rozprawą rozwodową moja mama powiedziała do mnie: „ale czy ty chcesz zgodzić się na rozwód bo orzeczenie o winie będzie dalej Twoją zgodą na rozwód, a przecież też przysięgałaś” i wtedy jakby Duch Święty przez słowa mojej mamy otworzył mi oczy, że złożyłam przysięgę bezwarunkową, a zgadzając się na rozwód złamię przymierze z Bogiem.
Po podjęciu decyzji, że się nie zgadzam na rozwód to jakby całe niebo zaczęło upewniać mnie w słuszności tej decyzji, odzyskałam spokój wewnętrzny, przypomniałam sobie również o Wspólnocie Trudnych Małżeństw Sychar, o której czytałam na internecie. Trafiłam do spowiedzi do księdza, który upewnił mnie w mojej decyzji, a ksiądz który udzielał nam ślubu powiedział mi, że w czasie rozprawy będzie się za nas modlił. Jechałam na rozprawę spokojna, bo wiedziałam, że nie zależnie od tego co postanowi sąd, ja nie zaprę się mojej wiary. Na rozprawie nie zgodziłam się na rozwód z przyczyn religijnych. Powiedziałam, że nie ma w życiu człowieka większej przysięgi niż małżeńska, bo złożona przed Bogiem, a ja jestem osobą wierzącą i nie mogę zgodzić się na rozwód. Wobec mojego sprzeciwu sąd nie orzekł rozwodu. Wyrok oddalający powództwo sąd ogłaszał o godz. 15 – Godzinie Miłosierdzia Bożego. Godzina ta miała dla mnie wymiar symboliczny. Msza święta ślubna była mszą wieczorową z niedzieli Miłosierdzia Bożego i sąd oddalił powództwo o rozwód w Godzinie Miłosierdzia Bożego. Dzień po rozprawie było Boże Ciało i tego dnia kończyłam też nowennę pompejańską. Wiem że to Maryja przeprowadziła mnie przez ten ciężki czas, ale wiem również, że Bóg chciał żebym to ja podjęła decyzję o wierności przysiędze, żeby On mógł zacząć działać.
Matka Boża powiedziała w Medjugorie, że dla Boga nie ma rozwodów. Ja wiem, że tylko będąc wiernym Ewangelii mogę spokojnie żyć, ciężkie doświadczenia małżeństwa powierzyłam Jezusowi, moje uzdrowienie jest w Jego ranach. Wiem też, że gdybym zgodziła się na rozwód nie podniosłabym się, bo przygniotłyby mnie doświadczenia z małżeństwa i ciężar, że w chwili próby zawiodłam Boga i wtedy nie miałabym się kogo chwycić.
W sercu przebaczyłam mężowi, bardzo pomógł mi Ksiądz Marek Dziewiecki. Słuchałam na internecie jego rekolekcji dla Wspólnoty Trudnych Małżeństw Sychar, który mówił o przebaczeniu i twardej miłości. Bardzo żałuję, że w mojej diecezji zamojsko-lubaczowskiej nie ma Wspólnoty Trudnych Małżeństw bo takie osoby jak ja potrzebują wsparcia. Sądzę, że można zapobiec wielu rozwodom, gdyby wierni małżonkowie otrzymali wsparcie. Trzeba też zmieniać mentalność wielu ludzi, że rozwód nie jest czymś normalnym, ale jest złem.
Teresa”

Więcej świadectw na stronie: http://sychar.org/swiadectwa-malzonkow/ lub www.swiadectwa.sychar.org

Kochani,

serdecznie zapraszamy na Ogólnopolskie Wiosenne Rekolekcje Wspólnoty Trudnych Małżeństw SYCHAR w 2019 roku.
Nasze rekolekcje odbędą się w dwóch różnych miejscach i terminach, ale głosił je będzie ten sam Rekolekcjonista – ks. Zbigniew Wądrzyk.

Temat rekolekcji: „W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem (2Tm 4,7)”.

I TERMIN: Porszewice k/Łodzi – 26-28.04.2019 r. (zapraszamy bez dzieci)
https://uroczyskoporszewice.pl/kontakt/

II TERMIN: Laskowice k/Świecia – 10-12.05.2019 r. (zapraszamy z dziećmi)
http://www.werbisci-laskowice.org/index.php/kontakt

ZAPISY ROZPOCZYNAMY JUŻ W NIEDZIELĘ – 17 MARCA 2019 r. – o GODZ. 16.00
– przez formularz, który pojawi się na forum www.kryzys.org
w dziale: Z życia Wspólnoty – Zapowiedzi, spotkania, rekolekcje
– Rekolekcje Ogólnopolskie, w temacie WIOSENNE OGÓLNOPOLSKIE REKOLEKCJE 2019, link: https://www.kryzys.org/viewtopic.php?f=74&t=1979

Znajdziemy tam także informacje szczegółowe – ceny itp.

UWAGA: każdy (także dziecko w przypadku Laskowic) proszony jest o zgłoszenie na odrębnym formularzu.

Drodzy, przesyłam poniżej rozważanie na temat wzrostu duchowego o. Macieja Konenca SJ opiekuna duchowego Ogniska Sychar we Wrocławiu.

O nawróceniu już nawróconych

Jak to jest z tym „nawróceniem się” czy „nawracaniem się” do Boga?

Być może są znane opowieści czy świadectwa, fakty z życia tych osób, które były na marginesie: alkoholików, czy narkomanów, osób niewierzących, którzy nic nie mieli wspólnego ani z Bogiem, ani z Kościołem ani z jakąkolwiek wspólnotą. Wtedy, kiedy dają świadectwo o swoim nawróceniu, o interwencji Pana Boga w swoim życiu to jest to – jak mówimy – „mocne świadectwo”. Byli oni bowiem przysłowiowymi łobuzami a po usłyszeniu Dobrej Nowiny o tym, że Jezus Chrystus ich kocha; że umarł na krzyżu i zmartwychwstał właśnie dla nich; że Chrystus przyszedł powoływać słabych, grzeszników (właśnie ich); o tym, że jest miejsce w Kościele i wspólnocie właśnie dla nich, grzeszników, słabych i złych – rozpoczęli nowe życie.
Po usłyszeniu takiej Dobrej Nowiny o Jezusie Chrystusie, z osoby, która była na marginesie życia, nierzadko i poza nim, staje się przekonanym świadkiem Bożej Miłości! Staje się świadkiem działania Jezusa w ich życiu. Właśnie teraz, dobry Pasterz, Jezus Chrystus odnalazł zagubioną owcę i przyprowadził ją z powrotem, i już teraz są razem z Nim (por. Łk 15,1-7). Takie świadectwo nawrócenia jest oczywiste i czytelne dla wszystkich i to jest właśnie świadectwo! Takie świadectwo! Chwała Panu Jezusowi za to, co czyni w Kościele przez ludzi. Bo zasadniczo tak właśnie bywa, że Jezus posługuje się ludźmi, chrześcijanami, posługuje się tymi, którzy dobrze zrozumieli swoją misję w Kościele, odkryli podobieństwo do Apostołów, głoszą Dobrą Nowinę innym, dzisiaj nazywają się ewangelizatorami (por. Łk 10,1-9). To jest takie pierwsze nawrócenie do Chrystusa jasne i oczywiste.

Natomiast czy możemy mówić o nawróceniu tych, którzy już się nawrócili? Czy nawróconym jest potrzebne jeszcze nawrócenie? Albo jak to bywa w większości przypadków, są osoby, które nigdy nie odeszły na manowce, nie ma mowy u nich o odwróceniu się od Chrystusa, albo o zaprzestaniu praktykowania wiary w Kościele. W większości są to osoby, które w każdą niedzielę uczestniczą we Mszy św., mało tego, uczestniczą w Eucharystii i w ciągu tygodnia, bywa że i kilka razy, albo wręcz i każdego dnia; spowiadają się regularnie, mają swoich stałych spowiedników i kierowników duchowych, czytają Słowo Boże, rozważają Ewangelię, czytają Katechizm Kościoła Katolickiego, czytają dokumenty Kościoła, są na bieżąco z dokumentami papieskimi, słowem – praktykują!
Pytanie do nich jakie kierujemy: a co z nawróceniem? Jak się mają słowa Jezusa: „Czas się wypełnił i bliskie jest Królestwo Boże, nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” (Mk 1,15). Zapytajmy: takie osoby potrzebują jeszcze nawrócenia?; czy już się nawrócili? Potrzeba im jeszcze czegoś czy już sprawa nawrócenia jest załatwiona, bo i nie ma za bardzo się z czego nawracać, ani do Kogo powracać bo nigdy nie odeszli od swojego Zbawiciela.
Jak to jest naprawdę? Jak to się ma w praktyce? Jak tak się głębiej zastanowić to pewnie sami zobaczycie, że sprawa nie jest taka prosta ani banalna.

Są takie osoby w naszych wspólnotach, którzy zawsze mają „coś” do powiedzenia (a mówią ogólnikami), odpowiedzieliby z pewnością: „ależ każdy musi się nawracać i potrzebne jest nawrócenie, im także”, tylko jakby przyszło do konkretów: „w takim razie powiedz mi, co jeszcze, jak jeszcze mam się nawrócić, co mam czynić, aby się nawrócić, podaj mi jakiś konkret, co uczynić?”, – to już nie byłoby tak łatwo z odpowiedzią.

Moi Drodzy, którzy czytacie teraz ten tekst, proszę odłóżcie czytanie i zróbcie taką refleksję dla samych siebie, o jakie konkrety by chodziło w tym nawróceniu. Na czym by miało ono polegać? Co byście podpowiedzieli takiej osobie, o której piszę wyżej, tej, która nigdy nie odeszła i praktykuje? Bardzo proszę, nie uciekacie się do ogólników, ani do jakiegoś „pobożnego gadania”. Miejmy na uwadze same konkrety! Proponuję przerwę w czytaniu, na osobistą refleksję.

Zanim to napisałem, podobnie jak dla Was, tak i dla mnie nie było łatwo na te pytanie odpowiedzieć, stąd podjąłem się pod wpływem inspiracji zredagowania tego tekstu. Tak patrząc na pierwsze nawrócenie, to sprawa jest oczywista, byłeś łobuzem, nawróciłeś się do Chrystusa, uznałeś Jezusa Chrystusa jako swojego Pana i Zbawiciela, ogłosiłeś panowanie Jezusa w swoim życiu. I to było pierwsze nawrócenie. Pytanie: czy jest jakieś inne? Czy jest drugie, trzecie, czy może permanentne? Jak to się ma w praktyce życia chrześcijańskiego? Co nam mówi doświadczenie życiowe?

Patrząc, na osoby praktykujące wiarę chrześcijańską, na te pobożne osoby, to na pierwszy rzut oka widzimy ich praktykowanie wiary po tym, że uczęszczają do kościoła, na Eucharystię. To jakby pierwszy przejaw praktyki. Warto zapytać ich, a także siebie samych: jak to uczestnictwo w Eucharystii odbija się w praktyce życia codziennego? Jak się przekłada to, co dzieje się na mszy św. na to, co dzieje się „poza kościołem”, w środowisku w jakim żyjemy: w rodzinie, w pracy, relacjach z sąsiadami, dalszej rodzinie? Czy po naszej postawie, po słowach, zachowaniu, widać, że uczestniczyliśmy w Eucharystii, że z Jezusem w sercu wracam do domu, do pracy? Przyjęcie Komunii św. ma wpływ na to jak myślę, jak mówię, jak się zachowuję…? Czy Eucharystia działa w codzienności, jeżeli tak, to jak? Sami widzicie i doświadczacie, że to nie są banalne, ani sprawy, ani pytania. Wydaje się, że jest potrzebna kolejna przerwa w czytaniu, aby sobie samemu na te pytania odpowiedzieć, bo takie mam przekonanie, że czujecie wagę tych pytań! Tak więc przerwa na osobistą refleksję w temacie: jak po mnie widać, moje praktykowanie wiary?

Jak jesteś na Mszy św i często przyjmujesz Komunią św. spróbuj raz nie przyjąć Komunii św., albo i kilka razy! Zrób sam dla siebie takie doświadczenie duchowe. Możesz przystąpić do Komunii św., bo nie masz grzechu ciężkiego ale nie przyjmij – zobacz sam jak się będziesz czuł? Odczujesz „brak”? Będzie Ci „dziwnie” przez cały dzień, czy przez kilka dni? Zauważysz jakieś zmiany w swoim życiu duchowym? Może nic się nie stanie! Spróbuj takiego czegoś doświadczyć! Braku Komunii świętej! Może to być bardzo interesujące! Może Ci Takie doświadczenie „coś” pokazać! Odwagi!

Przypatrzmy się pewnemu wydarzeniu z życia Jezusa. Spotkanie z bogatym Młodzieńcem. Opisuje to Ewangelista św. Marek (Mk 10, 17-22; przeczytajcie uważnie ten fragment Ewangelii). Marek nie nadaje tej osobie imienia. Może ma na imię tak samo jak Ty? Może ta osoba prowadzi życie podobne do Ciebie? „Nauczycielu wszystkiego tego przestrzegałem od mojej młodości” – słyszysz, że nie ma On sobie nic do zarzucenia? Cały czas żyje w świetle przykazań Bożych. Widzisz, jak jest prawy i pobożny, naprawdę może uchodzić za wzór (i nie piszę tego wcale sarkastycznie). Wypełnia przykazania od młodości, od momentu używania rozumu, sami wiemy po naszych spowiedziach świętych, że nam daleko do niego. Przychodzi, przybiega wręcz do Jezusa i prosi o coś jeszcze, o wskazówkę odnoście życia wiecznego. Co czynić? Podstawy ma dobre, (może lepsze niż każdy z nas, przestrzeganie przykazań) czy mi jeszcze czegoś brakuje – pyta? Może rzeczywiście oczekiwał od Jezusa pochwały: „wiesz kogoś tak wspaniałego jak ty, jeszcze nie spotkałem, jesteś wspaniały – gratuluję”. Dopóki nie było spotkania z Jezusem, dopóki nie było spojrzenia „w lustro”, wszystko było w jak najlepszym porządeczku. Dopiero spotkanie z Jezusem uświadomiło Mu, że „coś” jest nie tak. Okazało się, że jest przywiązany do rzeczy, do materii, do posiadania. Materia wzięła jego całego w swoje posiadanie. Na zewnątrz nie ma żadnych uchybień ale wewnątrz jest spętany, ma powiązane ręce przez posiadłości, przez dobra, które przecież sprawiedliwie nabywał. Nikt z ludzi nie ma wglądu do naszego środka, do serca, nikt tam nie ma dojścia dopóki sami nie udostępnimy tego Jezusowi. A „Jezus spojrzał z miłością na Niego”(w. 21). Nie wydaje się, aby było jakieś inne wyjście, jak tylko doświadczyć miłości Jezusa na sobie i pozwolić Jemu właśnie naprowadzić nas na właściwą drogę ku nawróceniu. Jak widać po naszym bohaterze z tym nawróceniem nie jest wcale tak łatwo i banalnie. Jest czas Wielkiego Postu 2019, warto na serio zapytać siebie samych: jak jest z moim nawróceniem? Panie Jezu powiedz mi czego mi jeszcze brakuje?

Opiekun wspólnoty SYCHAR w Ognisku we Wrocławiu
o. Maciej Konenc SJ

Wersja PDF: http://bit.ly/2VMLGMu

Zapraszamy w poniedziałek 18 marca o godzinie 19.00 br. na spotkanie pt. „Fakty i mity o stwierdzeniu nieważności małżeńskiej” w ognisku Wspólnoty Trudnych Małżeństw Sychar w Markach koło Warszawy, w parafii św. Izydora, w Domu Katolickim (obok kościoła), al. Marszałka Józefa Piłsudskiego 93.

Spotkanie poprowadzi siostra Emmanuela Sikorska, doktor nauk praw w zakresie prawa kanonicznego i obrońca węzła małżeńskiego w Warszawskim Sądzie Metropolitalnym. Siostra Emmanuela Sikorska należy do wspólnoty sióstr Uczennic Krzyża i zaangażowana jest w rekolekcje dla rodzin i pomoc małżeńską.

Przed spotkaniem możliwość uczestnictwa we Mszy św. o godz. 18.00 w kościele pw. Niepokalanego Poczęcia NMP w parafii św. Izydora.

Bardzo prosimy o wpłaty 1% podatku na nasze Stowarzyszenie, które posiada status organizacji pożytku publicznego. W deklaracji PIT wystarczy wskazać nasze Stowarzyszenie wpisując numer KRS: 0000288792.

Prosimy również o wpłacanie darowizn na konto Stowarzyszenia – http://stowarzyszenie.sychar.info/konto
Stowarzyszenie Trudnych Małżeństw SYCHAR
ul. Skaryszewska 12
03-802 Warszawa

„Darowizna na cele statutowe Stowarzyszenia”

PKO BP Oddział 9 w Warszawie
Nr konta: 54 1020 1097 0000 7102 0142 7392

Nasze Stowarzyszenie nie prowadzi działalności gospodarczej, środki do działalności pozyskuje z darowizn. Osoby działające w Stowarzyszeniu nie pobierają przy tym żadnego wynagrodzenia. Wszystkie środki przeznaczone są na działania statutowe mające na celu ratowanie małżeństw.

W pierwszy piątek miesiąca – 1 marca 2019 r. odbyło się uroczyste otwarcie Ogniska Wspólnoty Trudnych Małżeństw Sychar w parafii św. Kazimierza Królewicza w Ostrowcu Świętokrzyskim. Rozpoczęliśmy mszą świętą o godzinie 18.00. Pan Bóg przygotował nam piękne pierwsze czytanie dotyczące przyjaźni (Syr 6, 5-17), w którym wyjaśnił nam, w jaki sposób wybierać przyjaciół, którzy będą naszym skarbem i lekarstwem. Przyjaciół bogobojnych, którzy rozpalą w nas miłość do Boga i pomogą kroczyć Jego ścieżkami. Nie można tych Bożych Słów nie odnieść wprost do osób należących do Sycharu, którym tak wiele zawdzięczamy. „Wierny przyjaciel jest lekarstwem życia; znajdą go bogobojni. Bogobojny dobrze pokieruje swoją przyjaźnią, bo jaki jest on, taki i jego przyjaciel.”
Ewangelia czytana podczas Eucharystii (Mk 10, 1-12) wprost objawiła Bożą Wolę odnośnie każdego małżeństwa. „Wówczas Jezus rzekł do nich: «Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych napisał wam to przykazanie. Lecz na początku stworzenia Bóg stworzył ich jako mężczyznę i kobietę: dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwojgiem, lecz jednym ciałem. Co więc Bóg złączył, tego niech człowiek nie rozdziela»”. Homilię podczas mszy św. wygłosił Krajowy Duszpasterz Wspólnoty ksiądz Paweł Dubowik, który ukazał potrzebę istnienia Wspólnoty Sychar, w kontekście wysłuchanego Słowa Bożego oraz narastającego kryzysu rodziny.
Po mszy świętej spotkaliśmy się w salce przy kościele, by posłuchać świadectw naszych gości z innych Ognisk, o tym jak Pan Bóg przemienia ich życie oraz na słodki poczęstunek.
Jesteśmy przepełnieni wdzięcznością Bogu, za Wspólnotę Sychar i ludzi z nią związanych. Dziękujemy za Waszą modlitwę, obecność, dobre słowa, ciepłe myśli, uściski i przytulańce.
Dziękujemy ks. proboszczowi Markowi Dzióba, za zgodę na otwarcie Ogniska w parafii św. Kazimierza Królewicza oraz ks. Łukaszowi Sadłocha za opiekę duchową.

Strona Ogniska Sychar w Ostrowcu Św.: http://ostrowiec-kazimierza.sychar.org/ .
Wątek Ogniska na Forum Pomocy: https://www.kryzys.org/viewtopic.php?f=8&t=1572 .

Drodzy Sycharowicze!

Nasza Wspólnota od 15 lat rozwija się na chwałę Bożą i ku pożytkowi dusz małżonków. Wiele jest owoców naszej działalności – te najważniejsze wymieniam poniżej. W tym roku powstały 4 nowe Ogniska: w Zambrowie, Zabrzu, Białej Podlaskiej i Leszczynach. Razem jest ich 54 (w tym zawieszone Ogniska w Wałbrzychu, Puławach i Koszalinie) – www.ogniska.sychar.org .
Na wiosnę 2018 roku odbyły się 24. ogólnopolskie rekolekcje naszej Wspólnoty w Porszewicach i Ożarowie Mazowieckim. Poprowadził je ks. dr Jarosław Międzybrodzki – http://bit.ly/2QLi0wr . W październiku 25. ogólnopolskie rekolekcje odbyły się w Porszewicach i na Górze Św. Anny, które poprowadził ks. dr. Marek Dziewiecki – http://bit.ly/2TQZXqJ .
W tym roku „Wakacje z Sycharem” miały miejsce w Białowieży, w górach w Piwnicznej Zdroju, Dusznikach Zdroju i Skomielnej Czarnej oraz nad morzem w Jastarni (4 turnusy), Orlinkach (połączone z warsztatami umiejętności wychowawczych „Błogosławmy dzieciom” dla rodziców i warsztatami psychoedukacyjnymi dla dzieci) i Mikoszewie (połączone z wykładami psychoedukacyjnymi). W lutym po raz pierwszy zostały zorganizowane Ferie Zimowe w Szczyrku.
W maju i czerwcu odbyły się spływy kajakowe na rzekach – Skrwa, Wkra i Barycz, w lipcu rekolekcje ignacjańskie dla Sycharków w Gliwicach, w sierpniu miał miejsce 7. zlot w Oborach, a w listopadzie Forum Rodziny w Bytomiu z udziałem rekolekcjonisty ks. Marka Dziewieckiego.
Niektóre z naszych Ognisk organizowały jak co roku rekolekcje ogniskowe, ogniskowe i międzyogniskowe dni skupienia dla małżonków, Niedziele Sycharowskie, spotkania rocznicowe w Ogniskach, warsztaty np. dot. przemocy w rodzinie.
Ognisko w Rychwałdzie zorganizowało w maju konferencję pt. „WIERNA MIŁOŚĆ MAŁŻEŃSKA” – http://bit.ly/2VRiGnJ .
W Ognisku w Warszawie przy ul. Skaryszewskiej od listopada ruszyły spotkania dot. empatii w ramach cyklu „Spotkań przy wodopoju żyraf”, wprowadzających do „Porozumienia bez przemocy” M. Rosenberga.
Nowością były warsztaty zorganizowane w czerwcu w Częstochowie dla liderów Ognisk, moderatorów i opiekunów duchownych, którzy chcieliby prowadzić Roczne Studium Biblii w swoich Ogniskach w ramach formacji Ruchu Wiernych Serc (RWS). Warsztaty poprowadził Mirosław Rucki, autor Studium Biblijnego. Owocem tych warsztatów było uruchomienie od września Studium Biblijnego w 14. Ogniskach. W listopadzie w Ożarowie Maz. odbyły się rekolekcje RWS-u połączone z warsztatami dla animatorów Studium Biblijnego.
W tym samym miejscu i czasie po raz pierwszy odbyły się rekolekcje dla prowadzących i absolwentów 12 Kroków, które poprowadził ks. Grzegorz Gołąb.
Nowością było Spotkanie Młodych (dla młodzieży 13-16 lat) w listopadzie w Zduńskiej Woli poprowadzone głównie przez młodych ludzi, którym przewodniczył ks. Dominik Chmielewski.
Jak co roku w Nysie w lutym br. odbyło się spotkanie Grupy Liderów i Moderatorów (GLiM), a w czerwcu w Białowieży wyjazdowe spotkanie Rady Wspólnoty.

Regularnie w mijającym roku spotykały się co tydzień na Skype 4 zespoły:
– Rada Wspólnoty (wtorki),
– Moderatorzy Forum Pomocy (środy),
– Zespół Rekolekcyjny (środy),
– Zespół Logistyczno-Ewangelizacyjno-Medialny (LEM) (czwartki).
Raz w miesiącu (w ostatni wtorek miesiąca) spotykali się na Skype liderzy Ognisk.

Ważniejsze wydarzenia w życiu Kościoła, w których wzięliśmy udział:

LUTY:
– Wyjazd 8-o osobowej grupy Sycharków na Ukrainę na zaproszenie ks. biskupa diecezji kamieniecko-podolskiej Radosława Zmitrowicza – http://bit.ly/2QJs7C5 ;
– Udział 7-o osobowej grupy Sycharków w konferencji „Wspólnie o Konstytucji – Wspólnie o Rodzinie” na zaproszenie Kancelarii Prezydenta RP – http://bit.ly/2QJs7C5 .
MARZEC:
– Narodowy Kongres Rodziny – PGE Narodowy 21.03.2018 – http://www.kongresrodziny.pl . W Kongresie wzięły udział Marzena i Małgosia z Ogniska Sychar w Opolu;
– Udział w spotkaniu Ogólnopolskiej Rady Ruchów Katolickich (ORRK) – http://www.orrk.pl .
KWIECIEŃ:
– Udział Sycharków w konferencji „Kryzys trwałości małżeństwa – przyczyny i profilaktyka” – http://bit.ly/2AUTWSX ;
– Rekolekcje Małżeńskie z o. Jamesem Manjackalem we Wrocławiu – stoisko.
MAJ:
– Konferencja pt. „WIERNA MIŁOŚĆ MAŁŻEŃSKA” zorganizowana 12 maja 2018 roku przez nasze Ognisko w Rychwałdzie – http://bit.ly/2VRiGnJ ;
– Świadectwo Ani podczas Ogólnopolskiego Sympozjum Naukowego pt. „MIŁOŚĆ – MAŁŻEŃSTWO – RODZICIELSTWO. HUMANAE VITAE – WZNIOSŁA TEORIA CZY REALNA POMOC?” – https://youtu.be/MDzzD644W0I i wykład dr inż. Jacka Pulikowskiego: https://youtu.be/-3CRsvP3MNM ;
– Wyjazd Sycharków (Ela, Mirka, Piotr) na Ukrainę 4-6 maja do Latyczowa w celu poprowadzenia weekendowych rekolekcji dla małżeństw w kryzysie – https://youtu.be/sWFWf0q3l2Y ;
CZERWIEC:
– Rekolekcje Małżeńskie z o. Johnem Bashoborą we Wrocławiu – stoisko;
– Pielgrzymka Rodzin w Rudach Raciborskich;
– Misje Święte z o. Adamem Szustakiem w Półcznie – stoisko;
– Warsztaty przygotowujące do prowadzenia w Ogniskach Sycharowskich Studium Biblii w ramach formacji RWS w Częstochowie.
LISTOPAD:
– Audycja dla małżonków i rodziców w „Radiu Maryja” pt. „Jak kochać małżonka po rozwodzie?” z udziałem Sycharków (ks. Paweł, Marzena, Ewa, Alina, Marcin, Andrzej) i słuchaczy – emisja 13.11.2018: http://bit.ly/2FqHPkc ;
– Udział w konferencji zorganizowanej przez Zespół KEP ds Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych – http://bit.ly/2D9s0fm i Narodowy Program Trzeźwości – http://bit.ly/2MbbiPw ;
– Wyjazd Sycharków (Ela, Basia i Marek) na Ukrainę i poprowadzenie rekolekcji dla małżeństw w Kamieńcu Podolskim;
– Udział w spotkaniu Ogólnopolskiej Rady Ruchów Katolickich (ORRK) – http://www.orrk.pl .

W mijającym roku rozwijaliśmy i doskonaliliśmy następujące dzieła Wspólnoty:

– Internetowe Forum Pomocy – http://www.kryzys.org ;
– Spotkania w Ogniskach – http://www.ogniska.sychar.org ;
– Sycharowskie warsztaty 12 krokowe internetowe (na Forum Pomocy i na Skype) i stacjonarne – http://www.12krokow.sychar.org ;
– Rekolekcje ogólnopolskie (4 terminy w roku) i ogniskowe – http://www.rekolekcje.sychar.org ;
– Spotkanie liderów, moderatorów i opiekunów duchowych Ognisk w Nysie;
– Spotkania członków Rady Wspólnoty w Białowieży;
– Wakacje z Sycharem (w tym roku 9 turnusów), spływy kajakowe, Sylwester z Sycharem;
– Spotkanie Młodych (dla młodzieży 13-16 lat);
– Spotkania na Skype – http://www.skype.sychar.org: 1. Grupy modlitewne – codzienne wieczorne 3 grupy modlitewne, wieczorna „Kompleta” i poranna „Jutrznia”. 2. Mityngi 12 krokowe – http://www.mityng.sychar.org. 3. Warsztaty „Wreszcie żyć – 12 kroków ku pełni życia”. 4. Rozważania Ewangelii z ostatniej niedzieli we wtorki o g. 21.00.
– Modlitwa tygodniowa – https://bit.ly/2EXkzKl i róże różańcowe – https://bit.ly/2SuEvaG na Forum Pomocy;
– Ruch Wiernych Serc (spotkania) – http://www.rws.sychar.org ;
– Ogniskowe i międzyogniskowe dni skupienia;
– Niedziele Sycharowskie, odpusty parafialne, pikniki rodzinne – stoiska;
– Dyżury w poradniach rodzinnych;
– Udział w Marszach dla Życia i Rodziny;
– Pierwsza Pomoc – http://sychar.org/pomoc ;
– Spotkania z klerykami, z doradcami rodzinnymi i z osobami przygotowującymi się do małżeństwa;
– Grupa Wsparcia „SAMARYTANKA” – http://www.samarytanka.sychar.org ;
– Stowarzyszenie Trudnych Małżeństw Sychar – http://stowarzyszenie.sychar.org . Stowarzyszenie jest jedynie narzędziem wspomagającym działalność naszej Wspólnoty. Nie jest organem zarządzającym Wspólnotą. Ponieważ posiada status Organizacji Pożytku Publicznego (OPP), dlatego możemy pozyskiwać środki finansowe nie tylko ze składek członkowskich i darowizn, lecz także z wpłat 1% podatku – http://www.1procent.sychar.org .

Nowe inicjatywy:

– Ferie Zimowe w Szczyrku;
– Konferencja pt. „WIERNA MIŁOŚĆ MAŁŻEŃSKA” zorganizowana 12 maja 2018 roku przez nasze Ognisko w Rychwałdzie – http://bit.ly/2VRiGnJ ;
– Studium Biblijne w ramach formacji RWS – https://bit.ly/2LEKO8S ;
– Spotkanie Młodych (dla młodzieży 13-16 lat);
– Rekolekcje dla prowadzących i absolwentów warsztatów 12 Kroków;
– Spotkania „Przy wodopoju żyraf” wprowadzające do „Porozumienia bez przemocy” M. Rosenberga;
– Rozważania Ewangelii na Skype z ostatniej niedzieli we wtorki o g. 21.00;
– Śpiewnik Sycharowski – https://bit.ly/2GNMwGo ;
– Mapa Ognisk – www.mapa.sychar.org (z podziałem na rejony) i www.mapa1.sychar.org ;
– 2 nowe wydania Broszury Sycharowskiej (20,21) – http://www.broszura.sychar.org .

Byliśmy zapraszani do udziału w różnych konferencjach, poradniach rodzinnych (dyżury), audycjach radiowych i telewizyjnych, w wywiadach prasowych, w akcjach ewangelizacyjnych:
– Świadectwo Roberta – http://bit.ly/2Rm7Cj3 ;
– Świadectwo Doroty „Charyzmat na samochodzie?” – https://bit.ly/2SushPh ;
– Świadectwo Ani i Andrzeja w programie TVP1 „Między ziemią a niebem” – „Trudna sztuka pojednania”: https://youtu.be/BucEstnEyRM ;
– Świadectwo Kasi – https://youtu.be/kB7RLd5OpEU ;
– Świadectwo Marka – http://bit.ly/2FoEvpS ;
– Świadectwo ks. Henryka, Moniki i Sebastiana w Radiu Katowice – http://bit.ly/2AjyxCe ;
– Świadectwo Alicji w TVP2 w programie „Pytanie na śniadanie” – https://bit.ly/2s2rkCe ;
– Radio Opole „Mimo zdrady partnera pozostają wierni przysiędze” – http://bit.ly/2BPbRd1 .

Inne świadectwa, przykłady uzdrowień, działania Bożej łaski można znaleźć na naszych stronach – http://sychar.org/swiadectwa , http://sychar.org/category/swiadectwa i https://www.kryzys.org/viewforum.php?f=14 .

Rozprowadzaliśmy takie materiały Sycharowskie informujące o naszej Wspólnocie, propagujące nasz charyzmat jak:

– książka Ani Jednej „Sychar. Ile jest warta twoja obrączka?” i „SYCHAR. Jak kochać nieślubne dzieci? Powroty z niesakramentalnych związków” – http://sychar.org/?p=4804 ;
– książka ”Sychar. Droga krzyżowa małżonków w kryzysie”- http://sychar.org/modlitwa/sycharowska-droga-krzyzowa.pdf ;
– książka „Sychar. Rozważania różańcowe” – http://sychar.org/modlitwa/ksiazka-rozaniec.pdf ;
– nowe wydanie broszurki Sycharowskiej (ostatnim jest 21. wydanie) – http://www.broszura.sychar.org ;
– ulotki-wizytówki i zakładki – http://sychar.org/promocja/ulotka/wizytowka55x90 ;
– ulotki: dla Ognisk – http://sychar.org/ulotka-ogniska-1/ , na otwarcie Ogniska – http://sychar.org/otwarcie-ogniska/ ;
– płyty audio CD i video DVD;
– roll-upy – http://sychar.org/promocja/rollup/rollup-1.JPG ;
– banery – http://sychar.org/promocja/baner/Radomsko ;
– koszulki Sycharowskie – http://sychar.org/category/koszulki ;
– bluzy Sycharowskie – https://1drv.ms/f/s!AqPWp_L51dQYjqkZjy9YX4roIad_ZA ;
– naklejki Sycharowskie – http://sychar.org/foto/lem/dorota-naklejka-na-samochod.jpg , http://sychar.org/promocja/naklejka , http://sychar.org/wp-content/uploads/2018/12/naklejka-samochod.jpg ;
– plakaty – http://sychar.org/promocja/plakat/sychar-ogolny.jpg ;
– kubki – http://sychar.org/promocja/kubek/sycharowski.jpg ;
– ramki do samochodowych tablic rejestracyjnych – http://sychar.org/wp-content/uploads/2018/12/tablica-samochod.jpg .

Wszystkie nasze sprawy, w szczególności te związane z kryzysem małżeńskim polecaliśmy w modlitwach Panu Bogu biorąc udział w takich inicjatywach jak:

– róże różańcowe – https://www.kryzys.org/viewtopic.php?f=22&t=66 i za dzieci https://www.kryzys.org/viewtopic.php?f=22&t=77 ;
– modlitwa tygodniowa – https://www.kryzys.org/viewtopic.php?f=6&t=51 ;
– modlitwa (4 grupy codziennie wieczorem o 20.30, 21.30 i o 22.00 i „Jutrznia” rano i „Kompleta” wieczorem) na Skype – http://www.skype.sychar.org (na Skype prowadzone są również mityngi 12 krokowe w środy i warsztaty „Wreszcie żyć – 12 kroków ku pełni życia”).

Ważne dla Sycharowiczów:

– Ks. dr Marek Dziewiecki „Duszpasterstwo małżeństw w kryzysie”: http://bit.ly/2GHTFaY i pierwszeństwo miłości małżeńskiej przed miłością rodzicielską: http://bit.ly/2M7teKT ;
– Akcja Polonia Semper Fidelis: http://bit.ly/2MbogNa ;
– List Wątpliwości Rodzin: http://bit.ly/2FusCxP i http://bit.ly/2FyFjYC ;
– O. prof. Jarosław Kupczak OP, o. Roman Bielecki OP „Nowa wrażliwość Kościoła”: http://bit.ly/2Cos7Sz ;
– „Wytyczne pastoralne do adhortacji Amoris Laetitia”: http://bit.ly/2TILtZG ;
– Dr. inż. Jacek Pulikowski „Nierozerwalność jedności od rodzicielstwa”: https://tiny.pl/gv6t7 .

Charyzmat Sycharowski

Wierzymy, że „Dla Boga nie ma bowiem nic niemożliwego” (Łk 1,35-37). Wierzymy Panu Bogu, że jako najważniejszy świadek i pierwszy obrońca małżeńskiego przymierza widzi małżonków sakramentalnych zawsze razem, w każdej sytuacji kryzysu jako jedno ciało (także po rozwodzie i gdy współmałżonek jest w drugim związku). Świadczą o tym Jego słowa zapisane aż cztery razy w Biblii: w Ewangelii św. Marka (Mk 10,8), św. Mateusza (Mt 19, 6), Liście św. Pawła do Efezjan (Ef 5,31) oraz w Starym Testamencie w Księdze Rodzaju (Rdz 2,24). Miłość małżeńska ma pierwszeństwo przed miłością rodzicielską. Z woli Bożej dzieci w drugich związkach nie mogą rozłączać małżonków, gdyż „Co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela” (Mt 19,6) – każdy człowiek, a więc i dziecko również.
Wierzymy, że każde bez wyjątku sakramentalne małżeństwo Pan Jezus chce uzdrowić, nawet gdy współmałżonkowie są w niesakramentalnych związkach, gdyż jest z małżonkami w sakramentalnym, niezmiennym i nierozerwalnym przymierzu. W tym celu daje dość łaski, aby uzdolnić małżonków do wypełnienia przysięgi małżeńskiej, w każdej sytuacji kryzysu (także po rozwodzie i gdy małżonkowie są w drugich niesakramentalnych związkach), jeśli tylko pójdą drogą rozwoju duchowego, rozwoju emocjonalnego, drogą nawrócenia, otworzą się na współpracę z Bogiem, na Jego łaskę sakramentu małżeństwa.
Opisując nasz charyzmat używamy pojęcia „sakramentalne małżeństwo”, mając oczywiście na myśli ważnie zawarte małżeństwo, zgodnie z zasadą domniemania jego ważności, która wynika z kanonu 1060 Kodeksu Prawa Kanonicznego. Zasada ta mówi: „Małżeństwo cieszy się przychylnością prawa, dlatego w wątpliwości należy uważać je za ważne, dopóki nie udowodni się czegoś przeciwnego”.

ZAPRASZAMY bardzo serdecznie do subskrypcji naszych serwisów w portalach społecznościowych na:

1. YouTube: http://www.youtube.com/user/sycharpl,
2. Facebooku: http://www.facebook.com/sychar,
3. Twitterze: http://www.twitter.com/Sycharki,
4. Google+: http://www.google.com/+SycharOrg.

Jest stała potrzeba włączania się nowych osób w już istniejące i nowe formy pomocy, gdyż małżeństw w kryzysie (na każdym etapie, w tym po rozwodzie) jest bardzo wiele. Do takiej pomocy i zaangażowania każdy się nadaje, również Ty. Jeżeli nosisz w sobie taką potrzebę pomagania innym, zgłoś się pisząc na adres: lem@sychar.org . W naszej Wspólnocie podejmujemy przeróżne działania, na pewno znajdzie się coś dla Ciebie. 🙂 ZAPRASZAMY do współpracy.

Andrzej Szczepaniak

„I rzekł do nich anioł: Nie bójcie się! Oto zwiastuję Wam radość wielką,
która będzie udziałem całego narodu:
dziś bowiem w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel,
którym jest Mesjasz, Pan.”
Łk 2,10-11

Kochani Sycharowicze!

Z okazji radosnych Świąt Bożego Narodzenia pragnę Wam złożyć w imieniu swoim, Księdza Pawła Dubowika – Krajowego Duszpasterza Wspólnoty oraz Rady Wspólnoty serdeczne życzenia. Życzymy błogosławieństwa Pana Jezusa, wiary w sens trwania w wierności powołaniu małżeńskiemu, kapłańskiemu i zakonnemu. Sycharkowym małżonkom życzymy nadziei na pojednanie ze współmałżonkiem.

Niech Chrystus błogosławi nam w pokornej, ale i radosnej służbie Bogu i ludziom. Niech napełnia nasze serca radością i pokojem, umacnia wiarę, przemienia życie, uzdalnia nas do coraz piękniejszej, bezwarunkowej i przebaczającej miłości, która zdolna jest przenosić góry i rozpalać nawet najbardziej zatwardziałe serca. Niech błogosławi nam i naszym bliskim, dodaje siły, abyśmy odważnie dawali świadectwo wiary, byśmy byli świadkami Jego Miłości.

Życzenia dla naszej Wspólnoty nadesłał ks. biskup Wiesław Lechowicz – delegat KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej – http://sychar.org/zyczenia/BN2018-bpWieslawLechowicz.pdf.

Andrzej Szczepaniak

Kochani,

zapraszamy na:

1. Sylwester w Nysie.

Już po raz kolejny zapraszamy do Nysy na powitanie Nowego Roku z Sycharem.

Zapraszamy do zabytkowych wnętrz Diecezjalnego Domu Formacyjnego w Nysie: http://www.ddf.nysa.pl/
Adres:
ul. Emilii Gierczak 2
48-300 Nysa (woj. opolskie).

W tym roku, podobnie jak w ubiegłym – zgodnie z wymogami Ośrodka, zmieniamy regułę wyjazdu.
Zapraszamy w ściśle określonym terminie 29.12.2018 – 1.01.2019 (od soboty do wtorku).
Rozpoczynamy kolacją w sobotę 29.12.18 o g. 18.00, choć można przyjechać tego dnia wcześniej.
Kończymy obiadem 1.01.19.

Oferujemy 3 noclegi, pełne wyżywienie i spotkanie sylwestrowe, oczywiście bezalkoholowe.
Jak co roku znajdziemy czas na rozmowy, gry, wycieczki, zwiedzanie Nysy i, co najważniejsze, codzienne Msze Św., które odprawi dla nas Ks. Paweł Dubowik – nasz gospodarz w Nysie. Wspólnie ubierzemy salę na Sylwestra (a potem ją posprzątamy) i zrobimy zakupy spożywcze na całą noc.
Koszt:
osoby dorosłe – 290 zł
dzieci do lat 3 – za darmo (bez łóżka i świadczeń)
dzieci 3-9 lat 210 zł

Nie zapewniamy opieki do dzieci.
Cały wyjazd, nie tylko noc sylwestrowa, jest bezalkoholowy.

Zapisy – tylko przez formularz:  https://goo.gl/forms/tuFif3aDMHnibgTf1

UWAGA: Każdy, dzieci także, musi być zgłoszony na odrębnym formularzu.
Wypełniajcie formularz tylko raz, one są numerowane!

W razie pytań piszcie na ewa@malymikrokami.org podając Sylwester z Nysą w tytule maila lub na Forum Pomocy.

Przypominam, że zapraszamy w ściśle określonym terminie 29.12.2018 – 1.01.2019 (od soboty do wtorku).
Więcej informacji na Forum w temacie „Sylwester w Nysie 29.XII.2018 – 01.I.2019” – https://www.kryzys.org/viewtopic.php?f=77&t=1693 .

ZAPRASZAMY ponadto na (są jeszcze miejsca):

2. Ferie Zimowe Sychar 2019 do Szczyrku: 12-19.01.2019.

Koszt pobytu, tj. zakwaterowanie + wyżywienie 3 x dziennie:
– dorosły (od 13 r. ż,) – 510 zł
– dziecko 7-12 lat – 370 zł
– dzieci 4-6 lat – 335 zł
– dzieci do lat 3 na osobnym łóżku z wyżywieniem – 160 zł

Powyższy koszt nie obejmuje: dojazdu, ski-pasów, ubezpieczenia, wycieczek fakultatywnych.

Zapisy przez formularz: https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSdHNbREwCNYMDlU3ZRTUxY-6WtICd_GBZSpfoWO7jG5kA94AQ/viewform
PAMIĘTAJCIE: KAŻDA OSOBA W TYM DZIECI MUSI BYĆ ZGŁOSZONA NA ODDZIELNYM FORMULARZU!

Przypominajka:

12-19.01.2019 (ferie dla województw: kujawsko-pomorskie, lubuskie, małopolskie, świętokrzyskie, wielkopolskie)

Miejsce: Ośrodek Caritas w Szczyrku Czyrnej 43-370 Szczyrk, Czyrna 6 – http://www.szczyrk-caritas.pl/

Kolejne informacje dotyczące naszych ferii będą ukazywały się sukcesywnie na Forum. Link do informacji na Forum: https://www.kryzys.org/viewtopic.php?f=73&t=1740 .

Z Panem Bogiem,
Zespół Rekolekcyjno-Wakacyjny WTM Sychar
Fundacja Małymi Krokami

Zapraszamy do wysłuchania audycji dla małżonków i rodziców w „Radiu Maryja” pt. „Jak kochać małżonka po rozwodzie?” z udziałem Sycharków (ks. Paweł, Marzena, Ewa, Alina, Marcin, Andrzej) i słuchaczy – emisja 13.11.2018: http://www.radiomaryja.pl/multimedia/audio/audycje_dla_malzonkow_i_rodzicow/audycja-dla-malzonkow-i-rodzicow-jak-kochac-malzonka-po-rozwodzie/ .

Poniżej zamieszczamy tekst, który został wygłoszony przez Andrzeja w trakcie audycji.

Jak kochać małżonka po rozwodzie?

We Wspólnocie Trudnych Małżeństw SYCHAR małżonkowie będący po rozwodzie wierzą, że ich sakramentalne małżeństwo jest do uratowania, nawet jeżeli współmałżonek jest w drugim związku. A często niestety tak się dzieje, że po rozwodzie małżonek wchodzi w drugi związek. Rozwód i następujący po nim nowy związek traktujemy we Wspólnocie jako najtrudniejszy etap kryzysu małżeńskiego.

W Sycharze wierzymy, że Bóg daje dość łaski, żeby uzdrowić wszystkich sakramentalnych małżonków, uzdolnić ich do wypełniania przysięgi małżeńskiej, czyli do okazywania wiernej, ofiarnej i mądrej miłości współmałżonkowi, na każdym etapie kryzysu małżeńskiego. Warunkiem przyjęcia tej uzdrowieńczej łaski jest aktywna wiara, żywa relacja z Panem Bogiem, przylgnięcie do Niego. Każde sakramentalne małżeństwo jest do uratowania, gdyż każdy z małżonków ma szanse wejść na taką drogę aktywnej wiary i wypełnić zobowiązania wynikające ze złożonej przed Panem Bogiem przysięgi małżeńskiej. Zdajemy sobie sprawę, że uratowanie małżeństwa, które jest po rozwodzie będzie możliwe tylko we współpracy z Panem Bogiem – poprzez pracę nad sobą, rozwój duchowy, emocjonalny, intelektualny.

Krótko mówiąc, w Sycharze małżonkowie przeżywający kryzys małżeński uczą się, współpracując z Bogiem okazywania współmałżonkowi prawdziwej miłości, a więc miłości nie tylko wiernej i ofiarnej, ale i mądrej, stanowczej, nie zaś naiwnej; takiej, która nie pozwala się krzywdzić, gdy występuje np. zdrada małżeńska, alkoholizm, przemoc, która we właściwy sposób stawia granice złu.

Prawdziwą miłość można budować jedynie na Bogu, na Jego woli, na Jego prawdzie. Pan Jezus w ew. św. Jana mówi: „Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli” (J 8,32). Chodzi o to, by prawda Chrystusowa o nierozerwalności małżeństwa była głoszona w Kościele wszystkim sakramentalnym małżonkom bez wyjątku, również tym, którzy są w najtrudniejszej sytuacji, którzy są po rozwodzie i żyją w drugich związkach.

Warto sobie uświadomić jakie są to prawdy, które mają pomóc w nawróceniu małżonków i uzdrowieniu ich małżeństwa.

1. Pierwsza prawda – wola Pana Boga. Bardzo ważne jest głoszenie i uświadamianie w Kościele tej prawdy, że Pan Jezus chce uzdrowić każde bez wyjątku sakramentalne małżeństwo, gdyż jest w przymierzu z małżonkami i zawsze widzi ich jako jedno ciało (Mt 19,6; Rdz 2,24; Mk 10,6-9; Ef 5,31), nawet gdy są oni w nowych związkach i mają w nich dzieci. Głoszenie tej prawdy jest szczególnie ważne dla tych małżonków będących w takiej, patrząc po ludzku, beznadziejnej sytuacji, gdyż mają oni wtedy pewność, że Bóg chce ich wspierać we wzrastaniu w prawdziwej miłości do współmałżonka, pragnie ich rozwoju, pojednania i powrotu do siebie. Błędne jest mówienie, że nauka Pana Jezusa jest kierowana tylko do herosów, czy do ludzi mocnych wiarą. Tak jak Dekalog jest przez Boga kierowany do wszystkich ludzi, nie tylko do herosów czy mocnych wiarą, tak i Bóg swoją wolę uzdrawiania małżeństw kieruje do wszystkich małżonków, z którymi jest w sakramentalnym przymierzu. W Sycharze staramy się głosić właśnie tę wolę Bożą i pokazywać, dawać świadectwa, które tę wolę Bożą potwierdzają.

2. Druga prawda dotyczy samej przysięgi, którą składają sobie małżonkowie w dniu zaślubin. Jest ona bezwarunkowa, składana na dobre i na złe i w jednakowym stopniu obowiązuje wszystkich sakramentalnych małżonków – zarówno tych, co skrzywdzili i tych, co zostali skrzywdzeni. A zatem rozwód czy nowy związek i dzieci w tym związku niczego tu nie zmieniają, nie zwalniają z dotrzymania przysięgi. Przymierze Boga z małżonkami zawarte w momencie złożenia sakramentalnej przysięgi jest nierozerwalne i niezmienne. Jest ono niezmienne dlatego, że jak mówi Pismo św. w Liście św. Jakuba w Bogu „nie ma przemiany ani cienia zmienności” (Jk 1,17).

3. Trzecia prawda, którą podkreślamy w Sycharze, ale o której prawie w ogóle nie mówi się w Kościele dotyczy ewangelicznej zasady „ordo caritatis”, czyli Bożego porządku miłości. Otóż w myśl tej zasady miłość małżeńska ma pierwszeństwo przed miłością rodzicielską. Miłość do współmałżonka ma pierwszeństwo przed miłością do dzieci i rodziców. A skoro się o tym tak mało mówi, to rodzą się tu duże nieporozumienia, wręcz dramaty małżeńskie i rodzinne. Często można usłyszeć – także niestety od niektórych osób duchownych, że jak są już dzieci w drugim związku, to nie ma możliwości powrotu do sakramentalnego współmałżonka, bo przecież dzieci są najważniejsze. A Pan Jezus przecież jasno powiedział w Ewangeliach św. Marka i św. Mateusza: „Co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela” (Mt 19,6; Mk 10,9), a więc ani dzieci, ani rodzice, ani rodzeństwo nie mogą rozdzielać małżonków, nie mogą być przeszkodą do ich powrotu do siebie. Bardzo mało się o tym mówi, stąd tyle jest nieszczęść, dylematów oraz pytań w rodzaju: czy mam powrócić do sakramentalnego współmałżonka czy pozostać w drugim związku z dzieckiem? A wskazanie powinno być tu przecież czytelne, jednoznaczne, zgodne z nauczaniem Kościoła i wypowiadane jednym głosem.

Jak po rozwodzie kochać pomimo wszystko małżonka, który odszedł?

W dniu ślubu małżonkowie przysięgają dozgonną miłość swoim współmałżonkom. Lecz gdy nadchodzi kryzys w małżeństwie, ich przysięga poddana jest próbie. Kryzys małżeński jest czasem, w którym wydaje się wielu małżonkom, że coś dobrego się kończy i wtedy trudno jest im zobaczyć, że jednocześnie coś dobrego się zaczyna. Tym bardziej jest to trudne, ponieważ według panującej dziś w świecie mentalności rozwodowej, trudne doświadczenia w małżeństwie postrzegane są jako nieudane okresy życia, porażki i straty. W związku z tym proponuje się przede wszystkim ucieczkę przed bólem serca z powodu odrzucenia i zranienia. By uciec przed cierpieniem doradza się rozwód, a po rozwodzie zaleca się pozostawionemu małżonkowi sakramentalnemu, by ułożył sobie życie na nowo i wszedł w drugi związek, tym razem niesakramentalny, a więc cudzołożny. A tymczasem Bóg patrzy na nasze kryzysy inaczej. Dla Boga małżeństwo to projekt na całe nasze życie. Dla Niego to jest pewien etap naszego wzrastania w miłości na drodze do wieczności, dlatego patrzy na nasz kryzys małżeński z nadzieją. „Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra” (Rz 8,28). W tych doświadczeniach, które małżonkowie przeżywają widzi szansę na ich rozwój – na rozwój ich małżeńskiej miłości. W tych bolesnych doświadczeniach kryzysu chce nas przemieniać, pokazując prawdę o nas samych, uzdrawiać, uwalniając z wad i nałogów, leczyć rany w sercu, kształtować na swój obraz i podobieństwo, dzięki coraz większej bliskości z nami.

W czasie kryzysu Bóg chce nas uczyć wiernej, ofiarnej i mądrej miłości. Bóg stwarzając pierwsze małżeństwo Adama i Ewy na swój obraz, wyraził tym samym wolę, by ich miłość do siebie była taka, jak miłość Boga do ludzi, czyli miłość wierna, ofiarna i mądra. Bóg kocha nas wierną i ofiarną miłością, ale jednocześnie mądrą miłością, tzn. taką, jaką pokazuje np. w przypowieści o Synu Marnotrawnym. W przypowieści tej znajdziemy podpowiedź jak kochać małżonka po rozwodzie. Ojciec z przypowieści Pana Jezusa potwierdza swoją miłość do syna, który odszedł. Codziennie wychodzi na drogę z nadzieją, że ukochany syn powróci. Wychodzi na drogę i patrzy w kierunku, w którym poszedł jego syn, wysyła mu znaki. Dzisiaj pewnie by mu wysyłał SMS-y czy e-maile potwierdzające jego wierność, miłość i nadzieję na powrót ukochanego syna. Z drugiej strony Ojciec kocha syna mądrze i dlatego pozwala mu, by ponosił sam konsekwencje swoich własnych błędów, by pojawiające się cierpienie mobilizowało go do zmiany i nawrócenia. Jeśli mądrze kogoś kocham, to nie pomagam mu błądzić. Dla przykładu, jeśli małżonek żąda zgody na rozwód, takiej zgody nie daję. Godzę się w skrajnych sytuacjach co najwyżej na separację, która trwa dopóty, dopóki błądzący małżonek nie uzna swego błędu i dopóki nie zmieni swego postępowania. Ten, kto kocha, nie pozwala na to, by błądzący wykorzystywał go do trwania w złu i do uciekania od prawdy o sobie. Dojrzała miłość polega na trafnym doborze słów i czynów, poprzez które okazuje się miłość tej drugiej osobie. Obowiązuje tu zasada: to, w jaki sposób okazuję ci miłość, zależy od twojego zachowania.

Podsumowując już, co powinien robić małżonek po rozwodzie, który pragnie, tak jak Pan Jezus, uzdrowienia swojego małżeństwa? Przede wszystkim, powinien budować żywą więź z Bogiem, modlić się za współmałżonka, pracować nad sobą, nad swoimi wadami. Dzięki dobrej, żywej relacji z Panem Bogiem będzie miał moc potrzebną do rozwijania się w wiernej, ofiarnej i mądrej miłości do współmałżonka. Będzie mógł z Bożą pomocą rozwijać się ku pełni życia, rozwijać się nie tylko duchowo, lecz także intelektualnie, zawodowo, rozwijać zdrowe pasje i talenty. Wszystko to będzie służyć nie tylko przeżywaniu codziennie radości życia, ale będzie zarazem przygotowaniem na powrót współmałżonka, który gdy wróci, zastanie mnie jako osobę daleko piękniejszą, „niebotycznie piękniejszą” – jak powiedział ks. Marek Dziewiecki podczas ostatnich rekolekcji naszej Wspólnoty na Górze św. Anny. Są one do odsłuchania na naszej stronie internetowej – www.xmarek.sychar.org .

W naszej Wspólnocie mówimy, że tylko do szczęśliwych małżonków wracają współmałżonkowie.

Link do audycji sprzed roku z udziałem Sycharków „Towarzyszenie małżonkom sakramentalnym po rozwodzie”: http://www.radiomaryja.pl/multimedia/audycja-dla-malzonkow-rodzicow-towarzyszenie-malzonkom-sakramentalnym-rozwodzie/ .

ZAPRASZAMY do wysłuchania konferencji ks. dr Marka Dziewieckiego pt. „Pokonywanie trudności w małżeństwie i rodzinie”, które wygłosił podczas ogólnopolskich rekolekcji WTM Sychar na Górze św. Anny 26-28.10.2018.
Link do nagrań video na YouTube: https://www.youtube.com/playlist?list=PLobUwltc9GBYUOMaU15AVm3XQqsf-vt2c
Link do nagrań audio: https://archive.org/details/xmarek

ZAPRASZAMY dzieci z rodzicami na Spotkanie Młodych 23-25.11.2018 w Zduńskiej Woli. Głównym celem Spotkania jest zabawa, rozmowa i wspólne spędzanie czasu młodzieży przeżywającej takie same rozterki i bóle spowodowane kryzysem jaki dotknął rodzinę. Spotkanie poprowadzi grupa młodych animatorów wraz z ks. Dominikiem Chmielewskim. Dla rodziców przygotowujemy spotkanie z psychologiem.
Informacje i zapisy: https://kryzys.org/viewtopic.php?f=77&t=1556 .

ZAPRASZAMY na rekolekcje RWS i rekolekcje dla Prowadzacych i Absolwentów 12 Kroków 30.11-02.12.2018 w Ożarowie Mazowieckim.
Informacje i zapisy: http://sychar.org/2018/10/18/zapraszamy-na-1-rekolekcje-rws-2-rekolekcje-dla-prowadzacych-i-absolwentow-12-krokow-3-spotkanie-mlodych/ .

ZAPRASZAMY do wysłuchania:

1. Audycji w Radiu Maryja – „Duchowa pomoc małżeństwom w kryzysie” – http://www.radiomaryja.pl/multimedia/audio/audycje_dla_malzonkow_i_rodzicow/audycja-dla-malzonkow-i-rodzicow-pierwsza-pomoc-malzenstwom-ktorym-zagraza-rozpad/

2. Komentarza do Ewangelii o. Adama Szustaka OP – https://youtu.be/_YrYKUiR_Hk
Fragment:
„Najważniejsze w sercu człowieka jest ofiarowanie swojego życia dla innych, za innych – pytanie o szczęście – o ich szczęście, pytanie o ich dobro. I nie mówię, że tego drugiego pytania o moje szczęście, o moje dobro ma nie być w ogóle, ale ono nie może być pierwszym pytaniem. Powiedzmy, że jest mąż, którego zostawiła żona, minęło pół roku, rok, dwa lata i ona nie wraca, nie chce mieć z nim nic wspólnego. I taki mąż mnie pyta, czy ja mam na tę moją żonę czekać. Ja mu mówię z całą pokorą: byłoby super gdybyś czekał. Najpiękniejszym wyrazem twojej miłości byłoby to, że kiedy zostałeś/zostałaś porzucona, żeby twoja miłość polegała na tym, że czekasz na tego kogoś, że do ciebie wróci. Modlisz się o to, dajesz też znaki miłości, czyli że nie odpuszczasz, czyli dajesz co jakiś czas bardzo prosty sygnał: czekam na ciebie, chce naprawiać, wiem, że potrzebuję ja też naprawy, ale czekam, chcę odnowić to, co się między nami popsuło, czekam. Nawet jeśli będzie to czekanie latami”.

3. ZAPRASZAMY na rekolekcje dla małżeństw w Medjugorie 06.11.2018 – 11.11.2018 – http://bit.ly/2CL1zxG . Wątek dot. Medjugorje na Forum: https://www.kryzys.org/viewtopic.php?f=16&t=1341&start=60 .

Kochani!

Zaczyna się październik – miesiąc w którym Kościół szczególnie przypomina nam o modlitwie różańcowej.
Dlaczego ona jest taka ważna? Dlatego, że gdy rozważamy życie Pana Jezusa, w obecności Maryi, to wtedy Ona nam pomaga zbliżyć się do Jezusa.
Kontemplowanie życia Jezusa, pozwala nam zjednoczyć się z Nim, a zjednoczenie z Nim owocuje tym wszystkim, co byśmy chcieli mieć: pokojem, miłością, radością, szczęściem itd.. To wszystko jest owocem naszego zjednoczenia z Chrystusem.
Maryja z woli Boga od początku pośredniczy w dawaniu Jezusa światu. I Stwórca również współcześnie posyła Maryję w różne miejsca na świecie by pomagała nam zbliżyć się do Jezusa.
Odpowiedzmy na Jej starania o nasze zbawienie i na Jej nieustanną prośbę o modlitwę.
Niech w tym miesiącu Maryja cieszy się, że tak wiele osób się modli na różańcu rozważając życie jej Syna i Jej samej.

W naszej Wspólnocie są dwie Róże Różańcowe obecne na Forum Pomocy:
https://www.kryzys.org/viewtopic.php?f=22&t=66&start=285 , gdzie trwa modlitwa w stałej intencji.

Stała intencja Róż Forum Pomocy SYCHAR
Zwracajmy się, w codziennej modlitwie różańcowej, oddając nas samych, nasze małżeństwa i rodziny, za pośrednictwem Matki Jezusa do Miłosierdzia Pana i prośmy by błogosławił i uzdrowił wszystkie małżeństwa przeżywające kryzys.

Oraz jedna Róża Różańcowa za dzieci z naszej Wspólnoty
https://www.kryzys.org/viewtopic.php?f=22&t=77&start=90
ze stałą intencją:

Stała intencja za dzieci
Aby Pan Jezus błogosławił wszystkie dzieci małżeństw Wspólnoty SYCHAR.
Za dzieci w naszej Wspólnocie, w tym i za te nienarodzone, dzieci z rozbitych rodzin i dzieci samotne, aby Bóg uzdrawiał rany ich serc. O uleczenie ich zranień w Jego bezwarunkowej Miłości. O dobrych ludzi na ich drodze, którzy poprowadzą je do Boga.

Zapraszam do dołączenia się do tych Róż Różańcowych. A może powstaną nowe Róże w październiku 😊
Kochani, możemy też modlić się osobiście oraz jako Wspólnota SYCHAR w parafiach posługując się sychrowskimi rozważaniami różańcowymi http://sychar.org/rozaniec/ , które przekazują charyzmat naszej Wspólnoty, tym samym świadcząc o naszej Wspólnocie w parafii.

Na koniec słowa św. Jana Pawła II o różańcu:
„Powtarzając dobrze znane i drogie sercu modlitwy: Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo i Chwała Ojcu człowiek skupia się na rozważaniu tajemnic zbawienia i przedstawia Bogu za wstawiennictwem Maryi, potrzeby własne i całej ludzkości, prosząc Chrystusa o siły, by mógł bardziej konsekwentnie i wielkodusznie żyć Ewangelią. Kiedyś powszechny był zwyczaj codziennego odmawiania Różańca w rodzinie. Jak dobroczynne owoce przyniosłaby ta praktyka także dzisiaj! Maryjny Różaniec oddala niebezpieczeństwa rozpadu rodziny, jest niezawodną więzią jedności i pokoju”.
(Castel Gandolfo 1 X 1995)

Poniżej rozważanie na temat wzrostu duchowego o. Macieja Konenca SJ opiekuna duchowego Ogniska Sychar we Wrocławiu.

Wrocław, 5 września 2018

Witajcie Kochani Sycharowicze.

Podczas nowenny przed Uroczystością Zesłania Ducha Świętego AD 2018 przyszła mi do głowy, do serca, myśl, by podzielić się z Wami  refleksją, na temat wzrostu duchowego. Pozostawiłem tę myśl na jakiś czas, ale otrzymałem „przynaglenie”, aby się tym zająć – co niniejszym czynię. Ta moja refleksja, moje myśli, rozważania wcale nie aspirują do wykładu czy poradnika o wzroście duchowym, jedynie do podjęcia refleksji nad swoim wzrostem, czy on jest czy może jednak go nie ma.

Słowa z Pisma św. jakie mi przyświecały to właśnie te: „Niech przeto ten, komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł” (1 Kor 10,12).

Przecież każdy z nas, chciałby wzrastać duchowo – prawda?, a nie być w regresie czy nawet upaść (jak mówi Pismo). Większość z nas jest nawet przekonana o tym, że postępuje na drodze duchowej, że obserwuje, dostrzega u siebie wzrost duchowy, choć być może jest to tylko złudzeniem, jak mówi Słowo: „komu się zdaje, że stoi” (wydawanie się, pozory).

Inni być może są przekonani, że osiągnęli pewien poziom duchowy i więcej im do szczęścia nie potrzeba. Taka postawa robienia czegoś „ponad” – nie dla nich, o heroizmie nie ma mowy, bo przecież nie są ani księżmi czy zakonnikami, nie są siostrami zakonnymi, więc to co mają, co już osiągnęli, całkowicie im wystarcza. Chodzą do kościoła, przystępują do Komunii św., modlą się regularnie, chodzą nawet na spotkania wspólnoty (bywa, że nie jednej). To całkiem wystarcza, a może robią nawet ciut więcej – tak uważają.

Życie duchowe jeśli się nie rozwija, to, mówiąc kolokwialnie, „się zwija”, takie są prawidła życia duchowego. Wiara nie jest czymś statycznym, stałym, danym raz na zawsze – wręcz przeciwnie jest dynamiczna, trzeba ją pielęgnować, dbać o jej rozwój, by nie przyszło skostnienie, rutyna, przyzwyczajenie, by nie nastąpiło powolne jej umieranie.

Tym, którzy pomyśleli, że mogą być constans niech posłużą słowa, których być może nie doczytali w Słowie Bożym, w przypowieści o „ziarnku gorczycy”, czy o „zaczynie” (Mt 13, 31-33). Pewnie także nie doczytali, że poziomem, na którym można ewentualnie poprzestać, jest doskonałość (por. Mt 5,48).

Zadajmy, może nie najłatwiejsze, pytanie: na czym polega ów wzrost duchowy, jak to ocenić, czy i kiedy wystarczy, jeżeli w ogóle wystarczy, czy istnieje jakaś „miarka”?

Jak zapewne wiecie, są takie osoby dorosłe, dojrzałe, które nigdy nie wydoroślały w postawie duchowej. Spowiadają się z tego, że nie odmówiły paciorka, czy też zasmuciły swoich rodziców, a przez to i „bozię”, którą kochają. Jeżeli ktoś, jako dorosły, posługuje się takim  dziecięcym, infantylnym językiem – a niestety tak się zdarza (rzadko, co prawda, ale tak jest ) – widać gołym okiem, że nie dojrzał w swojej postawie wiary. U takich osób nie ma wzrostu duchowego, nie wydoroślały w postawach religijnych. Życie poszło do przodu a one pozostały w ubranku pierwszokomunijnym, za małym, za kusym i nie pasującym. Za wzrostem i dojrzewaniem fizycznym nie poszła dojrzałość duchowa.

Wzrost życia duchowego – czy jest on weryfikowalny? 

Pewnie nie ma mowy o wzroście, jeżeli nie ma pogłębionego życia  modlitwy. Co przez to rozumiem? Jeżeli nie ma regularnego spotykania się z rzeczywistością Niewidzialną, każdego dnia i to przez dłuższy czas. Nie krótszy, ale dłuższy – wydaje się, że na początek minimum 20 min. Później, w miarę owego wzrostu duchowego, o którym mowa, jak najbardziej taka modlitwa może trwać spokojnie około 40 min. i nie wydaje się to być za długo. Relacja z rzeczywistością Niewidzialną musi być zweryfikowana przez rzeczywistość dnia codziennego, aby nie popaść w czystą dewocję czy faryzeizm, lub też złudzenie.

Wiecie zapewne, że i w naszych wspólnotach trafiają się osoby, które są pozorantami, „udawaczami”, przekonanymi, że są w porządku, że wykonują czynności pobożne, chodzą do kościoła, przystępują do komunii św., uczestniczą w spotkaniach wspólnotowych, gdzie nie popatrzysz są „korekt”, a tak na prawdę to tylko pozory. Dokładnie tak jak o nich mówi Pan Jezus: „Wszystkie swe uczynki spełniają w tym celu, żeby się ludziom pokazać. Rozszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle u płaszczów. Lubią zaszczytne miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach. Chcą, by ich pozdrawiano na rynkach” (Mt 23, 5-7). Aby uważano, że są „w porządku”.

Pobożne działania wykonują nie dla Jezusa, nie aby uczcić Boga swoją postawą, zachowaniem, ale dla oka ludzkiego. Tak z przyzwyczajenia, z tradycji, z zachowania przepisów, z dyscypliny, z wyuczonej kindersztuby, by nie złamać jakiegoś prawa, by być w porządku wobec paragrafu, a chyba najbardziej po to, by sami sobie nie mieli nic do zarzucenia a i inni im także. To bycie wobec siebie w porządku wydaje się być dla nich najważniejsze! Taki porządny faryzeusz! Każdy porządny faryzeusz jest z siebie zadowolony, z tego, że zawsze jest w porządku i nie ma się do czego przyczepić, bo „rzeczywiście” nie ma.

Odnoszę wrażenie, że te osoby „chodzą do kościoła” a nie na spotkanie z rzeczywistością Niewidzialną, nie spotykają się z Bogiem, ale po prostu są w kościele przez jakiś czas.

Pomyślcie nad różnicą: „chodzić do kościoła” – czyli być w budynku, w otoczeniu innych ludzi; a mieć spotkanie właśnie w tym miejscu z Osobą Niewidzialną – Jezusem Chrystusem – Zbawicielem! Widzicie różnicę – prawda?

Mam wrażenie, że te osoby (przepraszam za określenie) „jedzą opłatki”, kiedy ksiądz mówi: „Ciało Chrystusa”- odpowiadają: „Amen” i właśnie to czynią „spożywają opłatek”. Bo niby dlaczego nie czynić tego? Nie mają świadomości grzechu ciężkiego! Dla niektórych, grzech ciężki to taki, że nikogo nie zabili, ani nie podpalili – nie ma przeszkody, nie ma grzechu! Można przyjmować komunię, zawsze tak czynię, nic nie stoi na przeszkodzie, by „jeść opłatki”.

Przepraszam tych, których, być może, uraziłem. Czy jednak tacy nie zdarzają się u nas we wspólnotach?

Co innego jest jednoczyć się z Jezusem w Komunii świętej, czyli zjednoczyć się z Kimś Niewidzialnym, znacznie większym ode mnie, moim Zbawcą, Jezusem Chrystusem, uczestniczyć w tym, w czym Apostołowie w Wielki Czwartek w Wieczerniku, podczas Ostatniej Wieczerzy. Mieć świadomość utożsamiania się z Jezusem z Nazaretu, który w Wieczerniku oddaje Siebie jako pokarm, i uczyni to za kilka godzin realnie, rzeczywiście, na drzewie Krzyża. Odda wszystko co ma dla naszego zbawienia! Komunia to bycie w jedności myślenia, czucia, pragnienia – tak jak Jezus, tak i ja. „A Bóg, który daje cierpliwość i pociechę, niech sprawi, abyście wzorem Chrystusa te same uczucia żywili do siebie i zgodnie jednymi ustami wielbili Boga i Ojca Pana naszego, Jezusa Chrystusa” (Rz 15, 5-6).

Żywcie te same uczucia do siebie jakie miał Jezus do nas, jedności, bliskości, aż do oddania życia za innych.

Czasem mam takie wrażenie (w niektórych tylko przypadkach), że dzieje się u nas tak jak mówił Jezus: „Słusznie prorok Izajasz powiedział o was, obłudnikach, jak jest napisane: Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie”. (Mk 7,6; por. Iz 29,13) NIESTETY!

Zapytajcie sami siebie: z kim, przed kim, weryfikujesz swoje postawy, komu pozwalasz osądzić swoje postępowanie? Pytanie o kierownika duchowego, o stałego spowiednika a nie o przypadkowego kapłana, u którego się wyspowiadasz, który Ciebie nie zna i otrzymasz rozgrzeszenie; pytanie o osobę, która niejako będzie czuwała, abyś nie uległ złudzeniu? Kto jest Twoim „lustrem”? By nie było tak jak zawsze bywa u Ciebie, że „u Ciebie jest wszystko w porządku tylko inni się mylą!” Ile razy tak było, albo nadal tak jest, że to u innych jest jakiś problem (nigdy u Ciebie!), Ty jesteś zawsze w porządku, a jak błądzisz, to sam o tym wiesz najlepiej, ewentualnie wyspowiadasz się i sprawa załatwiona.

Wydaje się, że osoby tak myślące, nie zdają sobie sprawy z podstępów złego ducha, nie mają świadomości jego intryg. Są pewni swego umysłu, rozsądku, przebiegłości, zapatrzeni w swój egoizm, racjonalizm. Jedyne co może ich wyrwać z tej sytuacji, to jakaś mniejsza czy większa tragedia. A i to się zdarza! (o czym sami wiemy i nie wypada o tym pisać otwarcie). Czuwajmy nad rozwojem duchowym i nad swoją relacją z rzeczywistością Niewidzialną. Od kilku lat proponuję rekolekcje Ignacjańskie dla naszej wspólnoty. Jest to rzeczywiście czas głębokiego wglądnięcia w siebie samego, pozwalanie Słowu Bożemu, aby zweryfikowało mnie samego. Do tych rekolekcji zachęcam. Podobnie zachęcam, aby nie bać się Słowa i swój duchowy wzrost opierać i modlitwę w oparciu o Słowo Boże. Rozwój duchowy jest trudny do zdefiniowania ale bardzo ważny w naszym rozwoju. Oczywiście widać to, czy żyjemy tym w Kogo wierzymy czy jesteśmy pozorantami. Dobrego owocnego czasu na nowy rok szkolny i formacyjny dla nas.

Wasz o. Maciej

Wersja PDF: http://sychar.org/osoba/o.maciej.konenc/wzrost-duchowy.pdf

1. „Powrót do sakramentalnego małżonka a dobro dziecka z niesakramentalnego związku” – dr Alicja Zagrodzka

Dziecko, którego rodzice się rozstają, na ogół bardzo z tego powodu cierpi, niezależnie od tego, czy jego rodziców łączył sakrament małżeństwa, czy też nie. A jednak konsekwencje tej decyzji, jakie ponosi dziecko, to znacznie więcej niż samo cierpienie. Rodzice mają wpływ na stany emocjonalne swojego dziecka, ale wychowanie nie sprowadza się do emocji. Jestem przekonana, że przekazujemy naszym dzieciom kapitał: materialny, ale też intelektualny, fizyczny, psychiczny, moralny, duchowy – i decyzje rodziców wpływają na to, jakie „wyposażenie” otrzyma dziecko w każdym z tych wymiarów. Konsekwencje rozstania rodziców, jakie ponosi dziecko, obejmują przeważnie wszystkie te wymiary i są różne w zależności od rodzaju rozstania: inne, kiedy rodzice są małżonkami i jedno z nich wchodzi w związek niesakramentalny, inne, kiedy rodzice są w związku niesakramentalnym i jedno z nich wraca do swojego sakramentalnego małżonka. Jeszcze inne konsekwencje ponosi dziecko, którego rodzice są w związku niesakramentalnym i są katolikami, ale nie decydują się na rozstanie, chociaż żyje porzucony małżonek jednego z nich (i ewentualnie dziecko lub dzieci z tego małżeństwa).

Przyjrzyjmy się najpierw tej ostatniej sytuacji: załóżmy, że jakiś mężczyzna miał żonę, porzucił ją (powiedzmy, że nie mieli dzieci, choć przecież często zdarza się, że jest inaczej), wszedł w związek niesakramentalny i że w tym związku przyszło na świat dziecko. Ojciec ten jest katolikiem i chciałby wrócić do żony, ale nie robi tego ze względu na dziecko. Jakie konsekwencje tej decyzji ponosi dziecko? Niektóre konsekwencje dla jego życia psychicznego są korzystne: dziecko wychowuje się w pełnej rodzinie, więc ma na co dzień oboje rodziców, może też obserwować ich w roli partnerów. Jednocześnie jednak to samo dziecko ponosi wiele strat, nawet w sferze emocjonalnej: trudno powiedzieć, że jego świat jest stabilny, niezmienny, bezpieczny, przewidywalny, bo tata już raz kogoś porzucił, więc właściwie wszystko może się zdarzyć (nie bez powodu kolejne związki rozpadają się częściej niż pierwsze). Ma rodziców, których coś łączy, ale też i coś bardzo dzieli – w skrajnym wypadku łączy ich tylko wspólne dziecko, a to zdecydowanie za mało dla udanego związku i zdecydowanie za dużo na barki dziecka. Ma też tatę (a może i mamę) z konfliktem wewnętrznym – człowiek, który łamie własną przysięgę małżeńską (i ten, który zabiera komuś innemu małżonka), płaci za to jakąś cenę w sferze psychicznej. W wymiarze moralnym dziecko to dostaje złe wzorce, przez co może być mu trudniej w przyszłości założyć trwałą rodzinę – bo jak mają wychować dziecko do wierności i miłości rodzice, którzy sami nie są wierni i żyją w cudzołóstwie? Może być mu też trudniej o silną wiarę w Boga, bo jak mają wychować dziecko do wiary ludzie, którzy żyją niezgodnie z własną wiarą? Jeśli rodzice swoim życiem zaprzeczają wartościom, mogą wiele o nich mówić, ale i tak pozostaną w tym zakresie niewiarygodni. W wymiarze duchowym dziecko nie dostaje od rodziców takiego błogosławieństwa, jakie dostałoby, gdyby rodzice ci żyli zgodnie z prawem Bożym i przystępowali do sakramentów – bo niewątpliwie trudniej błogosławić dziecku i przekazywać mu miłość Bożą, jeśli się na co dzień łamie przykazania.

Gdyby jednak ten mężczyzna zdecydował się wrócić do żony, jego dziecko ze związku niesakramentalnego prawdopodobnie przeżyje duży wstrząs emocjonalny. Może się też zdarzyć (jeśli zostanie z mamą), że nie będzie już odtąd żyło w pełnej rodzinie, a na pewno nie będzie już więcej widziało swoich rodziców razem i to może być dla dziecka bardzo bolesne. Jednocześnie jednak w wymiarze moralnym i duchowym dziecko odniesie korzyść: ojciec ma teraz szansę przekazać mu i wartości, i Boże błogosławieństwo.

Kochając dziecko, chcemy, żeby było szczęśliwe, chcemy dać mu jak najwięcej dobra. Czasami jednak musimy dokonać wyboru między dobrem tego lub innego rodzaju. Warto sobie chyba w takiej sytuacji odpowiedzieć na pytanie, jaka jest moja definicja szczęścia? Na jakim rodzaju dobra najbardziej mi zależy, co najbardziej chcę dziecku dać, do czego najbardziej chcę je wychować? Co jest dla mnie najważniejsze w wychowaniu – czy to, żeby dziecko za wszelką cenę uniknęło cierpienia, trudnych przeżyć, dużych zmian, czy to, żeby nauczyło się wiary, wierności, miłości? Czy zależy mi na zbawieniu dziecka i jak bardzo? Czy cierpienie jest najgorszą rzeczą, jaka może spotkać człowieka, również dziecko? A jeśli za cenę uniknięcia cierpienia spotka je zgorszenie, czyli skierowanie go ku złu, „pogorszenie” go – to więcej zyska czy straci?

To nie są łatwe pytania, zwłaszcza, że w sytuacji, kiedy dochodzi do takich wyborów, od odpowiedzi rodzica zależą losy dziecka. Stojąc na rozstaju dróg i szukając drogowskazów, można skorzystać z mądrości Sokratesa, który był przekonany, że człowiek, który naprawdę i dogłębnie poznał w życiu dobro moralne, w sytuacji konfliktu wewnętrznego wybierze to właśnie dobro, a jeśli je wybierze, będzie szczęśliwy, nawet gdy będzie cierpiał. Jeśli potraktować jako drogowskaz nauczanie Jezusa, to Jego Ewangelia opowiada o wychowaniu do miłości, która w połączeniu
z wiarą umożliwia nam skorzystanie ze zbawienia – takie są priorytety pedagogiczne Jezusa: „Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł?” (Mt 16, 26).

Historia daje przykłady osób, które poniosły w dzieciństwie dużą stratę i w związku z tym bardzo cierpiały, ale były wychowane w ładzie moralnym, w wierze i miłości, i to cierpienie nie zaszkodziło ich duszy, ani nawet, jak się zdaje, psychice – tak było chociażby z wcześnie osieroconym przez matkę Karolem Wojtyłą, późniejszym papieżem Janem Pawłem II. Czas pokaże, czy tak się stało również z dziećmi Sycharków, których losy są opisane są w książce pt. „SYCHAR. Jak kochać nieślubne dzieci? Powroty z niesakramentalnych związków”.

dr Alicja Zagrodzka
Akademia Pedagogiki Specjalnej
im. M. Grzegorzewskiej
w Warszawie

2. Kto jest rodziną? – świadectwo Agaty

Mam na imię Agata. W związku sakramentalnym jestem od 8 lat. Nie mamy dzieci. Od 5 lat w separacji nieformalnej. Mąż żyje z inną kobietą, razem mają dziecko.

Kryzys małżeński rozpoczął się już 1 rok po ślubie, czułam, że mój mąż oddala się ode mnie psychicznie i fizycznie, ale nie zdawałam sobie sprawy z wagi problemu, z tego, że może przerodzić się to w poważny kryzys. Jako młoda żona, ufna i kochająca myślałam, że wszystko samo się rozwiąże, ułoży, że to tylko chwilowe trudności. Czas płynął, a nasze relacje nie ulegały poprawie, mimo wielu starań, a wręcz było coraz gorzej. Coraz mniej czasu dla siebie, brak wspólnych rozmów, nieumiejętność komunikacji, wszystko oddalało nas od siebie. Na tamten czas nie wiedziałam, że to właśnie był kryzys, który wymagał dobrej diagnozy i odpowiedniego szybkiego leczenia. Wszystkiego zabrakło. Kiedy zostałam sama było mi bardzo źle. Byłam bardzo poraniona, pełna żalu, goryczy, bólu, cierpienia, poczucia skrzywdzenia, poczucia winy, poczucia straty. Pełna buntu, braku akceptacji, niezgody na to wszystko, co mnie spotkało. Czułam straszną bezsilność i bezradność. Zastanawiałam się co dalej? Jak będzie wyglądać moje życie? Szukałam odpowiedzi na wiele nurtujących mnie pytań. Dlaczego mój mąż mnie zdradził? Dlaczego mnie już nie kocha? Jak pomóc sobie? Jak naprawić małżeństwo? Zaczęłam się modlić, prosić Pana Boga o pomoc i szukać pomocy dla siebie i swojego małżeństwa. Trafiłam przypadkiem do księdza Jana Pałygi, a on zaproponował mi program „Wreszcie żyć – 12 kroków ku pełni życia” i Wspólnotę Trudnych Małżeństw SYCHAR. I tak się zaczęła przygoda z Panem Bogiem. Teraz już wiem, że On mnie poprowadził, On mi wskazał drogę. Nie ma przypadków, wszystko jest po coś!

Pomimo trudności jakie nasz związek przechodził (praca, zaganianie, brak czasu dla siebie, nieumiejętność komunikacji) i przechodzi (brak relacji i wspólnych kontaktów, związek męża z inną kobietą) uważam, że nadal można go uratować. Małżeństwa nie zawiera się na chwilę i nie zrywa w momencie, gdy dzieje się coś niedobrego. Miłość to nie uczucie, to nie zakochanie, to zobowiązanie, to trwanie na dobre i na złe. Zawierając związek małżeński byłam tego świadoma i nadal jestem. Ludzie się rozchodzą, rozwodzą bo oziębły uczucia, ale przecież nie przyrzeka się uczuciom, bo one się zmieniają, ewoluują podczas całego życia. Przyrzekałam konkretnej osobie, mojemu mężowi, podjęłam decyzję, że będę z nim na zawsze i dołożę wszelkich starań, aby nasze małżeństwo przetrwało. Wierzę głęboko, że wszystko można naprawić, wierzę w uzdrowienie mojego małżeństwa. Czekam na powrót męża. Pragnę być wierna Panu Bogu i swojemu mężowi. Wierzę w to, że każde sakramentalne małżeństwo jest do uratowania. Zawsze kochałam swojego męża, kocham i będę kochać mimo wszystko. Pomimo trudu jaki doświadczam wiem, że nie jestem sama. Bóg daje zrozumienie i silę. Wszystko oddaję Panu Bogu, od Niego uczę się miłości i ją czerpię, od Niego uczę się jak kochać i wybaczać mimo wszystko.

Nadal jest wiele pytań, na które poszukuję odpowiedzi… Często zadaję sobie pytanie:
– Kto jest rodziną, ja i mój mąż, którzy złączeni jesteśmy sakramentem małżeństwa, czy ta kobieta, mój mąż i to dziecko?
– Czy mam prawo, w mojej sytuacji, walczyć o męża, dążyć do pojednania?
– Czy dziecko ma być przeszkodą, żebyśmy mogli się ze sobą pojednać i do siebie wrócić?
– Czy mój ukochany mąż ma moralne prawo usprawiedliwiać swoje pozostawanie w niesakramentalnym związku ze względu na dziecko?
– Czy inni katolicy (rodzina, znajomi, bliscy) mają moralne prawo doradzać pozostawanie w niesakramentalnym związku np. dla dobra dziecka z tego związku?
Te pytania szczególnie są dla mnie ważne, bo bardzo dotykają mnie osobiście.

Po dwóch latach rozłąki mój mąż chciał do mnie wrócić, po jakimś czasie okazało się jednak, że ta kobieta jest w ciąży. Wszystko znowu zawirowało. Mój mąż miał bardzo dużo dylematów, bardzo trudno było mu podjąć decyzję. Mimo mojego wybaczenia i gotowości przyjęcia, pokochania i pomocy w wychowaniu dziecka, gdyby zaszła taka konieczność, mąż został jednak z tą kobietą. Myślę, że w dużej mierze pomogły mu w tym, utwierdziły w swoich przekonaniach, porady innych, bliskich osób, poniekąd wierzących i praktykujących. Najczęstsze to: dziecko ważniejsze, liczy się dobro dziecka, odpowiedzialność za dziecko… itp. I to mnie boli!!! A co z odpowiedzialnością za żonę, małżeństwo? Ważne jest dla mnie zdanie Kościoła Katolickiego w tej mojej sprawie i podobnych. Z Panem Bogiem.

Agata

Polecamy w tym temacie również:
Ks. Aleksander Woźny – List do parafianina, który zawarł ponowny związek cywilny – http://sychar.org/2017/10/24/list-do-parafianina-ktory-zawarl-ponowny-zwiazek-cywilny/
Pan Jezus chce uzdrowić każde bez wyjątku sakramentalne małżeństwo po rozwodzie – http://sychar.org/pan-jezus-chce-uzdrowic-kazde-sakramentalne-malzenstwo-po-rozwodzie/

Ja … biorę Ciebie … za żonę/męża i ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz że Cię nie opuszczę aż do śmierci. Tak mi dopomóż Panie Boże Wszechmogący w Trójcy Jedyny i Wszyscy Święci.

Bóg bardzo poważnie traktuje przysięgę miłości jaką składają małżonkowie w Jego obecności. Od momentu wypowiedzenia słów przysięgi Bóg łączy małżonków nierozerwalnym węzłem, który istnieje nawet wtedy, gdy relacje między mężem i żoną ulegają zerwaniu. A co najważniejsze, to od chwili złożenia przysięgi, w małżeństwie sakramentalnym jest obecny Pan Jezus, który chce by małżonkowie siebie kochali tak jak On ich kocha i pragnie dawać swoją łaskę, która to umożliwia. Chce tego w każdej sytuacji, również wtedy, gdy małżonkowie od siebie odchodzą. Chrystus chce uczyć miłości aż do końca ich życia. Bo trzeba przeżyć całe życie, żeby nauczyć się kochać. W tę naukę miłości wpisane są też kryzysy małżeńskie, nie tylko te lekkie, ale i te ekstremalne, gdy jest rozwód i odejście współmałżonka do innej osoby. Gdy Bóg dopuszcza kryzys w małżeństwie, to nie po to, by małżeństwo zakończyć, ale po to, by małżeństwo uzdrowić i nauczyć małżonków Bożej miłości.

Do takiej miłości powołani są małżonkowie od początku istnienia małżeństwa. Związek między mężczyzną a kobietą pochodzi od Boga i to Bóg wyznaczył, czym ma być małżeństwo. Gdy stworzył pierwszych małżonków na swój „obraz i podobieństwo”, to tym samym powołał ich do wzajemnej miłości na wzór miłości Boga. Potwierdza to Kościół w Katechizmie: „Ponieważ Bóg stworzył mężczyznę i kobietę, ich wzajemna miłość staje się obrazem absolutnej i niezniszczalnej miłości, jaką Bóg miłuje człowieka”.[1]

Bóg nie tylko wyraził swoją wolę, by małżonkowie kochali się nawzajem na Jego wzór, ale w czasie pierwszego kryzysu miłości między Nim a człowiekiem w Raju pokazał na swoim przykładzie, jaka jest Jego miłość. A Jego miłość jest przede wszystkim oparta na prawdzie, że grzech oddziela człowieka od Boga i jest miłością bezwarunkową, czyli kocha człowieka mimo jego grzeszności i oddalenia.

Potem Stwórca przez swoich proroków wiele razy mówił jaka jest Jego miłość, lecz w najpełniejszy sposób pokazał jak kocha dopiero przez swojego Syna. Jezus umarł za nas, żeby ratować nas przed wieczną śmiercią i obdarzyć wiecznym życiem. Tym samym udowodnił, że Bóg nie tylko kocha nas w prawdzie, czyli nie bagatelizuje grzechu i w związku z tym potrzeby nawrócenia człowieka, ale również kocha nas bardzo ofiarnie, bo za nasze grzechy płaci swoim życiem. I do takiej ofiarnej miłości w prawdzie są powołani chrześcijańscy małżonkowie. W Liście do Efezjan św. Paweł pisze: „Mężowie, miłujcie żony , bo i Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie”.[2]

Kochanie współmałżonka, tak jak Jezus nas kocha, jest możliwe dzięki bliskiej relacji z Chrystusem i wypełnia  plan, jaki ma Bóg wobec małżonków od chwili stworzenia małżeństwa. Dlatego wzrost w miłości do Boga i do sakramentalnego współmałżonka jest celem życia każdego małżonka.

Marzena Zięba

[1] Katechizm Kościoła Katolickiego, nr 1604

[2] Ef 5,25 Biblia Tysiąclecia

Polecamy:
„Jak kochać współmałżonka na wzór miłości Boga?” – https://youtu.be/0bBcxUOVW4U
„Jak kochać współmałżonka po rozwodzie? – https://youtu.be/zWYGIi8kCMc
„Co powiedział Pan Jezus Samarytance, co jest ważne dla każdego małżonka?” – http://sychar.org/co-powiedzial-pan-jezus-samarytance-co-jest-wazne-dla-kazdego-malzonka/

Jezus, rozmawia z kobietą przy studni o wodzie i pragnieniach. Samarytanka nie do końca rozumie o czym mówi Jezus, słyszy tylko, że mówi o wodzie, a Jezusowi chodzi o coś więcej. Chce jej powiedzieć o żywej wodzie, czyli o Duchu Świętym, który rozlewa w sercach Bożą miłość (Rz 5,5). Gdy kobieta zwraca się do Niego z prośbą o wodę, Jezus nagle zmienia temat i pyta ją o jej męża. Skąd ten zwrot w rozmowie? Dlatego, że gdy małżonkowie przychodzą do Chrystusa i proszą Go o coś, to On pyta ich wtedy o współmałżonka. Widocznie dla Jezusa, gdy do Niego przychodzimy, ważny jest nasz współmałżonek (1P3,7b). Dlaczego? Bo dla Boga ważne jest nasze życie w prawdzie i nasza miłość do ludzi.

Jak bardzo znaczące jest trwanie w prawdzie widać w dalszej części rozmowy, gdy Jezus chwali Samarytankę za to, że powiedziała Mu prawdę o relacji z mężczyzną, z jakim teraz żyje. A później jeszcze doda, że życie w prawdzie jest jedną z najważniejszych form oddawania Bogu czci. Daje tym samym kobiecie do zrozumienia, że nie może poprzestać tylko na powiedzeniu prawdy o swoim życiu w związku pozamałżeńskim. Samo stanięcie w prawdzie przed Bogiem nie wystarczy, by oddać Mu cześć, potrzeba jeszcze żyć w prawdzie, czyli codziennie wyrzekać się grzechu. W przypadku Samarytanki oznaczałoby to zerwanie z cudzołożną relacją, tak by od tej chwili już nie grzeszyła więcej.[1]

Pytanie o współmałżonka jest też pytaniem o miłość małżeńską. Dla Jezusa ważna jest nasza miłość do męża czy żony, ponieważ Bożą wolą jest od chwili stworzenia pierwszego małżeństwa Adama i Ewy, by miłość małżonków była taka, jaka jest miłość Boża do ludzi. Po grzechu pierworodnym, gdy więź z Bogiem została zerwana i bezpośredni przepływ Bożej miłości do małżonków utrudniony, wtedy ich serca zaczęły odczuwać brak miłości i zamiast przekazywać sobie nawzajem Bożą miłość, jak było to możliwe przed grzechem, zaczęli kierować swoją potrzebę miłości do siebie nawzajem, licząc, że współmałżonek ją zaspokoi.  Podobnie było u Samarytanki, która miała trudną historię małżeńską. Wiele tam było trudności i niepowodzeń.  Liczne związki nie mogły zaspokoić jej pragnienia bliskości. Rozstania rodziły rany w jej sercu. I do takiej bardzo doświadczonej i wciąż spragnionej miłości kobiety Jezus mówi o żywej wodzie, czyli Bożej miłości, która zaspokoi jej pragnienia. Mówi o relacji, która nie tylko w pełni ugasi jej głód miłości, ale zapewni jej też życie wieczne.  To jest prawda, którą kieruje Jezus do każdego małżonka, a szczególnie do tego, który doświadcza braku miłości od współmałżonka.

Gdy chcemy, by mąż czy żona zaspokoił naszą głęboką potrzebę miłości, często spotyka nas bolesne rozczarowanie i wtedy może pojawić się chęć, by szukać zaspokojenia naszej potrzeby miłości u kolejnej osoby, tak jak to mogło być w życiu Samarytanki. Tymczasem jedyną relacją w pełni zaspokajającą w nas potrzebę miłości jest relacja z Jezusem. I gdy On napełnia nas swoją miłością, to idziemy wtedy do męża czy żony nie po to, by jedynie dostawać miłość, ale po to, by przede wszystkim ją dawać. Wtedy nie jest to miłość do małżonka typu: „kocham, bo muszę”, „kocham, bo ty mnie kochasz”, „kocham, bo troszczysz się o mnie i masz pieniądze”, itd.. Gdy mamy miłość Bożą w sercu, to dajemy ją z chęcią, z radością i bezinteresownie.

Zatem stawajmy w prawdzie przed Jezusem, tak jak Samarytanka, a następnie żyjmy w prawdzie przed Bogiem, wyrzekając się codziennie grzechu oraz prośmy Go o Ducha Świętego, żeby rozlewał w naszych sercach żywą wodę Bożej miłości, abyśmy sami miłością nasyceni, mogli przekazywać ją naszym współmałżonkom.

Marzena Zięba

[1] Por. „Idź, a od tej chwili już nie grzesz!” (J 8,11b)

Warto wysłuchać: „Jak kochać współmałżonka na wzór miłości Boga?” – https://youtu.be/0bBcxUOVW4U .

Świadectwo żony, która nie wyraziła zgody na rozwód – świadectwo jej mądrej, wiernej miłości, które przekazał o. prof. Jacek Salij OP na zakończenie rekolekcji dla liderów i moderatorów naszej Wspólnoty w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach 27 maja 2012 r. w niedzielę Zesłania Ducha Świętego:

„Proszę księdza ja wiem, że rozwód będzie orzeczony, ale ja chcę mu zostawić jeszcze ostatnie słowo miłości, bo jeżeli ja się zgodzę na rozwód, on jest niewierzący, to będzie tak jak bym ja mu dała rozgrzeszenie, a to by było rozgrzeszenie nieprawdziwe i ja bym go skrzywdziła. Ja chcę mu zostawić jeszcze moje ostatnie przesłanie, że Ty źle zrobiłeś, że Ty skrzywdziłeś swoją żonę i swoje dzieci. I proszę Państwa, i się skończyło zupełnie jak w kiepskiej powieści; bardzo szybko ten człowiek, bo rozwód oczywiście został udzielony, ale bardzo szybko ten człowiek zachorował na raka. Kochanka jak to lubią się kochanki zachowywać uciekła, prawda, i ta biedna żona wierności dochowała w ciężkiej pracy, doglądania go, w umieraniu i pogrzebaniu. Tak, że ktoś może powiedzieć – no głupia sprawa i do głupich rzeczy ta wiara chrześcijańska namawia, ale no my jesteśmy właśnie tacy – tacy głupcy dla Chrystusa i to jest, Państwo wiecie, świadectwo dla męża, nawet tego męża, który nawet wydawałoby się kompletnie zamknięty na świadectwo, świadectwo dla dzieci, w którym jest ten ogromnie ważny komunikat przekazywany, że małżeństwo jest święte, no i świadectwo nie wiadomo dla kogo, świadectwo takie rzucane w przestrzeń”.

Źródło: https://youtu.be/-apZKW9dfDg?t=3m56s

Polecamy świadectwa małżonków przed i po rozwodzie. Zapraszamy do czytania i składania podobnych świadectw: http://sychar.org/swiadectwa-malzonkow/ .

W małżeństwie sakramentalnym jest obecny żywy Pan Jezus, który nieustannie pragnie udzielać swej łaski. Prawdę tę potwierdzają przykłady z życia małżonków, którzy otworzyli się na Jego łaskę w trakcie kryzysu małżeńskiego na różnych jego etapach. Najmocniejszym świadectwem obecności Pana Jezusa w sakramencie małżeństwa są przykłady wierności i miłości małżonków w czasie najbardziej ekstremalnego etapu kryzysu małżeńskiego jakim jest rozwód i odejście współmałżonka do innej osoby. To one najbardziej pokazują jak działa łaska sakramentu małżeństwa i jak wytrwać w wierności przysiędze małżeńskiej pomimo wszystko. Dlatego powstała strona ze świadectwami – www.swiadectwa.sychar.org , aby z jednej strony oddać chwałę Bogu, pokazując jak On działa w konkretnych historiach małżeńskich, a z drugiej strony aby umacniać małżonków sakramentalnych w miłości do swojego współmałżonka, niezależnie od stopnia kryzysu małżeńskiego. Oprócz świadectw małżonków przed rozwodem i po rozwodzie, chcemy również zamieszczać świadectwa takich osób jak np. księży, prawników, psychologów, doradców rodzinnych, mediatorów, którzy mądrze wspierają małżeństwa sakramentalne, pomagając im w zachowaniu integralnej postawy – spójnej w myślach, słowach i czynach – sprzeciwiającej się rozwodom.

Zapraszamy do składania takich świadectw i przesyłania ich na adres: swiadectwa@sychar.org

Poniżej przykłady świadectw:

I. Małżonków po rozwodzie, którzy będąc w drugim związku (jedno lub obydwoje) powrócili do siebie.

1. Świadectwo Kasi „Wróciliśmy do siebie po 9 latach”: https://youtu.be/kB7RLd5OpEU
2. Świadectwo Ani i Andrzeja „Powrót po 13 latach”: https://www.youtube.com/playlist?list=PLobUwltc9GBbCQoCzjR_eId9aNACx9bFL
3. Świadectwo Bożeny i Jarka „Wiem, że już jest dobrze”: http://youtu.be/kJkvzwcPxyM

II. Małżonków, którzy nie wyrazili zgody na rozwód.

1. Świadectwo małżonki, które przytoczył o. prof. Jacek Salij OP „Świadectwo dla męża, dzieci, świata”: http://sychar.org/swiadectwo-dla-meza-dzieci-swiata-o-prof-jacek-salij-op/
2. Świadectwo Andrzeja „O nic nie oskarżałem żony”: http://sychar.org/o-nic-nie-oskarzalem-zony-swiadectwo-andrzeja/
3. Świadectwo Teresy „Moje Westerplatte”: http://sychar.org/moje-westerplatte-swiadectwo-teresy/

III. Małżonków, którzy opuścili niesakramentalny związek i dążą do pojednania z sakramentalnym współmałżonkiem.

1. Świadectwo Jolanty „Dlaczego ja muszę się wyprowadzać?”: https://youtu.be/Mw8whhcB73M?t=15m42s
2. Świadectwo Bożeny „Droga do Boga”: http://youtu.be/L5fnA577BZI

IV. Mądrej, wiernej miłości, broniącej małżeństwo przed rozwodem w sądzie oraz przykłady Bożych doradców, którzy potrafili pomóc małżonkom w zachowaniu integralnej postawy – spójnej w myślach, słowach i czynach – sprzeciwiającej się rozwodom.

1. Świadectwo św. Jana Pawła II „Zawsze bronić nierozerwalności małżeństwa”: http://sychar.org/zawsze-bronic-nierozerwalnosci-malzenstwa-sw-jan-pawel-ii/
2. Świadectwo Doroty, której pomogli księża egzorcyści bronić swojego małżeństwa w sądzie przed rozwodem: http://sychar.org/swiadectwo-doroty-jak-bronic-malzenstwa/
3. Świadectwo Marzeny – pracownika socjalnego „Nigdy nie doradziłam rozwodu”: http://sychar.org/nigdy-nie-doradzilam-rozwodu-swiadectwo-marzeny-pracownika-socjalnego/
4. Świadectwo Waldka  – prawnika „Nie pomagam w rozwodach”: http://sychar.org/nie-pomagam-w-rozwodach-swiadectwo-waldka-prawnika/
5. Świadectwo Krzysztofa „Odłoż miecz, Piotrze!”: http://sychar.org/odloz-miecz-piotrze-swiadectwo-krzysztofa/

V. Uzasadnień wyroków sądów oddalających pozew rozwodowy.

1. Piotra „Zarzuty fanatyzmu religijnego i niesłusznego poczucia bycia zdradzonym oddalone przez sąd”: http://sychar.org/zarzuty-fanatyzmu-religijnego-i-poczucia-bycia-zdradzonym-oddalone-przez-sad/
2. Marty „Mam prawo bronić małżeństwa, ze względu na swoje przekonania religijne”: http://sychar.org/mam-prawo-bronic-malzenstwa-ze-wzgledu-na-swoje-przekonania-religijne/

VI. Mądrej argumentacji przeciwko rozwodom cywilnym.

1. Dla tych, którzy kochają – propozycja wzoru odpowiedzi na pozew rozwodowy: http://sychar.org/dla-tych-ktorzy-kochaja-propozycja-wzoru-odpowiedzi-na-pozew/
2. Świadectwo Kasi „Pełnomocnik ds. walki o Jedność Małżonków”: http://sychar.org/pelnomocnik-ds-walki-o-jednosc-malzonkow/
3. Świadectwo Satine „Po co rozwód?”: http://sychar.org/po-co-rozwod/

VII. Wspierające sakramentalną miłość małżeńską po rozwodzie.

1. Jak kochać małżonka po rozwodzie? – wykład/świadectwo Marzeny: https://youtu.be/zWYGIi8kCMc
2. Świadectwo Hermasa „Pasterz”: http://sychar.org/pasterz/

VIII. Małżonków przed rozwodem.

1. Świadectwo Kasi „Wytrwajcie w miłości mojej (J 15,9)”:  http://sychar.org/wytrwajcie-w-milosci-mojej/

POLECAMY również:

– Świadectwa na Forum Pomocy: https://www.kryzys.org/viewforum.php?f=14
– „Pan Jezus chce uzdrowić każde sakramentalne małżeństwo po rozwodzie”: http://sychar.org/pan-jezus-chce-uzdrowic-kazde-sakramentalne-malzenstwo-po-rozwodzie/
– „W Polsce dla katolika moralnie dopuszczalna co najwyżej separacja!”: http://sychar.org/2018/04/23/w-polsce-dla-katolika-moralnie-dopuszczalna-co-najwyzej-separacja-2/
– ZAPRASZAMY na rekolekcje dla małżonków powracających do sakramentalnych związków: http://www.ozarow.cpps.pl/rekolekcje-dla-malzonkow-sakramentalnych-zyjacych-zwiazkach-niesakramentalnych.html

Zapraszamy do wysłuchania nagrań z konferencji z udziałem Sycharków:

1. Konferencja pt. „WIERNA MIŁOŚĆ MAŁŻEŃSKA” zorganizowana 12 maja 2018 roku przez nasze Ognisko w Rychwałdzie we Franciszkańskim Domu Formacyjno-Edukacyjnym.

– Wykład Marzeny Zięby pt. „Jak kochać małżonka sakramentalnego, który po rozwodzie wszedł w drugi związek?”: https://youtu.be/zWYGIi8kCMc
– Świadectwo Kasi – świadectwo powrotu do siebie małżonków po rozwodzie i drugim związku: https://youtu.be/kB7RLd5OpEU
– Wykład Marka Wójcika pt. „Kryzys małżeński jako szansa wzmocnienia więzi między małżonkami”: https://youtu.be/KmsjUaGc2_U
– Wykład ks. dr Tomasza Gorczyńskiego pt. „Sakramentalne małżeństwo trwa po rozwodzie”: https://youtu.be/LhJA_lqfeeY

Wszystkie ww. nagrania są także dostępne pod adresem: https://www.youtube.com/playlist?list=PLobUwltc9GBaXbEQB-8tRjWOEfaMKkqRZ

2. Ogólnopolskie Sympozjum Naukowym pt. „MIŁOŚĆ – MAŁŻEŃSTWO – RODZICIELSTWO. HUMANAE VITAE – WZNIOSŁA TEORIA CZY REALNA POMOC?”, zorganizowana przez Wydział Teologiczny Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu 5 maja 2018 roku.

– Świadectwo Ani: https://youtu.be/MDzzD644W0I
– Wykład dr inż. Jacka Pulikowskiego pt. „Nierozerwalność jedności od rodzicielstwa – okrutny zakaz, czy profetyczna troska?”: https://youtu.be/-3CRsvP3MNM

3. Polecamy również nagrania:

– Sycharki w ukraińskich mediach: http://credo.pro/pl/2018/05/186459
– Fragment konferencji ks. Marka Dziewieckiego: https://youtu.be/shEnNnhbtmk
– Ks. biskup Andrzej Siemieniewski o naszym charyzmacie: https://youtu.be/kQPLGJMHfqg

4. Nasz charyzmat wynika z woli Pana Jezusa, który chce uzdrowić każde sakramentalne małżeństwo

Pan Jezus chce uzdrowić każde sakramentalne małżeństwo po rozwodzie, gdyż jest z małżonkami w niezmiennym i nierozerwalnym sakramentalnym przymierzu. To przymierze Boga z małżonkami zawierane jest w momencie, gdy składają oni sobie sakramentalną przysięgę. Jest ono nierozerwalne i niezmienne w czasie, gdyż w Bogu nie ma przemiany ani cienia zmienności (Jk 1,17). Na mocy tego przymierza w każdej sytuacji bez wyjątku, a więc nawet gdy współmałżonek jest w drugim związku, w którym są dzieci, Bóg, jako pierwszy świadek i obrońca małżeństwa, pragnie uzdrowienia ich sakramentalnego małżeństwa.
Na tej niezmiennej woli Boga opiera się charyzmat Wspólnoty SYCHAR streszczający się w zdaniu: „Każde bez wyjątku sakramentalne małżeństwo jest do uratowania, gdyż takie jest pragnienie Boga, aby małżonkowie z Jego pomocą wzrastali w miłości, dążyli do jedności i uzdrowienia swojej relacji”. Pan Jezus chce ich samych uzdrowić, uzdrowić ich małżeństwo, wskazując im drogę zbawienia poprzez nawrócenie, pojednanie, wypełnianie swojego powołania, czyli realizację zobowiązań wynikających z przysięgi małżeńskiej! Widzi ich cały czas jako jedno ciało (Rdz 2,24; Mk 10,7–9; Mt 19,6; Ef 5,31), jako sakramentalny nierozerwalny związek, któremu błogosławi na każdym etapie kryzysu, nawet gdy małżonkowie są po rozwodzie i wchodzą w nowe związki, w których rodzą się dzieci. I bardzo pragnie, aby nasza miłość do współmałżonka była w każdej sytuacji taka jak miłość Jezusa do nas (Ef 5,21-33).

Więcej na stronie – http://sychar.org/pan-jezus-chce-uzdrowic-kazde-sakramentalne-malzenstwo-po-rozwodzie/ .

ZAPRASZAMY na konferencję pt. „WIERNA MIŁOŚĆ MAŁŻEŃSKA” organizowaną 12 maja br. przez Wydział Duszpasterstwa Rodzin Kurii Bielsko-Żywieckiej, Parafię pw. Św. Mikołaja w Rychwałdzie i Wspólnotę Trudnych Małżeństw SYCHAR w FRANCISZKAŃSKIM DOMU FORMACYJNO–EDUKACYJNYM w Rychwałdzie, ul. FRANCISZKAŃSKA 10.

Program:
WIERNA MIŁOŚĆ MAŁŻEŃSKA
„Co Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela” (Mt 19, 6)

Ø 9.30 Eucharystia w kaplicy FDFE
Ø 11.00 „Kryzys małżeński jako szansa wzmocnienia więzi między małżonkami”
Wykład i dyskusja – prowadzi mgr Marek Wójcik
sala w FDFE
Ø 13.30 Obiad w FDFE
Ø 14.30 „Sakramentalne małżeństwo trwa po rozwodzie”
Wykład i dyskusja – prowadzi ks. dr Tomasz Gorczyński
sala w FDFE
Ø 16.30 „Jak kochać małżonka sakramentalnego, który po rozwodzie wszedł w drugi związek?”
Wykład i dyskusja – Marzena Zięba
Świadectwa
Zakończenie – sala w FDFE

ZAPRASZAMY do wysłuchania audycji z udziałem Sycharków w Radiu Katowice – https://www.radio.katowice.pl/slady#.WuoeBIhuY2x .

Kochani,

zapraszamy na Ogólnopolskie Sympozjum Naukowym pt.: „MIŁOŚĆ – MAŁŻEŃSTWO – RODZICIELSTWO. HUMANAE VITAE – WZNIOSŁA TEORIA CZY REALNA POMOC?”, które organizuje Wydział Teologiczny Uniwersytetu i. Adama Mickiewicza w Poznaniu 5 maja 2018 roku.
Sympozjum otworzy ks. abp dr Stanisław Gądecki, a wśród prelegentów – http://encyklika68.pl/sympozjum/prelegenci – będą tacy teolodzy jak m.in. ks. prof. dr Augusto Sarmiento z Hiszpani, ks. prof. dr Livio Melina z Włoch, ks. prof. dr hab. Marian Machinek czy prof. dr hab. Jarosław Kupczak OP. Jednym z prelegentów będzie Natalia Zimniewicz – współinicjatorka „Listu wątpliwości rodzin” – http://familiesdoubts.com .
W programie sympozjum jest również miejsce dla świadectwa Sycharowiczki Anny Jednej autorki książki „Sychar. Ile jest warta twoja obrączka”.

Program sympozjum i zapisy na stronie: https://evenea.pl/imprezy/konferencje/poznan/milosc-malzenstwo-rodzicielstwo-humanae-vitae-wzniosla-teoria-czy-realna-pomoc-187051/ .
Więcej szczegółów na stronie: http://encyklika68.pl/ .

Kochani,

nacisk złego ducha na akceptację rozwodów cywilnych, aby zniszczyć małżeństwo i rodzinę jest coraz większy, co widać po złych owocach – po rosnącej liczbie rozwodów. Dlatego broniąc się przed zalewającą nas coraz bardziej falą mentalności rozwodowej warto co jakiś czas przypominać sobie nawzajem podstawowe prawdy wypływające z nauki Pana Jezusa dot. świętości i nierozerwalności sakramentalnego małżeństwa, którym sprzeciwia się rozwód cywilny. Argumenty przeciwko rozwodom mamy w naszych materiałach Sycharowskich tj. na naszych stronach internetowych i w broszurze Sycharowskiej (www.broszura.sychar.org ), która posiada imprimatur. Poniżej w kilku punktach dla przypomnienia przesyłam kilka argumentów przeciwko rozwodom, które są zawarte w naszych materiałach Sycharowskich.

1. Apel o spójną postawę miłości wobec Boga i ludzi – o spójność myśli, słów i czynów.

Na naszej stronie głównej www.sychar.org pod opisem naszego charyzmatu znajduje się zaznaczony czerwonym kolorem apel do sumień wszystkich katolików:

„Czy wiecie, że występujący o rozwód przed sądem małżonek musi dać ANTYŚWIADECTWO miłości, gdyż żeby uzyskać rozwód musi przekonać sąd, że nie kocha swojego współmałżonka? Nawet jeśli kocha, to żeby uzyskać rozwód musi skłamać mówiąc, że nie kocha. Katolicy, nie doradzajcie i nie usprawiedliwiajcie rozwodów cywilnych, bo rozwód cywilny sakramentalnych małżonków to wielkie ZGORSZENIE zarażające inne małżeństwa!”

Kochani, pytajcie proszę wszystkich, a zwłaszcza księży, którzy dopuszczają tzw. „wyjątki” czy wiedzą oni o tym, że doradzając bądź akceptując występowanie o rozwód pomagają w dawaniu ANTYŚWIADECTWA miłości.

2. Mit, że rozwód to przecież tylko prawna formalność, która w życiu duchowym niczego nie zmienia. Artykuł „ŚLUBUJĘ CI (…) WIERNOŚĆ” o. prof. Jacka Salija OP.

Warto rozwiać, niestety mocno rozpowszechniony wśród katolików, mit jakoby w pewnych przypadkach rozwód cywilny mógłby być tylko zwykłym papierkiem, formalnością, która w rzeczywistości duchowej nie musi nic zmieniać pod warunkiem, że w sercu zachowana jest miłość i chęć dotrzymania wierności małżonkowi. Czyli np. że w pewnych przypadkach można posłużyć się złem jakim jest rozwód, by osiagnąć jakieś dobro np. bezpieczeństwo materialne! Taki pogląd jest poglądem bardzo szkodliwym dla duszy człowieka. Tysiące małżonków zachęconych taką szkodliwą argumentacją na sali sądowej muszą zakłamywać prawdę swojego serca – kłamać, aby uzyskać rozwód. Albowiem, żeby uzyskać rozwód, sąd musi mieć pewność, że nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia małżeńskiego. Kluczowym pytaniem, które zadaje sędzia jest pytanie o miłość. Jeśli te osoby powiedziałyby prawdę przed sądem, że kochają współmałżonka, wtedy nie dostałyby rozwodu, do którego są namawiane, bądź uzyskują zgodę od różnych osób, w tym osób duchownych. W tej sprawie konsultowałem się z prawnikiem, który tak mi odpowiedział: „Jeżeli strona powodowa nie wykaże, że nie kocha, to sąd może oddalić pozew o rozwód”. Kochani, przekazujcie tę prawdę wszystkim, a szczególnie księżom, bo oni nie wszyscy o tym wiedzą, jakie negatywne skutki duchowe to powoduje.

A co o tej sprawie pisze ceniony moralista o. prof. Jacek Salij OP? Cytuję fragment tekstu „ŚLUBUJĘ CI (…) WIERNOŚĆ”, który jest w naszej broszurze Sycharowskiej:

„Czymś złym jest nie tylko wnoszenie pozwu rozwodowego, ale również zgoda na rozwód, namawianie do niego, tendencyjne świadczenie w sądzie na jego rzecz (a przecież u nas wręcz plagą w procesach rozwodowych są fałszywi świadkowie!), przekonywanie, że rozwód to przecież nic złego, że to tylko prawna formalność, która w życiu duchowym niczego nie zmienia itp.
W jakich sytuacjach wystąpienie z pozwem rozwodowym lub zgoda na rozwód wydaje się czymś moralnie dopuszczalnym? Na pewno nie ma takich sytuacji, w których dobry cel mógłby uświęcić niegodziwe środki. Rozwodu nie uświęcą ani nie usprawiedliwią żadne dobre cele, które spodziewamy się dzięki niemu osiągnąć. Mówiąc inaczej, rozwodu nigdy nie wolno podejmować jako złego środka do jakiegoś dobrego celu.
Jednak często zdesperowani małżonkowie wnoszą pozew o rozwód, żeby chronić jakieś bardzo ważne dobro swojej rodziny i jednocześnie mają w sercu pragnienie dochowania wierności przysiędze małżeńskiej. Na przykład jedno z małżonków stało się nałogowym hazardzistą albo nieodpowiedzialnym kredytobiorcą, a prawo danego państwa nie dopuszcza ustanowienia rozdzielności finansowej między małżonkami – wówczas drugi małżonek, dla ratowania rodziny przed nędzą i większymi jeszcze długami, stara się tę rozdzielność uzyskać, decydując się na rozwód. Ale przecież nie rozwód jest celem jego działań. On chce uzyskać rozdzielność majątkową, której w tym państwie nie da się inaczej osiągnąć.
W teologii moralnej nazywa się to stosowaniem zasady podwójnego skutku. Chodzi o to, że działania, które prowadzą jednocześnie do jakiegoś dobra i do jakiegoś zła, są pod pewnymi warunkami moralnie dopuszczalne.
Ponadto musi zaistnieć bardzo poważny powód po temu, żeby zdecydować się na działanie powodujące ów w gruncie rzeczy niechciany, zły skutek. Na przykład: Czy naprawdę potrzebny jest rozwód, ażeby utemperować agresywnego współmałżonka? Nieraz wystarczy wezwać policję. W sytuacjach skrajnych – uzyskanie separacji broni przed agresją równie skutecznie jak rozwód.
Zatem jeśli uznajemy, że rozwód jest czymś złym, nie próbujmy go usprawiedliwiać zasadą podwójnego skutku. W Polsce możliwe jest uzyskanie zarówno rozdzielności majątkowej, jak i separacji. Ta druga umożliwia m.in. zabezpieczenie opieki nad dziećmi i obronę majątku nie gorzej niż rozwód – tym zaś się od niego różni, że nie dając małżonkom prawa do związków następnych, ułatwia ich ewentualne pojednanie.
Małżeństwo jest dobrem tak wielkim, że również o separację wolno zabiegać tylko w sytuacjach naprawdę wyjątkowych, jedynie wówczas, „jeśli jedno z małżonków stanowi źródło poważnego niebezpieczeństwa dla duszy lub ciała drugiej strony albo dla potomstwa, lub w inny sposób czyni zbyt trudnym życie wspólne” – jak to określa prawo kościelne.
Skorzystam z okazji, żeby na konkretnym przykładzie pokazać, jak bardzo mentalność rozwodowa wdarła się do myślenia nas, katolików, księży nie wyłączając. Dość powszechnie uważa się, że zwyczajnym sposobem radykalnego zamknięcia głębokich konfliktów małżeńskich jest rozwód, natomiast separacja jest to forma rozejścia się dopuszczalna w wypadku katolików, którym nie wolno się rozwodzić”.

Źródło: http://miesiecznik.wdrodze.pl/index.php?mod=archiwumtekst&id=14698#.WtxZjYhuY2x

3. Pan Jezus jest przeciwny rozwodom cywilnym sakramentalnych małżonków.

Co mówi Biblia i Katechizm nt. rozwodów?

– Kościół Katolicki wyklucza możliwość rozwodu, gdyż Pan Jezus wprost zakazuje rozwodu mówiąc: „Co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela” (Mt 19,6).
– Katechizm Kościoła Katolickiego to potwierdza: „Rozwód znieważa przymierze zbawcze, którego znakiem jest małżeństwo sakramentalne” (Katechizm Kościoła Katolickiego 2384).
„Jakie są najcięższe grzechy godzące w sakrament małżeństwa? Są to: cudzołóstwo; poligamia ponieważ jest przeciwna równej godności i  miłości małżeńskiej, która jest jedyna i  wyłączna; odrzucenie płodności, które pozbawia życie małżeńskie dziecka, najwspanialszego daru małżeństwa; rozwód, który sprzeciwia się nierozerwalności.” (Kompendium Katechizmu Kościoła Katolickiego 347).
– Treść sakramentalnej przysięgi małżeńskiej złożonej wobec Boga i człowieka wyklucza rozwód.
„Separacja małżonków z utrzymaniem węzła małżeńskiego może być uzasadniona w pewnych przypadkach przewidzianych przez prawo kanoniczne. Jeśli rozwód cywilny pozostaje jedynym możliwym sposobem zabezpieczenia pewnych słusznych praw, opieki nad dziećmi czy obrony majątku, może być tolerowany, nie stanowiąc przewinienia moralnego.” (Katechizm Kościoła Katolickiego 2383).

Ponieważ w prawie polskim nie istnieją sytuacje, w których rozwód pozostaje jedynym możliwym sposobem zabezpieczenia opieki nad dziećmi lub obrony majątku, nie ma usprawiedliwienia dla rozwodów sakramentalnych małżeństw w Polsce! Istnieją bowiem alternatywne godziwe środki zabezpieczające małżonka przed krzywdą takie jak: separacja, rozdzielność majątkowa, prawo alimentacyjne, organizacje pomocowe, sąd, policja, rodzina, przyjaciele, etc. Klauzula podana w p. 2383 Katechizmu nie ma w związku z tym zastosowania w Polsce. Mówili o tym nasi księża opiekunowie podczas rekolekcji na Górze św. Anny w 2011 roku: https://archive.org/details/goraswanny-pytania-rozwod . Kochani, proszę zwróćcie szczególną uwagę na wypowiedź ks. Szymona Czuwary byłego opiekuna Ogniska w Lublinie co na ten temat mówi w 4:44 minucie nagrania.

4. W Polsce dla katolika moralnie dopuszczalna co najwyżej separacja!

Dlaczego zatem często katoliccy małżonkowie decydują się na rozwód? Czy tylko jest to spowodowane brakiem żywej wiary? Dlaczego w podjęciu decyzji rozwodowej, jej usprawiedliwianiu pomagają im niektóre osoby duchowne dopuszczając tzw. „wyjątki”? Sprawa jest bardzo poważna ze względu na skalę zgorszenia i to, że w praktyce te „wyjątki” mają tendencję stawać się regułą, bo przecież każdy rozwód jest wyjątkowy biorąc pod uwagę skalę cierpienia, emocji i pokusę ucieczki od trudności przez rozwód. Może przyczyną jest brak wiedzy, dlatego poniżej cytuję fragment podręcznika teologii małżeństwa i rodziny autorstwa ks. prof. dr Augusto Sarmiento „Małżeństwo chrześcijańskie. Podręcznik teologii małżeństwa i rodziny”, który został wydany przez Wydawnictwo M. Książka posiada imprimatur – zgodę Kurii Metropolitalnej w Krakowie podpisaną przez ks. biskupa Jana Szkodonia, potwierdzającą, że jest zgodna z nauczaniem Kościoła.
W podręczniku tym na stronie 311 można przeczytać, że jeśli prawo cywilne dopuszcza możliwość separacji i rozwodu, wierni nie mogą prosić o rozwód. Przy takim założeniu godziwe jest jedynie odwołanie się do separacji.
Mało tego, jeżeli ktoś chciałby przeprowadzić separację cywilną, to zgodnie z punktem 1692 Kodeksu Prawa Kanonicznego powinien to zrobić po uzyskaniu od biskupa diecezjalnego zezwolenia na zwrócenie się do sądu świeckiego z wnioskiem o separację.

Poniżej cytuję fragment ww. podręcznika na ten temat:

„Tam, gdzie decyzja kościelna nie powoduje skutków cywilnych – sygnalizuje obowiązująca dyscyplina Kościoła w przypadku separacji – albo jeżeli przewiduje się, że wyrok cywilny nie będzie przeciwny prawu Bożemu, biskup diecezjalny pobytu małżonków, po rozważeniu szczególnych okoliczności, może udzielić zezwolenia na zwrócenie się do sądu świeckiego” (KPK 1692), upoważnienie wydane przez biskupa diecezjalnego jest obowiązkowym środkiem ostrożności pozwalającym uniknąć wszczynania procesów, których wyroki naruszałyby nakazy prawa Bożego, wyrządzając szkodę małżonkom i wywołując niebezpieczeństwo zgorszenia u wiernych.
Problem pojawia się jednak, kiedy legislacja cywilna nie przewiduje możliwości separacji, a jedynie rozwód. Ponieważ wówczas, wraz z wyrokiem rozwodu, węzeł małżeński zostałby uznany za rozwiązany, choć wspomniany wyrok jedynie miałby skutki cywilne; w ten sposób pojednanie stałoby się jednak bardzo trudne, gdyż aby do niego doprowadzić, potrzebne byłoby nowe małżeństwo cywilne. W każdym razie z praktycznego punktu widzenia należy postępować zgodnie z następującymi zasadami:

–  Jeśli legislacja cywilna dopuszcza możliwość separacji i rozwodu, wierni nie mogą prosić o rozwód (*). Przy takim założeniu godziwe jest jedynie odwołanie się do separacji. Prócz tego, że rozwód bardzo trudnym uczyniłby ponowne zawiązanie współżycia małżeńskiego, do którego małżonkowie byliby zobowiązani – po ustaniu powodów separacji – prośba o rozwód wywołałaby też poważne zgorszenie.

–  W przypadku, gdyby legislacja cywilna przewidywała wyłącznie możliwość rozwodu, godziwe mogłoby się okazać odwołanie do rozwodu cywilnego. Jednak tylko w przypadkach wyjątkowej konieczności oraz po spełnieniu serii warunków, jakich moraliści domagają się dla pozytywnej oceny działań o podwójnym skutku. „Jeśli rozwód cywilny pozostaje jedynym możliwym sposobem zabezpieczenia pewnych słusznych praw, opieki nad dziećmi czy obrony majątku, może być tolerowany, nie stanowiąc przewinienia moralnego” (KKK 2383). A konkretnie, godziwe byłoby odwołanie się do cywilnego procesu rozwodowego pod następującymi warunkami łącznie:
a) jeżeli po uzyskaniu wyroku o separacji kanonicznej (albo przynajmniej po zabieganiu o niego i nieotrzymaniu go z powodu czyjejś opieszałości) nie istnieje inny sposób na osiągnięcie cywilnych skutków separacji;
b) jeżeli istnieje wyraźna wola niezawierania nowego małżeństwa (które byłoby nieważne, ponieważ rozwód cywilny nie może rozwiązać węzła małżeńskiego, a zatem nie ma zgody na rozwód jako taki);
c) jeżeli istnieje odpowiednia proporcja między skutkami cywilnymi, jakie pragnie się osiągnąć, a szkodami, jakie wynikają z rozwodu cywilnego, szczególnie zgorszeniem, które może on wywołać (**).
Z tego powodu należy zastosować właściwe środki, aby nie dojść do tej skrajności. A w każdym razie konieczne będzie przyjęcie odpowiedniej postawy w celu uniknięcia zgorszenia. Najlepszym na to sposobem będzie wyraźne potwierdzenie doktryny o nierozerwalności małżeństwa i wyjaśnienie, że w tym konkretnie przypadku była to jedyna droga osiągnięcia dobrodziejstw separacji. Przypadek ten – separacja małżeńska – jest jedynym możliwym dla małżeństwa zawartego i dopełnionego”.

Źródło: ks. prof. dr Augusto Sarmiento „Małżeństwo chrześcijańskie. Podręcznik teologii małżeństwa i rodziny” – Wydawnictwo M

5. Czy zło i zgorszenie wyrządzone przez rozwód cywilny jest mniejszym złem i zgorszeniem niż to wynikłe np. na skutek kradzieży?

Spójrzmy na sprawę z innej strony. Czy taka „formalna, papierkowa zgoda na rozwód” ciesząca się poparciem wielu katolików, może dotyczyć również innych analogicznych sytuacji, gdzie mamy do czynienia ze złem? Spróbujmy przyjrzeć się bliżej takim sytuacjom w oparciu o konkretny przykład. Wyobraźmy sobie taką sytuację, gdy jeden ze współmałżonków – mąż wywiera na swoją żonę silny nacisk i namawia ją do popełnienia przestępstwa, np. kradzieży, rozboju, a jednocześnie grozi, że w przypadku jej sprzeciwu, spotka ją jakaś dotkliwa z jego strony krzywda. Jak w takiej sytuacji zachowałby się uczciwy katolik, gdyby z takim pytaniem o wyrażenie moralnej zgody na popełnienie przestępstwa przyszedł do niego szantażowany małżonek? Przecież sytuacja, gdzie mamy do czynienia z naciskiem na rozwód jest analogiczna. W obu przypadkach mamy do czynienia z ciężkim naruszeniem Bożych przykazań, ze złem zgorszenia. Pan Jezus stanowczo przestrzegał przed zgorszeniem. Przecież nie powinno być nawet pozoru znieważenia przymierza zbawczego, jakim jest małżeństwo sakramentalne (KKK 2384 i Kompendium 347) – przez zgodę chrześcijanina, niezależnie od funkcji społecznej i godności, na zerwanie małżeńskiego przymierza z Bogiem. Jak to się dzieje, że w analogicznej sytuacji wymuszenia przez szantażystę zgody na popełnienie zła np. kradzieży, niektórzy katolicy są bardziej konsekwentni i, ani mniejszym złem, ani innymi racjami praktycznie nigdy nie wyrażają zgody na zło? Natomiast w przypadku rozwodu, tak łatwo niektórym katolikom przychodzi „rozgrzeszać” planowaną zgodę na zło – rozwód cywilny, przez tych małżonków, którzy w chwili próby, zarówno w słowie, jak i czynie, nie chcą być wierni sakramentowi małżeństwa. Dlaczego tak łatwo przyjmują, nieomal za normalną, sytuację odejścia od wspólnoty małżeńskiej, odejście od współmałżonka, bo jest „za ciężki krzyż”? Występują sytuacje niewiarygodne. Czy, kto słyszał, żeby jakiś katolik chwalił się, że od osoby wierzącej czy nawet duchownej uzyskał zgodę na popełnienie przez niego przestępstwa, ściganego przez prawo karne (np. kradzież czy pobicie w wyniku nacisku ze strony szantażysty)? Z jednej strony mamy prawo stanowione – prawo ludzkie, a z drugiej prawo Boże. W takich przykładowych sytuacjach jak opisana wyżej, z prawem ludzkim się liczymy, a z drugim – Bożym już nie. Dlaczego tak jest? Dlaczego w jednym przypadku ze złem się godzimy, a w drugim nie? Boimy się konsekwencji wynikających z przekroczenia prawa świeckiego bardziej, aniżeli konsekwencji związanych z możliwością utraty zbawienia, na skutek przekroczenia prawa Bożego.
Porównajmy jeszcze raz dwie sytuacje: mąż szantażuje żonę, grozi jej, że jak się nie zgodzi na rozwód cywilny, to jej zaszkodzi, utrudni jej życie, nie da pieniędzy, będzie ją nękał, oskarżał, prześladował. I druga pod względem oceny moralnej analogiczna sytuacja: mąż szantażuje żonę, grozi jej, że jak się nie zgodzi uczestniczyć w kradzieży czyjegoś mienia (np. w oszustwie podatkowym), to jej zaszkodzi, utrudni jej życie, nie da pieniędzy, będzie ją nękał, oskarżał, prześladował. Spotkają ją z jego strony różne przykrości. Czy w takim przypadku może ktokolwiek – a tym bardziej człowiek ochrzczony, duchowny czy świecki, zgodzić się na to, by żona okradała innych ludzi? Co w takiej sytuacji przemocy zwykle jej radzi? Czy nie radzi jej szukania pomocy, ochrony u bliskich, przyjaciół, organizacji pomocowych, instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i ochronę praw ludzkich (sąd, policja)?

Czy katolicy udzielający moralnego wsparcia sakramentalnym małżonkom w ich zgodzie na rozwód cywilny, zdają sobie sprawę, że wyrządzają ogromną krzywdę wszystkim małżonkom, także ich „okradają”, bo dają im antyświadectwo, pociągają ich w kierunku zła, i tym samym prowadzą do śmierci duchowej…
Taką zgodą na rozwód mogą wyrażać niewiarę w moc Chrystusa w oczach wiernych i być współodpowiedzialni za rozprzestrzeniającą się coraz szybciej falę rozwodów.

Więcej na stronie: http://sychar.org/kazdy-rozwod-jest-wyjatkowy/

(*) Prawo polskie na mocy Ustawy z dnia 21 maja 1999 r. (Dz. u. Nr 52, poz. 532) przewiduje możliwość sądowego orzeczenia separacji, jeżeli między małżonkami nastąpił zupełny rozkład pożycia. Orzeczenie separacji ma skutki cywilnoprawne podobne jak w wypadku rozwodu (ustanie wspólnoty majątkowej, opieka nad dziećmi), z tym że małżonek pozostający w separacji nie może zawrzeć nowego małżeństwa cywilnego. Jeśli jednak wymagają tego względy słuszności, małżonkowie pozostający w separacji obowiązani są do wzajemnej pomocy. Cf. P. Kasprzyk, Instytucja separacji małżeńskiej. Lublin-Sandomlerz 1999, 6580 [przyp. red.].
(**) Ponieważ prawo polskie nie uznaje cywilnych skutków kościelnych orzeczeń nieważności małżeństwa ani decyzji, papieskich o rozwiązaniu wezła (art. 10, ust. 3-5 konkordatu z 1993 r,), godziwe jest zwrócenie się w tych sytuacjach o rozwód cywilny celem uregulowania kwestii cywilnoprawnych. Cf. W. Góralski, W. Adamczewski, Konkordat między Stolicą Apostolskq i Rzeczpospolitą Polską 28 lipca 1993, Płock 1994, 63 -68; J. Dudziak, Zharmonizowanie kanonicznego prawa małżeńskiego i polskiego prawa rodzinnego w Konkordacie, w: Rola i znaczenie Konkordatu 1993 r, (red. J. Dyduch) Kraków 1994, II5- 118 [przyp. red,].

Polecamy również tekst „Pan Jezus chce uzdrowić każde sakramentalne małżeństwo po rozwodzie” – http://sychar.org/pan-jezus-chce-uzdrowic-kazde-sakramentalne-malzenstwo-po-rozwodzie/ i „Holistyczne spojrzenie na rozwody” – http://sychar.org/holistyczne-spojrzenie-na-rozwody/.

Kochani,

nasza delegacja kilku Sycharków (ks. Paweł, Marzena, Dorota, Andrzej) na zaproszenie Komisji Rodziny, Polityki Senioralnej i Społecznej Senatu RP i Związku Dużych Rodzin „Trzy Plus” uczestniczyła 18 kwietnia 2018 roku w konferencji „Kryzys trwałości małżeństwa – przyczyny i profilaktyka”.

Linki do nagrań video:
Część 1. konferencji – https://av8.senat.pl/9konfKRPSS1804181
Część 2. konferencji – https://av8.senat.pl/9konfKRPSS1804182

Podczas spotkania nadarzyła się okazja, aby kolejny już raz w rozmowie z przedstawicielami władz przekazać nasze propozycje wzmocnienia instytucji separacji i ograniczenia liczby rozwodów w Polsce przez wprowadzenie zapisu w Kodeksie rodzinnym umożliwiającym złożenie dobrowolnego oświadczenia wyłączającego rozwód. Bardzo prosimy wszystkich Sycharków o modlitwę w tej sprawie.

15.kwietnia 2018 r w niedzielę odbyła się inauguracja Ogniska Wspólnoty Trudnych Małżeństw SYCHAR w Białej Podlaskiej. Uroczystość rozpoczęliśmy o godz. 15:00 Koronką do Bożego Miłosierdzia, polecając małżeństwa w kryzysie prosząc o łaskę wytrwania w postanowieniu Wiernej Miłości Małżeńskiej dla wszystkich.
We wstępnym wprowadzeniu – lider ogniska Robert, przedstawił zebranym wspólnotę oraz charyzmat WTM Sychar, a głównym motywem były słowa „gdy miłość jest chora nie zabija się jej, tylko leczy”.
Następnie uczestniczyliśmy w koncelebrowanej Mszy Św., której przewodniczył ks. Jacek Sereda – Diecezjalny Duszpasterz Rodzin a towarzyszyli mu ks. Paweł Dubowik – Krajowy Duszpasterz Wspólnoty, ks. Łukasz Kałaska – Diecezjalny Duszpasterz Wspólnoty, Ks. Kamil Frączek – opiekun Duchowy Ogniska w Łukowie oraz Br. Tomasz Wroński –opiekun Duchowy Ogniska w Białej Podlaskiej – gwardian klasztoru Braci Mniejszych w Białej Podlaskiej. Homilię wygłosił ks. Paweł Dubowik.
Diakonię muzyczną podczas Mszy Św. zapewnili przedstawiciele ogniska z Lublina.
Po Mszy Św. w podziemiach kościoła Św. Antoniego w Białej Podlaskiej nastąpiło uroczyste otwarcie ogniska i spotkanie formacyjne gości z Sycharkami z Białej Podlaskiej.
Wśród zaproszonych i przybyłych gości znaleźli się Andrzej Szczepaniak – Krajowy Lider WTM Sychar, ks. Paweł Dubowik, ks. Jacek Sereda, ks. Łukasz Kałaska, ks. Kamil Frączek, ks. Grzegorz Kierski, liderzy ognisk z Lublina, Łukowa, Zambrowa, Siemiatycz oraz Sycharowicze z wymienionych ognisk i przedstawiciele ognisk z Warszawy i powstającej grupy z Parczewa.
Spotkanie inauguracyjne stało się okazją do wymiany serdeczności i wspólnych problemów. Było tez okazją do wznowienia przyjacielskich kontaktów osób, które dawno się nie widziały.
Przybyły również nowe osoby, które przeżywają kryzys małżeński i szukają wsparcia i zrozumienia swojej sytuacji.
Po otwarciu spotkania modlitwą do Ducha Świętego przedstawiony został Charyzmat wspólnoty oraz zasady obowiązujące na spotkaniu.
W tej części spotkania zaproponowano, aby każdy z mówiących powiedział jak ma na imię jego droga do zbawienia (czyli imię współmałżonka), coś dobrego o swoim współmałżonku, czy modli się za niego, co w ostatnim okresie dobrego zrobił dla współmałżonka, jak kryzys wpłynął na relacje z Panem Bogiem i co Jezus – Bóg robi w jego życiu.
Następnie każdy z uczestników spotkania przedstawił się i podzielił się swoim świadectwem.
Wszystko odbyło się w atmosferze zrozumienia i życzliwości.
Na zakończenie głos zabrał ks. Paweł Dubowik – Krajowy Duszpasterz WTM Sychar, który podsumował relacje kręgu oraz życzył wszystkim wytrwania w charyzmacie wspólnoty.
Spotkanie zakończono „modlitwą o Odrodzenie Małżeństwa” oraz błogosławieństwem ks. Pawła.
Po spotkaniu, w małych grupkach lub przy okazji pożegnań indywidualnych rozmawialiśmy dzieląc się doświadczeniem z pracy wspólnotowej.
Wszystkim uczestnikom inauguracji dziękujemy za przybycie i wspólną modlitwę w intencji naszego ogniska.
Szczególnie dziękujemy Sycharkom z Lublina którzy przyjechali z niezwykłym prezentem tj. diakonii muzycznej podczas Mszy Św., serdecznie dziękujemy, Bóg zapłać.
Spotkania naszego ogniska odbywają się w pierwszą niedzielę miesiąca po mszy św. o godz. 15:30 i trzecią środę po mszy o godz. 18:30.
Najbliższe spotkanie Ogniska WTM Sychar w Białej Podlaskiej już w niedzielę 6 maja 2018 r.
Link do kościoła: http://www.antoni-kapucyni.pl/
Link do strony Ogniska: http://bialapodlaska-kapucyni.sychar.org/
Link do strony Ogniska na Forum Pomocy: https://www.kryzys.org/viewtopic.php?f=75&t=340


11 kwietnia 2018r. w środę, odbyło się otwarcie Wspólnoty Trudnych Małżeństw SYCHAR w Zabrzu. Spotkanie poprzedziła koncelebrowana Msza św, której przewodniczył nasz opiekun Ogniska o. Wojciech Mojecki MI, a towarzyszyli mu ksiądz Paweł Dubowik – Krajowy Duszpasterz Wspólnoty oraz o. Wojciech Węglicki MI – Proboszcz Parafii i Przełożony Wspólnoty Ojców Kamilianów w Zabrzu.

Ksiądz Paweł Dubowik odprawił Mszę św. w intencji wszystkich małżeństw, a szczególnie tych będących w kryzysie oraz wygłosił homilię.

Następnie uczestniczyliśmy w Nowennie do Matki Bożej Uzdrowienie Chorych modląc się między innymi o uzdrowienie małżeństw przeżywających kryzys.

Po mszy świętej i nabożeństwie, w salkach parafialnych nastąpiło uroczyste otwarcie Ogniska. Wśród zaproszonych i przybyłych gości znaleźli się między innymi ks. Paweł Dubowik,  ks. dziekan Jan Matysek, o. Wojciech Węglicki, liderzy ognisk z Opola, Katowic, Tarnowskich Gór, Żor, sycharowicze z kilku bliskich naszym sercom ognisk oraz okoliczni mieszkańcy. Było kilkanaście nowych osób, które przeżywają kryzys i pragną uratować swoje małżeństwo, które czasem z ludzkiego punktu widzenia jest nie do uratowania, ale dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych.

Po otwarciu spotkania Modlitwą o Pokój Ducha został przeczytany charyzmat wspólnoty oraz zasady obowiązujące na spotkaniu z szczególnym naciskiem na zasadę anonimowości osób i sytuacji, która to zasada zawsze na naszych spotkaniach wspólnoty jest dla nas bardzo ważna i przestrzegana. Mieliśmy okazję do przedstawienia się, a kto chciał podzielił się kawałkiem swojej przeżytej historii. Można było również porozmawiać, wymienić się doświadczeniami, uzyskać poradę, a wszystkiemu towarzyszyła duża doza życzliwości, zrozumienia i akceptacji. Wszystko odbyło się w atmosferze zrozumienia i życzliwości. Dało się zauważyć wiele emocji, od wzruszenia, smutku poprzez zadumę, wdzięczność ku radości i uwielbieniu. Ale tak to już w Sycharze jest, łzy i śmiech stanowią nieodłączny element spotkań. Spotkanie zakończyliśmy modlitwą o Odrodzenie Małżeństw i błogosławieństwem Duszpasterza Krajowego.
Po spotkaniu długo jeszcze rozmawialiśmy indywidualnie lub w małych grupach dzieląc się swoim doświadczeniem i problemami.

Link do strony Ogniska: http://zabrze-kamila.sychar.org/
Link do strony Ogniska na Forum Pomocy: https://www.kryzys.org/viewtopic.php?f=75&t=968

Drodzy!

Z okazji radosnych Świąt Zmartwychwstania Pana Jezusa pragnę w swoim imieniu, ks. Pawła Dubowika i członków Rady Wspólnoty złożyć Wam najserdeczniejsze życzenia. Wszystkim Sycharkom, w tym gronie opiekunom duchowym naszych Ognisk, wszystkim sympatykom i współpracownikom życzę, aby Pan Jezus przyszedł do naszych serc z mocą swojego błogosławieństwa, z nadzieją, miłością, radością jaką przeżywała Maria Magdalena, kiedy ujrzała Zmartwychwstałego Pana.

Życzę, abyśmy byli otwarci na Boże łaski, aby Bóg mógł obdarzyć nas męstwem i odwagą w wyznawaniu swojej wiary, wytrwałością w ciągłym jej pogłębianiu. Abyśmy byli pewni tego, że nasz Bóg jest zwycięzcą, że On jest Panem życia i śmierci, który ma moc pokonać wszelkie zło tego świata, z którym możemy przetrwać wszystkie trudności. Abyśmy mogli przyjąć z wiarą, że wszystkie cierpienia, które przeżywamy w naszym życiu złączone z Jego ofiarą mają sens, bo to one nas wtedy uświęcają, prowadzą do przeżywania radości zmartwychwstania wraz z Panem Jezusem, abyśmy mogli się cieszyć wieczną radością w Niebie(*).

Życzę nieustannej wiary w słowa Chrystusa:
„Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Każdy, kto wierzy we Mnie, to choćby i umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?” (J 11,25-26)

Życzę wszystkim małżonkom, aby dążyli do pojednania ze swoimi współmałżonkami, aby zmartwychwstały nasze małżeństwa jeszcze tu na tym świecie!

Radujmy się! Chrystus zmartwychwstał i my zmartwychwstaniemy, aby żyć razem z Bogiem w wiecznym Niebie(*)! Alleluja!
Andrzej Szczepaniak
http://archive.org/details/xpiotr-zmartwychwstanie/
https://youtu.be/6QtZHxcBqhE?list=RD6QtZHxcBqhE

(*) Pan Jezus otworzył nam Niebo przez swoją Śmierć i swoje Zmartwychwstanie, a zatem w najwyższym stopniu sensownym jest pytać, rozmyślać, rozmawiać o Niebie, które jest ostatecznym celem naszego życia. Jak wygląda Niebo, w które wierzymy? Wybrałem kilka wypowiedzi, tekstów, linków na temat Nieba:

1. Ks. Waldemar Kulbat – https://youtu.be/usGRunXA-og
2. O. Jacek Salij – http://www.katolik.pl/niebo-jest-dla-wszystkich,575,416,cz.html
3. Ks. Piotr Pawlukiewicz – https://youtu.be/Yo-NMtH341M?t=2m48s
4. Ks. Piotr Pawlukiewicz – https://youtu.be/dnS4tMI8cMY
5. Ks. Jan Kaczkowski – https://youtu.be/ngO_NKFszwI?t=2m10s
6. Ks. Aleksander Fedorowicz: „Życie jest chwilą, a wieczność nie będzie miała końca. Przyjemności i radości tego życia są niczym w porównaniu ze szczęściem, które nas czeka w Niebie. Jezus prowadzi nas do Nieba”.
7. Święci, którzy mieli mistyczne wizje Nieba – https://pl.aleteia.org/2016/11/01/jak-jest-w-niebie-zobacz-co-mowia-swieci/
8. Wikipedia o Niebie – https://pl.wikipedia.org/wiki/Niebo_(katolicyzm)
9. Jak tam jest? (Łk 20,27-40) – http://slowodaje.net/lk-2027-40/
10. Magda Anioł – https://youtu.be/W6RMKpr3c_o

Polecamy odsłuchanie rekolekcji wielkopostnych dla studentów WSKSiM, które wygłosił red. Grzegorz Górny w Sanktuarium NMP w Toruniu w dniach 16-18 marca 2018 roku.

Tytuł rekolekcji: „WOJNA O DUSZĘ ŚWIATA”. Temat został zaczerpnięty z książki św. Jana Pawła II „PRZEKROCZYĆ PRÓG NADZIEI”.
NAUKA REKOLEKCYJNA – CZ. I: http://www.radiomaryja.pl/multimedia/rekolekcje-pt-wojna-o-dusze-swiata-temat-zaczerpniety-z-ksiazki-sw-jana-pawla-ii-przekroczyc-prog-nadziei-nauka-rekolekcyjna-red-g-gornego/
NAUKA REKOLEKCYJNA – CZ. II: http://www.radiomaryja.pl/multimedia/audio/rekolekcje-pt-wojna-o-dusze-swiata-temat-zaczerpniety-z-ksiazki-sw-jana-pawla-ii-przekroczyc-prog-nadziei-nauka-rekolekcyjna-red-g-gornego-cz-ii/
NAUKA REKOLEKCYJNA – CZ. III: http://www.radiomaryja.pl/multimedia/audio/inne/rekolekcje-pt-wojna-o-dusze-swiata-temat-zaczerpniety-z-ksiazki-sw-jana-pawla-ii-przekroczyc-prog-nadziei-nauka-rekolekcyjna-red-g-gornego-cz-iii/

1. Świadectwo Doroty

Charyzmat na samochodzie?

Naklejkę z charyzmatem Wspólnoty Sychar i adresem strony internetowej przykleiłam na nasz ( męża i mój ) samochód na początku wakacji 2016 roku. Mijają dwa lata, i co i rusz utwierdzam się w przekonaniu, że pośród wielu możliwości głoszenia naszego charyzmatu i ewangelizowania, sycharowska naklejka na samochód jest bardzo prostym, a jednacześnie bardzo skutecznym tego sposobem. Z jednej strony- przekaz za pomocą tekstu, obrazu- z drugiej- napis- mój podpis niejako, identyfikacja. Świadectwo o nieograniczonym spektrum oddziaływania na zewnątrz- samochodem jeździmy przecież wszędzie- począwszy od stacji benzynowej, myjni, na zakupy, po dzieci do szkoły, do kościoła, na wakacje i za granicę. To świadectwo także „do wewnątrz”, które woła do mnie samej- to przecież MOJA naklejka, którą JA przykleiłam, na NASZ samochód. Pamięć o charyzmacie i zobowiązanie. Według mnie także do tego bym jeździła ostrożniej, zgodnie z przepisami, bardziej uprzejmie, wolniej, elegancko.. A więc zachęta do konkretnej pracy nad sobą, nad moimi złymi przyzwyczajeniami. Nie jestem anonimowa. Daję świadectwo o Wspólnocie, także swoim zachowaniem na drodze- to mnie zobowiązuje. Ten wymiar świadectwa jest dla mnie również bardzo ważny.
A o tym, że przekaz jest nośny i mocny, świadczą reakcje ludzi. Te nieprzychylne są dla mnie jedynie dowodem na skuteczność tego świadectwa- że skoro wzbudza ono aż takie emocje, prowokuje do takich gestów i czynów, to znaczy, że „działa”. „Dobra robota”- myślę wtedy o naklejce i cieszę się, że ją wożę. W lusterku wstecznym, gdy rzucam okiem, widzę ożywioną dyskusję. Ktoś robi zdjęcie telefonem, pokazuje palcem; ktoś inny kiwa głową, uśmiecha się, zrównuje się ze mną i zagląda zaciekawiony; patrzy życzliwie, ze zrozumieniem… Czy to nie piękne?
Czy to nie piękne świadectwo?
Świadectwo, które daje mi jednocześnie wsparcie, buduje przekonanie, że warto.
Więc to właśnie ta naklejka „ma moc” świadectwa „obosiecznego”- w dwóch kierunkach jednocześnie. „Ale Boża ekonomia”- myślę sobie- „Boży pomysł- jak nic!”
Bezpośrednim impulsem do podzielenia się tym z Wami było zdarzenie sprzed tygodnia, może 10 dni… Otóż- ktoś potrzebował pomocy, ktoś inny o tym wiedział, spotkały się te osoby po raz kolejny, jak co dzień, w przelocie. Padło pytanie co robić, gdy coraz trudniej porozumieć się ze współmałżonkiem, czy jest jakieś miejsce, gdzie można przyjść po pomoc? Początkowo – pustka w głowie. A potem obraz- mój samochód z naklejką i pomysł dla tamtej osoby- spróbuj! A potem- zaraz następnego dnia- moje „przypadkowe” spotkanie z tym kimś, kto obiecał szukającemu pomocy, że spyta o Sychar, jak mnie spotka. Jeszcze tego samego dnia- planowe spotkanie w Ognisku. Więc krótki telefon, zaproszenie i… pierwsze spotkanie. Kilka dni później usłyszałam od tej samej znajomej osoby, że u tamtej, która szukała ratunku dla swojego małżeństwa, wraca wiara, że „każde trudne sakramentalne małżeństwo jest do uratowania”. A przecież to tylko naklejka na samochodzie…
Cieszę się i dziękuję Bogu, że zdecydowałam się nakleić naklejkę na nasz samochód- złożyć na nim swój autograf. Cieszę się i dziękuję Bogu, że mój mąż nie oponuje, chociaż, jak pisałam, to także jego samochód. Złapałam się na tym, że siadając za kierownicę, polecam Bogu wszystkich, którzy zobaczą na naszym samochodzie charyzmat Wspólnoty Trudnych Małżeństw Sychar, którzy go przeczytają…
„- Charyzmat na samochodzie?!
– Ależ tak!!
– Czemu nie?!” – spytaj siebie. Dzisiaj.
Dorota.

Zdjęcie samochodu z naklejką: http://sychar.org/foto/lem/dorota-naklejka-na-samochod.jpg

2. Świadectwo Ani i Andrzeja w programie TVP1 «”Między ziemią a niebem” – Trudna sztuka pojednania»: https://youtu.be/BucEstnEyRM .

3. Kongres o Rodzinie 21.03.2018 na Stadionie Narodowym w Warszawie. Rejestracja i szczegółowy program Kongresu pod adresem:
http://www.kongresrodziny.pl

4. Sympozjum pt:”Jak chronić rodzinę przed uzależnieniami i przemocą? na UKSW w dniach
17-18.03.2018. Jak w latach poprzednich inicjatorem sympozjum jest Podyplomowe Studium Relacji Interpersonalnych i Profilaktyki Uzależnień oraz dodatkowo w tym roku także Wyższa Szkoła Policji.
Dnia 17 marca w auli Schumana będą wystąpienia cenionych znawców tej problematyki, natomiast 18 marca – po debacie panelowej, będzie możliwość wzięcia udziału w jednym z kilku zaproponowanych warsztatów. Udział w sympozjum jest bezpłatny, prosimy jednak o zgłoszenie swojego udziału w całości sympozjum lub w jego części – z podaniem numeru wybranego warsztatu:
Możliwości pomocy osobom uzależnionym, współuzależnionym i DDA – mgr Tadeusz Wieszczyk
• Cyber-uzależnienia – dr Ewa Michałowska
• Pomoc dzieciom z rodzin dysfunkcyjnych – mgr Maria Chmielewska
• Przeciwdziałanie przemocy i agresji w rodzinie – dr Irena Grochowska
• Pomoc osobom przeżywającym konflikty w rodzinie – dr Paweł Kwas
• Wartości w rodzinie – najskuteczniejszą ochroną przed uzależnieniami i przemocą – mgr Maria i Jan Wierzbiccy.
Zgłoszenia uczestnictwa w Sympozjum – na bieżąco mailem relacje.profilaktyka@uksw.edu.pl lub po nr tel. 576 891 966, w godzinach od 9.00 do 13.00, a także ew. w dniu rozpoczęcia Sympozjum: http://www.wfch.uksw.edu.pl/node/1798 . Osoby, które będą potrzebowały zaświadczenia o udziale w sympozjum lub w warsztacie, proszone są o podanie takiej informacji w zgłoszeniu.

Kochani,

przesyłam link do Drogi Krzyżowej przygotowanej przez Ognisko we Wrocławiu:
http://sychar.org/modlitwa/sycharowska-droga-krzyzowa-ogniska-wroclaw-2018.pdf

Sycharowska Droga Krzyżowa dla małżonków w kryzysie wydana przez Wydawnictwo FIDES jest dostępna w wersji elektronicznej pod adresem: http://sychar.org/modlitwa/sycharowska-droga-krzyzowa.pdf .

Świadectwa i informacje jak zorganizować Drogę Krzyżową w swojej parafii są podane na stronie –
http://sychar.org/droga/ . Jest tam umieszczone najnowsze poruszające świadectwo Marka z Ogniska w Radomsku z przeżycia Sycharowskiej Drogi Krzyżowej w dniu 23 lutego 2018 w parafii Świętego Lamberta w Radomsku.

 

Petycja w obronie nierozerwalności sakramentalnego małżeństwa – http://poloniasemperfidelis.pl została 5 marca oficjalnie przekazana do Episkopatu Polski na ręce ks. dyr. Przemysława Drąga. Reportaż z tego wydarzenia jest dostępny na stronie – http://www.pch24.pl/polonia-semper-fidelis–biskupom-przekazano-145-tysiecy-podpisow-,58695,i.html#ixzz58unOBUNQ .

Ks. Przemysław Drąg – dyrektor Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin (KODR) o akcji „Polonia Semper Fidelis” powiedział:

„Pierwsza podstawowa sprawa to chciałbym wyrazić wdzięczność Stowarzyszeniu Piotra Skargi z Krakowa i wszystkim, którzy włączyli się w akcję „Polonia Semper Fidelis”. Uważam, że ma to wielkie znaczenie w dzisiejszym czasie kiedy pojawiają się próby różnych interpretacji tekstu papieża Franciszka nt. Komunii św. dla osób, które po rozpadzie sakramentalnego związku małżeńskiego żyją w powtórnym związku.
Druga sprawa, myślę, żę jest to wielka mobilizacja ludzi świeckich w Kościele w Polsce i jest to myślę ważna sytuacja, bo mamy wreszcie do czynienia z ludźmi, którzy świadomie zaangażowali się w to, aby wyrazić publicznie swoją wiarę i wesprzeć swoich pasterzy. Myślę, że to jest ważne, że ta wspólnota wiernych, świeccy, pasterze – w ten sposób czuje się jeszcze bardziej zdopingowana, zjednoczona i te podpisy, które zebraliśmy – jak sam poczułem na własnych rękach – mają swoją wagę myślę, że są takim ważnym przyczynkiem.
I trzecia sprawa, że to też głos, który będzie szedł w świat. Polacy, jako ludzie wierzący chcą żyć w małżeństwie i rodzinie, ciągle podkreślają, że jest to najważniejsza wartość i jest to najważniejsze szczęście, aby zbudować normalne małżeństwo oparte na mężczyźnie i kobiecie, otwarte na życie. I myślę, że będzie to głos, który będzie szedł w świat pokazując, że Polska naprawdę nie wstydzi się swoich korzeni, chce żyć zgodnie z nauką Chrystusa, a małżeństwo jako sakrament stoi w centrum tego wszystkiego. Dlatego myślę, że powoli będziemy odkrywali całe przesłanie kampanii, bo jest to wydarzenie wielkie, bezprecedensowe w historii Kościoła w Polsce.”

Źródło: https://youtu.be/sdOj5cEuTkM .

Podobną akcję przeprowadzili katolicy na Ukrainie – więcej informacji na stronie: https://wpolityce.pl/kosciol/384742-ukrainscy-katolicy-podobnie-jak-polscy-apeluja-do-swych-biskupow-w-sprawie-amoris-laetitia .

1. Wyjazd 8 przedstawicieli WTM Sychar na Ukrainę – 2018.02.5-8

W dniach od 5 do 8 lutego br. na zaproszenie księdza biskupa diecezji kamieniecko-podolskiej Radosława Zmitrowicza, przedstawiciele naszej WTM Sychar (o. Wojciech, Mirosława, Elżbieta, Mariusz i Ewa z dziećmi, Andrzej) gościli w Gródku Podolskim na Ukrainie. Na spotkaniach z księżmi biskupami (ordynariuszem ks. bp Leon Dubrawskim, ks. bp. Radosławem Zmitrowiczem, ks. bp. Stanisławem Stefankiem) i dwoma grupami kapłanów posługującymi w tej diecezji (w każdej grupie około 50 osób) przedstawili naszą Wspólnotę (historię, charyzmat, znaczenie Sakramentu Małżeństwa, świadectwa uzdrowionych małżeństw oraz formy pracy w naszych Ogniskach). W kolejnym dniu złożyli wizytę w największej parafii na Ukrainie, pod wezwaniem Chrystusa Króla w Chmielnickim, gdzie również przedstawili naszą Wspólnotę grupie małżonków w kryzysie (około 30 osób), których zaprosił na spotkanie ksiądz Paweł Rossa.
Zdjęcia z pobytu na Ukrainie: https://1drv.ms/a/s!AqPWp_L51dQYkOARJl-Bft-kUG03Uw .

2. Udział 7 przedstawicieli WTM Sychar w konferencji pt. „Wspólnie o Konstytucji, wspólnie o rodzinie” w Pałacu w Sali Kolumnowej Pałacu Prezydenckiego na zaproszenie Kancelarii Prezydenta RP – 2018.02.05

W konferencji pt. „Wspólnie o Konstytucji, wspólnie o rodzinie” z udziałem Pana Prezydenta RP Andrzeja Dudy, która miała miejsce 5 lutego 2018 roku w Sali Kolumnowej Pałacu Prezydenckiego wzięła udział delegacja 7 przedstawicieli WTM Sychar (ks. Paweł, Marzena, Dorota, Alicja, Robert, Marcin, Robert). Podczas debaty, wśród wielu głosów, które z troską odnosiły się do kwestii małżeństwa i rodziny w polskim prawodawstwie, zabrała głos Marzena, która przedstawiła nasze propozycje dotyczące zmian w prawodawstwie, mające na celu ochronę małżeństwa i rodziny – http://sychar.org/pismo/prawo/o-konstytucji-o-rodzinie-propozycje-zmiany-w-prawie.pdf .
Zdjęcia z pobytu w Pałacu Prezydenckim: https://1drv.ms/a/s!AqPWp_L51dQYkOAj9Q2_LuF9OQ3PCQ .

Link do świadectwa Roberta Łajewskiego – lidera Ogniska Wspólnoty Trudnych Małżeństw SYCHAR w Białymstoku: http://www.pch24.pl/porzuceni–ale-wierni–bo-malzenstwo-jest-nierozerwalne,57641,i.html#ixzz55HnPQWhA oraz link do petycji w obronie nierozerwalności sakramentalnego małżeństwa – http://poloniasemperfidelis.pl .

W niedzielę 07.01.2017 r. nastapiło otwarcie Ogniska Wspólnoty Trudnych Małżeństw Sychar w Zambrowie w Parafii pw. Ducha św. w Zambrowie przy ul. Jana Pawła II 1A. Wkrótce relacja z otwarcia. ?

Strona Ogniska Sychar w Zambrowie – http://zambrow.sychar.org .
Wątek na Forum Pomocy – https://www.kryzys.org/viewtopic.php?f=8&t=417 .

Kazachscy biskupi przypomnieli niezmienne prawdy o sakramencie małżeństwa w upublicznionym przez nich dokumencie: „Wyznanie niezmiennych prawd dotyczących małżeństwa sakramentalnego”. Poniżej artykuły na ten temat „Radia Watykańskiego” i „Naszego Dziennika” (wraz z komentarzem kanonisty ks. prof. Wojciecha Góralskiego i przytoczeniem treści listu).

Artykuł „Radia Watykańskiego”:

„Trzech biskupów z Kazachstanu, w tym ordynariusz stołecznej Astany abp Tomasz Peta, opublikowali dokument: „Wyznanie niezmiennych prawd dotyczących małżeństwa sakramentalnego”. Do takiego kroku skłoniły ich – jak piszą – normy wykonawcze wydawane przez różnych biskupów na szczeblu lokalnym, regionalnym i krajowym odnośnie do dyscypliny sakramentalnej osób rozwiedzionych, żyjących w nowych związkach niesakramentalnych. Zdaniem kazaskich biskupów normy te przewidują możliwość dopuszczania takich osób w indywidualnych przypadkach do sakramentów spowiedzi i komunii, nawet jeśli nie rezygnują z pożycia małżeńskiego z osobą, która nie jest ich małżonkiem. Ich zdaniem prowadzi to do coraz większego zamętu wśród świeckich i duchowieństwa.
Biskupi Kazachstanu przytaczają zatem szczegółowo orzeczenia magisterium Kościoła dotyczące nierozerwalności małżeństwa i dyscypliny sakramentów. Sygnatariuszami dokumentu obok wspomnianego już arcybiskupa Astany są: jego biskup pomocniczy Athanasius Schneider, oraz abp Jan Paweł Lenga, były ordynariusz Karagandy. Dokument opublikowano w Niedzielę Świętej Rodziny”.

Źródło: http://pl.radiovaticana.va/news/2018/01/02/kazachstan_biskupi_przypominaj%C4%85_niezmienne_prawdy_o_sakrame/1357181

Artykuł „Naszego Dziennika”:

„Nie wolno dopuszczać do Komunii Świętej rozwodników, którzy zawarli nowy związek cywilny, i przez to usprawiedliwiać pozamałżeńskie kontakty płciowe – podkreślają w jednoznacznym oświadczeniu biskupi Kazachstanu.
Swoje stanowisko wydali w związku ze znacznym i nieustannie rosnącym zamętem wśród wiernych oraz duchowieństwa spowodowanym wprowadzaniem lokalnych rozwiązań wynikających z mylnych interpretacji adhortacji apostolskiej „Amoris laetitia” (2016 r.).
„Nie wolno (non licet) ani bezpośrednio, ani pośrednio usprawiedliwiać, aprobować ani legitymizować trwałych, pozamałżeńskich stosunków seksualnych za pomocą sakramentalnej dyscypliny dopuszczania do Komunii Świętej tak zwanych ’rozwodników, którzy zawarli nowy, cywilny związek małżeński’, gdyż taka dyscyplina jest obca całej Tradycji wiary katolickiej i apostolskiej” – napisali pasterze Kościoła katolickiego w Kazachstanie.
List „Wyznanie niezmiennych prawd o małżeństwie sakramentalnym” podpisany został 31 grudnia 2017 r., w święto Świętej Rodziny. Wystosowali go trzej biskupi: ks. abp Tomasz Peta, metropolita archidiecezji Najświętszej Maryi Panny w Astanie, ks. bp Athanasius Schneider, biskup pomocniczy tej archidiecezji, a także ks. abp Jan Paweł Lenga, emerytowany biskup diecezji karagandyjskiej.
Już przed rokiem pasterze z Kazachstanu ostrzegali przed pojawiającymi się próbami wprowadzania warunkowego dopuszczania rozwodników żyjących w nowych związkach do sakramentu pokuty i Eucharystii. Wskazywali, że nie mogą oni na podstawie subiektywnego osądu sumienia orzekać o nieważności własnego małżeństwa.
– Jedyną formą orzeczenia takiej nieważności jest prawomocny wyrok sądu kościelnego. Jeżeli nie ma prawomocnego wyroku sądu kościelnego, to dana osoba nie może nowego związku zawrzeć, a jeśli żyje w związku niekanonicznym, nie może przystępować do Komunii Świętej. To naruszałoby świętość Eucharystii, nierozerwalność małżeństwa – tłumaczy kanonista ks. prof. Wojciech Góralski z UKSW. Prawo Boże jest niezmienne. Dlatego biskupi z Kazachstanu ostrzegają, że dopuszczenie „rozwodników, którzy zawarli nowy, cywilny związek małżeński”, do Komunii Świętej oznacza „w praktyce rodzaj potwierdzenia lub legitymizacji rozwodu i w tym sensie oznacza też rodzaj wprowadzenia rozwodu w życie Kościoła”.
– Szanujmy, pochylajmy się nad sytuacją osób rozwiedzionych, żyjących w nowych związkach, towarzyszmy im tak, aby je skłonić do nawrócenia, do życia w czystości. Jednak jeżeli nie spełniają warunku wstrzemięźliwości seksualnej, absolutnie nie mogą przystępować do Komunii Świętej – zaznacza ks. Góralski. Biskupi Kazachstanu w oświadczeniu zwracają też uwagę na ogromną odpowiedzialność w tej materii biskupów jako „strażników wiary katolickiej i apostolskiej”. „Nie wolno nam milczeć” – podkreślają.”

Źródło: http://www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-na-swiecie/193177,w-obronie-malzenstwa.html.

 

Poniżej treść listu biskupów z Kazachstanu, który opublikował dzisiaj „Nasz Dziennik”: http://www.naszdziennik.pl/mysl/193183,wyznanie-niezmiennych-prawd-o-malzenstwie-sakramentalnym.html.

 

„Po opublikowaniu adhortacji apostolskiej „Amoris laetitia“ (2016 r.) różni biskupi wprowadzili na szczeblu lokalnym, regionalnym oraz narodowym normy wykonawcze odnośnie do dyscypliny sakramentalnej tych wiernych, nazywanych „rozwodnikami, którzy zawarli nowy, cywilny związek małżeński”, którzy – mimo iż wciąż żyje ich współmałżonek, z którym związani są sakramentalnym węzłem małżeńskim – wstąpili w trwały związek more uxorio z osobą niebędącą ich prawowitym współmałżonkiem.

Wspomniane normy przewidują między innymi, że takie osoby – „rozwodnicy, którzy zawarli nowy, cywilny związek małżeński” – mogą w pojedynczych przypadkach przystępować do sakramentu pokuty i przyjmować Komunię Świętą bez względu na to, że trwale i świadomie żyją more uxorio z osobą niebędącą ich prawowitym współmałżonkiem. Takie normy zostały potwierdzone przez różne władze hierarchiczne. Niektóre z tych norm zostały nawet potwierdzone przez najwyższą władzę Kościoła.

Szerzenie się tych potwierdzonych przez Kościół norm duszpasterskich spowodowało znaczny i nieustannie rosnący zamęt wśród wiernych oraz kleru. Jest to zamęt, który dotyka zasadniczych przejawów życia Kościoła, czyli sakramentalnego małżeństwa oraz rodziny, Kościoła domowego, jak również sakramentu Najświętszej Eucharystii.

Zgodnie z nauką Kościoła, jedynie sakramentalny związek małżeński tworzy Kościół domowy (por. Sobór Watykański II, „Lumen gentium”, 11). Dopuszczenie ”rozwodników, którzy zawarli nowy, cywilny związek małżeński„ do Komunii Świętej, będącej najwyższym wyrazem jedności Chrystusa, Oblubieńca, z Jego Kościołem, oznacza w praktyce rodzaj potwierdzenia lub legitymizacji rozwodu i w tym sensie oznacza też rodzaj wprowadzenia rozwodu w życie Kościoła.

Wspomniane normy duszpasterskie okazują się być w istocie i z biegiem czasu środkiem rozpowszechniania „plagi rozwodów”, wyrażenia użytego przez Sobór Watykański II (por. „Gaudium et spes”, 47). Jest to szerzenie się „plagi rozwodów” nawet w życiu Kościoła, gdy tymczasem Kościół, ze względu na swą bezwarunkową wierność nauce Chrystusa, powinien być bastionem i nieomylnym znakiem sprzeciwu przeciw pladze rozwodów, która z każdym dniem coraz bardziej się szerzy w społeczeństwie cywilnym.

Nasz Pan i Zbawiciel, Jezus Chrystus, w sposób niedwuznaczny i niedopuszczający żadnego wyjątku uroczyście potwierdził wolę Boga w kwestii absolutnego zakazu rozwodu. Potwierdzenie lub legitymizacja naruszenia świętości węzła małżeńskiego, choćby w sposób pośredni, poprzez wyżej wspomnianą praktykę sakramentalną, w rażący sposób sprzeciwia się wyraźnej woli Boga i Jego przykazaniu. Taka praktyka oznacza w rezultacie znaczącą zmianę dwutysiącletniej sakramentalnej dyscypliny Kościoła. Ponadto, zmieniona w istotny sposób dyscyplina z czasem prowadzi do zmiany odnośnego nauczania.

Niezmienne magisterium Kościoła, począwszy od nauczania Apostołów i wszystkich papieży rzymskich, zachowywało i przekazywało krystalicznie jasną naukę Chrystusa odnośnie do nierozerwalności małżeństwa zarówno w nauczaniu (w teorii), jak i w dyscyplinie sakramentalnej (w praktyce), czyniąc to niedwuznacznie, bez cienia wątpliwości, zawsze w tym samym sensie i tym samym znaczeniu.

Z uwagi na swoją potwierdzoną przez Boga istotę, dyscyplina sakramentalna nigdy nie może zaprzeczać ani objawionemu słowu Bożemu, ani wierze Kościoła w absolutną nierozerwalność ważnego i skonsumowanego małżeństwa. „Celem sakramentów jest uświęcenie człowieka, budowanie mistycznego Ciała Chrystusa, a wreszcie oddawanie czci Bogu. Jako znaki mają one także pouczać. Sakramenty wiarę nie tylko zakładają, lecz za pomocą słów i rzeczy dają jej wzrost, umacniają ją i wyrażają. Słusznie więc nazywają się sakramentami wiary” (Sobór Watykański II, konstytucja „Sacrosanctum concilium”, KL 59). „Nawet najwyższy autorytet w Kościele nie może dowolnie zmieniać liturgii; może to czynić jedynie w posłuszeństwie wiary i w religijnym szacunku dla misterium liturgii” (Katechizm Kościoła Katolickiego, 1125). Wiara katolicka ze swojej natury zakazuje formalnej sprzeczności między wyznawaną wiarą z jednej strony a praktyką życiową i sakramentalną z drugiej strony. W takim sensie można również rozumieć następującą wypowiedź magisterium: „Rozłam między wiarą wyznawaną a życiem codziennym, występujący u wielu, trzeba zaliczyć do ważniejszych błędów naszych czasów” (Sobór Watykański II, konstytucja „Gaudium et spes”, 43) oraz: „praktyczna pedagogia Kościoła winna być zawsze połączona z jego nauką i nie może być nigdy od niej odłączona” (Jan Paweł II, adhortacja apostolska „Familiaris consortio”, 33).

Ze względu na nadrzędne znaczenie nauki o małżeństwie i Eucharystii oraz dyscypliny dotyczącej tych sakramentów Kościół zobowiązany jest mówić jednym głosem. Normy duszpasterskie odnoszące się do nierozerwalności małżeństwa nie mogą zatem zaprzeczać sobie nawzajem między jedną diecezją a inną lub między jednym krajem a drugim. Kościół przestrzegał tej zasady od czasów Apostołów, jak zaświadcza święty Ireneusz: „Mimo że – jak powiedziano – Kościół rozproszony jest po całym świecie, zachowuje to przesłanie i tę wiarę w takiej formie, w jakiej je otrzymał, i tak starannie, jak gdyby miał tylko jedną duszę i jedno serce, głosząc i przekazując swą naukę tak jednogłośnie, jak gdyby posiadał tylko jedne usta” (Adv. haer. I, 10, 2). Święty Tomasz z Akwinu przekazuje nam tę samą, niezmienną zasadę Kościoła: „Istnieje tylko jedna i ta sama wiara dawnych i współczesnych, w przeciwnym razie nie mielibyśmy jednego i tego samego Kościoła” (Questiones Disputatae de Veritate, pyt. 14, odp. 12c).

Następujące ostrzeżenie Papieża Jana Pawła II wciąż pozostaje aktualne i ważne: „zamęt wywołany w sumieniach wielu wiernych w wyniku rozbieżności poglądów czy nauczania teologii, w kaznodziejstwie, w katechezie, w kierownictwie duchowym – w odniesieniu do trudnych i delikatnych problemów moralności chrześcijańskiej, doprowadza do obniżenia czy niemal do zaniku prawdziwego poczucia grzechu” (adhortacja apostolska „Reconciliatio et paenitenia”, 18). Sens poniższych wypowiedzi magisterium Kościoła ma zastosowanie również do nauki i dyscypliny sakramentalnej dotyczącej nierozerwalności zawartego i skonsumowanego małżeństwa:

„Kościół Chrystusowy, ten czujny stróż powierzonych sobie dogmatów oraz ich obrońca, niczego z nich nigdy nie ujmuje, niczego nie dodaje. Owszem, z największą troskliwością rozpatruje rzeczy stare w sposób wierny i mądry: jeśli o czymś świadczy starożytność, a zasiała to wiara Ojców, Kościół stara się to tak zgłębić i zbadać, żeby owe pierwotne dogmaty niebieskiej nauki uzyskały oczywistość, jasność i wyrazistość, zatrzymując swą zupełność, całość i charakter objawiony; mają takie prawdy wzrastać w swych granicach, to jest z zachowaniem tegoż samego dogmatu, tego samego znaczenia i tej samej treści”. (Pius IX, bulla dogmatyczna „Ineffabilis Deus”)

„Jeśli chodzi o istotę samej prawdy, Kościół ma wobec Boga i wobec ludzi święty obowiązek głoszenia i nauczania jej bez jakiegokolwiek osłabienia, tak jak objawił mu ją Chrystus. Nie istnieje żadna doczesna okoliczność, która pozwoliłaby pomniejszyć doniosłość tego obowiązku. Wiąże to w sumieniu każdego kapłana, któremu powierzona została troska o nauczanie, napominanie i prowadzenie wiernych”. (Pius XII, przemowa do proboszczów i kaznodziejów postnych, 23 marca 1949 r.)

„Kościół nie historyzuje ani nie relatywizuje swojej istoty, dopasowując ją do przekształceń kultury świeckiej. Istota Kościoła jest zawsze ta sama i pozostaje on sobie wierny, tak jak chciał Chrystus i jak udoskonaliła go autentyczna Tradycja”. (Paweł VI, homilia z 28 października 1965 r.)

„Wybitną formą miłości dla dusz jest nie pomniejszać w niczym zbawczej nauki Chrystusa”. (Paweł VI, encyklika „Humanae vitae”, 29)

„Kościół nie przestaje nigdy wzywać i zachęcać wszystkich do rozwiązywania ewentualnych trudności małżeńskich, bez jakiegokolwiek fałszowania i uszczerbku dla prawdy”. (Jan Paweł II, adhortacja apostolska „Familiaris consortio”, 33)

„Kościół nie jest bynajmniej autorem tej [moralnej] normy, ani jej sędzią. Kościół, posłuszny prawdzie, którą jest Chrystus i którego obraz odbija się w naturze i godności osoby ludzkiej, tłumaczy normę moralną i przedkłada ją wszystkim ludziom dobrej woli, nie ukrywając, że wymaga ona radykalizmu i doskonałości”. (Jan Paweł II, adhortacja apostolska „Familiaris consortio”, 33)

„Dla zasady prawdy i wierności Kościół nie zgadza się nazywać dobra złem, a zła dobrem. Opierając się na tych dwóch uzupełniających się zasadach, Kościół może tylko zachęcać swe dzieci, które znajdują się w tych bolesnych sytuacjach, by zbliżały się do miłosierdzia Bożego innymi drogami, a nie poprzez Sakramenty Pokuty i Eucharystii, dopóki nie spełnią wymaganych warunków”. (adhortacja apostolska „Reconciliatio et paenitenia”, 34)

„Stanowczość, z jaką Kościół broni uniwersalnych i niezmiennych norm moralnych, nie ma bynajmniej na celu umniejszać człowieka, ale służyć jego prawdziwej wolności: skoro nie istnieje wolność poza prawdą lub przeciw niej”. (Jan Paweł II, encyklika „Veritatis splendor”, 96)

„Wobec norm moralnych, które zabraniają popełniania czynów wewnętrznie złych, nie ma dla nikogo żadnych przywilejów ani wyjątków. Nie ma żadnego znaczenia, czy ktoś jest władcą świata, czy ostatnim ’nędzarzem’ na tej ziemi: wobec wymogów moralnych wszyscy jesteśmy absolutnie równi”. (Jan Paweł II, encyklika „Veritatis splendor”, 96)

„Konieczność przypomnienia o niemożności dopuszczenia do Eucharystii [osób rozwiedzionych i żyjących w nowych związkach] jest wyrazem prawdziwej postawy pasterskiej, autentycznej troski o dobro tych wiernych i całego Kościoła, ponieważ wskazuje niezbędne warunki pełnego nawrócenia, do jakiego wszyscy są nieustannie wzywani przez Pana”. (Papieska Rada ds. Interpretacji Tekstów Prawnych, Deklaracja o dopuszczeniu do Komunii Świętej osób rozwiedzionych i żyjących w nowych związkach, 24 czerwca 2000 r., nr 5)

Jako biskupi katoliccy, którzy – zgodnie z nauczaniem Soboru Watykańskiego II – powinni umacniać i chronić jedność wiary oraz wspólną dyscyplinę całego Kościoła, jak również popierać wszelką aktywność, aby wzrastała wiara i światło pełnej prawdy zajaśniało wszystkim ludziom (por. konstytucja „Lumen gentium”, 23), jesteśmy w sumieniu przynagleni do tego, aby – wobec błyskawicznie szerzącego się zamętu – wyznać niezmienną prawdę i równie niezmienną dyscyplinę sakramentalną odnośnie do nierozerwalności małżeństwa, zgodnie z dwutysiącletnim i niezmiennym magisterium Kościoła. W tym sensie potwierdzamy:

Stosunki płciowe między osobami, które nie są ze sobą związane ważnym węzłem małżeńskim, co dotyczy tzw. „rozwodników, którzy zawarli nowy, cywilny związek małżeński”, zawsze sprzeciwiają się woli Boga i stanowią poważną obrazę Boga.

Żadne okoliczności i żaden cel, łącznie z ewentualną nieprzypisywalnością lub pomniejszeniem winy, nie mogą uczynić takich stosunków płciowych pozytywną rzeczywistością moralną ani zadowolić Boga. To samo dotyczy wszystkich innych zakazów w ramach Dziesięciu Bożych Przykazań. Albowiem „[i]stnieją […] akty, które jako takie, same w sobie, niezależnie od okoliczności, są zawsze wielką niegodziwością ze względu na przedmiot” (Jan Paweł II, adhortacja apostolska „Reconciliatio et paenitenia”, 17).

Kościół nie posiada nieomylnego charyzmatu, by móc sądzić o wewnętrznym stanie łaski danego wiernego (por. Sobór Trydencki, sesja 24, rozdz. 1). Niedopuszczenie do Komunii Świętej tzw. „rozwodników, którzy zawarli nowy, cywilny związek małżeński” nie oznacza wyroku na temat faktu, czy znajdują się oni w stanie łaski przed Bogiem, tylko wyrok na temat widocznego, publicznego i obiektywnego charakteru ich sytuacji. Z uwagi na widzialną naturę sakramentów i Kościoła, przyjmowanie sakramentów z konieczności zależy od odpowiedniej, widocznej i obiektywnej sytuacji wiernych.

Jest rzeczą moralnie niedopuszczalną podtrzymywać stosunki płciowe z osobą niebędącą własnym współmałżonkiem, aby rzekomo uniknąć innego grzechu. Słowo Boże uczy nas mianowicie, że nie wolno „czynić zła, aby stąd wynikło dobro” (Rz 3, 8).

Dopuszczenie takich osób do Komunii Świętej może być dozwolone tylko wtedy, gdy z pomocą łaski Bożej i dzięki cierpliwemu, indywidualnemu towarzyszeniu duszpasterskiemu uczynią one szczere postanowienie zakończenia tych praktyk i unikania w przyszłości zgorszenia. W tym zawsze wyrażały się w Kościele prawdziwe duchowe rozeznanie oraz autentyczne towarzyszenie duszpasterskie.

Osoby, które trwale praktykują pozamałżeńskie stosunki płciowe, bezczeszczą na skutek takiego trybu życia swój nierozerwalny, oblubieńczy węzeł małżeński z własnym współmałżonkiem. Dlatego nie są one w stanie brać udziału w „Duchu i prawdzie” (por. J 4,23) w eucharystycznej uczcie weselnej Chrystusa, biorąc pod uwagę również słowa rytu Komunii Świętej: „Błogosławieni, którzy zostali wezwani na ucztę Baranka!” (Ap 19,9).

Wypełnianie woli Bożej, która została objawiona w Jego Dziesięciu Przykazaniach oraz w Jego wyraźnym i absolutnym zakazie rozwodów, jest duchowym dobrem ludzi tu na ziemi i doprowadzi do prawdziwej radości miłości w życiu wiecznym.

Ponieważ biskupi w swym pasterskim urzędzie są „strażnikami wiary katolickiej i apostolskiej” (por. Mszał Rzymski, Kanon Rzymski), jesteśmy świadomi tej ogromnej odpowiedzialności oraz naszego obowiązku względem wiernych, którzy oczekują od nas publicznego i niedwuznacznego wyznania niezmiennej prawdy i dyscypliny Kościoła odnośnie do nierozerwalności małżeństwa. Z tego powodu nie wolno nam milczeć. Potwierdzamy zatem w duchu świętego Jana Chrzciciela, świętego Jana Fishera, świętego Tomasza Morusa, błogosławionej Laury Vicuña oraz licznych znanych i nieznanych wyznawców oraz męczenników nierozerwalności małżeństwa:

Nie wolno (non licet) ani bezpośrednio, ani pośrednio usprawiedliwiać, aprobować ani legitymizować trwałych, pozamałżeńskich stosunków seksualnych za pomocą sakramentalnej dyscypliny dopuszczania do Komunii Świętej tak zwanych „rozwodników, którzy zawarli nowy, cywilny związek małżeński”, gdyż taka dyscyplina jest obca całej Tradycji wiary katolickiej i apostolskiej.

Składając to publiczne wyznanie przed naszym sumieniem i przed Bogiem, który będzie nas sądzić, jesteśmy szczerze przekonani o tym, że spełniamy tym samym uczynek miłości w prawdzie wobec Kościoła naszych czasów i wobec papieża, następcy świętego Piotra oraz Chrystusowego Wikariusza na ziemi.

31 grudnia 2017 r., Święto Świętej Rodziny, w stulecie Objawień Matki Bożej Fatimskiej

+ Tomasz Peta, arcybiskup metropolita archidiecezji Najświętszej Maryi Panny w Astanie

+ Jan Paweł Lenga, emerytowany arcybiskup-biskup diecezji karagandyjskiej

+ Athanasius Schneider, biskup pomocniczy archidiecezji Najświętszej Maryi Panny w Astanie”

Źródło: http://www.naszdziennik.pl/mysl/193183,wyznanie-niezmiennych-prawd-o-malzenstwie-sakramentalnym.html

Warto również przeczytać list biskupów z Kazachstanu sprzed roku, w którym ostrzegali przed pojawiającymi się próbami wprowadzania warunkowego dopuszczania rozwodników żyjących w nowych związkach do sakramentu pokuty i Eucharystii: http://wp.naszdziennik.pl/2017-01-19/260627,w-obronie-sakramentow.html .

Inne artykuły na ww. temat:
http://gosc.pl/doc/4407532.Kazachscy-biskupi-przypominaja-niezmienne-prawdy-o-sakramencie.
https://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,32861,trzej-biskupi-kazachstanu-przeciw-komunii-sw-dla-os-.html.

Drodzy Sycharowicze!

Nasza Wspólnota od 14 lat rozwija się na chwałę Bożą i ku pożytkowi dusz małżonków. Wiele jest owoców naszej działalności. W tym roku powstały 3 nowe Ogniska: w Radomiu, Toruniu i Tarnowskich Górach. Razem jest ich 50 (w tym jedno zawieszone Ognisko w Wałbrzychu).
Na wiosnę 2017 roku odbyły się 22. ogólnopolskie rekolekcje naszej Wspólnoty – w dwóch miejscach – w Laskowicach Pomorskich i w Ożarowie Mazowieckim. Poprowadził je ks. dr Piotr Arbaszewski – https://www.youtube.com/playlist?list=PLobUwltc9GBZEm-VYzAo1eccXwbHkTCWp . W październiku 23. ogólnopolskie rekolekcje odbyły się w Porszewicach i na Górze Św. Anny, które poprowadził ks. prof. Grzegorz Polok – https://www.youtube.com/playlist?list=PLobUwltc9GBZu3tpl9XJE1ZJVx0uxOiHy .
W czerwcu odbyły się  rekolekcje ignacjańskie dla Sycharków w Gliwicach, tygodniowe rekolekcje dla małżeństw w domu rekolekcyjnym Misjonarzy Świętej Rodziny w Ciechocinku, a w sierpniu miał miejsce 6. zlot w Oborach. W tym roku „Wakacje z Sycharem” miały miejsce w Białowieży, Nysie, w górach Brennej, Rycerce, nad morzem w Jastarni (3 turnusy), Orlinkach i Mikoszewie (połączone z warsztatami psychopedagogicznymi dla rodziców i dzieci). W czerwcu odbył się spływ kajakowy na rzece Skrwie.
Niektóre z naszych Ognisk organizowały jak co roku rekolekcje ogniskowe, ogniskowe i międzyogniskowe dni skupienia dla małżonków, „Niedziele Sycharowskie”, spotkania rocznicowe, podczas których miały miejsce konferencje m.in. konferencje ks. Marka Dziewieckiego (Ognisko w Białymstoku) – http://sychar.org/2017/11/04/milosc-malzenska-wazniejsza-niz-rodzicielska , ks. Piotra Arbaszewskiego (Ognisko w Szczecinie) –  http://sychar-rekolekcje.blogspot.com/2017/10/konferencje-ks-dr-marka-dziewieckiego.html , koncert Łukasza Wieczorka „Wiecznego” (Ognisko w Piasecznie) pt. „Jedno teraz – dwojga nie ma, nie ma” – https://youtu.be/e5bSFwHLrmI .
Jak co roku w Nysie w lutym br. odbyło się spotkanie Grupy Liderów i Moderatorów (GLiM), a w czerwcu i listopadzie w Krakowie wyjazdowe spotkanie Rady Wspólnoty.

Regularnie w mijającym roku spotykały się co tydzień na Skype 4 zespoły:
– Rada Wspólnoty,
– Moderatorzy Forum Pomocy,
– Zespół Rekolekcyjny,
– Zespół Logistyczno-Ewangelizacyjno-Medialny (LEM).
Raz w miesiącu w ostatni wtorek spotykali się na Skype liderzy Ognisk.

Ważniejsze wydarzenia w życiu Kościoła, w których wzięliśmy udział:

Marzec:

–  375. Zebranie Plenarnego Episkopatu Polski – wybór ks. Pawła Dubowika – krajowego duszpasterza naszej Wspólnoty na 2. pięcioletnią kadencję podczas – http://sychar.org/2017/03/15/375-zebranie-episkopatu-ks-pawel-dubowik-powolany-na-2-piecioletnia-kadencje ;

– Międzynarodowy Kongres Rodziny „Budowanie więzi w małżeństwie i rodzinie” (UKSW) – http://www.stowarzyszeniefidesetratio.pl/kongres2017-17.html (Mirka i Jarek – http://www.stowarzyszeniefidesetratio.pl/Presentations0/2017PAKUROWIE.pdf );

– wydanie książki pt. ”Sychar. Droga krzyżowa małżonków w kryzysie” i Sycharowskie Drogi Krzyżowe organizowane w parafiach – http://sychar.org/droga .

Kwiecień:

– „Moda na rozwód. Naprawiać czy wyrzucić?” – debata podczas Targów Wydawców Katolickich w Warszawie  – http://sychar.org/2017/04/03/glos-sycharowiczki-w-debacie-moda-na-rozwod-naprawiac-czy-wyrzucic .

– Ogólnopolskie Młodzieżowe Dni Wspólnoty Eucharystycznego Ruchu Młodych w Kaliszu – https://domjozefa.tv/program/wspolnota-trudnych-malzenstw-sychar-cz-1-spotkania .

Maj:

– rekolekcje dla małżonków sakramentalnych żyjących w związkach niesakramentalnych, którzy chcieliby powrócić na drogę wypełniania sakramentalnej przysięgi małżeńskiej (Ożarów Mazowiecki) – http://www.ozarow.cpps.pl/rekolekcje-dla-malzonkow-sakramentalnych-zyjacych-zwiazkach-niesakramentalnych.html .

Czerwiec:

– konferencja na KUL „Moralne i duszpasterskie konsekwencje przysięgi małżeńskiej. Czy każde trudne sakramentalne małżeństwo jest do uratowania?” (Sychar w roli współorganizatora) – http://sychar.org/2017/07/02/referaty-i-swiadectwa-sycharkow-wygloszone-podczas-konferencji-na-kul-7-czerwca-2017 ;
– I Krajowe Forum na rzecz Małżeństwa i Rodziny w Gnieźnie – http://www.forummalzenstwairodziny.pl ;
– czuwanie modlitewne członków Ruchu Wiernych Serc na Jasnej Górze.

Wrzesień:

– Radio Maryja „Towarzyszenie małżonkom sakramentalnym po rozwodzie” (Marzena, Andrzej, ks. Paweł) –
http://www.radiomaryja.pl/multimedia/audycja-dla-malzonkow-rodzicow-towarzyszenie-malzonkom-sakramentalnym-rozwodzie ,
– Narodowa Debata o Rodzinie – m.in. nasze propozycje ograniczenia liczby rozwodów w Polsce – https://ekai.pl/o-rodzinie-podczas-narodowej-debaty i https://www.mpips.gov.pl/aktualnosci-wszystkie/ministerstwo/art,9200,narodowa-debata-o-rodzinie-transmisja-na-zywo.html .

Październik:

– świecka propozycja wytycznych dla duszpasterstwa małżeństw i rodzin: http://sychar.org/pismo/biskup/kodr/4.Wytyczne-DomowyKosciol+SYCHAR-2017.10.04.pdf ;
– wydanie książki pt. „Sychar. Rozważania różańcowe” – http://sychar.org/rozaniec ;
– „Różaniec do Granic” – Sycharki m.in. na granicy wschodniej w Puszczy Białowieskiej, w Pratulinie;
– spotkanie Sycharków (ks. Paweł, Ela) z ks. arcybiskupem Mieczysławem Mokrzyckim.

Listopad:

– wyjazd Sycharków na Ukrainę i udział Sycharków w spotkaniu w Duszpasterstwie Rodzin w Brzuchowicach koło Lwowa na Ukrainie (Ewa i Mariusz, Tomek, Ela, Mirka i ks. Paweł) – http://sychar.org/2017/11/20/sychar-na-ukrainie ;
– spotkanie z dr Wandą Półtawską „Jak odbudowywać małżeństwo sakramentalne po rozwodzie w świetle nauczania św. Jana Pawła II?” – https://youtu.be/piLdh6hLP-A ;
W marcu, kwietniu i listopadzie w Warszawie uczestniczyliśmy w spotkaniu Ogólnopolskiej Rady Ruchów Katolickich (ORRK) – http://www.orrk.pl .

Byliśmy również obecni na stoisku podczas koncertu chrześcijańskie granie (
http://festival.chrzescijanskiegranie.pl/stoiska-festiwalowe-czyli-kogo-mozna-bedzie-spotkac/)
a w Piasecznie w maju ze swoim świadectwem oraz koncertem na nasze
zaproszenie był Łukasz Wieczorek z żoną i dziećmi. Podczas wizyty biskupa Nycza w Piasecznie
przedstawiliśmy naszą wspólnotę i wręczyliśmy sprawozdanie z działalności
wspólnoty oraz broszurę sycharowską 🙂

W mijającym roku rozwijaliśmy i doskonaliliśmy następujące dzieła Wspólnoty:

– internetowe Forum Pomocy – http://www.kryzys.org ;
– spotkania w Ogniskach – http://www.ogniska.sychar.org ;
– Sycharowskie warsztaty 12 krokowe internetowe (na Forum Pomocy i na Skype) i stacjonarne – http://www.12krokow.sychar.org ;
– rekolekcje ogólnopolskie (4 terminy w roku) i ogniskowe – http://www.rekolekcje.sychar.org ;
– spotkanie liderów, moderatorów i opiekunów duchowych Ognisk w Nysie;
– spotkania członków Rady Wspólnoty w Krakowie;
– wakacje z Sycharem (w tym roku 9 turnusów), spływy kajakowe, Sylwester z Sycharem;
– grupy modlitewne: modlitwa tygodniowa, róże różańcowe, codzienne wieczorne 3 grupy modlitewne na Skype, wieczorna „Kompleta” i poranna „Jutrznia” także na Skype – http://www.skype.sychar.org ;
– mityngi 12 krokowe – http://www.mityng.sychar.org ;
– Ruch Wiernych Serc (spotkania) – http://www.rws.sychar.org ;
– ogniskowe i międzyogniskowe dni skupienia;
– „Niedziele Sycharowskie”, stoiska np. podczas koncertu chrześcijańskie granie – http://festival.chrzescijanskiegranie.pl/stoiska-festiwalowe-czyli-kogo-mozna-bedzie-spotkac  ;
– „Pierwsza Pomoc” – http://sychar.org/pomoc ;
– nauki przedmałżeńskie;
– Grupa Wsparcia „SAMARYTANKA” – http://www.samarytanka.sychar.org ;
– Stowarzyszenie Trudnych Małżeństw Sychar – http://stowarzyszenie.sychar.org . Stowarzyszenie jest jedynie narzędziem wspomagającym działalność naszej Wspólnoty. Nie jest organem zarządzającym Wspólnotą. Ponieważ posiada status Organizacji Pożytku Publicznego (OPP), dlatego możemy pozyskiwać środki finansowe nie tylko ze składek członkowskich i darowizn, lecz także z wpłat 1% podatku – http://www.1procent.sychar.org .

Nowe inicjatywy:

– nowa wersja Forum Pomocy – http://www.kryzys.org ,
– Sycharowska Droga Krzyżowa do modlitwy indywidualnej i wspólnotowej – http://sychar.org/modlitwa/sycharowska-droga-krzyzowa.pdf ,
– rekolekcje dla małżonków sakramentalnych żyjących w związkach niesakramentalnych, którzy chcieliby powrócić na drogę wypełniania sakramentalnej przysięgi małżeńskiej (Ożarów Mazowiecki) – http://www.ozarow.cpps.pl/rekolekcje-dla-malzonkow-sakramentalnych-zyjacych-zwiazkach-niesakramentalnych.html ,
– 3 nowe wydania broszury (17, 18, 19),
– nowy system zapisów do Ruchu Wiernych Serc poprzez formularz elektroniczny podany na stronie – http://www.rws.sychar.org ,
– Sycharowskie Rozważania Różańcowe – http://sychar.org/modlitwa/ksiazka-rozaniec.pdf .

Byliśmy zapraszani do udziału w różnych konferencjach, poradniach rodzinnych (dyżury), audycjach radiowych i telewizyjnych, w wywiadach prasowych, w akcjach ewangelizacyjnych:

– Konferencja na KUL – http://www.kul.sychar.org i http://bit.ly/2rM8HmH ,
– TV Trwam „Ognisko Chicago” (Alicja, Artur i o. Jerzy Karpiński SJ) – http://tv-trwam.pl/film/jak-my-to-widzimy-z-daleka-widac-lepiej-18062017 ,
– TVP 2 „Jak zacząć w małżeństwie od nowa?” (Ewa i Mariusz z Ogniska w Rydułtowach): https://pytanienasniadanie.tvp.pl/32884059/jak-zaczac-w-malzenstwie-od-nowa ,
– Salve TV „Jak uratować małżeństwo? – świadectwo Sychar” (Dorota i Andrzej z Ogniska w Warszawie): https://youtu.be/7j6Y2vAGX5w ,
– Katolickie Radio Podlasie „Sycharki nie rezygnują” (3. rocznica Ogniska w Łukowie) – http://www.podlasie24.pl/lukow/kosciol/-sycharki-nie-rezygnuja-22721.html ,
– Gość Niedzielny „Siła wierności” (wywiad z Moniką, Sebastianem, Szymonem i ks. Pawłem) – http://gosc.pl/doc/4196567.Plyna-pod-prad , http://gosc.pl/doc/4196513.Kosmici-na-odpuscie ,
– Gość Niedzielny „Myślała, że jej małżeństwo jest przegrane” (5. Rocznica Ogniska w Rychwałdzie) – http://bielsko.gosc.pl/doc/4265967.Myslala-ze-jej-malzenstwo-jest-przegrane ,
– Radio Opole – http://radio.opole.pl/100,216924,czlonkowie-sycharu-dzielili-sie-doswiadczeniami- ,
– TVP 1 “Między Ziemią a Niebem” – świadectwo Ani i Andrzeja (20 minuta programu) – https://vod.tvp.pl/video/miedzy-ziemia-a-niebem,17122017,34970961 .

Rozprowadzaliśmy takie materiały Sycharowskie informujące o naszej Wspólnocie, propagujące nasz charyzmat jak:

– książka Ani Jednej „Sychar. Ile jest warta twoja obrączka?” i „SYCHAR. Jak kochać nieślubne dzieci? Powroty z niesakramentalnych związków” – http://sychar.org/?p=4804 ,
– książka ”Sychar. Droga krzyżowa małżonków w kryzysie”- http://sychar.org/modlitwa/sycharowska-droga-krzyzowa.pdf ,
– książka „Sychar. Rozważania różańcowe” – http://sychar.org/modlitwa/ksiazka-rozaniec.pdf ,
– nowe wydanie broszurki Sycharowskiej (ostatnim jest 19. wydanie) – http://www.broszura.sychar.org ,
– ulotki-wizytówki i zakładki – http://sychar.org/promocja/ulotka/wizytowka55x90 ,
– płyty audio CD i video DVD,
– roll-upy – http://sychar.org/promocja/rollup/rollup-1.JPG ,
– banery – http://sychar.org/promocja/baner/Radomsko ,
– koszulki Sycharowskie – http://sychar.org/category/koszulki , wersje zagraniczne – https://onedrive.live.com/?authkey=%21ANYtIfgGl-UEXrQ&v=photos&id=18D4D5F9F2A7D6A3%21174673&cid=18D4D5F9F2A7D6A3 ,
– bluzy Sycharowskie – https://1drv.ms/f/s!AqPWp_L51dQYjqkZjy9YX4roIad_ZA ,
– naklejki Sycharowskie – http://sychar.org/promocja/naklejka ,
– plakaty – http://sychar.org/promocja/plakat/sychar-ogolny.jpg ,
– kubki – http://sychar.org/promocja/kubek/sycharowski.jpg ,
– ramki do samochodowych tablic rejestracyjnych.

Wszystkie nasze sprawy, w szczególności te związane z kryzysem małżeńskim polecaliśmy w modlitwach Panu Bogu biorąc udział w takich inicjatywach jak:

– róże różańcowe – https://www.kryzys.org/viewtopic.php?f=22&t=66 i za dzieci https://www.kryzys.org/viewtopic.php?f=22&t=77 ,
– modlitwa tygodniowa – https://www.kryzys.org/viewtopic.php?f=6&t=51 ,
– modlitwa (4 grupy codziennie wieczorem o 20.30, 21.30 i o 22.00 i „Jutrznia” rano i „Kompleta” wieczorem) na Skype – http://www.skype.sychar.org (na Skype prowadzone są również mityngi 12 krokowe w środy i warsztaty „Wreszcie żyć – 12 kroków ku pełni życia”).

Świadectwa:

– świadectwo Adama i Joli – http://sychar.org/mp3/swiadectwo/2017-Ognisko-Katowice-Adam-i-Jola.mp3 ,
– pielgrzymka Artura do Włoch – https://youtu.be/qKpJUbaVwp8 ,
– świadectwa małżonków czekających na powrót swoich współmałżonków z niesakramentalnych związków, w których mają dzieci – http://sychar.org/swiadectwa .

Inne przykłady uzdrowień, działania Bożej łaski można znaleźć na naszych stronach – http://sychar.org/category/swiadectwa i https://www.kryzys.org/viewforum.php?f=14 .

O Sycharze:

– ks. prof. Ireneusz Mroczkowski o Sycharze i „Amoris laetitia”: http://sychar.org/2017/12/16/ks-prof-ireneusz-mroczkowski-o-sycharze-i-amoris-laetitia .

Charyzmat Sycharowski

Wierzymy, że „Dla Boga nie ma bowiem nic niemożliwego” (Łk 1,35-37). Wierzymy Panu Bogu, że jako najważniejszy świadek i pierwszy obrońca małżeńskiego przymierza widzi małżonków sakramentalnych zawsze razem, w każdej sytuacji kryzysu jako jedno ciało (także po rozwodzie i gdy współmałżonek jest w drugim związku). Świadczą o tym Jego słowa zapisane aż cztery razy w Biblii: w Ewangelii św. Marka (Mk 10,8), św. Mateusza (Mt 19, 6), Liście św. Pawła do Efezjan (Ef 5,31) oraz w Starym Testamencie w Księdze Rodzaju (Rdz 2,24).
Wierzymy, że każde bez wyjątku sakramentalne małżeństwo Pan Jezus chce uzdrowić, nawet gdy współmałżonkowie są w niesakramentalnych związkach, gdyż jest z małżonkami w sakramentalnym, niezmiennym i nierozerwalnym przymierzu. W tym celu daje dość łaski, aby uzdolnić małżonków do wypełnienia przysięgi małżeńskiej, w każdej sytuacji kryzysu (także po rozwodzie i gdy małżonkowie są w drugich niesakramentalnych związkach), jeśli tylko pójdą drogą rozwoju duchowego, rozwoju emocjonalnego, drogą nawrócenia, otworzą się na współpracę z Bogiem, na Jego łaskę sakramentu małżeństwa.
Opisując nasz charyzmat używamy pojęcia „sakramentalne małżeństwo”, mając oczywiście na myśli ważnie zawarte małżeństwo, zgodnie z zasadą domniemania jego ważności, która wynika z kanonu 1060 Kodeksu Prawa Kanonicznego. Zasada ta mówi: „Małżeństwo cieszy się przychylnością prawa, dlatego w wątpliwości należy uważać je za ważne, dopóki nie udowodni się czegoś przeciwnego”.

ZAPRASZAMY bardzo serdecznie do subskrypcji naszych serwisów w portalach społecznościowych na:

1. YouTube: http://www.youtube.com/user/sycharpl,
2. Facebooku: http://www.facebook.com/sychar,
3. Google+: http://www.google.com/+SycharOrg,
4. Twitterze: http://www.twitter.com/Sycharki.

Jest stała potrzeba włączania się nowych osób w już istniejące i nowe formy pomocy, gdyż małżeństw w kryzysie (na każdym etapie, w tym po rozwodzie) jest bardzo wiele. ZAPRASZAMY do współpracy.

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Kochani Sycharowicze!

Z okazji radosnych Świąt Bożego Narodzenia pragnę Wam złożyć w imieniu swoim, Księdza Pawła Dubowika – Krajowego Duszpasterza Wspólnoty oraz Rady Wspólnoty serdeczne życzenia. Życzymy błogosławieństwa Pana Jezusa, wiary w sens trwania w wierności powołaniu małżeńskiemu, kapłańskiemu i zakonnemu. Sycharkowym małżonkom życzymy nadziei na pojednanie ze współmałżonkiem.

Niech Chrystus błogosławi nam w pokornej, ale i radosnej służbie Bogu i ludziom, na czas Świąt Bożego Narodzenia i każdy dzień nadchodzącego 2018 roku. Niech wypełnia nasze serca pokojem i radością, i uzdalnia nas do coraz piękniejszej, bezwarunkowej i przebaczającej miłości, która zdolna jest przenosić góry i rozpalać nawet najbardziej zatwardziałe serca.

Życzenia dla naszej Wspólnoty nadesłał ks. biskup Wiesław Lechowicz – delegat KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej – http://sychar.org/zyczenia/BN2017-bpWieslawLechowicz.pdf.

Pozdrawiam serdecznie,
z Panem Bogiem!
Andrzej Szczepaniak

ZAPRASZAMY do wysłuchania wykładu teologa moralisty ks. prof. Ireneusza Mroczkowskiego pt. „Polska recepcja posynodalnej adhortacji Amoris laetitia. Wdzięczność i niepokój” na międzynarodowej konferencji „By lepiej zrozumieć i przyjąć adhortację papieża Franciszka Amoris laetitia”, zorganizowanej przez Wydział Teologiczny Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie i Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana”, 21 listopada 2017 roku.

Link do wykładu: https://youtu.be/WX2n4PO9qWw?t=5m58s

Tego samego dnia 21 listopada 2017 roku ks. prof. Ireneusz Mroczkowski wystąpił w „Radiu Maryja” w audycji dla małżonków i rodziców pt. „ADHORTACJA AMORIS LAETITIA OCZAMI MAŁŻONKÓW”.

Link do audycji: http://www.radiomaryja.pl/multimedia/audycja-dla-malzonkow-rodzicow-adhortacja-amoris-letitia-oczami-malzonkow/

Homilia o. Augustyna Pelanowskiego OSPPE:
„Gdy zostanie wygnany Duch Święty” – https://youtu.be/kh1PPuzgjJQ

Rozmowa przeprowadzona z o. Augustynem w lutym 2017 roku w ramach zbierania materiałów do filmu „Proroctwo” – https://youtu.be/770B_px7xtI .

Witajcie Kochani,

poniżej przesyłam rozważanie o. Macieja Konenca SJ na Adwent.

Czas Adwentu

Słowo Adwent pochodzi od łacińskiego słowa adventus – przyjście, nadejście, zbliżanie się. Czas Adwentu rozpoczyna nowy rok kościelny. Jest to okres obejmujący cztery kolejne niedziele przed Uroczystością Narodzenia Pańskiego. Co roku liczba dni Adwentu jest inna. Dlatego najbardziej prawidłową odpowiedzią na pytanie: jak długo trwa Adwent? jest odpowiedź: 4 niedziele (co wcale nie oznacza, że 4 tygodnie). Okres ten rozpoczyna się zawsze w niedzielę między 27 listopada a 3 grudnia, natomiast kończy się Wigilią Bożego Narodzenia 24 grudnia. Obejmuje więc od 22 do 28 dni. W tym roku 2017 będzie to najkrótszy czas Adwentu, bo rozpoczynamy go pierwszą niedzielą 3 grudnia.

Okres Adwentu ma dwie części

Pierwsza część tego czasu trwa od pierwszej niedzieli Adwentu w tym roku od 3 do 16 grudnia i ma przygotować nas na paruzję – czyli ostateczne przyjście Jezusa Chrystusa przy końcu czasów (por. Ap 22,20). To jest najbardziej właściwe znaczenie Adwentu, że tak powiem „prawdziwy Adwent” – oczekiwanie na rzeczywiste przyjście Jezusa Chrystusa w chwale, na końcu czasów. To jest właśnie to, co tak popularnie nazywamy „końcem świata” a tak naprawdę, właśnie na to czekamy i do tego się przygotowujemy. Pozwólcie, że zapytam: czy rzeczywiście na to czekamy? …i do tego się przygotowujemy? Tak przeżywamy, co roku czas Adwentu? W takiej gotowości?
Wcale nie jest to tylko takie mówienie czy pisanie o „końcu świata”, ale jest to rzeczywistość na jaką wszyscy z utęsknieniem czekamy. Z pomocą w tym czasie przychodzi nam jak zawsze Liturgia. Czekamy, oczekujemy, aż stanie się faktem to, co wyznajemy podczas każdej Eucharystii po przeistoczeniu. Na słowa kapłana: „Tajemnica wiary”, ogłaszamy i wyznajemy, że „Chrystus umarł, Chrystus zmartwychwstał, i Chrystus powróci” lub innymi słowami: „Głosimy śmierć Twoją Panie Jezu Chryste, wyznajemy Twoje zmartwychwstanie i czekamy na Twoje powtórne przyjście w chwale”. Tak, naprawdę, właśnie na to czekamy: na powtórne przyjście Chrystusa na ziemię – w moim przypadku dokładnie do mojego miasta – do Wrocławia. Czy też do miejscowości, w której Ty mieszkasz. Czekanie na to wydarzenie – to jest nieustający Adwent!
Natomiast rzeczywistość jaka nas otacza, szczególnie ta materialna, to wygląda mniej więcej tak: proza życia codziennego, pośpiech, zagonienie, brak refleksji nad sprawami duchowymi, praca i wydajność tej pracy, już od dawna chodzące po mieście „mikołaje” czy „śnieżynki” (bywa, że i renifery) z reklamami czy „anioły” z opłatkami (czyste robienie biznesu), dźwięk dzwoneczków sań, dające się słyszeć melodie kolęd we wszystkich galeriach, konsumpcja, gonienie za prezentami, choinką, różnego rodzaju kiermasze, jarmarki, przeceny, oferty, (pewnie nie wszystko wymieniłem) czyli ten świat, skutecznie jak widać odciąga nas od rzeczywistości, jaka naprawdę przed nami. A przeżywanie Adwentu to zupełnie co innego, powiedzielibyśmy nie z tego świata. Oczekiwanie na powtórne przyjście na ziemię Jezusa Chrystusa, Pantokratora i bycie gotowym na to z Nim realne spotkanie. To jest najprawdziwsze i najbardziej głębokie znaczenie czasu Adwentu. I jak widać zupełnie nie przystoi, temu co na zewnątrz widać. Kto wie czy nie czytacie o tym, jakby o jakimś wydarzeniu „bajkowym” czy fantasy, albo jakieś Science fiction, że podobno ma przyjść Pan Jezus i na Niego czekamy. Czyż nie? Jak daleko odbiega rzeczywistość ta materialna, ta, która nas otacza, konsumpcyjna od duchowej? Jak wielka jest przepaść pomiędzy tymi dwoma światami?!
Dobrze, że z pomocną w tym czasie Adwentu, dalej idzie nam Liturgia szczególnie Eucharystia. Konkretnie fragment z 1 prefacji adwentowej potwierdza charakter eschatologiczny tego czasu przygotowania do ostatecznego przyjścia Chrystusa, do paruzji, kiedy modlimy się słowami: „On przez pierwsze przyjście w ludzkiej naturze spełnił Twoje odwieczne postanowienie, a nam otworzył drogę wiecznego zbawienia. On ponownie przyjdzie w blasku swej chwały, aby nam udzielić obiecanych darów, których z ufnością oczekujemy”. Na to przyjście daj Boże, że rzeczywiście oczekujemy.
Dalej trwając w tekstach Liturgicznych i korzystając z 3 Modlitwy Eucharystycznej po Przeistoczeniu kapłan modli się tymi słowami: „Wspominając, Boże, zbawczą mękę Twojego Syna, jak również cudowne Jego zmartwychwstanie i wniebowstąpienie, oraz czekając na powtórne Jego przyjście, składamy Ci wśród dziękczynnych modłów tę żywą i świętą Ofiarę”.
Moi Drodzy: jakby samo nasuwa się pytanie: czy my to jeszcze słyszymy? „czekając na powtórne Jego przyjście” czy rozumiemy i rzeczywiście tym żyjemy? Czy ta rzeczywistość nas jeszcze dotyka? I są to pytania, które nie mogą pozostać bez odpowiedzi, nad którymi nie możemy przejść obojętnie!
Jeszcze jeden ważny moment podczas każdej Eucharystii modlimy się takimi słowami po modlitwie „Ojcze nasz…” a przed przekazaniem sobie znaku pokoju: „Wybaw nas, Panie, od zła wszelkiego i obdarz nasze czasy pokojem. Wspomóż nas w swoim miłosierdziu, abyśmy zawsze wolni od grzechu i bezpieczni od wszelkiego zamętu, pełni nadziei oczekiwali przyjścia naszego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa”. Na co brzmi odpowiedź całego Kościoła: „Bo Twoje jest królestwo i potęga, i chwała na wieki”. Także w tym miejscu stawiam pytanie: Czy ta rzeczywistość, o której mowa w czasie Eucharystii, przenika nas do głębi? Czy aby nie daliśmy się już owemu „zamętowi” zniewolić i pochłonąć? Wydaje się, że warto wziąć na poważnie pod rozwagę, gdzie tak naprawdę jesteśmy, i czy nie przyzwyczailiśmy się do bezrefleksyjnego uczestniczenia w tym co święte? „Bo Twoje jest królestwo i potęga, i chwała na wieki”. – tak odpowiadamy a czy rzeczywiście tak jest? Jezusowe Królestwo w którym żyjemy?
„Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?” (Łk 18,8). Co tak naprawdę się z nami dzieje? Na co pozwoliliśmy temu światu – co z nami uczynił?! Pozwólcie, że sparafrazuję: „Tak Bóg umiłował ten świat, (ten, w którym żyjemy) że Syna swego Jednorodzonego dał, aby, każdy kto ma wiarę w Jezusa nie zginął, ale aby miał życie wieczne” (por. J 3,16). Co w nas z tego pozostało? Jezus za ten świat oddał życie, a ten świat nas „prawie zjadł”, zawładnął nami i kształtuje po swojemu. Co się z nami stało!? Na co pozwoliliśmy?

Druga część Adwentu od 17 do 24 grudnia to już bezpośrednie przygotowanie się do Uroczystości Narodzenia Pańskiego. W tym przygotowaniu naszego ducha także bardzo pomaga nam Liturgia. Podczas Eucharystii doniośle brzmią słowa ostatniego proroka Starego Testamentu św. Jana Chrzciciela: „Przygotujcie drogę Panu, Jemu prostujcie ścieżki” (Mk 1,3).

W tym czasie uczęszczamy na roraty i w drugiej części Adwentu, bywa że jest Nowenna do Dzieciątka Jezus. Nowenna – czyli nabożeństwo podczas Mszy św. odprawiane przez dziewięć kolejnych dni, które bezpośrednio poprzedza Uroczystość Narodzenia Pańskiego. W tym całym czasie śpiewamy odpowiednie pieśni adwentowe, choćby taką, którą słyszałem i zapewne i Wy znacie:

„Gotujmy drogę Panu
Prostujmy ścieżki Jego
Przemieńmy swoje życie
Odwróćmy się od złego”.

Między innymi tak przygotowujemy nasze serca do prawdziwego spotkania z Jezusem. Moi Drodzy: Czyż nie jest to bezrefleksyjne czy wręcz głupie – nie wiem jak opisać swoje oburzenie, kiedy słyszałem tę pieśń. Pytam o co w niej chodzi: mamy „przygotować drogę dla Pana i prostować Jego ścieżki”? Przecież Jego ścieżki i drogi są proste, tylko nasze są krzywe i pogmatwane. Mamy przygotowywać się przez prostowanie naszych dróg. Dlaczego bywa, że bezrefleksyjnie śpiewamy takie pieśni? Czy dlatego, aby pozostała rymowanka „Jego – złego”, fałszujmy rzeczywistość i śpiewamy bzdury? Pożal się Boże! Jak Jezus ma przyjść do tak bezrefleksyjnych Swoich Dzieci. Ale na całe szczęście dla nas, że przychodzi. Tylko jak wygląda to nasze bycie gotowym na spotkanie się z Nim, nasze prostowanie dróg, „odkręcanie” tego, co może już tak dawno, tak poskręcane, tak pogmatwane, że aż sami tego nie widzimy, a przecież mamy Mu ułatwić przyjście do nas. Zachęcam oczywiście, aby śpiewać Jezusowi poprawnie i żyć tak jak śpiewamy: „Gotujmy drogę Panu, prostujmy ścieżki Jemu, przemieńmy swoje życie, odwróćmy się od złego”.
Liturgia, szczególnie 1 prefacja o Bożym Narodzeniu, zachęca nas do umiłowania rzeczy niewidzialnych: „abyśmy poznając Boga w widzialnej postaci, zostali przezeń porwani do umiłowania rzeczy niewidzialnych”. Mówi także o wymianie, o podzieleniu się Jezusa swoją boskością. Bóg-Człowiek, Jezus Chrystus przyjął ludzkie ciało, podjął nasz ludzki los; Bóg przyszedł do człowieka. Oto Boże Narodzenie staje się wielkim podniesieniem natury ludzkiej; skoro Bóg tak bardzo siebie uniżył, rodząc się jako dziecko – o ileż przez to wywyższył godność człowieka! I to wszystko uczynił dla nas, dla mnie. Czy tak naprawdę rozumiemy, co uczynił Bóg dla nas, co czyni Bóg dla mnie? Jak to jest wielkie!

Znaczenie Adwentu

Adwent, to czas radosnego i pobożnego przygotowania się do spotkania z Panem. Nie jest to jednak okres pokutny jak Wielki Post (tak bywało kiedyś!). Warto jednak powziąć stosowne postanowienia, wzmacniające naszą wolę, mając na względzie słowa Pana Jezusa: „uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie przyszedł na was znienacka; jak potrzask” (Łk 21,34). Co prawda, ostrzeżenie to, dotyczy Dnia Sądu, ale czyż nie pasuje to idealnie do obecnego czasu, i trosk doczesnych czasu przed Bożym Narodzeniem? Adwent to taki czas, kiedy staramy się zrobić miejsce dla Boga w swoim sercu. Oznacza, to ni mniej ni więcej, tylko aby przyglądnąć się swemu sercu i wyrzucić z niego to, co zbędne, co przypałętało się z biegiem czasu, jak to się mówi taka „przydajka”, bo może się przydać a tak właściwie nie przydaje się do niczego, tylko zaśmieca i jesteśmy rzeczywiście ociężali tymi zbędnymi rzeczami.
Obecnie cały czas trwania Kościoła można nazwać nieustannym „Adwentem”; oczekiwaniem na wypełnienie się czasów. Obecnie przecież pielgrzymujemy, jesteśmy w drodze, w oczekiwaniu na spotkanie. Nigdy nie wolno nam „przespać tego czasu”, zagasić lampy naszych sumień. „Bądźcie gotowi!” – jak mówi Słowo Boże (Łk 12,40). Niech nasza lampa adwentowa, nasz lampion, zawsze nam świeci przypominając naszą gotowość na spotkanie z Panem (por. Mt 25,1-13).
Natomiast oczywiste jest, że Boże Narodzenie będziemy przeżywać na tyle, na ile godne było nasze przygotowanie w Adwencie. Takie święta jakie przygotowanie!
Niech Czas Adwentu będzie dla nas czasem większej modlitwy i refleksji, czasem, w którym uczynimy jakieś postanowienie adwentowe, czasem, który przybliży każdego z nas do Chrystusa. Owocności duchowej na ten czas.

Egzorcyzm małżeński.
Czym jest moc sakramentu małżeństwa?
ks. Dominik Chmielewski – https://youtu.be/K5x0xjnWMgU?t=40s

„Mąż przyszedł z opętaną Kobietą na egzorcyzm. Straszliwa siła, straszne opętanie. Sześciu potężnych Mężczyzn nie było w stanie Jej utrzymać i kiedy zaczął się egzorcyzm, natychmiast wyrzuciła ręce i sześciu Facetów poleciało na ścianę. Zaczęła biec z kościoła, wybiegła na ulicę potwornie rycząc.
Uparł się Mąż, klęknął szybko przy egzorcyście i powiedział: “Księże, ksiądz odmówi nade mną egzorcyzmy. Przecież to jest moja Żona! Jedno ciało. Już nie ma ona i ja. Jesteśmy my jedno, jedno serce, jedna dusza. Połączeni NA ZAWSZE RAZEM.”
I Ksiądz zaczął odmawiać egzorcyzm nad nim i w tym momencie ta Kobieta upadła, zupełnie sparaliżowana została przyniesiona przed ołtarz. Egzorcyzm został odprawiony nad Mężczyzną do końca. Kobieta została całkowicie uwolniona.

Wy Rodzice, Mężu, Żono macie MOC UWALNIANIA od złych duchów, swojego Męża, swoją Żonę!
Widzisz, że Twój Mąż przestaje Cię kochać, widzisz, że zakochuje się w jakiejś innej Kobiecie, że ma jakiś romans z kimś w pracy.
Masz moc, w Imię Jezusa Chrystusa, NA MOCY SAKRAMENTU MAŁŻEŃSTWA łamać moc więzów duchowych i emocjonalnych albo seksualnych i się wwiercić w grzech pomiędzy Twoim Mężem a tą Kobietą (Twoją Żoną a tamtym Mężczyzną).

Możesz tak się modlić:
Panie Jezu, w imię Jezusa Chrystusa, na mocy sakramentu małżeństwa ja Żona łamię i rozrywam więzy duchowo-emocjonalne i seksualne pomiędzy moim Mężem a tą Kobietą. W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

I będziesz zdumiona efektami. Tak możesz modlić się nad alkoholikiem, tak możesz się modlić nad kimś kto się stoczył w grzech jakiegoś nałogu, w ten sposób.
I wiecie kiedy ja tego doświadczam, MOCY MODLITWY MAŁŻEŃSKIEJ, gdzie nawet Egzorcysta nie jest w stanie uwolnić od złego ducha kogoś, a Mąż błogosławiąc Żonę czy Żona błogosławiąc Męża uzyskuje to za pomocą krótkiej czasami modlitwy, to mi się oczy otwierają ze zdumienia.

Wersja modlitwy dla Męża:
Panie Jezu, w imię Jezusa Chrystusa, na mocy sakramentu małżeństwa ja Mąż łamię i rozrywam więzy duchowo-emocjonalne i seksualne pomiędzy moją Żoną a tym Mężczyzną. W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

Egzorcyzm małżeński: http://sychar.org/modlitwa/egzorcyzm-malzenski.pdf

W sobotę 18 listopada 2017 roku przedstawiciele naszej Wspólnoty wzięli udział w spotkaniu Duszpasterstwa Rodzin w Brzuchowicach koło Lwowa na Ukrainie. Ewa i Mariusz, Tomek, Ela, Mirka i ks. Paweł Dubowik – nasz Krajowy Duszpasterz Wspólnoty zaświadczyli, że na drodze wiary można wychodzić nawet z najbardziej beznadziejnych sytuacji, że każde sakramentalne małżeństwo jest do uratowania.

Mirka przeprowadziła warsztaty o nadziei i wygłosiła konferencję dot. sytuacji kryzysowych w małżeństwie, a ks. Paweł opowiedział o historii naszej Wspólnoty i o charyzmacie.

Relacja ze spotkania, w tym materiał audio/video dostępny jest pod adresem: http://www.radiomaryja.pl/informacje/ukrainie-odbylo-sie-spotkanie-duszpasterstwa-rodzin/ i na stronie http://programkatolicki.org/pomoc-malzenstwom-w-kryzysie/ .

ZAPRASZAMY do wysłuchania fragmentu konferencji ks. Marka Dziewieckiego poświęconego sprawie warunków przystępowania do Komunii św. w przypadku sakramentalnych małżonków żyjących w niesakramentalnych związkach, w których mają dzieci. Link do nagrania – https://youtu.be/shEnNnhbtmk . Całość nagrań konferencji ks. Marka Dziewieckiego pod adresem: https://www.youtube.com/playlist?list=PLobUwltc9GBZGxharMNL0cx-Qg6JjkmzS .

Miłość małżeńska jest ważniejsza od miłości rodzicielskiej, gdyż wynika z Bożego porządku miłości, który podaje św. Tomasz z Akwinu i z nauki Kościoła katolickiego o sakramentach św. Jaki wzorzec miłości, wiary i wychowania dają swoim dzieciom cudzołożący rodzice, łamiący swoją sakramentalną przysięgę, zdradzający swojego sakramentalnego współmałżonka – jaki dają im wzorzec miłości, wiary i wychowania? Jak mają wychować dziecko do wierności i miłości rodzice, którzy sami nie są wierni i żyją w cudzołóstwie? Jeśli rodzice swoim życiem zaprzeczają wartościom, jako nauczyciele wartości są niewiarygodni. Co możemy w tym zakresie dać dziecku, jeśli na co dzień w jego obecności łamiemy przykazania? Czy możemy usprawiedliwiać życie w grzesznym związku ze względu na dzieci, gdy je tym swoim grzesznym życiem de facto gorszymy i krzywdzimy?

Polecamy również publikacje poruszające ten temat:

1. List do parafianina, który zawarł ponowny związek cywilny autorstwa Sługi Bożego ks. Aleksandra Woźnego (kandydata na ołtarze z Archidiecezji Poznańskiej): http://sychar.org/2017/10/24/list-do-parafianina-ktory-zawarl-ponowny-zwiazek-cywilny/
2. Dobro dziecka – fragment konferencji na KUL: https://youtu.be/xMKom7IuqLU
3. Dobro dziecka – ks. Piotr Pawlukiewicz: https://youtu.be/lg6o-gKfYf8
4. Fałszywe poczucie odpowiedzialności – prof. Jan Grosfeld: https://youtu.be/_fKXKShfYJ8?t=19s i https://youtu.be/uqSb8Wj4t7o
5. Audycja dla małżonków i rodziców w „Radiu Maryja” z udziałem Sycharków pt. „Towarzyszenie małżonkom sakramentalnym po rozwodzie” 12-09-2017: http://www.radiomaryja.pl/multimedia/audycja-dla-malzonkow-rodzicow-towarzyszenie-malzonkom-sakramentalnym-rozwodzie/
6. Świadectwa małżonków przed i po rozwodzie. Zapraszamy do czytania i składania podobnych świadectw: http://sychar.org/swiadectwa-malzonkow/
7. Duszpasterstwo małżeństw w kryzysie: https://prasa.wiara.pl/doc/4635659.Duszpasterstwo-malzenstw-w-kryzysie

Warto wysłuchać/obejrzeć: http://sychar.org/niesakramentalni

Witajcie Kochani,

zapraszamy do wysłuchania konferencji:

– ks. dr hab. Grzegorza Poloka pt. „ZROZUMIEĆ SIEBIE, POKOCHAĆ INNYCH”, które wygłosił podczas ogólnopolskich rekolekcji WTM Sychar na Górze św. Anny 27-29.10.2017 – https://youtu.be/mzHkQutXWLo (nagrania) i http://radio.opole.pl/100,216924,czlonkowie-sycharu-dzielili-sie-doswiadczeniami- (relacja);

– ks. dr Marka Dziewieckiego 28-29.10.2017 – spotkanie przygotowane przez Ognisko w Białymstoku – https://www.youtube.com/playlist?list=PLobUwltc9GBZGxharMNL0cx-Qg6JjkmzS (nagrania z konferencji), http://bialystok-wniebowziecia-nmp.sychar.org/2017/09/20/o-malzenstwie-i-rodzinie-ks-marek-dziewiecki-w-bialymstoku-28-29-10-2017-r/ (informacja), https://www.facebook.com/events/131618870911992/ (wydarzenie).

Ponadto zapraszamy do przeczytania relacji z 5-ej rocznicy powstania ogniska SYCHAR w Rychwałdzie – 21.10.2017, która dostępna jest na stronie: http://bielsko.gosc.pl/doc/4265967.Myslala-ze-jej-malzenstwo-jest-przegrane/ .

„Jak odbudowywać małżeństwo sakramentalne po rozwodzie w świetle nauczania św. Jana Pawła II?” – to temat spotkania z Panią dr Wandą Półtawską, które odbędzie się w Krakowie w sobotę 25 listopada 2017 roku. Organizatorem spotkania jest krakowskie ognisko Wspólnoty Trudnych Małżeństw SYCHAR. Więcej szczegółów na plakacie:
http://sychar.org/promocja/plakat/Wanda-Poltawska-plakat.jpg
http://sychar.org/promocja/plakat/Wanda-Poltawska-plakat.pdf

Poniżej zamieszczamy tekst autorstwa Sługi Bożego ks. Aleksandra Woźnego – kandydata na ołtarze z Archidiecezji Poznańskiej – http://www.aleksanderwozny.archpoznan.pl . Tekst pt. „Bóg rozłącza małżeństwa tylko przez śmierć” znajduje się w naszej broszurze Sycharowskiej. Był on wcześniej opublikowany w dwumiesięczniku “Miłujcie się!” (nr 2/2015, s. 28-29). List do parafianina, który zawarł ponowny związek cywilny zawiera słowa pełne radykalizmu ewangelicznego wypływające z troski o prawdziwe dobro drugiego człowieka, o jego zbawienie.

„Bóg rozłącza małżeństwa tylko przez śmierć”

Drogi Bracie, od dobrej istoty dowiedziałem się o Pańskich powikłaniach […]. Uważam, że jestem zobowiązany Panu pomóc. Przede wszystkim w zrozumieniu sytuacji, a następnie w znalezieniu tych sił, które mogą Panu pomóc z niej się wydostać.

Zawarł Pan ważne małżeństwo z pierwszą żoną i jest Pan z nią związany, bez względu na to, czy jeszcze chcecie żyć ze sobą, czy już nie. Nie Wyście się złączyli, ale złączył Was Bóg, a Bóg rozłącza małżeństwa tylko przez śmierć.

Wobec powyższego kobieta, z którą Pan się później złączył i ma z nią troje dzieci, nie jest Pańską żoną i nazywanie jej żoną, a siebie mężem będzie zawsze pustym słowem.

Nielogicznie byłoby myśleć, że mógłby Pan wejść do nieba, nie przyjąwszy uprzednio takich samych zapatrywań, jakie ma Pan Bóg, bowiem wtedy nawet w niebie czułby się Pan nieswojo, czyli nie byłby Pan szczęśliwy. Niebo nie byłoby dla Pana niebem.

Co wobec powyższego winien Pan zrobić w swojej sytuacji? Przede wszystkim trzeba przestać uznawać tę tak zwaną drugą żonę Pana za prawowitą małżonkę, to znaczy nie żyć z nią jak z żoną. Pan ją kocha? Miłość to przecież znaczy komuś dobrze życzyć i dobrze czynić. A namawianie kogoś do grzechu, narażanie go na potępienie, gdyby w tym grzechu umarł, to jest miłość pozorna, właściwie samolubstwo. Należy więc, żeby Pan tę kobietę, z którą się związał, zaczął naprawdę kochać, to znaczy dobrze jej życzył, ratując ją od potępienia przez to, że skłoni ją Pan do rozejścia się.

A co ma stać się z dziećmi? A co dzieje się z dziećmi Pana i Pańskiej żony? Z prawa naturalnego oboje rodzice mają obowiązek nie tylko dbać o dzieci, wyżywić je i ubrać, ale także wychować. Na czym polega wychowanie? Na pouczaniu i przykładzie do dobrego, a ściślej na nauczaniu dzieci miłości prawdziwej. Kogo dzieci mają kochać? Tego, kto jest najgodniejszy miłości – Boga. A ponieważ Pan Bóg życzy sobie, byśmy także kochali bliźnich, choć oni nieraz nie są tego warci, dziecko powinno uczyć się kochać Boga i bliźniego. Czy ojciec lub matka, którzy nie kochają Boga, nie kochają siebie nawzajem (bo są dla siebie pokusą do grzechu, odciągają cudzego męża od żony, względnie na odwrót), mogą swoje dzieci nauczyć miłości Boga i bliźniego? Tacy rodzice mogą być tylko „żywicielami” swych dzieci, ale nie wychowawcami. Mogą oni dzieci „tresować”, przyzwyczajać do zewnętrznego porządku, ale nie mogą wychowywać. Jeżeli naprawdę Pan czy żyjąca z Panem kobieta, matka Pańskich trojga dzieci, kochacie je, musicie przestać gorszyć je tym, że razem mieszkacie. Musicie więc rozejść się i tym dać dobry przykład, że choć ludzką rzeczą jest zgrzeszyć ze słabości czy zaślepienia, to można z grzechem zerwać. Natomiast trwać w grzechu i tłumaczyć się, że nie można przestać grzeszyć, jest rzeczą szatańską.

Jeżeli Pańska tak zwana druga żona naprawdę Pana kocha, powinna pójść za inicjatywą Pana i cieszyć się tym, że Pan się od grzechu oderwie, odchodząc od niej i wracając do swojej prawowitej żony. Powinna chcieć Pańską żonę przeprosić za to, że przez jakiś czas w zaślepieniu odciągała Pana od niej. Jeżeli tego uczynić nie potrafi, to znaczy, że Pana prawdziwie nie kocha, bo ciągnie Pana na potępienie, a siebie samą kocha źle, czyli jest samolubna i dzisiejszym swym postępowaniem może sprawić, że jej dzieci, gdy dorosną, biorąc z niej przykład, też będą rozrywały małżeństwa.

Jeśliby Pańska prawowita żona nie chciała przyjąć Pana i musiałby Pan żyć „bez kobiety”, czy to byłoby nieszczęście? Życie wstrzemięźliwe nie szkodzi na zdrowiu… Bez jedzenia nie można żyć, ale bez kobiety można. Jest trudniej? Tak, może. Ale kto sam wikła się w trudności, musi ponosić konsekwencje swego postępowania.

Może powiedział Panu ktoś, że „księża nie żyją w czystości, a od innych jej się domagają”. Otóż czy Panu w piekle będzie przyjemniej z tego powodu, że za towarzysza będzie Pan miał takiego nieszczęśliwego kapłana, który Pana Jezusa zdradził dla uciech zmysłowych?
Powie Pan może: „Żeby żyć wstrzemięźliwie, trzeba być świętym”. Może prawda, w pewnym stopniu. Ale kto przez 2/3 życia ciężko grzeszył, musi to jakoś naprawić tą 1/3 życia, jaka może mu jeszcze została darowana.

Jeśli mnie Pan posłucha, zobaczy Pan, że na tym świecie będzie Pan jeszcze mógł do Boga powiedzieć: „Ojcze”, z radością patrzeć prosto na Hostię Świętą w czasie wystawienia Najświętszego Sakramentu. Niech Pan tego listu nie drze, ale przeczyta go jeszcze raz, z rozwagą, za miesiąc. I niech Pan nie mówi, że jest za trudno. Tym, którzy pragną wrócić do Boga, przeszkadza wprawdzie szatan, ale pomaga im Maryja Panna, która starła głowę węża.

ks. Aleksander Woźny

Źródło: “Miłujcie się!” nr 2/2015, s. 28-29

Ks. Aleksander Woźny żył w latach 1910-1983. W czasie II wojny światowej był więźniem obozu w Dachau, a później w był wieziony przez władze komunistycznej Polski.
Przez 38 lat był proboszczem parafii św. Jana Kantego w Poznaniu. Jako duszpasterz odznaczał się wielką gorliwością i pokorą, bardzo troszczył się o parafian i niezwykłą wagę przywiązywał do spowiedzi – penitenci przyjeżdżali do niego z całej Polski. Miał dar rozeznawania dusz ludzkich. W szczególny sposób troszczył się o sprawy małżeństwa i rodziny – był pionierem kursów przedmałżeńskich i poradni rodzinnych. Mówi się, że tajemnicą jego świętości była pokora i nabożeństwo Męki Pańskiej. Jego cierpieniem duchowym i troską duszpasterską były związki niesakramentalne. Ludziom w nim pozostającym mówił prawdę.
Parafianie od razu po śmierci ks. Woźnego zaczęli modlić się za jego wstawiennictwem i doświadczali wielu łask. 24 stycznia 2014 r. abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański, za zgodą Stolicy Apostolskiej rozpoczął proces beatyfikacyjny.

Warto wysłuchać/obejrzeć: http://sychar.org/niesakramentalni

Poniżej zamieszczamy artykuł opublikowany w 38 numerze „Gościa Niedzielnego” z 21 września 2017 roku zawierający świadectwa Sycharków – http://gosc.pl/doc/4196567.Plyna-pod-prad .

„Płyną pod prąd”

Każda z tych trzech historii zaczyna się nieco inaczej. Wszystkie łączy jedno: ich bohaterowie chcą wytrwać w wierności swoim sakramentalnym małżonkom. Nawet wtedy, gdy po ludzku wydaje się, że małżeństwo całkiem się rozpadło.

Tomasz: Żona stanęła w drzwiach i powiedziała, że odchodzi. Nie było wybuchów złości, prób ratowania małżeństwa. Wróciła po miesiącu, ale stwierdziła, że to, co jest między nami, musimy załatwić po ludzku, nie włączając w to Boga. Tak zaczęła się w naszym małżeństwie równia pochyła. Po dwóch latach żona znów związała się z innym mężczyzną.

Monika: To ja odeszłam od męża. Miałam ku temu powody, o których nie chcę mówić. Mieszkamy osobno już od 5 lat, jesteśmy 4 lata po rozwodzie. Bardzo mocno się pogubiliśmy.

Sebastian: Przez wiele lat miałem problem z alkoholem. To doprowadziło do tego, że rozpadło się – po ludzku – nasze małżeństwo. Żona ode mnie odeszła, wpadłem w długi, straciłem właściwie wszystko.

Okradałam się z łask

Młodzi, uśmiechnięci, z sukcesami w pracy. Na pierwszy rzut oka trudno powiedzieć, że ich życie naznaczone jest jakimś dramatem. A jednak każde z nich dźwiga na plecach historię, która porusza do głębi. Naznaczoną krzyżem i – jednocześnie – łaską.

Tomasz: Jestem DDA – dorosłym dzieckiem alkoholika. Jak każdy facet z takiego domu nie otrzymałem od ojca „męskiego błogosławieństwa”. Wszedłem w związek z poczuciem niepewności, lękiem przed stawianiem życiu czoła. Dla mężczyzny to koszmar. W rodzinie, z której pochodzę, unikało się rozmów na temat emocji. Bardzo mało mówiło się też o wierze. Kiedy stałem się mężem, pojawiły się z pozoru zwykłe problemy. Żona, która kiedyś prowadziła mnie do Boga, zaczęła się od Niego odwracać. Ja – przeciwnie – zbliżałem się do Niego. Udało mi się wygrać długą walkę z nałogiem, który w różnych formach dotyka dzieci DDA. Mój co prawda nie przyczynił się do rozpadu mojego małżeństwa, ale na pewno przyczyniał się do upadku duchowego. I wtedy żona odeszła po raz drugi.

Sebastian: Przyszedł taki czas, że chciałem przestać pić, ale nie potrafiłem tego zrobić nawet przez jeden dzień. I nagle, niespodziewanie, przyszedł taki dzień – pamiętam dokładnie, że było to 2 listopada 2011 r. – w którym się nie napiłem. To było bardzo dziwne, bo nic wielkiego się wtedy nie wydarzyło . Tak po prostu, bez fajerwerków. Następnego dnia znowu się nie napiłem – i tak to trwa do dzisiaj.

Monika: Moje nawrócenie zapoczątkowała pustka, którą odczuwałam, gdy chodząc do kościoła, nie mogłam przyjmować sakramentów, zwłaszcza Komunii Świętej. To była dotkliwa świadomość, że sama siebie okradam z łask. Gdy podjęłam decyzję, aby zacząć życie od nowa, zwróciłam się o pomoc m.in. do ks. Marka Dziewieckiego. On dał mi wręcz gotową odpowiedź na wszystkie moje pytania – „instrukcję”, którą stosuję nadal.

Drzwi otwarte dla mnie

Płyną całkowicie pod prąd współczesnemu światu, w którym ma być przede wszystkim miło i przyjemnie, a jeśli nie jest – trzeba się rozstać. Skąd czerpią siłę, by przeciwstawić się temu trendowi?

Sebastian: Dokładnie rok po tym, jak przestałem pić, znalazłem się na Jasnej Górze. Miałem wielki problem, żeby się wyspowiadać. Nie potrafiłem wejść do konfesjonału. Siadałem w kaplicy pokuty, wychodziłem, wracałem – i znowu coś mnie paraliżowało. Trwało to osiem godzin. Już miałem wyjść, ale kiedy kolejna osoba wyszła z konfesjonału, zostawiła uchylone drzwi. Nikt tam nie wchodził. Wyglądało to tak, jakby były otwarte specjalnie dla mnie. Coś mnie popchnęło i wszedłem do środka. To była pierwsza dobra spowiedź w moim dorosłym życiu. Odtąd wszystko zaczęło się zmieniać.

Monika: Momentem zwrotnym była moja spowiedź, a przede wszystkim przyjęcie Komunii Świętej. Na tej Mszy był obecny mój mąż z naszą córką, która parę dni wcześniej przyjęła Pana Jezusa do serca. To, że przystąpiłam do Komunii, tak zaskoczyło mojego męża, że wprost zapytał mnie parę dni później: „Dlaczego byłaś u Komunii? Przecież nie możesz jej przyjmować!”. Miał na myśli to, że byłam w tamtym czasie z kimś w nieformalnym związku. Odpowiedziałam, że zerwałam z dotychczasowym życiem. Wyjaśniłam, że podjęłam decyzję, że chcę być mu wierna jako jego żona i jestem gotowa na jego powrót.

Tomasz: Na początku walczyłem na własną rękę. Próbowałem żonę odzyskać i odbijałem się od ściany. Wreszcie zostawiłem to wszystko Panu Bogu. Znalazłem chrześcijański ośrodek pomocy psychologicznej. Tam spotkałem o. Rafała Koguta OFM, który powiedział mi jedno słowo: „Sychar”.

Stanąć przed lustrem

Trudno o lepszą nazwę dla wspólnoty, której celem jest ratowanie małżeństw sakramentalnych przeżywających kryzys. To właśnie w miejscowości Sychar miało miejsce spotkanie Jezusa z Samarytanką, która miała najpierw pięciu mężów, a później żyła z kimś, kto jej mężem nie był. Przy studni w Sychar odbywa się poruszający dialog o pragnieniu: – Daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. – Idź, zawołaj swego męża i wróć tutaj!

Sebastian: Kiedy poszedłem na pierwsze spotkanie wspólnoty, z żoną nie mieszkałem od 3 lat. Przez ten czas zacząłem szukać nowej partnerki. I Pan Bóg się o mnie upomniał, żebym nie zrobił głupstwa. Zacząłem rozumieć to, że łączy nas na zawsze sakrament małżeństwa; że kiedyś razem staniemy przed Bogiem. Jestem przekonany, że uwolnienie od nałogu wymodliła moja żona. Widzę sens w tym, co mnie w życiu spotkało. Teraz jestem moderatorem, Bóg wykorzystuje mnie do tego, żeby swoim świadectwem pomagać innym ludziom.

Tomasz: Sychar jest dla mnie taką pigułką – tam mogę otrzymać pomoc, opiekę duchową, spotkać duszpasterza. Są warsztaty, prelekcje i – przede wszystkim – wsparcie wspólnoty. Zwykle na początku próbujemy zwalać winę na współmałżonka. Ale kiedy małżeństwo się sypie, trzeba stanąć przed lustrem i powiedzieć: stary, coś jest z tobą nie tak, musisz sobie pomóc. Uczę się tego.

Monika: Wcześniej rozmowy z mężem były bitwami o to, kto ma rację, kto jest winny. Teraz uczę się słuchać, rezygnuję z pewnych oczekiwań. Oboje uczymy się rozmawiać inaczej. Mam na myśli rozmowy o Bogu, potrzebie wychowywania dzieci w wierze, wartościach, które są dla nas najważniejsze. Nie chciałabym, żeby dzieci miały spaczony model rodziny. One wiedzą już, że bez względu na sytuację, w jakiej jesteśmy – jesteśmy rodziną. Pomimo tego, że mąż zawarł kontrakt cywilny z inną osobą – mama i tata przed Bogiem nadal są małżeństwem.

Wzrastanie przed powrotem

We Wspólnocie Trudnych Małżeństw Sychar, działającej w kilkudziesięciu miejscach w Polsce, a także w Niemczech i USA, spotykają się bardzo różni ludzie: porzuceni i ci, którzy porzucili, ale chcą wrócić. A także pary – w trakcie kryzysu albo takie, które chcą uniknąć błędów w przyszłości.

Tomasz: Zło potrafi nas omamić. Wiem, bo sam miałem klapki na oczach. Dlatego nie potrafię patrzeć na żonę jako na kogoś, kto mnie skrzywdził. Tak naprawdę ona sama siebie teraz krzywdzi. Cały czas dążę do tego, żeby być gotowym na jej powrót. Piszę jej, że ją kocham. Choć w tamtym związku pojawiło się dziecko, żona cały czas ma drzwi otwarte.

Monika: Jako wierni małżonkowie odbudowujemy się, zmieniamy, kształtujemy siebie, współpracując z łaską Bożą. Wchodzimy powoli na „Giewont”, aby gdy wróci nasz sakramentalny małżonek, móc wspólnymi siłami wejść na „Mount Everest” naszego wspólnego życia tu, na ziemi. Ta codzienna walka jest dla mnie drogą pokuty, i to mnie motywuje, by odbudowywać utracone zaufanie współmałżonka. To droga czekania i pokory. Głęboko wierzę, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych i każde trudne sakramentalne małżeństwo jest do uratowania.

Sebastian: Jesteśmy po rozwodzie, żona związała się z innym mężczyzną, więc nasz kontakt jest przede wszystkim związany z dziećmi. Ale od samego początku Pan Bóg obdarzył mnie wiarą i nadzieją, że żona do mnie wróci. Przez te wszystkie lata jest to coraz silniejsze, mimo że nasze małżeństwo jest w coraz gorszym stanie. Może zabrzmi to śmiesznie, ale wcale by mnie nie zdziwiło, gdyby ten powrót nastąpił nawet dzisiaj. Kiedyś miałem taki sen: szedłem drogą, a żona po prostu do mnie podeszła i dalej już szliśmy razem, bez żadnego tłumaczenia. Pomimo tego, że cały świat mówi mi, że żona nie wróci i powinienem sobie znaleźć kogoś nowego, czekam, nie czekając. Wzrastam, przygotowuję się na jej powrót. Jestem człowiekiem bardzo szczęśliwym. Nigdy nie było ze mną tak dobrze jak teraz. Nigdy nie byłem tak blisko Pana Boga. I nie zamieniłbym tego na to, co było. Wierzę, że to się dobrze skończy.

Źródło: http://gosc.pl/doc/4196567.Plyna-pod-prad

Kochani,

miesiąc różańcowy – październik, powoli się kończy. Było dużo w nim modlitwy różańcowej. Zachęcały do niej nie tylko nabożeństwa różańcowe, ale i 100-na rocznica objawień fatimskich i pochodzące z nich wezwanie Maryi, abyśmy modlili się często na różańcu. Szczególną zachętą do tego rodzaju modlitwy była ogólnonarodowa inicjatywa modlitwy za Ojczyznę i świat – Różaniec do Granic, w której uczestniczyli członkowie naszej Wspólnoty m.in. na granicy wschodniej w Puszczy Białowieskiej – https://1drv.ms/a/s!AqPWp_L51dQYkM0InSHEG6L4WLp36w .

Mamy nadzieję, że modlitwa różańcowa dalej będzie obecna w naszej Wspólnocie. Zachęcamy gorąco do jej odmawiania. Żeby wesprzeć Was w tej modlitwie zostały przygotowane Sycharowskie Rozważania Różańcowe, http://sychar.org/modlitwa/ksiazka-rozaniec.pdf . Są one zanurzone w doświadczeniach sycharowskich i oparte na Słowie Bożym.

Film z pielgrzymki Artura do Włoch. Artur jest członkiem naszej Wspólnoty. Zachęcamy do obejrzenia. Link do filmu: https://youtu.be/qKpJUbaVwp8 .

Polecamy również artykuły o Sycharze i Sycharkach:
„Małżonkowie do końca wierni przysiędze. Jak działa Wspólnota Sychar?” –
https://pl.aleteia.org/2017/09/28/malzonkowie-do-konca-wierni-przysiedze-jak-dziala-wspolnota-sychar/
„Czekając na powrót małżonka” – http://gosc.pl/doc/4199327.Czekajac-na-powrot-malzonka
„Kosmici na odpuście” – http://gosc.pl/doc/4196513.Kosmici-na-odpuscie

Zapraszamy do wysłuchania audycji dla małżonków i rodziców w „Radiu Maryja” z udziałem Sycharków pt. „Towarzyszenie małżonkom sakramentalnym po rozwodzie” 12-09-2017: http://www.radiomaryja.pl/multimedia/audycja-dla-malzonkow-rodzicow-towarzyszenie-malzonkom-sakramentalnym-rozwodzie/ .

Polecamy również link do relacji z 3-ej rocznicy powstania ogniska SYCHAR w Łukowie 10-09-2017: http://www.podlasie24.pl/lukow/kosciol/-sycharki-nie-rezygnuja-22721.html .

Witajcie Kochani!

– Czy to co było grzechem cudzołóstwa przestaje nim być po upływie czasu, gdy nowy związek umacnia się i pojawiają się dzieci?
– Czy Bóg wymaga czegoś, co jest sprzeczne z Ewangelią?
– Czy wierne i sakramentalne małżeństwo pozostaje ideałem?

Są to pytania, które stawia ks. prof. dr hab. Marian Machinek – Przewodniczący Stowarzyszenia Teologów Moralistów w swoim wykładzie na KUL nawiązującym do adhortacji „Amoris laetitia”.
Ten bardzo cenny wykład ks. prof. Mariana Machinka, wiele spraw pokazujący i porządkujący można wysłuchać pod adresem: https://youtu.be/g3yurdumlA8 .

::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::

Pozostałe wykłady Profesorów i Sycharków z tej samej konferencji na KUL dot. przysięgi małżeńskiej są dostępne na stronie: https://www.youtube.com/playlist?list=PLobUwltc9GBZjaCDzUCZPD_YbEALrg1QX .
Referaty Profesorów:
– Ks. prof. dr hab. Tadeusz Zadykowicz, KUL – „Wprowadzenie do 1. sesji”: https://youtu.be/P_g0qs23WSg
– Ks. prof. dr hab. Ireneusz Mroczkowski, UKSW Warszawa -„Dylematy moralne wierności małżeńskiej”: https://youtu.be/RFsJ0-V7eIw
– Prof. dr hab. Stanisława Steuden, KUL – „Podmiotowe trudności z zachowaniem przysięgi małżeńskiej”: https://youtu.be/e9CTgtV-KAs

Referaty Sycharków:
– Prezentacja Alicji i Marzeny: http://bit.ly/2uHQ2Lt
– Referat Andrzeja: http://bit.ly/2t7Cswv
– Prezentacja Andrzeja: http://bit.ly/2u9uLZw
– Program konferencji: http://bit.ly/2tembWC
– Link do nagrań Sycharków – video: https://youtu.be/VKGB4GpQkSY
– 9.3. Wierność to nie jest heroizm – fragment konferencji na KUL – video: https://youtu.be/bD51bw2RtW4
– 9.8. Dobro dziecka – fragment konferencji na KUL – video: https://youtu.be/xMKom7IuqLU
– Link do nagrań Sycharków – audio: https://archive.org/details/sycharki

Warto przeczytać/wysłuchać:
– Powroty z niesakramentalnych związków: https://www.youtube.com/playlist?list=PLobUwltc9GBaaS_Lu2k_nAe2KmqJMPaDY
– Pytanie do kard. Kevina Josepha Farrella (prefekta Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia) zadane przez dr inż. Jacka Pulikowskiego – https://youtu.be/Y9Ye1LrO3a4#t=66m19s – według którego brakuje w adhortacji „Amoris laetitia” wezwania grzesznika do nawrócenia i pytanie dotyczące tej samej kwestii dr hab. Mieczysława Guzewicza – https://youtu.be/Y9Ye1LrO3a4#t=77m42s .
– „”Amoris laetitia” oczami małżonki”: http://gosc.pl/doc/4045049.Amoris-laetitia-oczami-malzonki
– „Bp Tomasik do pielgrzymów: Bądźcie wierni przysiędze małżeńskiej”: http://gosc.pl/doc/4104126.Bp-Tomasik-do-pielgrzymow-Badzcie-wierni-przysiedze-malzenskiej
– Ks. Piotr Pawlukiewicz: https://archive.org/details/xPiotr-kto-nie-ma-w-nienawisci

::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::

Referaty i świadectwa wygłoszone podczas konferencji „Moralne i duszpasterskie konsekwencje przysięgi małżeńskiej” (Lublin – KUL, 7 czerwca 2017) można obejrzeć i wysłuchać pod adresem:
https://www.youtube.com/playlist?list=PLobUwltc9GBZjaCDzUCZPD_YbEALrg1QX

Na tej liście znajdują się następujące referaty i świadectwa:

– Ks. prof. dr hab. Tadeusz Zadykowicz, KUL – „Przysięga małżeńska zobowiązaniem moralnym”
– Ks. prof. dr hab. Marian Machinek, UWM Olsztyn – „Nauczanie Kościoła o stopniowalności prawa oraz okolicznościach łagodzących w kontekście adhortacji Amoris laetitia”
– Ks. prof. dr hab. Ireneusz Mroczkowski, UKSW Warszawa -„Dylematy moralne wierności małżeńskiej”
– Prof. dr hab. Stanisława Steuden, KUL – „Podmiotowe trudności z zachowaniem przysięgi małżeńskiej”
– dr Alicja Zagrodzka, APS Warszawa (Sychar) – „Kryzys znaczenia przysięgi małżeńskiej a zmiany w języku”
– Andrzej Szczepaniak (Sychar) – „Propozycje duszpasterskiego wsparcia i towarzyszenia małżonkom sakramentalnym po rozwodzie”
– dr Beata Tęcza, WSEI Lublin (Sychar) – „Metody pomocy małżonkom we Wspólnocie Trudnych Małżeństw SYCHAR”
– Świadectwo Bożeny (Sychar)
– Świadectwo Ani i Andrzeja (Sychar).

Pozostałe materiały z konferencji:

– Prezentacja Alicji i Marzeny: http://bit.ly/2uHQ2Lt
– Referat Andrzeja: http://bit.ly/2t7Cswv
– Prezentacja Andrzeja: http://bit.ly/2u9uLZw
– Program konferencji: http://bit.ly/2tembWC

Warto przeczytać/wysłuchać:

– Pytanie do kard. Kevina Josepha Farrella (prefekta Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia) zadane przez dr inż. Jacka Pulikowskiego – https://youtu.be/Y9Ye1LrO3a4#t=66m19s – według którego brakuje w adhortacji „Amoris laetitia” wezwania grzesznika do nawrócenia i pytanie dotyczące tej samej kwestii dr hab. Mieczysława Guzewicza – https://youtu.be/Y9Ye1LrO3a4#t=77m42s .
– „„Amoris laetitia” oczami małżonki”: http://gosc.pl/doc/4045049.Amoris-laetitia-oczami-malzonki
– „Bp Tomasik do pielgrzymów: Bądźcie wierni przysiędze małżeńskiej”: http://gosc.pl/doc/4104126.Bp-Tomasik-do-pielgrzymow-Badzcie-wierni-przysiedze-malzenskiej

Za zgodą Redakcji tygodnika „Gość Niedzielny” publikujemy poniżej w całości artykuł pt. „„Amoris laetitia” oczami małżonki” Natalii ZIENIEWICZ – http://gosc.pl/doc/4045049.Amoris-laetitia-oczami-malzonki – żony z 14-letnim stażem małżeńskim, matki czwórki dzieci (dwoje w niebie), zaangażowanej w szkołę nowej ewangelizacji. Artykuł został opublikowany w 29 numerze „Gościa Niedzielnego” z 23 lipca 2017 roku.

„Amoris laetitia” oczami małżonki

W Kościele trwa dyskusja wokół adhortacji „Amoris laetitia”. Są też pytania, które stawiają małżonkowie.

W dyskusji na temat interpretacji adhortacji, dotyczącej Komunii Świętej dla osób rozwiedzionych, zwykle zabierają głos osoby duchowne. Przyjmuje się, że sprawa ta nie dotyczy małżeństw, tylko osób po rozwodzie, żyjących w tzw. nowych związkach. Tymczasem my, małżeństwa, z dużym niepokojem śledzimy zmiany, które mogą wpłynąć także na nasze losy. Myślę, że moje przemyślenia na ten temat wyrażają obawy wielu rodzin.

Dopuszczenie do Komunii św. osób rozwiedzionych żyjących w związkach niesakramentalnych znacząco osłabia motywację do pokonywania trudności u małżeństw przeżywających kryzysy.

Im łatwiej, TYM WIĘCEJ

Adhortacja „Amoris laetitia” nie daje jasnych wskazówek co do zmiany dyscypliny sakramentalnej wobec osób rozwiedzionych. Jednak w kilku krajach pojawiły się interpretacje, które zezwalają na dopuszczanie do Komunii Świętej osób żyjących w tzw. związkach nieregularnych. Tak stało się np. w Argentynie, Niemczech czy na Malcie. Otwartość na ludzi żyjących z dala od Kościoła i sakramentów jest niewątpliwie zadaniem chrześcijan. Jednak manewrowanie przy zasadach dotyczących osób po rozwodzie może okazać się niebezpieczne.
Wszelkie wypowiedzi, które usprawiedliwiają sytuację po rozwodzie, słyszą nie tylko osoby rozwiedzione, ale także ludzie, którzy przeżywają kryzysy w małżeństwie i doświadczają pokusy rozwodu. Podejście proponowane przez niektórych biskupów znacząco osłabia motywację do pokonywania małżeńskich trudności. Pojawia się obawa, że tak skonstruowany pomysł na rozwiązanie problemu rozwodów sprawi, iż wraz z rosnącą liczbą konkubinatów dopuszczonych do Komunii Świętej rosnąć będzie również liczba rozwodów wśród małżeństw, które w dotychczasowych warunkach nigdy by się nie rozpadły.
Razem z mężem jesteśmy od lat zaangażowani w sprawy Kościoła. Dzięki modlitwie i pomocy Bożej jesteśmy szczęśliwym małżeństwem. Jednak zdarzają się nam momenty trudniejsze, kryzysy i zwątpienia. Nie ma małżeństw niezagrożonych. Wydaje mi się, że wszystkie przechodzą przez większe lub mniejsze lęki przed rozpadem ich rodziny. Liberalna interpretacja „Amoris laetitia” wzmaga tego typu niepokoje, ponieważ stwarza rodzaj nagrody za rozwód. Jeśli student stanu wolnego mieszka i współżyje z dziewczyną, popełnia grzech ciężki, naraża się na wieczne potępienie i nie może przystępować do sakramentów, dopóki nie porzuci swojego grzechu. Odmowa Komunii Świętej jest wyraźną przestrogą przed karą wieczną i dlatego dotkliwość tej sytuacji jest wychowawcza. W podobnej sytuacji znajdują się ci, którzy współżyją seksualnie przed ślubem albo nie potrafią dotrzymać wierności małżeńskiej. Jeśli jednak ktoś się rozwiódł, to okazuje się, że zasługuje na specjalne potraktowanie. Mężczyzna po rozwodzie, który znajduje się w niemal identycznej sytuacji, w jakiej był przed laty jako student, czyli mieszka i współżyje z kobietą bez ślubu, spotka się teraz z zupełnie inną reakcją Kościoła. Wcześniej był traktowany surowo, teraz jest pocieszany, usprawiedliwiany, rozgrzeszany. Liberalna interpretacja nie definiuje pojęcia „nowy związek”. Nie jest określone, jak długo trzeba być w nowym związku i ile nowych związków po rozwodzie kwalifikuje się do uzyskania rozgrzeszenia. Korzyść tego rozwiązania dla osób w takich „porozwodowych związkach” jest tylko pozorna i chwilowa. Nie ma tu motywu do dożywotniej odpowiedzialności za tę kolejną osobę oraz wspólne dzieci. Osoby w porozwodowych związkach nie będą chronione nauką Kościoła przed rozpadem kolejnego związku. Jeśli usprawiedliwi się łamanie przysięgi ważnego sakramentu, to tym szybciej usprawiedliwi się porzucenie kolejnej osoby, z którą ktoś związał się bez żadnego zobowiązania.

Niemożliwa WSTRZEMIĘŹLIWOŚĆ?

Groźnym sformułowaniem wydają mi się słowa o niemożliwości zachowania wstrzemięźliwości seksualnej zawarte w dokumencie biskupów argentyńskich. Retoryka środowisk liberalnych polega właśnie na propagowaniu fałszywej teorii o rzekomej niemożliwości zachowania celibatu oraz czystości seksualnej. Jest to połączone z ukrywaniem, marginalizowaniem i fałszowaniem natury, skali, przyczyn i przebiegu uzależnień seksualnych. Rzekome zamęczanie dzieci zakazywaniem im realizacji ponoć niemożliwych do powstrzymania potrzeb seksualnych od urodzenia jest sztandarowym argumentem używanym przy wdrażaniu edukacji seksualnej, przed którą ostrzega wiele środowisk chrześcijańskich. Zauważmy, że dokładnie ten sam koronny motyw środowisk liberalnych został wpisany do dokumentów kościelnych. Takie ujęcie sprawy znacząco osłabia motywację do walki z uzależnieniem seksualnym, a pamiętajmy, że to ono jest jednym z powodów rozpadu małżeństw. Liberalny kierunek zmian w dyscyplinie Kościoła jest groźny dla nas nie tylko jako małżonków, ale także jako rodziców.

Proces o NIEWAŻNOŚĆ A ROZEZNAWANIE

Porównajmy liberalne zasady rozgrzeszania rozwiedzionych z kościelnymi procesami o stwierdzenie nieważności sakramentu małżeństwa. Procesy kościelne prowadzą wyznaczeni księżą cieszący się zaufaniem biskupów, którzy mają odpowiednie przygotowanie i wykształcenie. Muszą trzymać się jasno określonych zasad. W myśl liberalnej interpretacji adhortacji dopuścić do Komunii św. osobę rozwiedzioną żyjącą w nowym związku może każdy ksiądz. Przypisano tu owemu „każdemu księdzu” dobre intencje i wysoką dojrzałość. W świecie realnym tak być nie musi. Uzyskanie rozgrzeszenia może łatwo stać się kwestią znalezienia kapłana o odpowiednio szerokim sumieniu.
Jeśli w procesach o stwierdzenie nieważności małżeństwa wniosek składa jedna strona, to druga jest zawsze informowana i wezwana do zajęcia stanowiska. Konieczne są obiektywne dowody i zeznania świadków. We wspomnianym w „Amoris laetitia” rozeznawaniu ksiądz może poznać wersję tylko jednej strony. Opinia sakramentalnego małżonka, świadków oraz inne dowody nie są konieczne w procesie rozeznawania.
W procesach kościelnych o stwierdzenie nieważności sakramentu małżeństwa małżonek, który czuje się pokrzywdzony, może wnieść apelację. W przypadku nadużyć rozgrzeszania uzyskanego na drodze rozeznawania porzuceni małżonkowie oraz biskupi będą bezsilni, bo ten proces ma być objęty tajemnicą spowiedzi. Sakrament małżeństwa był zawarty publicznie, przy świadkach. Czy ocena jego sprzeniewierzenia ma się odbywać w całkowitej tajemnicy? Skutki owego tajnego rozeznania będą przecież publiczne, gdyż ludzie żyjący w konkubinatach będą przystępować do Komunii publicznie, a następstwa będą dotykać także ich sakramentalnych małżonków, dzieci z sakramentalnego małżeństwa czy przeżywających wątpliwości innych małżonków.
Obecnie jest tak, że jeśli proces kościelny kończy się stwierdzeniem nieważności sakramentu małżeństwa, to obydwie osoby po takim orzeczeniu mogą zawrzeć z kimś innym sakrament małżeństwa. Dopiero od tej pory pożycie intymne osób po rozwodzie żyjących w nowych związkach jest pobłogosławione przez Pana Boga. W nauczaniu Kościoła współżycie seksualne jest akceptowane tylko w ramach sakramentu małżeństwa. A co z osobami po rozwodzie żyjącymi bez sakramentalnego małżeństwa w kolejnym związku? Jeśli uzyskają one dostęp do sakramentów, to czy oznacza to, że ich pożycie seksualne nie jest już grzechem?
Ten aspekt jest bardzo ważny dla psychologii i duchowości wszystkich małżeństw. Jest to sfera tak delikatna i podatna na zranienia, że otulenie jej ochronnym płaszczem sakramentu ma ogromne znaczenie. My, małżeństwa, potrzebujemy poczucia, że Bóg nie akceptuje żadnych przejawów uzależnień i egoizmu oraz że zaplanował ją dla ludzi połączonych sakramentem małżeństwa – dożywotnim zobowiązaniem – który jest pieczęcią wierności i odpowiedzialności za drugą osobę i za dzieci, które mogą się począć. Świadomość zaakceptowanego przez Kościół współżycia osób żyjących bez sakramentu i zobowiązania wierności może wpłynąć destrukcyjnie na inne sakramentalne małżeństwa. Pojawi się może pytanie: „Jaką wartość ma w oczach Boga nasz sakrament, skoro u innych ludzi nie ma żadnej?”. Wprowadzenie liberalnych zmian może zniszczyć ochronną moc doktryny Kościoła. Skoro ktoś żyjący bez ślubu uzyskał rozgrzeszenie, to dlaczego taka osoba nie może być katechetką, organistą, szafarzem, animatorem itd.?

Osobom po ROZWODZIE MOŻNA POMÓC

Nie chciałabym, aby moje przemyślenia zostały odebrane jako dowód braku wrażliwości wobec osób, których małżeństwa się rozpadły. Wśród bliskich mi ludzi jest małżeństwo po rozwodzie, żyjące w ponownych związkach. Poświęcam od lat wiele wysiłku, aby pomóc im uregulować sytuację i powrócić do sakramentów.
Kiedy kilka lat temu orientowałam się w sytuacji osób po rozwodzie, miałam wrażenie, że wymogi dowodowe procesów o stwierdzenie nieważności sakramentu małżeństwa były bardzo rygorystyczne. Po zmianach dokonanych przez papieża Franciszka te procesy są dużo bardziej przyjazne. To dobrze. Nadal jednak mogą być osoby, które nie są w stanie dostarczyć dowodów nieważności małżeństwa, gdyż np. świadkowie nie żyją, są nieżyczliwi lub para pobrała się za granicą. Gdyby w takich wyjątkowych sytuacjach włączać owo „rozeznanie szukające moralnej pewności”, polegające głównie na rozmowach w zaufaniu z kapłanem, ale na zasadach zbliżonych do procesów kościelnych, brzmiałoby to zupełnie inaczej niż koncepcja forsowana obecnie.

Źródło: „Gość Niedzielny” nr 29/2017

O Sycharze, o sakramencie małżeństwa i adhortacji „Amoris laetitia” w telewizji diecezji warszawsko-praskiej SalveTV mówili członkowie Wspólnoty Sychar w programie Temat Dnia – http://www.salvetv.pl/multimedia/temat-dnia-codzienny-program-publicystyczny/6133/jak-uratowac-malzenstwo-swiadectwo-sychar .

Polecamy:
– nagrania wykładów Sycharków na KUL: – video http://www.kul.sychar.org – audio https://archive.org/details/sycharki
– prezentacja Alicji i Marzeny – http://bit.ly/2uHQ2Lt
– referat Andrzeja – http://bit.ly/2t7Cswv , prezentacja – http://bit.ly/2u9uLZw
– program konferencji – http://bit.ly/2tembWC .
Więcej na stronie – http://sychar.org/2017/07/02/referaty-i-swiadectwa-sycharkow-wygloszone-podczas-konferencji-na-kul-7-czerwca-2017 .

„Moralne i duszpasterskie konsekwencje przysięgi małżeńskiej. Czy każde trudne sakramentalne małżeństwo jest do uratowania?” – to hasło ogólnopolskiej konferencji naukowej, która odbyła się 7 czerwca 2017 r. na KUL. Byliśmy wraz z Katedrą Duszpasterstwa Rodzin KUL i Katedrą Teologii Moralnej, Fundamentalnej i Ekumenicznej KUL współorganizatorami tej konferencji.
– Program konferencji: http://sychar.org/konferencja/Moralne-i-duszpasterskie-konsekwencje-przysiegi-KUL-2017.06.07-plakat.pdf
::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::
Przebieg konferencji na KUL zrelacjonowany przez „Magazyn Familia” jest na stronie – http://bit.ly/2rM8HmH .
Nagrania video referatów Alicji Zagrodzkiej, Andrzeja Szczepaniaka i Beaty Tęczy oraz świadectwo Bożeny i świadectwo Ani i Andrzeja są dostępne pod adresem – http://www.kul.sychar.org .
::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::
Referaty Profesorów:
– Ks. prof. dr hab. Tadeusz Zadykowicz, KUL – „Wprowadzenie do 1. sesji”: https://youtu.be/P_g0qs23WSg
– Ks. prof. dr hab. Marian Machinek, UWM Olsztyn – „Nauczanie Kościoła o stopniowalności prawa oraz okolicznościach łagodzących w kontekście adhortacji Amoris laetitia”: https://youtu.be/g3yurdumlA8 – Pytanie do 298 punktu AL – https://youtu.be/g3yurdumlA8?t=22m37s
– Ks. prof. dr hab. Ireneusz Mroczkowski, UKSW Warszawa -„Dylematy moralne wierności małżeńskiej”: https://youtu.be/RFsJ0-V7eIw
– Prof. dr hab. Stanisława Steuden, KUL – „Podmiotowe trudności z zachowaniem przysięgi małżeńskiej”: https://youtu.be/e9CTgtV-KAs
– Ks. prof. dr hab. Marian Pokrywka, KUL – „Moralne konsekwencje przysięgi małżeńskiej” – https://youtu.be/PJFttbNgkcs
::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::
Referaty Sycharków:
– Prezentacja Alicji i Marzeny: http://sychar.org/konferencja/kul/Prezentacja-Alicja-KUL-Kryzys-znaczenia-przysiegi-malzenskiej-a-zmiany-w-jezyku-2017.06.07.pdf
– Referat Andrzeja: http://sychar.org/konferencja/Rozeznanie-i-towarzyszenie-malzonkom-po-rozwodzie-Gniezno-2017.06.20.pdf
– Prezentacja Andrzeja: http://sychar.org/konferencja/kul/Prezentacja-Andrzej-KUL-GNIEZNO-Propozycje-duszpasterskiego-wsparcia-2017.06.07.pdf
– Link do nagrań Sycharków – wersja VIDEO: https://youtu.be/VKGB4GpQkSY
– Link do nagrań Sycharków – wersja AUDIO: https://archive.org/details/sycharki
– Alicja – https://youtu.be/VKGB4GpQkSY
– Andrzej – https://youtu.be/VKGB4GpQkSY?t=23m53s
– 9.3. Wierność to nie jest heroizm – fragment konferencji na KUL – video: https://youtu.be/bD51bw2RtW4
– 9.8. Dobro dziecka – fragment konferencji na KUL – video: https://youtu.be/xMKom7IuqLU
– Beata – https://youtu.be/VKGB4GpQkSY?t=47m11s
– Bożena – https://youtu.be/VKGB4GpQkSY?t=1h4m28s
– Ania i Andrzej – https://youtu.be/VKGB4GpQkSY?t=1h12m10s
::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::
Ten sam wykład co na KUL Andrzej wygłosił również w Gnieźnie podczas I Krajowego Forum Inicjatyw na rzecz Małżeństwa i Rodziny w Gnieźnie 20 czerwca 2017 roku – http://www.forummalzenstwairodziny.pl/index.php/program-forum , plakat – http://sychar.org/konferencja/gniezno/Program-I-Krajowe-Forum-Gniezno-19-20.06.2017.pdf .
Link do nagrania referatu ks. kardynała Kevina Farrella (prefekt Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia) podczas I Krajowego Forum na rzecz Małżeństwa i Rodziny w Gnieźnie, w którym uczestniczyły Sycharki m.in. ks. Paweł Dubowik, Marzena Nowak i Andrzej Szczepaniak.

Po referacie ks. kardynała odbyła się dyskusja, podczas której dr inż. Jacek Pulikowski zadał ks. kardynałowi pytanie dot. adhortacji „Amoris laetitia” związane z brakiem (jego zdaniem) w adhortacji wezwania do nawrócenia – https://youtu.be/Y9Ye1LrO3a4#t=66m19s . Drugie pytanie zadał dr hab. Mieczysław Guzewicz – https://youtu.be/Y9Ye1LrO3a4#t=77m42s .
::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::
Pozostałe nagrania z Gniezna:
Prelegenci – https://youtu.be/H6XlI8vhlTE
Podsumowanie pracy w grupach – Forum Inicjatyw na rzecz Małżeństwa i Rodziny – https://youtu.be/4QkdkM0iR_w .
Msza św. pod przewodnictwem kard. Kevina Josepha Farrella – https://youtu.be/VndB_wnzd-c .
Przemówienie Prymasa: https://youtu.be/xe2Q0MZB85k .
Strona I Krajowego Forum Inicjatyw na rzecz Małżeństwa i Rodziny – http://www.forummalzenstwairodziny.pl .
Pozostałe nagrania z KUL:
Reportaż TVP: https://lublin.tvp.pl/32707051/sila-przysiegi-ogolnopolska-konferencja-na-kul
KAI: https://ekai.pl/lublin-sympozjum-kul-na-temat-trudnych-malzenstw-sakramentalnych
::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::
Warto przeczytać/wysłuchać:
– Powroty z niesakramentalnych związków: https://www.youtube.com/playlist?list=PLobUwltc9GBaaS_Lu2k_nAe2KmqJMPaDY
– „Amoris laetitia” oczami małżonki: http://gosc.pl/doc/4045049.Amoris-laetitia-oczami-malzonki
– Towarzyszenie małżonkom sakramentalnym po rozwodzie – http://www.radiomaryja.pl/multimedia/audycja-dla-malzonkow-rodzicow-towarzyszenie-malzonkom-sakramentalnym-rozwodzie/
– Homilia ks. Piotra Pawlukiewicza z niedzieli 2 lipca 2017 roku – https://archive.org/details/xPiotr-kto-nie-ma-w-nienawisci

TV TRWAM:

O Sycharze i o warsztatach 12 krokowych mówiły Sycharki z naszego Ogniska w Chicago: Alicja, Artur i o. Jerzy Karpiński SJ. Nagranie jest dostępne pod linkiem: http://tv-trwam.pl/film/jak-my-to-widzimy-z-daleka-widac-lepiej-18062017 .

TVP2:

W programie „Pytanie na śniadanie” wystąpili Ewa i Mariusz z Ogniska w Rydułtowach – https://pytanienasniadanie.tvp.pl/32884059/jak-zaczac-w-malzenstwie-od-nowa .

Zapraszam do wysłuchania fragmentów wypowiedzi ks. Piotra Pawlukiewicza (o problemach małżeńskich) m.in. z audycji „Katechizm Poręczny”, która była nadawana w „Radiu Józef”:

Czy to jest miłość? – http://archive.org/details/pelna-milosc

Z każdej trudnej sytuacji jest dobre wyjście –
http://www.archive.org/details/NieTylkoSexJestProblememWZwiazkachNiesakramentalnych

Dziwna odpowiedź – http://www.archive.org/details/DziwnaOdpowiedz

Dobro dziecka – http://www.archive.org/details/DobroDziecka

Fałszywe miłosierdzie – http://www.archive.org/details/FalszyweMilosierdzie

Miłość jest trudna – http://www.archive.org/details/MiloscJestTrudna

Kiedy rodzi się dziecko, mąż idzie na bok – http://www.archive.org/details/DzieckoASakrament

Bitwa toczy się o nasze serce – http://www.xpiotr.sychar.org (Kościół św. Krzyża)
Czysta miłość Boga a nasze zachowania miłościo-podobne –
http://www.xpiotr.pl/mp3/www.xpiotr.pl_milosc.mp3
„Śpieszmy się kochać ludzi…” – http://youtu.be/dnS4tMI8cMY

ZAPRASZAM na stronę https://archive.org/search.php?query=xpiotr , gdzie jest wiele innych nagrań ks. Piotra.

W komunikacie z 376. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski czytamy:

„W ramach towarzyszenia osobom żyjącym w związkach niesakramentalnych zwrócono uwagę na potrzebę prowadzenie ich do prawdziwego nawrócenia, pojednania z małżonkiem sakramentalnym i dziećmi z tego związku”.

Cały komunikat dostępny jest na stronie: http://episkopat.pl/komunikat-z-376-zebrania-plenarnego-konferencji-episkopatu-polski/

Warto przeczytać:

1. „Moralne i duszpasterskie konsekwencje przysięgi małżeńskiej. Czy każde trudne sakramentalne małżeństwo jest do uratowania?” – to hasło ogólnopolskiej konferencji naukowej, która odbyła się 7 czerwca 2017 r. na KUL. Organizatorami wydarzenia byli: Katedra Duszpasterstwa Rodzin KUL, Katedra Teologii Moralnej, Fundamentalnej i Ekumenicznej KUL oraz Wspólnota Trudnych Małżeństw SYCHAR.
https://ekai.pl/lublin-sympozjum-kul-na-temat-trudnych-malzenstw-sakramentalnych/
Reportaż TVP: https://lublin.tvp.pl/32707051/sila-przysiegi-ogolnopolska-konferencja-na-kul
2. Episkopat Belgii: „Komunia rozwodników to kwestia sumienia” – https://gosc.pl/doc/3953701.Episkopat-Belgii-Komunia-rozwodnikow-to-kwestia-sumienia
„Episkopat Belgii interpretuje Amoris laetitia” –
http://pl.radiovaticana.va/news/2017/06/06/episkopat_belgii_interpretuje_amoris_laetitia/1317270
https://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,30519,episkopat-belgii-interpretuje-amoris-laetitia.html
„Uderzenie w sakrament” – http://www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-na-swiecie/183351,uderzenie-w-sakrament.html
3. Biskupi o wytycznych do Amoris Laetitia: http://gosc.pl/doc/3949351.Biskupi-o-wytycznych-do-Amoris-Laetitia

W niedzielę 4 czerwca nastąpiło otwarcie Ogniska Sychar w Tarnowskich Górach w Parafii Matki Bożej Uzdrowienie Chorych. Wkrótce relacja z otwarcia. ?

Więcej informacji:
Zakładka Ogniska na Forum Pomocy – http://www.kryzys.org/viewtopic.php?f=75&t=258
Strona Ogniska – http://tarnowskiegory-kamilianie.sychar.org/ .
Strona Parafii Matki Bożej Uzdrowienie Chorych – http://tarnowskiegory.kamilianie.eu/

.

Kochani, został opracowany nowy system zapisów do Ruchu Wiernych Serc poprzez formularz elektroniczny podany na stronie: www.rws.sychar.org .

Zapraszamy do zapisywania się do RWS-u – także dotychczasowych członków Ruchu, aby mogli znaleźć się w elektronicznej Księdze Wiernych Serc i skorzystać z możliwości subskrypcji newslettera.

13.02.2017

W związku małżeńskim jestem od 24 lat. Trzynaście lat temu rozstaliśmy się z mężem z uwagi na bardzo trudne relacje. Z powodu zachowań przemocowych nie widziałam innej możliwości jak tylko złożenie sprawy o rozwód. Decyzja moja została poparta rozmową z osobą duchowną, która powiedziała, że „najpierw sprawa karna, a potem sprawa o rozwód”. Wspólnie z mężem mamy czwórkę dzieci. Bardzo cierpiałam widząc jak ta cała sytuacja krzywdzi dzieci. Czułam się też bezsilna. Nie pracowałam zawodowo i mieszkanie, w którym mieszkaliśmy, nie było moją własnością. Po roku czasu toczącego się postępowania w sądzie o rozwód, po rozmowie z innym kapłanem, który uświadomił mi, że jest coś takiego jak separacja i osoby wierzące powinny wybierać ten rodzaj zabezpieczenia swojej sytuacji. Natychmiast postanowiłam zmienić wniosek o rozwód na wniosek o separację. Dziś dziękuję Bogu, że postawił mi na drodze tego kapłana. Z uwagi na to, że sprawa toczyła się około trzy lata sąd zasądził rozwód uzasadniając rozkład pożycia. Mąż w tym czasie poznał inną osobę, z którą wszedł w związek niesakramentalny i ma tam dwójkę dzieci.
Cała ta sytuacja skłoniła mnie do szukania swojego miejsca w Kościele. W 2006 roku znalazłam Wspólnotę Trudnych Małżeństw Sychar, która do dzisiejszego dnia jest dla mnie ogromnym wsparciem. To tutaj dowiedziałam się, że mąż, z którym jestem po rozwodzie jest nadal moim mężem. To we Wspólnocie przekonałam się, że moja przysięga złożona mężowi w dniu ślubu 01 maja 1993 roku nadal mnie obowiązuje i nic mnie z niej nie zwalnia. To tutaj spotkałam się z hasłem Wspólnoty, które brzmi „każde sakramentalne małżeństwo jest do uratowania” i to ono uświadomiło mi, że powinnam otworzyć się na działanie łaski Bożej i podjąć współpracę z Bogiem. Postanowiłam modlić się za uratowanie naszego małżeństwa. Modliłam się również za tę kobietę, z którą był mój mąż i zostałam uwolniona od ogromnego bólu i cierpienia doświadczenia zdrady. Przebaczyłam mężowi wszystko i odkryłam, że nadal go kocham. Jestem otwarta na przyjęcie męża i odbudowywanie relacji. Jestem również gotowa na przyjęcie dzieci męża z tamtego związku, jeśli będzie tylko taka konieczność czy potrzeba. Te 11 lat zaangażowania we Wspólnocie wspominam jako ogromy dar Pana Boga dla mnie. Przy pomocy różnych osób udało mi się wynająć mieszkanie, znalazłam pracę. Po kilku latach z uwagi na awans w pracy pojawiła się możliwość wykupienia mieszkania. Każdego dnia doświadczam głębokiej relacji z Bogiem i świadomości, że jest blisko i trzyma mnie za rękę. Bóg jest Bogiem wiernym.
Od kilku lat prowadzę Ognisko w Opolu i staram się pomagać innym małżonkom w kryzysie pokazując drogę wzrastania w miłości do Boga i sakramentalnego współmałżonka. Do Wspólnoty przychodzą różne osoby zarówno te porzucone jak i te które skrzywdziły swoich współmałżonków. Doświadczenie przemiany ich serc i porządkowanie swojego życia dodaje mi bardzo dużo sił. Nieocenionym wsparciem dla Wspólnoty są prawowierni kapłani, którzy z wielką troską pomagają stawać nam w prawdzie.

Marzena

*************************************************************************************

13.02.2017

Szczęść Boże!

Mam na imię Agnieszka. W tym roku w kwietniu minie 23 lata od zawarcia sakramentalnego związku małżeńskiego. Od września 2009 mąż odszedł i zostawił mnie z trzema córkami (12 lat, 8 lat i 9 miesięcy). Mąż żyje obecnie z konkubiną, z którą ma córkę (5 lat).
Byłam w szoku, gdy odkryłam zdradę męża. Na szczęście pomoc znalazłam we Wspólnocie Trudnych Małżeństw Sychar. Tam podczas spotkań z kapłanem, psychologiem i ludźmi takimi jak ja odkryłam, że moja miłość do męża mimo jego zdrady, to nie jest nic nienormalnego. Zdrada boli i to bardzo, rani bardziej niż mogłam sobie to wyobrazić, ale nie usuwa automatycznie miłości do męża z mojego serca. To było paradoksalne, ale czułam, że kocham męża jeszcze bardziej. We wspólnocie Sychar spotkałam kobiety i mężczyzn, którzy mimo zdrady czekali na swoich małżonków. Zrozumiałam, że sakrament małżeństwa i przysięga, którą złożyłam mojemu mężowi obowiązuje mnie nadal i zdrada męża absolutnie nie zwalnia mnie z wierności. Bardzo modliłam się o to, bym mogła wybaczyć mężowi zdradę, a także kobiecie, z którą mąż zamieszkał po roku od wyprowadzki od nas. Nie wiem w którym momencie tak się stało. Ale poczułam się wspaniale. Pokój w sercu, radość i uśmiech zaczął mi towarzyszyć na co dzień.
Sytuacja nie jest prosta, bo mąż i konkubina mieszkają w tej samej parafii co my. Spotykamy się na Mszach św. Przykro jest córkom, gdy ja z córkami siedzę w kościele, a naprzeciwko siedzi mąż z konkubiną i dzieckiem. Wielu naszych parafian jest zgorszonych, gdy widzą tę sytuację, bo pamiętają jeszcze jak my z mężem i córkami uczęszczaliśmy razem na Mszę św. Córki rozumieją, że ich ojciec żyje w grzechu i nie może przyjmować Komunii św. do swojego serca. Ale nie rozumieją, dlaczego w Adhortacji „Amoris laetitia” usprawiedliwia się takie trwanie w drugim związku wyższą koniecznością (wychowaniem dziecka). Zastanawiają się dlaczego to nieślubne dziecko jest ważniejsze niż one?
Ostatnio najstarsza córka odbyła z ojcem poważną rozmowę. Tłumaczył się, że ,,tak mu się życie ułożyło”. Monika opowiedziała mi co powiedziała ojcu na takie stwierdzenie, cytuję: „…Tato nie opowiadaj mi bzdur, to były i są twoje i tylko twoje własne wybory i ich konsekwencje. Decydując się na zdradę, współżyjąc z konkubiną nie wiedziałeś, mając już trzy córki, że możesz powołać do życia kolejne dziecko? Nie pomyślałeś, jaki tym sprawisz ból nam i mamie? Dlaczego domagasz się byśmy rozumiały ciebie i twoją sytuację, gdy ty zupełnie nie liczyłeś się z naszą sytuacją? Nie pomyślałeś ile upokorzenia i wstydu przeżyłyśmy i przeżywamy nadal widząc ciebie z tą kobietą i mając świadomość, że żyjesz na co dzień w grzechu. A przecież możesz to zmienić, mama nadal na ciebie czeka…”.
Nie wiem czy ta rozmowa spowodowała jakieś zmiany w postawie męża, ale od jakiegoś czasu mąż częściej do mnie dzwoni i odbiera telefony ode mnie (wcześniej się to nie zdarzało).
Mam taką nadzieję, że księża będą mnie i nasze córki wspierać w staraniach o zbawienie mojego męża i jego powrót do naszego sakramentalnego małżeństwa.

Z wyrazami szacunku,

Agnieszka

*************************************************************************************

13.02.2017

Mam na imię Milena, mam 31 lat i chciałabym przedstawić swoją historię. Od 9 lat jestem sakramentalną żoną. Po dwóch latach małżeństwa mąż odszedł do innej kobiety, z którą ma dziecko. Od 7 lat samotnie wychowuję naszego syna Bartusia, a od 5 lat mamy z mężem rozwód cywilny. Początki naszego małżeństwa były udane i pełne planów na przyszłość, oboje pragnęliśmy mieć dzieci i stworzyć prawdziwą kochająca się rodzinę. Niestety wraz z pojawieniem się dziecka i problemów życia codziennego u męża powoli wygasał zapał jaki towarzyszył mu na początku naszej wspólnej drogi, pojawiły się kłótnie i nieporozumienia, po jakimś czasie także przemoc fizyczna. Mimo to nadal wierzyłam w naszą wspólną przyszłość, próbowałam ratować to małżeństwo. Jednak mąż wybrał inną drogę i związał się z dużo młodszą kobietą, z którą po jakimś czasie doczekał się dziecka, także syna. Po 2 latach małżeństwa moje plany na przyszłość legły w gruzach, a kiedy dowiedziałam się o kochance męża czułam się jakby cały świat się zawalił, czułam się tak, jakbym nie dała już rady żyć. Nasz mały synek stracił ojca. To był bardzo ciężki i trudny czas… Jednak po czasie bólu i cierpienia Bóg zaczął leczyć moje zranione serce, przyszło prawdziwe głębokie nawrócenie, wraz z którym na nowo odnalazłam sens życia.
Trzy lata temu trafiłam do Wspólnoty Trudnych małżeństw SYCHAR, gdzie poznałam wielu wspaniałych ludzi, którzy pomimo zdrady współmałżonka (często żyjącego w innym związku, w którym urodziły się dzieci) trwają w wierności złożonej przysiędze małżeńskiej. Pamiętam jaka czułam się wtedy słaba i rozbita i prosiłam Boga, aby mi także dał siły trwać w wierności. I tak Bóg oczyszczał moje serce, co często było bardzo bolesne i wymagało ode mnie wiele wysiłku, był to czas wzmożonej pracy nad sobą i trwa on do dzisiaj. Ale Pan Bóg działał, nawracał i prostował ścieżki. Zaczęłam modlić się za męża, a także za jego kochankę. Wybaczyłam mu wszystkie krzywdy. Z mojego serca zniknęły złość, żal, poczucie krzywdy.
Cały czas pozostawałam w dobrych stosunkach z teściową. Niestety mąż niezbyt często szukał kontaktu z naszym synem. Jednak zdarzały się też takie sytuacje, kiedy spotykaliśmy się we czworo ja, mąż, nasz syn oraz syn męża z drugiego związku i wspólnie spędzaliśmy czas. Pamiętam sytuację kiedy byliśmy razem w cyrku, a ja prowadziłam dzieci – za jedną rękę naszego syna, a za drugą dziecko męża z nieślubnego związku. Pamiętam doskonale jaki wtedy czułam pokój w sercu, nie było żadnych negatywnych uczuć w stosunku do tego chłopczyka, wiedziałam że on nie jest niczemu winny. Byłam szczęśliwa, że Bóg dał mi łaskę, abym mogła poradzić sobie w takich sytuacjach. Obecnie mąż rozstał się z kochanką, z którą ma dziecko, ale cały czas pojawiają się nowe kobiety w jego życiu.
Ostatni synod o rodzinie wywołał wiele burzliwych dyskusji. Wielu ludzi sądzi, iż Kościół zaczął akceptować niesakramentalne związki wyłącznie dlatego, że pojawiły się w nich nieślubne dzieci. Bazując na własnym doświadczeniu mogę stwierdzić, że dzieci te nie stanowią przeszkody w powrocie sakramentalnych małżonków, a dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych, co potwierdzają także świadectwa innych Sycharków. Kolejną dyskusyjną kwestią stało się przyjmowanie Komunii Świętej przez rozwodników. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której mój małżonek żyjąc z inną kobietą przystępuje do Komunii Świętej, przecież to ja nadal pozostaje jego żoną. Nie można jednocześnie żyć w grzechu i w stanie łaski uświęcającej. Co w takiej sytuacji z wyborem jakiego dokonali małżonkowie pragnący dochować wierności drugiej stronie i Bogu? W takiej sytuacji wierność traci sens…
Drodzy Księża Biskupi składam na Wasze ręce świadectwo swojego życia, licząc na wsparcie i pomoc w staraniach o zbawienie mojego męża i jego powrót do sakramentalnego małżeństwa.

Z Bożym pozdrowieniem,

Milena

*************************************************************************************

13.02.2017

Szczęść Boże!

Mam na imię Bożena. Jestem we Wspólnocie Trudnych Małżeństw Sychar, ale zanim do niej trafiłam, byłam w związku niesakramentalnym 4 lata.
Mój sakramentalny mąż odszedł 12 lat temu do innej kobiety zostawiając mnie z 6-letnim synkiem. Po dwóch latach związałam się z innym mężczyzną, zawarliśmy kontrakt cywilny, a po roku urodziłam w tym związku syna. Będąc w związku z tym mężczyzną myślałam, że zapełnię pustkę i smutek, w którym żyłam po odejściu sakramentalnego męża. Choć na pozór nasz związek wydawał się udany (tworzyliśmy rodzinę, chodziliśmy razem na spacery, wyjeżdżaliśmy na wakacje, opiekowaliśmy się naszym synem, jak również synem z mojego małżeństwa sakramentalnego). Jednak cały czas czegoś mi brakowało, chodziłam smutna, niespokojna. Zaczęłam szukać Boga. Będąc na Mszy Świętej bolało mnie bardzo, to, że nie mogę przystępować do Komunii Świętej, że żyję w grzechu, który oddala mnie od Boga, rani Go i zamyka mi drogę do zbawienia. Bolało mnie, że łamię przysięgę złożoną przed Bogiem w Sakramencie Małżeństwa oraz to, że ten sam grzech popełnia mój sakramentalny mąż żyjąc z inną kobietą, oraz mężczyzna, z którym się związałam. Gdy rozmawiałam z moim partnerem (niesakramentalnym mężem), na temat tego co dzieje się w moim sercu, o mojej rozterce, o grzechu, odpowiedział, że tak teraz się żyje, są inne czasy. Ja dalej chciałam to zmienić, trafiłam na kurs Alfa, który pogłębił moją wiarę. Zaczęłam coraz bardziej kochać Boga i tym samym zaczęłam oddalać się od partnera. Postanowiłam się wyprowadzić. Jedyna myśl, która mnie przed tym zatrzymywała, to że pozbawię dziecko pełnej rodziny i mój młodszy syn z tego drugiego związku będzie przechodził przez dramat jakim jest rozwód rodziców, bo mam bardzo przykre wspomnienia, gdy odszedł mąż i jak bardzo to boleśnie przeżył nasz syn. Pytałam Boga co robić. Pan wiele razy przez Słowo Boże mówił, że mam Mu to oddać, zaufać a On się tym zajmie. Komu jak komu, ale jak nie zaufać Panu Jezusowi. Postawiłam wszystko na Niego. Pan Jezus wlał moim teściom – rodzicom sakramentalnego męża miłość do mojego drugiego synka (dla nich obcego dziecka) z niesakramentalnego związku i teściowie pokochali go jak swojego wnuka. Obecnie mieszkam u nich w domu razem z dziećmi. Sebastian (syn z drugiego związku) mówi do nich babciu, dziadku, oni odprowadzają go i zaprowadzają do przedszkola, gdy ja jestem w pracy.
Po przystąpieniu do Sakramentu Pokuty i przyjęciu w pełni Jezusa do serca odnalazłam spokój i radość. Mój młodszy syn rozwija się prawidłowo, jest grzecznym i pogodnym dzieckiem, po którym nie widać, że rozwija się w rodzinie, gdzie mama i tata mieszkają osobno. Kiedy wyszłam z grzechu oddałam dzieci Jezusowi, a Pan Bóg otoczył je swoim kloszem, którym je chroni.
Jestem wdzięczna Bogu za tą łaskę, że otworzył mi oczy tak jak Bartymeuszowi z Ewangelii i mogłam zobaczyć, że mężczyzna z którym byłam nie jest moim mężem (przypowieść o Samarytance). Moim mężem jest ten, któremu ślubowałam i z którym zawarłam przymierze przed Bogiem. Chcę podziękować Wspólnocie Trudnych Małżeństw SYCHAR za wspieranie mnie w staraniach o zbawienie moje i mojego męża, bo przecież jestem odpowiedzialna za zbawienie mojego współmałżonka, który żyjąc z obcą kobietą, jest ślepy, bo żyje w ciemności, w grzechu, a szatan sprytnie usypia jego sumienie.

Z wyrazami szacunku,

Bożena

*************************************************************************************

13.02.2017

Nazywam się Iwona, jestem sakramentalną żoną od 11 lat. W maju 2006 roku zawarłam z moim mężem sakramentalne małżeństwo po 8 latach znajomości. Pierwsze cztery lata naszego małżeństwa uważam za szczęśliwe, chociaż nie brakowało w nim trudnych okresów (trzykrotnie poroniłam w różnych momentach ciąży). Utraty dzieci były zarówno dla mnie jak i mojego męża wielkim bólem oraz niestety czasem, gdy zaczęliśmy się od siebie oddalać. Rozpoczął się wtedy poważny kryzys w naszym małżeństwie, w wyniku którego mąż w lutym 2012 roku wyprowadził się z domu, zostawiając mnie z informacją, że w nim miłość się wypaliła. Pół roku później złożył pozew o rozwód, odrzucając wszelkie próby ratowania małżeństwa, jakie proponowałam. Po roku czasu, pomimo mojej niezgody, sąd orzekł rozwód cywilny, co pozwoliło mojemu mężowi zawrzeć kontrakt cywilny z kobietą, z którą jest teraz i aktualnie ma z nią nieślubną córkę.
Po odejściu męża świat rozsypał mi się w drobne kawałki. Wówczas byłam pewna tylko jednego, że kocham i nadal chcę kochać mojego męża oraz że pragnę ratować nasze małżeństwo. Tylko nie wiedziałam jak to zrobić, czułam się jak w potrzasku. I wtedy w tej mojej niemocy przyszedł z pomocą Pan Jezus. Postawił na mojej drodze kapłanów, którzy pokazali mi i uświadomili, że jesteśmy jako małżonkowie związani sakramentem, który jest nierozerwalny, z którego płynie moc łask.
Następnie poznałam Wspólnotę Trudnych Małżeństw SYCHAR, gdzie spotkałam ludzi świeckich, którzy znaleźli się w podobnej sytuacji jak ja, a mimo to trwają w wierności swojemu współmałżonkowi i pielęgnują miłość do niego, chociaż niejednokrotnie ten współmałżonek jest już w innym związku. I to był czas, kiedy uwierzyłam, że moje małżeństwo może zostać uratowane, już nie moją siłą, ale Mocą Bożą płynącą z Sakramentu Małżeństwa. Tak rozpoczęła się droga mojego nawrócenia, pracy nad sobą i czas aktywnej współpracy z Bogiem – Jezusem Chrystusem, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych. Droga ta trwa do dziś. Wybaczyłam mężowi odejście i zdradę, modlę się za niego oraz za tę kobietę, z którą jest. Kocham go i pragnę jego prawdziwego dobra, przede wszystkim, aby doświadczył łaski nawrócenia i Miłości Boga. Sama doświadczam każdego dnia, od czasu odejścia męża, coraz bardziej bezwarunkowej miłości do niego, kocham go za to, że jest, chociaż nie ze mną. Mam pełną świadomość, że ta miłość, która odnawia się w moim sercu, jest wielką łaską płynącą z otwarcia się przeze mnie na sakrament małżeństwa. Jestem wierna mojemu mężowi i gotowa na pojednanie i odbudowę naszego małżeństwa, jeżeli tylko mąż wyrazi taką wolę. Ponieważ w aktualnym związku męża pojawiło się dziecko, jestem gotowa na jego powrót także z dzieckiem i otoczenie tego dziecka opieką i miłością. Mam także świadomość i zgodę na to, że mąż ma obowiązek zatroszczyć się materialnie o byt tego dziecka.

Iwona

*************************************************************************************

13.02.2017

Mam na imię Bernadetta, od 26 lat jestem w sakramentalnym związku małżeńskim. Razem z mężem mamy syna i dwoje dzieci utraconych (w wyniku poronienia). Przez rodzinę i znajomych byliśmy postrzegani jako dobre i zgodne małżeństwo, jednak teraz z perspektywy czasu widzę, że pewne moje zachowania, moja niedojrzałość oraz egoizm przyczyniły się do powstania kryzysu w małżeństwie.
W 2006 roku w życiu mojego męża pojawiła się inna kobieta. Początkowo mąż deklarował chęć ratowania małżeństwa, obiecywał, że wszystko naprawi, że będziemy odbudowywać naszą relację (była wspólna modlitwa, rekolekcje, pielgrzymki). W takiej postawie trwał przez kilka miesięcy, jednak po dwóch latach zdecydował się odejść i związać z tą kobietą. W 2011 roku w ich związku urodziło się dziecko. W 2013 roku mąż wystąpił o rozwód, a w 2014 roku zawarł cywilny związek.
W momencie odejścia męża runął cały mój świat, rozpacz i ból mieszały się z lękiem o przyszłość moją i syna. Jednak teraz po kilku latach mogę powiedzieć, że na tych ruinach i zgliszczach Pan Bóg pomógł mi odbudować na nowo moje życie. Postawił na mojej drodze ludzi m.in. ze Wspólnoty Trudnych Małżeństw SYCHAR, którzy swoim świadectwem wskazali mi drogę, którą warto iść. Jest to droga, na której przewodnikiem jest Pan Bóg. Moja bliska relacja z Bogiem, pozwoliła mi odkryć i zrozumieć jak wielką wartość ma Sakrament Małżeństwa i jak poważnym zobowiązaniem jest przysięga małżeńska. Zrozumiałam też, że ja jako porzucona żona nie pozostaję sama w naszym małżeństwie, bo jest ze mą Bóg – zawsze wierny, który na równi kocha mnie i mojego męża i cały czas widzi nas razem. Powoli w moim sercu rodziło się przebaczenie, a miłość do męża, która została przez niego „zdeptana” odradzała się w zupełnie innym wymiarze. Podczas rozprawy rozwodowej, gdy sędzia zapytał mnie czy kocham męża odpowiedziałam, że KOCHAM, chociaż jest to miłość trudna i bolesna. Dodałam jeszcze, że rozwód cywilny nic dla mnie nie zmienia, bo nasze sakramentalne małżeństwo nadal trwa. Ja czekam na męża i jeśli On kiedyś postanowi zmienić swoje życie i zechce wrócić do naszej rodziny, to chciałabym aby wiedział, że ja na niego cały czas czekam i gotowa jestem go przyjąć razem z jego nieślubnym dzieckiem (jeśli zaszłaby taka konieczność).
Nasza trudna sytuacja może wydawać się po ludzku nie do rozwiązania, a nasze małżeństwo po ludzku patrząc nie do uratowania. Ja jednak ufam Bogu i w Nim pokładam swoją nadzieję na uzdrowienie naszego małżeństwa. Wierzę, że jeśli nasze małżeństwo zostanie uzdrowione, to Bóg zatroszczy się o każdego z nas, zatroszczy się również o dziecko mojego męża, które potrzebuje miłości rodziców. Cały czas modlę się w intencji nawrócenia mojego męża, proszę również Boga o siłę dla siebie, abym umiała wytrwać w wierności przysiędze małżeńskiej.

Z wyrazami szacunku,

Bernadetta

*************************************************************************************

13.02.2017

Mam na imię Grzegorz. Mam 34 lata. Od 2008 roku jestem w małżeńskim związku sakramentalnym zawartym po 4 latach znajomości. W czerwcu tego roku minie 6 lat odkąd żona zostawiła mnie i związała się z innym mężczyzną. Mamy ośmioletnią córkę.
Początki naszego związku były bardzo udane. Niestety, nie mieliśmy żywej relacji z Panem Bogiem, a żona miała styczność z koleżankami, które same porozbijały swoje rodziny. Bardzo przeżywałem odejście żony. Nie mogłem pogodzić się z utratą dwóch najukochańszych mi osób, z tym, że teraz będą one z kimś innym. Ogromny ból, którego doświadczyłem spowodował, że zwróciłem się w modlitwie do Boga o pomoc. Bóg przemieniał moje serce, dał mi dar wiary. Uznałem swoją słabość i bezsilność oraz to, że sam z siebie nic nie mogę. Oddałem żonę i małżeństwo Chrystusowi. Postanowiłem, że na rozwód nigdy się nie zgodzę oraz, że ze wszystkich sił będę walczyć o uratowanie małżeństwa.
W międzyczasie wstąpiłem do wspólnoty Sychar oraz na Drogę Neokatechumenalną. Tydzień przed pierwszą sprawą rozwodową dowiedziałem się, że żona jest w ciąży z tym drugim mężczyzną. Na wieść o pozamałżeńskiej ciąży jak i o tym, że nie zamierzam się zgodzić na rozwód większość osób jak rodzice, rodzina, znajomi odwrócili się ode mnie. Pozostał tylko Chrystus opatrujący moje rany. Były okresy kiedy byłem pełen buntu i pretensji do Boga dlaczego mnie to spotyka, jednocześnie wiedząc, iż tylko On może mi pomóc. Miałem ogromny niepokój, biłem się z myślami, dlaczego pomimo takiego zranienia i upokorzenia ja wciąż kocham żonę. I po jakimś czasie dał mi Bóg poznać, że to On wlał w moje serce miłość do żony, że jest to dar, który od Niego otrzymałem. Kiedy to wszystko zrozumiałem przyszło wyciszenie i otrzymałem pokój w sercu. Dalej trwałem na modlitwie, ofiarowywałem w intencji żony posty, nowenny, sakramenty, a Pan Bóg dawał mi znaki, że jest ze mną.
W kwietniu 2012 roku, czyli po 10 miesiącach od odejścia, żona w stanie błogosławionym będąc w ciąży z dzieckiem z drugiego związku powróciła do mnie. Krótko trwała moja radość, gdyż tuż po narodzinach tego dziecka, żona znów odnowiła relację z tym drugim mężczyzną, bardzo przy tym mnie raniąc. We wrześniu 2012 roku ponownie się wyprowadziła.
Dziś od tamtych wydarzeń upłynęły 4 lata. Nadal jestem gotowy na powrót żony wraz z jej pozamałżeńskim już czteroletnim synkiem. Często jestem pytany jak to możliwe abym potrafił przyjąć żonę z dzieckiem, którego nie ja jestem ojcem? Z pomocą przychodzi fragment Pisma Świętego, w którym podczas sporu apostołów Chrystus stawia przed nimi dziecko mówiąc: „Kto przyjmuje to dziecko w imię moje, Mnie przyjmuje” (Łk 9,48). Te słowa dla mnie wyjaśniają wiele, bo sam nic uczynić nie mogę. Ale w Chrystusie mogę wszystko. Jego mocą przebaczyłem, w Jego Imię jestem gotów przyjąć tego chłopca. Jestem także świadomy odpowiedzialności za zbawienie żony. Wiem, że mąż jako głowa rodziny ma obowiązek prowadzić swoją rodzinę do Boga. Na Sądzie Ostatecznym, który kiedyś nastąpi przyjdzie mi zdać relację jak z tego zadania się wywiązałem. Dlatego żadna okoliczność, nawet tak trudna jak w moim przypadku, nie zwalnia mnie z przysięgi, kiedy to przed Panem Bogiem ślubowałem miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz że nie opuszczę żony aż do śmierci. Chrystus naucza, że dobry pasterz szuka zaginionej owcy, że większa jest radość w niebie z jednego nawróconego grzesznika, niż ze stu sprawiedliwych. Te słowa dodają mi ogromnej wiary, iż moja żona może także otworzyć się na działanie łaski Bożej i dostąpić nieograniczonego i darmowego Miłosierdzia. Jestem przekonany, że każde sakramentalne małżeństwo jest do uratowania, gdyż Bóg zawarł z nami przymierze i nasz związek jest uświęcany przez Niego. Mam świadomość jaką ofiarę poniósł za mnie na krzyżu Chrystus, aby mnie odzyskać ze świata ciemności. Tak i ja teraz poprzez krzyż, poprzez swoją ofiarną postawę postu i modlitwy zamierzam wyjednać łaskę przyjęcia przez żonę daru nawrócenia.

Grzegorz

*************************************************************************************

13.02.2017

Z moją sakramentalną żoną Kamą, którą bardzo kocham, 24 lata temu zawarłem sakramentalny związek małżeński. Po 3 latach małżeńskiego współżycia w moim małżeństwie pojawił się kryzys, w powstaniu którego miałem swój udział. Próbowałem ratować nasze małżeństwo. Niestety, żona wystąpiła do sądu o rozwód i uzyskała go jednostronnie, bez mojej zgody. Kilka miesięcy później zawarła cywilny niesakramentalny związek z innym mężczyzną, w którym po pewnym czasie pojawiło się dziecko. Mimo starań z mojej strony nawiązania kontaktu i spotkania się z nią, nie widziałem żony od 17 lat. Nadal jestem jej wierny. Dużym wsparciem w wypełnianiu przysięgi małżeńskiej jest dla mnie Wspólnota Trudnych Małżeństw Sychar, do której należę.
Nigdy nie zrezygnowałem z nadziei na odrodzenie mojego małżeństwa. Nigdy nie przestałem kochać mojej żony. Moją miłość do żony czerpię z mojej relacji z Bogiem, z doświadczenia Jego miłości wobec mnie. Mimo pojawienia się dziecka w związku niesakramentalnym mojej żony, nie zachwiało to mojej wiary i nadziei na jej powrót do mnie. Przeprosiłem ją za swoje błędy i przebaczyłem jej winy w stosunku do mnie. Żona wie od początku, że jestem gotów przyjąć, pokochać i wychowywać dziecko z obecnego jej związku z drugim mężczyzną, gdyby chciała z nim wrócić do mnie. Jestem otwarty także na pojednanie z niesakramentalnym partnerem żony. Moim pragnieniem jest, byśmy się wszyscy razem ze sobą pojednali i żyli na chwałę Bożą w prawdziwej przyjaźni.
Mam świadomość, że jesteśmy z małżonką związani nierozerwalnym przymierzem z Panem Jezusem, który jest gwarantem naszego małżeństwa, największym jego świadkiem i obrońcą. Bardzo kocham swoją żonę, byłem i jestem jej wiemy. Pragnę pojednać się z nią.
Modlę się codziennie o uzdrowienie mojego małżeństwa, aby moja żona odnalazła drogę do pojednania z Bogiem i abyśmy – zgodnie z Bożą wolą wyrażoną w słowach przysięgi, którą sobie składaliśmy – byli ze sobą razem. Modlę się również o to, aby jej obecny partner otworzył się na Pana Boga i Jego miłość. Modlę się za ich córkę, aby i ona była świadkiem prawdziwej miłości i sama jej doświadczyła. Modlę się, aby żaden człowiek, a zwłaszcza żadna osoba duchowna nie usprawiedliwiała i nie doradzała mojej żonie utrzymywanie „pewnych wyrazów intymności” z innym mężczyzną powołując się na punkt 298 adhortacji Amoris Laetitia.

Z Bożym pozdrowieniem,

Andrzej

*************************************************************************************

Grupa Wsparcia SAMARYTANKA >>>

Rekolekcje dla małżonków sakramentalnych żyjących w związkach niesakramentalnych >>>

Rysunek z komentarzem >>>

Związki niesakramentalne – powroty do sakramentalnych współmałżonków >>>

Ksiądz biskup Andreas Laun z Salzburga wspomniał o „Sycharze” w artykule „Dem Ehepartner treu bleiben, obwohl von ihm verlassen” opublikowanym na katolickim portalu kath.net.

Link do artykułu: http://kath.net/news/59336/action/addComment

Dnia 30.04.2017 roku odbyło się oficjalne otwarcie 49 ogniska Wiernej Miłości Małżeńskiej Wspólnoty Trudnych Małżeństw SYCHAR. Powstało w Toruniu przy kościele św. Piotra i Pawła na Podgórzu. Rozpoczęliśmy wspólną Mszą Świętą odprawioną w intencji toruńskiego ogniska przez ks. Pawła Dubowika, krajowego opiekuna duchowego Wspólnoty Sychar, oraz o. Dacjusza, który będzie wspierał duchowo toruńskie ognisko. Po mszy odbyło się spotkanie. W otwarciu uczestniczyło ponad 60 osób. Przybyli członkowie naszej wspólnoty z wielu miast, między innymi Gdańska, Gdyni, Tczewa, Kartuz, Bydgoszczy, Torunia, Kurzętnika, Radomska, Belfastu,Warszawy, Aleksandrowa Kujawskiego, Opola i Włocławka.
Ognisko powstało w szczególnym miejscu, bowiem przy sanktuarium Matki Bożej Podgórskiej Niepokalanej Królowej Rodzin. Jest to miejsce słynące z wielu łask.
Niech Bóg błogosławi Toruńskiemu Ognisku Wspólnoty Sychar, a Madonna Podgórska niech nas prowadzi i strzeże.

Link do strony Ogniska: http://torun-franciszkanie.sychar.org/
Link do strony Franciszkanów: http://franciszkaniewtoruniu.net/
Link do strony Ogniska na Forum Pomocy: http://www.kryzys.org/viewtopic.php?f=8&t=184

Kochani!

Z okazji radosnych Świąt Zmartwychwstania Pana Jezusa pragnę w swoim imieniu, ks. Pawła Dubowika i członków Rady Wspólnoty złożyć Wam najserdeczniejsze życzenia. Wszystkim Sycharkom, w tym gronie opiekunom duchowym naszych Ognisk, wszystkim sympatykom i współpracownikom życzymy, aby Pan Jezus przyszedł do naszych serc z mocą swojego błogosławieństwa, z nadzieją, miłością, radością jaką przeżywała Maria Magdalena, kiedy ujrzała Zmartwychwstałego Pana.
Życzę, abyśmy byli otwarci na Boże łaski, aby Bóg mógł obdarzyć nas męstwem i odwagą w wyznawaniu swojej wiary, wytrwałością w ciągłym jej pogłębianiu. Abyśmy byli pewni tego, że nasz Bóg jest zwycięzcą, że On jest Panem życia i śmierci, który ma moc pokonać wszelkie zło tego świata, z którym możemy przetrwać wszystkie trudności. Abyśmy mogli przyjąć z wiarą, że wszystkie cierpienia, które przeżywamy w naszym życiu złączone z Jego ofiarą mają sens, bo to one nas wtedy uświęcają, prowadzą do przeżywania radości zmartwychwstania wraz z Panem Jezusem, abyśmy mogli się cieszyć wieczną radością. Życzę wszystkim małżonkom, aby zmartwychwstały nasze małżeństwa jeszcze tu na tym świecie!

Jezus zwyciężył, to wykonało się
Szatan pokonany, Jezus złamał śmierci moc
Jezus jest Panem, o Alleluja
Po wieczne czasy Królem Królów jest
Jezus jest Panem
Tylko Jezus jest Panem
On jest Panem ziemi tej…

https://youtu.be/6QtZHxcBqhE?list=RD6QtZHxcBqhE

Życzenia Wielkanocne od ks. Biskupa Wiesława Lechowicza:
http://sychar.org/zyczenia/ZyczeniaWielkanoc2017-bpWieslawLechowicz.pdf

Radujmy się! Chrystus zmartwychwstał i my zmartwychwstaniemy! Alleluja!
Andrzej Szczepaniak

Serdecznie zapraszamy na rekolekcje dla małżonków sakramentalnych żyjących w związkach niesakramentalnych, którzy chcieliby powrócić na drogę wypełniania sakramentalnej przysięgi małżeńskiej.
Rekolekcje odbędą się w dniach 12-14. maja 2017 r. w Ożarowie Mazowieckim pod Warszawą w Domu Rekolekcyjno-Formacyjnym p. w. św. Franciszka Ksawerego Księży Misjonarzy Krwi Chrystusa.
Adres:
ul. Zamoyskiego 19
05-850 Ożarów Mazowiecki
www.ozarow.cpps.pl
Rekolekcje poprowadzą: Ks. Bogusław Witkowski i Ks. Paweł Dubowik.
Z uwagi na indywidualne prowadzenie uczestników, grupa może liczyć maksymalnie 10 osób.
Rekolekcje rozpoczynają się kolacją w piątek o godz. 18.00, a kończą w niedzielę obiadem o godz. 13.00.
Koszt – 140 zł.
Osoby zainteresowane prosimy o zgłaszanie się do dnia 10.05 na adres: dorota.kosciesza.plucisz@gmail.com,
bądź telefonicznie: do Ks. Pawła – 503 373 271 lub do Doroty – tel. 502 360 530.

“Nie wspominajcie wydarzeń minionych,
nie roztrząsajcie w myśli dawnych rzeczy.
Oto Ja dokonuję rzeczy nowej:
pojawia się właśnie.” (Iz 43, 18-19)

Źródło: http://www.ozarow.cpps.pl/rekolekcje-dla-malzonkow-sakramentalnych-zyjacych-zwiazkach-niesakramentalnych.html

Zapraszamy do przeczytania relacji z debaty „Moda na rozwód. Naprawiać czy wyrzucić?”, która miała miejsce 1 kwietnia 2017 roku podczas Targów Wydawców Katolickich w Warszawie. Uczestnikiem tej debaty była Sycharowiczka – Marzena Nowak, która m.in. powiedziała:
„Swoje miejsce w Kościele mają też związki niesakramentalne; chodzi o to, by osoby te mogły zbliżać się do Boga, nawracać i nie podtrzymywać swojej nieuregulowanej sytuacji”.
Relacja z debaty pod adresem:
http://archwwa.pl/aktualnosci/debata-moda-na-rozwod-naprawiac-czy-wyrzucic/
https://ekai.pl/targi-wydawcow-katolickich-debata-moda-na-rozwod-naprawiac-czy-wyrzucic/

ZAPRASZAMY do zapoznania się ze świadectwami Sycharków utrwalonymi w mediach:

1. Interia.pl: Wywiad z ks. Pawłem Dubowikiem – http://fakty.interia.pl/religia/news-ks-pawel-dubowik-kazde-trudne-sakramentalne-malzenstwo-jest-,nId,2371691
2. TVP3: Świadectwo Małgosi – https://lublin.tvp.pl/29574410/20-marca-2017
3. TVP1: Świadectwo Łukasza i Eweliny – https://youtu.be/35TV5Gm3A6k oraz Doroty – https://youtu.be/35TV5Gm3A6k?t=18m38s

ZAPRASZAMY serdecznie na stronę Radia Plus – http://radioplus.com.pl/diecezja-radomska/ognisko-wiernej-milosci-malzenskiej-w-radomiu-21574 . Są tam umieszczone nagrania i zdjęcia z otwarcia 48. Ogniska Wiernej Miłości Małżeńskiej w Radomiu 26 lutego 2017 roku.

Inne artykuły dot. Sycharu w Radomiu – http://radioplus.com.pl/search?searchword=sychar&categories= .

Strona Ogniska Sychar w Radomiu – http://radom.sychar.org .
Wątek na Forum Pomocy – http://www.kryzys.org/viewtopic.php?f=8&t=130 .

Kochani,

chciałbym przedstawić Wam kilka tematów:

1. Wybór ks. Pawła Dubowika – naszego duszpasterza na nową pięcioletnią kadencję.
2. Komunikat z 375. zebrania Episkopatu.
3. Wywiad z ks. Przemysławem Drągiem – krajowym duszpasterzem rodzin.
4. Wywiad z ks. biskupem Henrykiem Hoserem.
5. KODR: „Pomoc osobom rozwiedzionym żyjącym w powtórnych związkach”
6. USA: Amoris laetitia zgodnie z nauczaniem Jana Pawła II

Ad 1
Dziękujemy Panu Bogu i Księżom Biskupom za wybór ks. Pawła Dubowika – krajowego duszpasterza naszej Wspólnoty na 2. pięcioletnią kadencję podczas 375. Zebrania Plenarnego Episkopatu Polski, które odbyło się 13 i 14 marca br. – http://episkopat.pl/wybory-375-zebrania-plenarnego-kep/ .

Ad 2
W czasie obrad biskupi podjęli m.in. dyskusję nt. duszpasterstwa małżeństwa i rodziny w świetle adhortacji apostolskiej Amoris laetitia. Przypomniano, że małżonkowie sakramentalni, którzy żyją w nowych niesakramentalnych nie są wyłączeni z Kościoła, ale są ciągle członkami żywego i mistycznego Ciała Jezusa Chrystusa. Księża Biskupi poprosili o modlitwę w intencji małżonków i dzieci, których dotknął dramat rozpadu małżeństwa, a także do ofiarowania im należnego wsparcia. Pasterze Kościoła podkreślili, że wielką rolę w trosce o małżeństwa i rodziny odgrywają ruchy i stowarzyszenia, które mimo wszelkich trudności zabiegają o ukazywanie świętości i nierozerwalności więzów małżeńskich. Ważne są również diecezjalne i parafialne poradnie życia rodzinnego.
W trosce o wprowadzenie w życie zaleceń adhortacji Amoris laetitia kontynuowane są prace nad przygotowaniem wytycznych dotyczących duszpasterstwa małżeństw i rodzin, które uwzględnią warunki Kościoła katolickiego w Polsce.
Więcej na ten temat na stronie – http://episkopat.pl/komunikat-z-375-zebrania-plenarnego-konferencji-episkopatu-polski/ .

Ad 3
Polecam wywiad z ks. Przemysławem Drągiem – krajowego duszpasterza rodzin związany z obradami Episkopatu. Fragment wypowiedzi:
„Jasnym celem takiego duszpasterstwa musi być doprowadzenie osób znajdujących się w takiej sytuacji do tego, aby przeżyły one spotkanie z Chrystusem i nawrócili swoje serce” – wyjaśnia ks. Drąg. A pierwszym krokiem winna być próba nakłonienia do powrotu do swego współmałżonka. „A jeśli to okaże się niemożliwe, to dopiero wtedy możemy mówić o dalszym towarzyszeniu w związku nieregularnym” – dodaje.
Kolejnym etapem towarzyszenia – wyjaśnia ks. Drąg – jest to, aby taki człowiek pojednał się z małżonkiem sakramentalnym, objął troską swoje dzieci, ułożył relacje rodzinne i podniósł poziom swego życia duchowego. Następnie należy ukazać mu perspektywy zaangażowania na terenie parafii, np. w dzieła miłosierdzia, edukacyjne bądź inne.
Trzecia część instrukcji poruszać też będzie kwestię udzielania komunii św. osobom w takiej sytuacji, w świetle adhortacji „Amoris laetitia”. Ks. Drąg pytany jak należy odczytywać fragmenty adhortacji mówiące o tej kwestii stwierdza, że sprawa ta została jasno określona w dotychczasowym nauczaniu Kościoła, m.in. w „Familiaris consortio”, do którego adhortacja Franciszka nawiązuje. A w „Familiaris consortio” zostało jasno powiedziane, że w przypadku osób rozwiedzionych a żyjących w ponownych związkach, uzyskanie rozgrzeszenia jest możliwe w przypadku tych, którzy zdecydowali się żyć w tzw. białym małżeństwie”.
Źródło: http://gosc.pl/doc/3747347.Ks-Drag-Episkopat-przygotuje-Stanowisko-ws-duszpasterstwa

Ad 4
Polecam wysłuchanie ks. biskupa Henryka Hosera m.in. o Sycharze – https://t.co/WpMbLmYe87 .

Ad 5
Z Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin (KODR) otrzymaliśmy streszczenie tematu: „Pomoc osobom rozwiedzionym żyjącym w powtórnych związkach”, które przedstawione jest poniżej:

Fundamentem jest rozeznawanie, które jest zorientowaniem się w sytuacji, rozpoznaniem problemu, jest procesem, ma swoją dynamikę. Wiąże się z trudem dochodzenia do prawdy.
Rozeznaje kapłan, ale także osoba wierząca – wierny będący w sytuacji nieprawidłowej.
Cele rozeznania:
– lepsze poznanie zamysłu Boga względem małżeństwa i rodziny, odnalezienie swojego miejsca w Kościele,
– nawrócenie, pogłębianie relacji z Bogiem pomimo ograniczeń,
– dla dobra potomstwa, społeczności ludzkiej i kościelnej.
Formy integracji:
– słowo Boże,
– modlitwa,
– adoracja Najświętszego Sakramentu,
– udział we Mszy św.,
– kierownictwo duchowe,
– dopuszczenie do Komunii św. pod warunkami wymienionymi w Familiaris Consortio nr 84,
– katecheza dorosłych,
– ochrzczenie dziecka z powtórnego związku.
Zalecane praktyki:
– uczynki miłosierdzia,
– rozwijanie cnoty pokory,
– chrześcijańskie wychowanie dzieci,
– naprawienie krzywd,
– uzdrowienie relacji,
– pochylenie się nad kwestią ważności zawartego małżeństwa.

Wszystko w duchu nieminimalizowania wymagań Ewangelii co do nierozerwalności małżeństwa.

Ad 6
USA: Amoris laetitia zgodnie z nauczaniem Jana Pawła II – http://episkopat.pl/usa-amoris-laetitia-zgodnie-z-nauczaniem-jana-pawla-ii/

Droga Krzyżowa dla małżonków w kryzysie przygotowana przez Sycharków jest dostępna w wersji elektronicznej pod adresem: http://sychar.org/modlitwa/sycharowska-droga-krzyzowa.pdf .
Jest ona również dostępna na stronie Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin KEP: http://www.kodr.pl/malzenskie-drogi-krzyzowe-2017.html .
Wersję książkową można zamawiać w Wydawnictwie FIDES: http://wydawnictwofides.pl .

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Kochani Sycharowicze!

Z okazji radosnych Świąt Bożego Narodzenia pragnę Wam złożyć w imieniu swoim, Księdza Pawła Dubowika – Krajowego Duszpasterza Wspólnoty oraz Rady Wspólnoty serdeczne życzenia. Życzymy błogosławieństwa Pana Jezusa, wiary w sens trwania w wierności powołaniu małżeńskiemu, kapłańskiemu i zakonnemu. Sycharkowym małżonkom życzymy nadziei na pojednanie ze współmałżonkiem.

Niech Chrystus błogosławi nam w pokornej, ale i radosnej służbie Bogu i ludziom, na czas Świąt Bożego Narodzenia i każdy dzień nadchodzącego 2017 roku. Niech wypełnia nasze serca pokojem i radością, i uzdalnia nas do coraz piękniejszej, bezwarunkowej i przebaczającej miłości, która zdolna jest przenosić góry i rozpalać nawet najbardziej zatwardziałe serca.

Życzenia dla naszej Wspólnoty nadesłał ks. biskup Wiesław Lechowicz – delegat KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej – http://sychar.org/zyczenia/BN2016-bpWieslawLechowicz.pdf.

Pozdrawiam serdecznie,
z Panem Bogiem!
Andrzej Szczepaniak

Wspólnota Sychar – podsumowanie 2016 roku:
http://sychar.org/2016/12/23/wspolnota-sychar-podsumowanie-2016-roku/

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Drodzy Sycharowicze!

Nasza Wspólnota od 13 lat rozwija się na chwałę Bożą i ku pożytkowi dusz małżonków. Wiele jest owoców naszej działalności. W tym roku powstało 7 nowych Ognisk: w Bełchatowie, Piasecznie, Hodyszewie, Łomży, Szczecinie, Ostrowi Mazowieckiej i Gdyni. Razem jest ich 46. Otrzymaliśmy kolejne błogosławieństwo i pozwolenie na działalność od księdza biskupa Diecezji Radomskiej Piotra Turzyńskiego – http://sychar.org/pismo/blogoslawienstwo/bp-Piotr-Turzynski-2016.jpg. Na wiosnę 2016 roku odbyły się 20. ogólnopolskie rekolekcje naszej Wspólnoty – w dwóch miejscach – w Laskowicach Pomorskich oraz w Porszewicach. Poprowadził je ks. prof. Romuald Jaworski – https://www.youtube.com/playlist?list=PLobUwltc9GBYSA8da-_GTwwYczxTY6Q-H. W październiku 21. ogólnopolskie rekolekcje odbyły się na Górze Św. Anny i w Ożarowie Mazowieckim, które poprowadził ks. prof. Tadeusz Guz – https://www.youtube.com/playlist?list=PLobUwltc9GBbCnrCIylrwOAp7leTCsheG. W lipcu miały miejsce w Gliwicach rekolekcje Ignacjańskie dla Sycharków i w sierpniu 5. zlot w Oborach. W tym roku „Wakacje z Sycharem” miały miejsce w Białowieży, Ciechocinku (dla małżonków powracających do siebie), nad morzem w Jastarni (3 turnusy), Nysie, Zakrzowie, Rzepiskach k/Bukowiny Tatrzańskiej. W czerwcu i sierpniu odbył się spływ kajakowy na rzece Skrwie – http://wloclawek-katedra.sychar.org/2016/09/11/ii-splyw-na-skrwie-prawej-27-sierpnia-2016/. Niektóre z naszych Ognisk organizowały jak co roku rekolekcje ogniskowe, ogniskowe i międzyogniskowe dni skupienia dla małżonków, a także „Niedziele Sycharowskie” np. w Radomiu – http://wloclawek-katedra.sychar.org/2016/05/30/niedziela-sycharowa-w-radomiu/.

Regularnie w mijającym roku spotykały się co tydzień na Skype 3 zespoły:
1. Zespół Rada Wspólnoty,
2. Zespół Moderatorzy Forum Pomocy,
3. Zespół Rekolekcyjny.
Raz w miesiącu spotykali się na Skype liderzy Ognisk.

Ważniejsze wydarzenia w życiu Kościoła, w których wzięliśmy udział:
1. W styczniu przeprowadziliśmy warsztaty dla Księży Misjonarzy Saletynów w Zakopanem w ramach formacji młodych księży, gdzie jednym z tematów było pytanie: Każde trudne sakramentalne małżeństwo jest do uratowania. «Co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela» (Mt 19,6). Czy w to wierzysz?
2. W maju przedstawiciele nasze wspólnoty uczestniczyli w spotkaniu duszpaterzy osób żyjących w związkach niesakramentalnych. Spotkaniu przewodniczył ks. biskup Jan Wątroba – przewodniczący Rady ds. Rodziny KEP. Podczas spotkania przekazaliśmy uczestnikom naszą Sycharowską propozycję wspólnego programu duszpasterskiego „Jak wspierać małżonków sakramentalnych po rozwodzie?”http://sychar.org/pismo/niesakramentalni/sychar-propozycja-wspolnego-programu-duszpasterskiego.pdf. Wzięliśmy udział w konferencji zatytułowanej „Wokół posynodalnej adhortacji papieża Franciszka Amoris Laetitia” zorganizowanej przez Wydział Nauk Społecznych Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, w której wziął udział ks. abp Vincenzo Paglia, Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Rodziny.
3. W czerwcu z powodu różnych interpretacji adhortacji papieża Franciszka „Amoris Laetitia” Rada Wspólnoty napisała list wspierający wszystkich Sycharowiczów zaniepokojonych sytuacją – http://sychar.org/pismo/rada/to-co-wystawia-wasza-wiare-na-probe-rodzi-wytrwalosc-Jk1-3-list-do-sycharkow.pdf.
4. W lipcu uczestniczyliśmy w Światowych Dniach Młodzieży, czego efektem były nagrania z zagranicznymi uczestnikami – https://www.youtube.com/playlist?list=PLobUwltc9GBb73irCNdjV6yAe7-cyEIyR i nowe wersje językowe strony Wspólnoty: angielska – www.en.sychar.org, włoska – www.it.sychar.org, francuska – www.fr.sychar.org, niemiecka – www.de.sychar.org, hiszpańska – www.es.sychar.org.
5. 31 sierpnia spotkaliśmy się z ks. Biskupem Janem Wątrobą – Przewodniczącym Rady ds. Rodziny przy Episkopacie oraz 5 września z ks. Przemysławem Drągiem – Dyrektorem Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin (KODR). Na tych spotkaniach przedstawiliśmy propozycję wspólnego celu dla wszystkich duszpasterstw zajmujących się małżonkami, w tym także żyjącymi w związkach niesakramentalnych. Celem tym jest pomoc wszystkim małżonkom (także tym żyjącym w niesakramentalnych związkach) we wzroście w miłości do Boga i do sakramentalnego współmałżonka, aby w przypadku kryzysu, rozstania czy drugiego związku mogli wejść na drogę pojednania i powrotu do siebie. Księdzu biskupowi i ks. dyrektorowi KODR przekazaliśmy nasz list w imieniu Rady Wspólnoty wraz ze świadectwami, w którym przedstawiliśmy ww. cel oraz nasze obawy o naszych współmałżonków związane z różnymi interpretacjami adhortacji „Amoris Laetitia” papieża Franciszka – http://sychar.org/list-Sycharkow-do-ks.biskupaJanaWatroby-i-swiadectwa-31.08.2016.pdf.
6. We wrześniu braliśmy udział w XXXII Pielgrzymce Małżeństw i Rodzin na Jasną Górę i w sesji duszpasterskiej poświęconej adhortacji „Amoris laetitia” zorganizowanej przez KODR – www.kodr.pl.
7. W październiku uczestniczyliśmy na zaproszenie KODR w konferencji na KUL poświęconej adhortacji „Amoris Laetitia”, a w listopadzie w międzynarodowej konferencji na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Opolskiego.
8. W listopadzie w Zduńskiej Woli podczas rekolekcji Kurs Nowe Życie uznaliśmy Jezusa Chrystusa za Pana naszej Wspólnoty odczytując Akt Oddania naszej Wspólnoty Jezusowi pod Jego panowanie – http://sychar.org/pismo/akt-oddania-wspolnoty.pdf.
9. W marcu i listopadzie w Warszawie uczestniczyliśmy w spotkaniu Ogólnopolskiej Rady Ruchów Katolickich (ORRK) – www.orrk.pl.

Dlaczego tak duże zaangażowanie z naszej strony w sprawy, konferencje związane z adhortacją AL, a wcześniej w ubiegłych latach z Synodem Biskupów? Otóż jest to dla nas Sycharków bardzo ważna sprawa dotycząca bezpośrednio tych naszych małżeństw, w których współmałżonkowie są w drugich niesakramentalnych związkach i mają w nich dzieci. Nam czekającym na powrót małżonkom w takiej sytuacji zależy bardzo na tym, aby adhortacja AL była jednoznacznie interpretowana, by Kościół w tych najtrudniejszych sytuacjach pomagał naszym współmałżonkom w pojednaniu i powrocie do nas.

W mijającym roku rozwijaliśmy i doskonaliliśmy następujące dzieła Wspólnoty:
– internetowe Forum Pomocy – www.kryzys.org,
– spotkania w Ogniskach – www.ogniska.sychar.org,
– Sycharowskie warsztaty 12 krokowe internetowe i stacjonarne – www.12krokow.sychar.org,
– rekolekcje ogólnopolskie (4 terminy w roku) i ogniskowe – www.rekolekcje.sychar.org,
– spotkanie liderów, moderatorów i opiekunów duchowych Ognisk w Nysie,
– wakacje z Sycharem (w tym roku 8 turnusów), spływy kajakowe, Sylwester z Sycharem,
– grupy modlitewne: modlitwa tygodniowa, róże różańcowe, codzienne wieczorne 3 grupy modlitewne na Skype i poranna „Jutrznia” – www.skype.sychar.org,
– mityngi 12 krokowe – www.mityng.sychar.org,
– Ruch Wiernych Serc (spotkania) – www.rws.sychar.org,
– ogniskowe i międzyogniskowe dni skupienia,
– „Niedziele Sycharowskie”,
– „Pierwsza Pomoc” – http://sychar.org/pomoc/,
– nauki przedmałżeńskie,
– Grupa Wsparcia „SAMARYTANKA” – www.samarytanka.sychar.org,
– Stowarzyszenie Trudnych Małżeństw Sychar – http://stowarzyszenie.sychar.org/.
Stowarzyszenie jest jedynie narzędziem wspomagającym działalność naszej Wspólnoty. Nie jest organem zarządzającym Wspólnotą. Ponieważ posiada status Organizacji Pożytku Publicznego (OPP), dlatego możemy pozyskiwać środki finansowe nie tylko ze składek członkowskich i darowizn, lecz także z wpłat 1% podatku – www.1procent.sychar.org.

Nowe inicjatywy:
– internetowe na Skype spotkania kerygmatyczne,
– rekolekcje „Kurs Nowe Życie”,
– Rada Wspólnoty,
– spływy kajakowe,
– obcojęzyczne wersje internetowe strony głównej Wspólnoty.

Byliśmy zapraszani do udziału w różnych konferencjach, poradniach rodzinnych (dyżury), audycjach radiowych i telewizyjnych, w wywiadach prasowych, w akcjach ewangelizacyjnych:
– Radio Plus Warszawa „Ludzie o ludziach” – https://archive.org/details/2016.01.07Sycharki2016.01.08,
– Gość Niedzielny „Niedziela Sycharowska” – http://bielsko.gosc.pl/doc/2978727.Sycharki-na-niedziele#,
– KAI „Każde małżeństwo można uratować” – https://ekai.pl/diecezje/x97744/kazde-malzenstwo-mozna-uratowac/,
– Kongres o Kobiecie na UKSW (13 marca 2016) – https://youtu.be/S8QTe0pIJZw?t=07m30s,
– TV Trwam „Reportaż. Sychar – Wspólnota Trudnych Małżeństw” – https://youtu.be/Bi5BvLWWmmI,
– Wywiad z ks. Sebastianem – http://sychar.org/2016/06/30/obowiazek-dbania-o-zbawienie-wspolmalzonka/,
– Radio VICTORIA „Ognisko Skierniewice” – https://archive.org/details/04Audycja29052016,
– TVP2 – „Szeptem” – http://vod.tvp.pl/27587890/odc-1,
– Telewizja Warszawa „Dobry Wieczór Warszawo” – http://www.telewizjawarszawa.pl/dobry-wieczor-warszawo/dobry-wieczor-warszawo-odc-14/,
– Świadectwo Eli – https://archive.org/details/SycharLublinwiadectwoEli15.10.16,
– Radio Opole „Mimo problemów chcą walczyć o swoje małżeństwa” – http://radio.opole.pl/100,174192,mimo-problemow-chca-walczyc-o-swoje-malzenstwa,
– Wywiad z Mirką – http://prawy.pl/32419-sychar-wspolnota-trudnych-malzenstw-bez-masek .

Rozprowadzaliśmy takie materiały Sycharowskie informujące o naszej Wspólnocie, propagujące nasz charyzmat jak:
– książka Ani Jednej „Sychar. Ile jest warta twoja obrączka?” i „SYCHAR. Jak kochać nieślubne dzieci? Powroty z niesakramentalnych związków” – http://sychar.org/?p=4804,
– nowe wydanie broszurki Sycharowskiej (ostatnim jest 16. wydanie) – www.broszura.sychar.org,
– ulotki-wizytówki i zakładki – http://sychar.org/promocja/ulotka/wizytowka55x90/,
– płyty audio CD i video DVD,
– roll-upy – http://sychar.org/promocja/rollup/rollup-1.JPG,
– banery – http://sychar.org/promocja/baner/Radomsko/,
– koszulki Sycharowskie – http://sychar.org/category/koszulki/, wersje zagraniczne – https://onedrive.live.com/?authkey=%21ANYtIfgGl-UEXrQ&v=photos&id=18D4D5F9F2A7D6A3%21174673&cid=18D4D5F9F2A7D6A3 ,
– bluzy Sycharowskie – https://1drv.ms/f/s!AqPWp_L51dQYjqkZjy9YX4roIad_ZA,
– naklejki Sycharowskie – http://sychar.org/promocja/naklejka/,
– plakaty – http://sychar.org/promocja/plakat/sychar-ogolny.jpg,
– kubki – http://sychar.org/promocja/kubek/sycharowski.jpg.

Wszystkie nasze sprawy, w szczególności te związane z kryzysem małżeńskim polecaliśmy w modlitwach Panu Bogu biorąc udział w takich inicjatywach jak:
– róże różańcowe – http://www.kryzys.org/viewtopic.php?p=407981&highlight=#407981,
– modlitwa tygodniowa – http://www.kryzys.org/viewtopic.php?p=416227&highlight=#416227,
– modlitwa (4 grupy codziennie wieczorem o 20.30, 21.30 i o 22.00 i „Jutrznia” rano) na skype – www.skype.sychar.org (na skype prowadzone są również mityngi 12 krokowe w poniedziałki).

Przykłady uzdrowień, działania Bożej łaski można znaleźć na naszych stronach – http://sychar.org/category/swiadectwa/ i http://www.kryzys.org/viewforum.php?f=3.

Wierzymy, że „Dla Boga nie ma bowiem nic niemożliwego” (Łk 1,35-37). Wierzymy Panu Bogu, że jako najważniejszy świadek i pierwszy obrońca małżeńskiego przymierza widzi małżonków sakramentalnych zawsze razem w każdej sytuacji kryzysu (także po rozwodzie i gdy współmałżonek jest w drugim związku) jako jedno ciało. Świadczą o tym Jego słowa zapisane aż cztery razy w Biblii: w Ewangelii św. Marka (Mk 10,8), św. Mateusza (Mt 19, 6), Liście św. Pawła do Efezjan (Ef 5,31) oraz w Starym Testamencie w Księdze Rodzaju (Rdz 2,24). Wierzymy, że Pan Bóg pragnie uzdrowić każde sakramentalne małżeństwo i w tym celu daje dość łaski, żeby uzdrowić wszystkich sakramentalnych małżonków, uzdolnić ich do wypełnienia przysięgi małżeńskiej w każdej sytuacji kryzysu (także po rozwodzie i gdy są w drugich niesakramentalnych związkach), gdy tylko pójdą drogą nawrócenia, otworzą się na Niego i Jego łaskę sakramentu małżeństwa. Taką drogę wiary w uratowanie każdego sakramentalnego małżeństwa przeżywającego kryzys, w każdej sytuacji, proponuje nasza Wspólnota, także tym, którzy są po rozwodzie w drugich związkach. Każde trudne sakramentalne małżeństwo z Bożą pomocą ma szanse się odrodzić właściwie w każdej sytuacji. Warunkiem jest zmiana siebie, nawracanie się, rozwój duchowy, emocjonalny, intelektualny, żywa wiara, czyli podjęcie współpracy z Panem Bogiem.

ZAPRASZAMY bardzo serdecznie do subskrypcji naszych serwisów w portalach społecznościowych na:
1. YouTube: www.youtube.com/user/sycharpl,
2. Facebooku: www.facebook.com/sychar,
3. Google+: www.google.com/+SycharOrg,
4. Twitterze: www.twitter.com/Sycharki.

Jest stała potrzeba włączania się nowych osób w już istniejące i nowe formy pomocy, gdyż małżeństw w kryzysie (na każdym etapie, w tym po rozwodzie) jest bardzo wiele. ZAPRASZAMY do współpracy.

Pozdrawiam serdecznie,
z Panem Bogiem!
Andrzej Szczepaniak

W dniach 25-27.11.16 odbyły się ważne dla naszej Wspólnoty rekolekcje formacyjne w Zduńskiej Woli – Kurs Nowe Życie, który przeprowadzili ewangelizatorzy Pallotyńskiej Szkoły Nowej Ewangelizacji – http://snepallotyni.pl/etap-i-charakterystyka-kursow/ . W ostatnim dniu rekolekcji w niedzielę uznaliśmy Jezusa Chrystusa za Pana naszej Wspólnoty odczytując Akt Oddania naszej Wspólnoty Jezusowi pod Jego panowanie:
tekst – http://sychar.org/pismo/akt-oddania-wspolnoty.pdf
zdjęcie – https://1drv.ms/i/s!AqPWp_L51dQYjeViXhMSF3kz6FDClA

Trzy nowe Ogniska Sycharowskie zainaugurowały swoją działalność:

1. Szczecin (Archidiecezja Szczecińsko-Kamieńska)

W dniu 1 października odbyło się w Szczecinie uroczyste otwarcie Ogniska Wiernej Miłości Małżeńskiej. Uroczystość rozpoczęła się o godzinie 18.00 Mszą Świętą, którą sprawowało sześciu księży. Głównym celebransem był Ks.Proboszcz Zbigniew Rzeszótko – opiekun duchowy ogniska. Wśród księży sprawujących Eucharystię obecny był Dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Rodzin Ks. Przemysław Pokorski, a także nasz Duszpasterz Krajowy Ks. Paweł Dubowik.
Ksiądz Przemysław Pokorski oferował wszelką pomoc jeszcze w fazie przygotowań do otwarcia ogniska. Ksiądz potwierdził tą gotowość na uroczystym otwarciu ogniska, za co jesteśmy bardzo wdzięczni.
Kazanie głosił Ks. Paweł Dubowik. Rozwijając treści Ewangeliczne, mówił o tym jak bardzo ważna jest głęboka, żywa wiara. Łączył ją z charyzmatem wspólnoty i łaską, którą Pan Bóg obdarowuje wierzących.
Po Mszy Świętej Ksiądz Proboszcz zaprosił osoby zainteresowane uczestnictwem we wspólnocie do plebani. Czekały tam na nas ciasta, kawa, herbata i owoce. Na spotkanie przyszło 26 osób co zaskoczyło wszystkich.
Nie sposób nie wymienić obecności współzałożyciela wspólnoty Andrzeja Szczepaniaka, który wspierał, pomagał w każdej możliwej i niemożliwej sytuacji. Jego otwartość i świadectwo przyjęte było bardzo życzliwie.
W spotkaniu uczestniczyła także pani Krystyna Piotrowska-Szymala – Diecezjalny Doradca Życia Rodzinnego. Wyraziła radość z zaistnienia Wspólnoty Trudnych Małżeństw Sychar w Szczecinie. Z wdzięcznością powitaliśmy z gorzowskiego Ogniska: lidera Janusza, Magdę, Renatę i Grzegorza.
Wszyscy zaproszeni goście przedstawili się obecnym, po czym zabierali głos ci, którzy chcieliby należeć do wspólnoty.
Dziękujemy z całego serca każdej osobie, która uczestniczyła w uroczystym otwarciu ogniska.
Chętnych pragnących uczestniczyć we wspólnocie zaprosiliśmy na kolejne spotkanie.
Niech Pan Bóg wszystkim błogosławi!
ks. Zbigniew Rzeszótko
Halina Teresa

Link do Ogniska na Forum: http://www.kryzys.org/viewtopic.php?t=14549
Link do strony Ogniska: http://szczecin-stanislawa.sychar.org/

2. Ostrów Mazowiecka (Diecezja Łomżyńska)

W dniu 27 listopada 2016 r. odbyło się w Ostrowi Mazowieckiej uroczyste otwarcie Ogniska Wiernej Miłości Małżeńskiej. Uroczystość rozpoczęła się o godzinie 18.00 Mszą Świętą, której głównym celebransem był Ks. Marek Żmijewski – opiekun duchowy ogniska oraz Duszpasterz Krajowy Wspólnoty Sychar Ks. Paweł Dubowik, który wygłosił kazanie.
Po Mszy Świętej Ksiądz Proboszcz dr Jan Okuła zaprosił osoby zainteresowane uczestnictwem we wspólnocie do sali parafialnej.
W spotkaniu uczestniczyli zacni Goście, którzy przyjechali wprost z rekolekcji w Zduńskiej Woli: obok ksiądza Pawła Dubowika, współzałożyciel wspólnoty Andrzej Szczepaniak oraz Ela, Grażynka i Paweł, ksiądz Proboszcz Parafii pw. WNMP i ksiądz Marek Żmijewski. Na spotkanie przyszło dziewięcioro zainteresowanych mieszkańców Ostrowi Mazowieckiej.
Dziękujemy z całego serca każdej osobie, która uczestniczyła w uroczystym otwarciu ogniska.

Link do Ogniska na Forum: http://www.kryzys.org/viewtopic.php?t=15291
Link do strony Ogniska: http://ostrowmazowiecka-wnmp.sychar.org/

3. Gdynia (Archidiecezja Gdańska)

W sobotę 10.12.2016 Mszą Świętą o godz.10.00 została zainaugurowana działalność Ogniska Wspólnoty Trudnych Małżeństw SYCHAR w Gdyni.
Dziękujemy wszystkim, którzy byli obecni w tym dniu na otwarciu Ogniska. Dziękujemy osobom, które włożyły trud w przyjazd z daleka do nas. Księdzu Pawłowi dziękujemy za ujmujące i bardzo refleksyjne kazanie o Bożym ogniu miłości.
Na spotkaniu było 36 osób, w tym czterech księży. Jesteśmy Bogu wdzięczni i dziękujemy Mu za Jego obecność i obecność bliźnich, którzy uczestniczyli w oficjalnym otwarciu. Dziękujemy za nieobecnych, którzy otoczyli i otaczają nas i naszą wspólnotę w Gdyni modlitwą. Dziękujemy księdzu proboszczowi Jackowi Socha za pomoc i udostępnienie sali. Dziękujemy Panu organiście za jego obecność i upiększenie muzycznie uroczystości.

Link do Ogniska na Forum: http://www.kryzys.org/viewtopic.php?t=15223
Link do strony Ogniska: http://gdynia-mikolaja.sychar.org/

Poniżej artykuł opublikowany na portalu „Gościa Niedzielnego” pt. „Ks. Bortkiewicz o liście kardynałów: To jest głos troski”:

„Głos kardynałów traktuję jako głos autentycznej troski – to nie jest głos stawiający zarzuty, to jest prośba o jednoznaczne doprecyzowanie tych kwestii” – powiedział w rozmowie z KAI ks. prof. Paweł Bortkiewicz komentujący list czterech kardynałów do papieża Franciszka w sprawie wyjaśnienia spornych – zdaniem purpuratów – fragmentów adhortacji apostolskiej Amoris laetitia.

„Autorzy tego listu są po pierwsze bardzo poważnymi i bardzo przywiązanymi do Kościoła. To nie są kardynałowie, którzy należą do – mówiąc kolokwialnie – stronnictwa buntowników czy stronnictwa rozbijaczy Kościoła. To są ludzie rzeczywiście zatroskani o Kościół i tę troskę wyrażali przez całe okresy swojej twórczej aktywności, dlatego ten list traktuję jako autentyczną prośbę kierowaną do papieża o wyjaśnienie tych wątpliwości, które rodzą się nie tylko w nich, bo trzeba bardzo wyraźnie podkreślić, że mamy dzisiaj do czynienia z wieloma pytaniami związanymi z tą adhortacją” – mówi KAI ks. prof. Paweł Bortkiewicz przypominając, że biskupi regionu Buenos Aires przyjęli w pełni liberalną interpretację adhortacji, a w podobnym czasie kanadyjscy biskupi regionu Alberty wystosowali oświadczenie, w którym radykalnie odcinają się od Amoris laetitia stając po stronie Familiaris consortio.

Moralista z UAM zwrócił uwagę, że podział widać także wśród katolickich intelektualistów – prof. Rocco Buttiglione opowiada się za Amoris laetitia a profesorowie Josef Seifert i Robert Spaemann stają ze swoimi pytaniami wobec biskupa Rzymu. „Trzeba powiedzieć, że mamy sytuację bardzo otwartą, mamy sytuację dużego niepokoju i głos kardynałów traktuję jako głos autentycznej troski – to nie jest głos stawiający zarzuty, to jest prośba o jednoznaczne doprecyzowanie tych kwestii” – powtarza ks. prof. Bortkiewicz.

„Jeżeli przyjmiemy taką sytuację, że Amoris laetitia dopuszcza przyzwolenie na prymat rozeznania sumienia nad obiektywną rzeczywistością, stajemy w obliczu klasycznego od wieków problemu: co jest ważniejsze – wolność czy prawda? Jeśli uznamy taką interpretację Amoris laetitia – odrzucamy prawdę, stajemy na gruncie absolutyzacji wolności. Ale to jest niezgodne z nauką Chrystusa, który wyraźnie mówi: poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli. To jest niezgodne z nauką „Blasku prawdy” Jana Pawła II, czyli encykliki Veritatis splendor. To są pytania bardzo poważne i traktuję głos kardynałów jako głos autentycznego zatroskania o interpretację tych wątpliwości, które rodzą się pod wpływem tego dokumentu” – mówił w rozmowie z KAI moralista z UAM.

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz we czwartek w Krakowie wygłosił referat „Prawo stopniowości, a stopniowość prawa w odniesieniu do małżeństwa i rodziny” w czasie sympozjum „Kościół wobec małżeńskich sytuacji nieregularnych w świetle posynodalnej adhortacji apostolskiej Amoris laetitia papieża Franciszka”. W sympozjum organizowanym przez Wydział Prawa Kanonicznego Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie wziął udział m.in. bp Jan Wątroba, przewodniczący Rady KEP do spraw Rodziny.

„Szkoda, że nie ma powszechnej wykładni i jasnego przesłania samego dokumentu i trzeba do adhortacji dodawać interpretacje. Osobiście – może z przyzwyczajenia, ale też z głębokiego przekonania – wolę przekaz chociażby taki, jaki miał św. Jan Paweł II, gdzie nie potrzebne były komentarze czy interpretacje do nauczania Piotrowego” – powiedział KAI bp Wątroba.

Jak zaznaczył hierarcha, Episkopat Polski z uwagą czyta adhortację – zarówno na poziomie indywidualnym, jak i na poziomie Rady ds. Rodziny, która została zobowiązana do przygotowania projektu wytycznych i wskazówek, zwłaszcza z myślą o duszpasterzach i spowiednikach; został uformowany nieformalny zespół teologów, którzy są w trakcie przygotowania takiego dokumentu.

Przewodniczący Rady KEP ds. Rodziny zwrócił uwagę, że jest duża presja i oczekiwanie, żeby jak najszybciej przedstawić księżom taki rodzaj podręcznika dotyczącego tzw. sytuacji nieregularnych. „Tutaj pośpiech nie jest rzeczą dobrą” – zaznacza bp Wątroba i dodaje, że propozycja zostanie przedstawiona najprawdopodobniej na marcową Konferencję Episkopatu Polski. Ordynariusz rzeszowski nie sądzi, aby to nastąpiło wcześniej, zwłaszcza, że wątpliwości i pytania w sprawie papieskiej adhortacji formułowane są przez kompetentne w tych kwestiach osoby, także spoza Polski.

Bp Wątroba uważa, że upublicznienie listu czterech kardynałów do papieża Franciszka nie jest rzeczą naganną a raczej wyrazem determinacji i zatroskania o właściwe rozumienie nauczania Piotrowego. „Bardzo czekam na odpowiedź, na doprecyzowanie, tym bardziej, że sam jest podobnymi pytaniami zarzucany, podobnie jak i inni księża biskupi czy duszpasterze” – mówił w rozmowie z KAI przewodniczący Rady KEP ds. Rodziny.

Kardynałowie: Amerykanin Raymond Leo Burke, Niemcy – Walter Brandmüller i Joachim Meisner oraz Włoch Carlo Caffarra sporządzili swój list „Dubia [Wątpliwości]. W poszukiwaniu wyjaśnień: apel o rozwiązanie węzłów w Amoris laetitia” w klasycznej formie pięciu pytań skierowanych do Kongregacji Nauki Wiary, na które zazwyczaj odpowiada ona krótko: „tak” lub „nie”. Zwykle też dodaje się w takich okolicznościach, że odpowiedzi te zaakceptował i zatwierdził Ojciec Święty. Brak odzewu ze strony zarówno Franciszka, jak i kardynała-prefekta skłonił autorów do ujawnienia, po prawie dwumiesięcznym oczekiwaniu, treści listu”.

Źródło:
https://info.wiara.pl/doc/3558043.Ks-prof-Bortkiewicz-o-liscie-kardynalow-To-jest-glos-troski

Warto przeczytać:
„Czterej kardynałowie napisali list do papieża ws. wyjaśnień nt. „Amoris laetitia”” – https://ekai.pl/wydarzenia/watykan/x105198/czterej-kardynalowie-napisali-list-do-papieza-ws-wyjasnien-nt-amoris-laetitia/
„Obowiązek kardynałów” – http://gosc.pl/doc/3558499.Obowiazek-kardynalow
„Potrzeba jasnej wykładni”: http://gosc.pl/doc/3468902.Potrzeba-jasnej-wykladni: .
„Martwimy się o los naszych małżeństw” – http://sychar.org/2016/09/19/martwimy-sie-o-los-naszych-wpolmalzonkow-naszych-malzenstw-pytania-do-papieza-franciszka/

Poniżej artykuł opublikowany na portalu „Gościa Niedzielnego” pt. „Kardynałowie poprosili o uściślenie “Amoris laetitia”” – https://info.wiara.pl/doc/3552243.Kardynalowie-poprosili-o-uscislenie-Amoris-Laetitia  :

„Kardynałowie Carlo Caffarra, Raymond Burke, Walter Brandmüller i Joachim Meisner poprosili papieża Franciszka o odpowiedź na pięć pytań dotyczących interpretacji adhortacji. List w tej sprawie skierowali do Watykanu we wrześniu, a 14 listopada angielskie tłumaczenie tego pisma opublikowane zostało w serwisie National Catholic Register.

Adresatem pisma był nie tylko papież, ale też kard. Gerhard Müller, prefekt Kongregacji Nauki Wiary. Pytania głównie dotyczą VIII rozdziału papieskiego dokumentu. Zdaniem hierarchów teologiczne i pastoralne interpretacje tej części dokumentu są ze sobą sprzeczne i domagają się wyjaśnienia, by nie szerzyć zamieszania nie tylko wśród wiernych, ale także wśród księży i biskupów.

Jak piszą, kierowani duszpasterską troską, postanowili skorzystać z formy dubia, czyli z pytań, na które oczekują odpowiedzi „tak” lub „nie”, bez konieczności uzasadniania tychże odpowiedzi.

Przede wszystkim kardynałowie domagali się jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy w kontekście punktów 300-305 jest możliwe udzielenie rozgrzeszenia i dopuszczenie do Komunii św. osób żyjących w powtórnych związkach.

Pytają też, czy w kontekście punktu 304, w którym jest mowa o tym, że byłoby czymś małostkowym zatrzymywanie się, by rozważać jedynie, czy działanie danej osoby odpowiada, czy też nie jakiemuś prawu czy normie ogólnej, bo to nie wystarcza, by rozeznać i zapewnić pełną wierność Bogu w konkretnym życiu ludzkiej istoty, można jeszcze mówić o istnieniu bezwzględnych norm moralnych zakazujących czynów wewnętrznie złych. I czy te normy są wiążące bez wyjątku.

Trzecie pytanie dotyczy tego, czy po publikacji „Amoris laetitia” można uznać, że osoby mieszkające wspólnie pod jednym dachem, a będące w powtórnych związkach, żyją w stanie grzechu ciężkiego. To pytanie odnoszą do punktu 301 adhortacji, w którym jest mowa o tzw. sytuacjach nieregularnych i okolicznościach łagodzących. W tym punkcie znalazło się m.in. takie stwierdzenie: „nie można już powiedzieć, że wszyscy, którzy są w sytuacji tak zwanej »nieregularnej«, żyją w stanie grzechu śmiertelnego, pozbawieni łaski uświęcającej”.

W kontekście puntu 302 pytali, czy nadal obowiązuje zasada, że czyny wewnętrznie złe nie mogą być nigdy uznane za subiektywnie dobre przez wzgląd na uwarunkowania człowieka, który się ich dopuszcza. W tym punkcie jest bowiem mowa o okolicznościach, które zmniejszają odpowiedzialność moralną. Należą do nich takie uwarunkowania jak choćby strach, przymus, niedojrzałość moralna lub społeczne uwarunkowania.

Ostatnie, piąte pytanie dotyczy punktu 303, w którym papież zwraca uwagę, że „ludzkie sumienie powinno być lepiej włączone do praktyki Kościoła w niektórych sytuacjach, które obiektywnie odbiegają od naszego rozumienia małżeństwa”. Autorzy listu pytali, jak to się ma do punktu 56. encykliki Jana Pawła II „Veritatis splendor”, w którym papież Polak krytycznie odniósł się do tzw. „sumienia kreatywnego”. Ten rodzaj sumienia może dostarczać wyjątków dla obowiązujących reguł moralnych i tym samym pozwalać na czynienie zła bez poczucia, że czyni się zło.

Jak podaje „The Catholic Herald”, najprawdopodobniej nie będzie oficjalnej odpowiedzi na te pytania.”

JAD /NATIONAL CATHOLIC REGISTER

Pozostałe źródła:

https://ekai.pl/wydarzenia/watykan/x105198/czterej-kardynalowie-napisali-list-do-papieza-ws-wyjasnien-nt-amoris-laetitia/

http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,28216,4-kardynalow-naciska-na-papieza-oczekuja-odpowiedzi-tak-lub-nie.html

http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/wiadomoci/6-wiadomosci/57138-kardynaowie-upublicznili-swoj-list-do-papiea

Warto przeczytać:
„Obowiązek kardynałów” – http://gosc.pl/doc/3558499.Obowiazek-kardynalow
„Potrzeba jasnej wykładni” – http://gosc.pl/doc/3468902.Potrzeba-jasnej-wykladni: .
„Martwimy się o los naszych małżeństw” – http://sychar.org/2016/09/19/martwimy-sie-o-los-naszych-wpolmalzonkow-naszych-malzenstw-pytania-do-papieza-franciszka/

Kochani, poniżej przesyłam artykuł o. Macieja Konenca SJ – opiekuna wspólnoty wrocławskiej – dla Naszych Sycharowiczów na temat „Naszej Ikony” – http://sychar.org/wp-content/uploads/2016/11/swietarodzina.jpg . Może posłuży ku modlitwie, ku kontemplacji, choć przynajmniej ku pomyśleniu.

swietarodzina

Medytacja ikony Świętej Rodziny

Patrząc z daleka (nawet gdy jeszcze nie wiemy na co patrzymy), pierwszą rzeczą którą  dostrzegamy, są trzy elementy połączone w całość. Przypatrując się dokładniej, widzimy obraz – ikonę; w centrum znajduje się święta Rodzina: Jezus, Maryja i Józef, na obu zaś skrzydłach – Aniołowie, jak się później dowiemy, z prawej Gabriel a z lewej Michał.

Ikona Świętej Rodziny w kaplicy Domu Berthiera w Moguncji (Mainz) namalowana została w 1987 r. przez malarza Mariusza Lipińskiego z Polski, z Krakowa. Właściwiej jest jednak powiedzieć, że została napisana; bowiem ikony się pisze, jest to rodzaj obrazu,  opowieści o Bogu, pisanej za pomocą farb. Pisanie Ikony jest modlitwą. Wszystko tutaj jest ważne – układ postaci, ich szaty, kolorystyka, figury geometryczne. Zanim się przyglądniemy całemu bogactwu tejże Ikony, dopowiedzmy, że została wykonana tradycyjną techniką: deska lipowa z nałożonym na nią płótnem była gruntowana kredą chińską i powleczona 23-karatowym złotem, do pisania użyto specjalnej farby („Primacryl Schmincke”). Na końcu gotową ikonę pokryto warstwą pokostu.

Gdy sięgniemy do pierwszych rozdziałów Pisma Świętego, zobaczymy opis pierwszego związku mężczyzny i kobiety – związek ten jest zatem naturalnym środowiskiem życia każdego człowieka. Bóg stworzył cały świat a potem człowieka – Adama, a z jego żebra Stwórca uczynił kobietę – Ewę i w ten sposób powstał pierwszy związek mężczyzny i niewiasty. Ten obraz przekazuje prawdę o wzajemnym uzupełnianiu się płci w małżeństwie, którego celem jest osiągnięcie zbawienia.

Popatrzmy na naszą Ikonę. Zwróćmy uwagę na centrum, na świętą Rodzinę, a szczególnie na dłonie postaci – Jezusa, Maryi i Józefa – są one jak gdyby złączone. W małżeństwie bardzo ważna jest jedność małżonków zawsze skierowana ku Jezusowi Chrystusowi. Małżeństwo jest cementowane nie tylko poprzez uczucia, dobrą wolę czy zabezpieczenie materialne, ale przede wszystkim przez obecność Boga w ich życiu. Widzimy, że im bliżej Boga, tym bliżej siebie i im bliżej siebie, tym bliżej Boga. Tak to właśnie powinno być realizowane w konkrecie życia małżeńskiego. Wiemy, że w naszych małżeństwach, należących do Wspólnoty Trudnych Małżeństw – Sychar –  nie zawsze było to realizowane, stąd nasza przynależność właśnie do tejże wspólnoty.

Obraz Świętej Rodziny, ukazuje zjednoczenie, komunię Osób. Jednocześnie obraz ten wyraża zjednoczenie, miłość, życie małżeństwa i rodziny chrześcijańskiej, która dąży w swoim małżeństwie i rodzinie do świętości i  tworzenia Kościoła Domowego.

Popatrzmy na świętego Józefa jak przygarnia Maryję. Podanymi sobie rękoma Oboje trzymają i obejmują Chrystusa. Chrystus lewą rękę łączy z Ich rękoma, zaś prawą ręką, podniesioną do błogosławieństwa, wskazuje na Maryję. Te trzy złączone dłonie wyrażają jedność Chrystusa z parą małżeńską połączoną przysięgą małżeńską. Wyrażają one drogę i zadania małżonków chrześcijańskich: każde z nich z osobna i oboje razem powinni trzymać się Chrystusa. On jest przy nich i pomiędzy nimi – pomiędzy małżonkami chrześcijańskimi.

Uwagę naszą zwraca serdeczność i troskliwość, z jaką święty Józef obejmuje swoją Małżonkę. Przypomina nam się tutaj zalecenie św. Pawła, który mówi: „Mężowie, miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie” (Ef 4,25). Ikona ta jest więc obrazem miłości Chrystusa do Kościoła, której uosobieniem ma być każde małżeństwo.

W księdze Rodzaju czytamy, iż po ustąpieniu wód potopu powiedział Bóg (Rdz 9,13): „Łuk mój kładę na obłoki, aby był znakiem przymierza między Mną a Ziemią” .W ikonografii, w sztuce, łuk często oznacza obecność Bożą – przymierze Boga z ludźmi. Łuk łączący i jednoczący Maryję i Józefa, całą Świętą Rodzinę, mówi nam o Bożym przymierzu z małżonkami i z rodziną. Może on, jak i cała ikona, symbolizować miłość Boga do swego ludu, która już w Starym Testamencie była zobrazowana przez miłość małżeńską: „…bo małżonkiem twoim – Święty Izraela, nazywają Go Bogiem całej ziemi. Zaiste, jak niewiastę porzuconą i zgnębioną na duchu, wezwał Cię Jahwe. I jakby do porzuconej żony młodości mówi Bóg: na krótką chwilę porzuciłem ciebie, ale z ogromną miłością cię przygarnę” (por. Iz 54,4-10).

Być może komuś z Was przypomni się obraz łuku – prawdziwej tęczy – jaki powstał w Oświęcimiu, po burzy, która miała miejsce, w czasie wizyty papieża Benedykta XVI w Polsce w roku 2006. Znak przymierza – tęcza na niebie – w tym właśnie miejscu w obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu i w tej właśnie chwili kiedy modlił się tam, w tymże obozie zagłady, Niemiec z pochodzenia, następca św. Piotra – Benedykt XVI. Cudowny znak od Boga!

Ale wróćmy do naszej Ikony – Ikona ta mówi nam: „Bóg jest miłością… Jeżeli miłujemy się wzajemnie, Bóg trwa w nas…” (por. 1 J 4,7-18). O takiej wymowie może świadczyć fakt, że środek koła, którego fragmentem jest ten łuk, znajduje się w miejscu zetknięcia się, przytulenia Maryi i Józefa.

Niejako na rękach Maryi i Józefa jest Chrystus; natomiast w naszych rękach – jest Słowo Boże, gdy rozważamy je i wprowadzamy w naszą codzienność. Oczy Maryi – skierowane do błogosławiącego Jezusa przypominają o modlitwie osobistej, o osobistym spotykaniu się każdego dnia ze Słowem Bożym, którym jest Jezus.

Warto zwrócić uwagę także na trzy litery na nimbie krzyżowym Jezusa. Te litery to grecki napis – ON JEST. Największa prawda, którą można odkryć o Bogu to rzeczywistość, że ON JEST. W Księdze Wyjścia w 3. rozdziale Bóg objawia Mojżeszowi swoje Imię: „Jestem, który Jestem”. Życie duchowe zbudowane jest na odkryciu, że ON JEST. Jezus JEST obecny w naszym życiu „Tu i Teraz”. Tak samo jak był „Wczoraj” tak „JEST” i „Będzie” na wieki. Jezus jest ubrany w jaśniejącą biel, co jest wyrazem Jego bosko-ludzkiej natury. Jest odblaskiem Odwiecznego Ojca. Stuła diakona jaką ma na prawym ramieniu ukazuje Go jako sługę Boga (Iz 42,1-9), jako sługę zbawienia.

Ikona ta zawiera wiele symboli i znaczeń. Przez to bogactwo, może więc w różny sposób do nas przemawiać. Na pewno wzywa nas: „Przygarniajcie siebie nawzajem, bo i Chrystus przygarnął was ku chwale Boga” (Rz 15,7). „Bądźcie i wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski”. (Mt 5,48). Chciejmy usłyszeć te wezwania i realizować je z Bożą pomocą w trudach i radościach codziennego małżeńskiego i rodzinnego życia.

Twarze osób na Ikonie wyrażają tajemnicę. Źródłem nieustannej fascynacji drugą osobą w małżeństwie jest szacunek i pragnienie odkrywania tej tajemnicy, którą ona nosi w sobie. Zauważmy, że Jezus opiera się na rękach Józefa i Maryi, ale jednocześnie wyciąga dłoń, by błogosławić światu. Jest tu ukazana relacja dziecka i rodziców. Zadaniem rodziców jest wychowanie dziecka dla świata. Często spotyka się taką sytuację, że gdy narodzi się dziecko (szczególnie to pierwsze), to matka w dobrej wierze tak bardzo angażuje się w opiekę nad nowym członkiem rodziny, że zapomina o ojcu dziecka – o swoim mężu. To takie „odstawienie emocjonalne męża” często jest źródłem problemów małżeńskich. Czasami bywa tak, że ojca dziecka nie ma w domu z powodu nadmiaru pracy i wtedy matka wszystkie swoje uczucia przelewa na dziecko. Wszystko jest w porządku do momentu, gdy dziecko dorośnie i pragnie opuścić rodziców. Matka szczególnie przeżywa to jako pozbawienie jej obiektu miłości, życiowy dramat. Małżonkowie muszą wtedy na nowo odkryć siebie bo inaczej ich życie będzie pozbawione sensu. Józef i Maryja są oparciem dla siebie nawzajem i dla Jezusa, którego jednak nie zatrzymują.

Dłonie Maryi i Józefa zbliżają się do siebie nie dotykając się. Miłość w małżeństwie może ciągle wzrastać – nigdy nie dochodzi się do takiego momentu, że bardziej kochać się nie można. Miłość to jakby wartość trójwymiarowa. Wymiar fizyczny jest związany z ciałem, które w miłości pełni bardzo ważną rolę. Jeśli kogoś kocham to się do niego uśmiecham, przytulam, całuję (widać to szczególnie w miłości matki do dziecka). Najmocniejszym elementem fizycznego wymiaru miłości jest współżycie małżonków. Na wymiar psychiczny miłości składają się emocje, najczęściej pozytywne, które rodzą się w kontakcie z ukochaną osobą (ten wymiar widać wyraźnie w „zakochaniu się”). Gdybyśmy jednak pozostali tylko przy tych dwóch wymiarach to widzimy, że taka miłość jest płaska. Taka miłość w pewnym momencie się kończy: starzeje się ciało, emocje bledną. Miłość zyskuje głębię przez wymiar duchowy, który można rozwijać aż do śmierci. Więź duchowa rodzi się przez modlitwę, przebaczenie, odkrywanie tej wielkiej tajemnicy, jaką druga osoba w sobie nosi.

Dochodzimy wreszcie do tego, że Jezus potrzebuje miłości Maryi i Józefa. On jest na nich oparty jak na tronie. Dziecko bardzo potrzebuje miłości rodziców i cieszy się, gdy widzi jak rodzice okazują sobie miłość. Miłość rodziców jest dla dziecka obrazem miłości Boga. Gdy małe dziecko słyszy, że Bóg jest Ojcem, to automatycznie myśli o swojej relacji z tatą. Dziecko nie potrafi myśleć abstrakcyjnie w oderwaniu od konkretów. Gdy relacja z ojcem jest dobra, gdy ojciec potrafi dziecko przytulić, poświęcić mu czas, gdy potrafi skarcić z miłością, wytłumaczyć, pokazać, gdy dla dziecka ojciec jest „mistrzem świata”, tym który może wszystko – wtedy relacja z Bogiem jest dobra. Taki człowiek w dorosłym życiu, nie boi się Boga, ale ufa Mu bezgranicznie. Podobnie jest z miłością matczyną, gdyż w Bogu jest czułość matki i autorytet ojca.

Kontemplując Ikonę Świętej Rodziny – szczególnie postać św. Józefa – chcemy odkryć plan Boga wobec mężczyzny. Najpierw zobaczymy jak jest on wyposażony przez naturę a potem, co może się stać, gdy pozwoli działać w sobie Łasce.

Naturalnym dla mężczyzny jest funkcjonowanie w świecie rzeczy i temu zadaniu są podporządkowane wszystkie jego zdolności i predyspozycje. Od początku swojego istnienia mężczyzna czynił sobie ziemię poddaną. Zajmował się np. uprawą roli, hodowlą bydła, czy walką z nieprzyjacielem, stawiał czoła trudnościom. Ciało mężczyzny jest tak zbudowane, że może on podejmować olbrzymi wysiłek (znacznie większy niż kobieta) ale trwający stosunkowo krótki czas np. po 8 godzinach ciężkiej pracy mężczyzna musi usiąść i odpocząć. Wzrok mężczyzny jest słabszy niż kobiety, dostrzega mniej szczegółów i kolorów. Można też zauważyć, że mężczyzna patrzy „inaczej”. Na pytanie małżonki: „Czy podoba ci się moja nowa sukienka?” mąż odpowiada pytaniem: „Ile kosztowała?”. Mężczyźni mają także słabszy słuch (często w odpowiedzi na pytanie skierowane do mężczyzny oni odpowiadają: „Co mówisz?” i jesteśmy zmuszeni pytanie powtarzać) i nie mogą odbierać wielu wrażeń słuchowych naraz. Mózg mężczyzny jest wyspecjalizowany do konkretnych działań – brakuje całościowego współdziałania różnych jego rejonów. Stąd bierze się tak częste zagubienie mężczyzn w pracy i ich pozorna obojętność np.: na zaproszenie na obiad czy prośbę o pomoc. Dzięki selektywnemu działaniu półkul mózgowych mężczyzna potrafi oddzielić emocje od logicznego myślenia i dlatego jest nazywany „głową rodziny” (podczas gdy kobieta jest jej „sercem”). W życiu społecznym najlepiej czuje się, gdy może kierować grupami ludzi, zajmować się polityką. Podczas gdy kobieta tworzy ciepło domowego ogniska, mężczyzna walczy z żywiołami tego świata i zapewnia swojej rodzinie bezpieczeństwo i środki do życia.

Na tym fundamencie natury jest możliwe zbudowanie głębokiej duchowości mężczyzny. Co prawda patrząc na życie religijne w naszym kraju widzimy, że jest ono silnie sfeminizowane, jednak dawniej było ono domeną mężczyzn. Na kartach Starego Testamentu widzimy kapłanów, którzy składali ofiary, wojowników walczących z narodami pogańskimi. Dlaczego dziś jest inaczej? Katolicyzm poszedł w stronę emocji. Widać to chociażby w śpiewach, nabożeństwach, modlitwach. Ale wszędzie tam gdzie pojawia się możliwość „konkretnej roboty dla Kościoła” (chociażby przysłowiowe już niemal „niesienie baldachimu”), tam od razu pojawiają się zastępy gotowych do pomocy panów.

Powróćmy kolejny raz do naszej Ikony, patrzmy w dalszym ciągu na nią i czytajmy Ją. W oryginale Św. Józef ma szaty koloru ziemi. Biblijne imię pierwszego człowieka to Adam, oznacza tego, który powstał z ziemi. Życie Adama, pierwszego człowieka, jest związane z ziemią i pracą. Szaty św. Józefa w kolorze ziemi, to także znak bycia sługą i przypomnienie o tym, że władza mężczyzny w rodzinie powinna współistnieć z postawą służby. Jak to jest bardzo istotne dzisiaj, w naszych rodzinach i jak bardzo tego pragną członkowie rodziny i żona i dzieci! Patrząc na zasady moralne świata Starego Testamentu widzimy, że mężczyzn obowiązywały zasady łagodniejsze i bardziej liberalne. Mężczyzna mógł oddalić żonę z jakiegokolwiek powodu, kobiety tego prawa nie miały. W genealogii Jezusa (por. Mt 1,1-16; Łk 3,23-38) zasadniczo są wymieniani tylko mężczyźni, do nich również należało wychowanie religijne dzieci.

Zauważmy, że święty Józef był ojcem w pełni tego słowa znaczeniu, choć to nie on przekazał Jezusowi materiał genetyczny, nie on dał życie. Dziś często spotykamy się z sytuacją zupełnie odwrotną: ojcostwo jest tylko biologiczne – bez podjęcia zadania wychowania potomstwa. Kontemplacja postaci Św. Józefa pomaga nam odkryć zamysł Boga, co do każdego ojca i skorygować błędny obraz ojcostwa kreowany przez kulturę masową.

Przypatrzmy się teraz Matce Bożej – Maryi.Według Biblii najważniejszym zadaniem kobiety jest zrodzenie i wychowanie potomstwa. Wszystko w niej jest temu podporządkowane. Pierwsza niewiasta – Ewa jest nazwana „matką wszystkich żyjących”, zatem z natury macierzyństwo jest zasadniczym powołaniem każdej kobiety. Dziwi nas zatem nazywanie kobiet opiekujących się dziećmi i domem nieczynnymi zawodowo, lub nie pracującymi. Ta praca jest szczególnie ciężka i odpowiedzialna – bez niej nie byłoby żadnego z nas. W opisie stworzenia niewiasty z żebra Adama zastanawiający i zdumiewający jest fakt w jaki cudowny sposób Pan Bóg ją stworzył. Mądrzy Żydzi tłumaczyli to w ten sposób: Bóg nie uczynił kobiety z głowy Adama, żeby nim rządziła, ani z nóg, aby była jego służebnicą, ale z żebra, aby zawsze była przy jego boku, bliska jego sercu. Czyż to nie jest wspaniałe?!

Kobieta jest odpowiedzialna za bogaty świat życia emocjonalnego w rodzinie i predysponowana do działania w świecie osób. Jej ciało, z pozoru słabe, jest przystosowane do długotrwałego wysiłku np. czuwania całą noc przy dziecku, w czym kobieta jest niezastąpiona. Także jej zmysły są przystosowane do troski o potomstwo, które zasadniczo nie potrafi jeszcze komunikować się ze światem. Stąd doskonały wzrok i słuch, by natychmiast zauważyć wszelkie potrzeby wyrażane w niewerbalnym języku ciała, czy przez nieartykułowane dźwięki. Kobieta posiada też swoisty wzrok i słuch duchowy – potrafi zobaczyć i usłyszeć to, czego mężczyzna nie dostrzeże. To predysponuje ją do szczególnej wrażliwości na piękno w sobie i wokół siebie. Dlatego najbardziej oczekiwanym komplementem będzie dla kobiety „JESTEŚ PIĘKNA” (dla mężczyzny zaś: „JESTEŚ MĄDRY I SILNY”).

Mózg kobiety charakteryzuje się zaś dużą ilością połączeń nerwowych pomiędzy półkulami, dlatego działa bardziej całościowo. Kobieta potrafi łączyć informacje pochodzące z różnych zmysłów, co sprawia, że możemy mówić o tzw. kobiecej intuicji. Dobre połączenie półkul sprawia, że emocje bardzo często wpływają (niestety negatywnie) na zdolność logicznego myślenia, dlatego kobieta potrzebuje „ochroniarza” – mężczyzny, by nie podejmować nieodpowiedzialnych decyzji w stanach emocjonalnej huśtawki. W społeczeństwie kobiety najlepiej czują się tam, gdzie mogą działać na rzecz konkretnej osoby (uczyć, wychowywać, leczyć, karmić itp.).

Na fundamencie natury powstaje duchowość kobiety. W oryginale na naszej Ikonie Maryja ma szaty koloru czerwonego – jest to kolor królewski. Jest przecież Matką Króla Wszechświata. W starożytności matki królów cieszyły się większymi przywilejami niż ich żony, były często nazywane Wielkimi Paniami, co znajduje też odzwierciedlenie m.in. w Litanii do Najświętszej Maryi Panny. Maryja ma na płaszczu trzy gwiazdy, co symbolizuje Jej dziewictwo przed, w czasie i po poczęciu Jezusa. Jest to zaproszenie dla wszystkich kobiet do pielęgnowania czystości serca w ciągu całego życia, do starania się o piękno duchowe, które nie ma nic wspólnego z wyzywającym „żebraniem o spojrzenie” tak powszechnym dziś widocznym na ulicach naszych miast czy też w internecie. Wpatrywanie się w Maryję uświadamia nam wielkość powołania kobiety i jej obdarowania przez Boga.

Spójrzmy teraz na boczne skrzydła, które zostały dodane przez malarza z Krakowa, są na nich przedstawione dwa anioły: z prawej Gabriel, z lewej Michał, w postawie gotowości pełnienia woli Bożej. Michał trzyma w lewej dłoni przezroczysty krążek, w którym widnieje napis „Jezus”, Gabriel natomiast trzyma napis „Chrystus”. Niebiańscy posłańcy wskazują w ten sposób na centrum, którym jest Odwieczne Słowo, Logos, Jezus Chrystus, Ten, który był i który jest, i który przychodzi (Ap 4,8). Jako znak adoracji dwaj Archaniołowie, jak w liturgii uwielbienia, kołyszą małymi kadzidłami i kłaniają się w pokorze przed Bogiem.

Jakie wiadomości posiadamy o tych postaciach? Pierwszą misją archanioła Gabriela w tajemnicy Wcielenia było zwiastowanie Zachariaszowi narodzin syna, Jana Chrzciciela. Wydarzenie to miało miejsce w świątyni jerozolimskiej, podczas liturgii składania ofiary kadzenia (Łk 1,5-25), gdy kapłan brał szczypcami rozżarzony węgiel z ołtarza całopaleń, umieszczonego na dziedzińcu świątyni, wchodził do „Świętego”, centralnej sali, i przed Świętym Świętych, miejscem Bożej obecności, zapalał na ołtarzu kadzidło i wonności: w tych, które podobały się Bogu i wznosiły się ku Niemu, i rozchodziły się w powietrzu, Izrael widział siebie samego i swoje modlitwy, które były składane Panu w duchowej ofierze (G. Ravasi).

Dla Zachariasza ofiara kadzenia była najważniejszym wydarzeniem w życiu, gdyż jako kapłan składał ją prawdopodobnie jeden jedyny raz. Przeżycie to zostało wzmożone przez nieoczekiwaną wizję. Kapłan zobaczył anioła stojącego po prawej stronie ołtarza i bardzo się tym przeląkł. Jednak anioł uspokaja Zachariasza i objawia mu radosną nowinę. Oto Jego żona Elżbieta urodzi syna, który będzie człowiekiem wielkiego formatu (pokroju Eliasza), nawróci wielu do Boga i zapowie nadejście Mesjasza. Tak jak Samson będzie nazirejczykiem (por. Lb 6,3n) i już w chwili narodzenia zostanie napełniony Duchem Świętym.

Niesłychana nowina rodzi u Zachariasza praktyczne pytania a za nimi „niedowiarstwo”. Oboje z żoną są już w podeszłym wieku. Określenie „posunięci w latach” może wskazywać, że małżonkowie mieli ponad sześćdziesiąt lat (C. Keener). Zachariasz prosi o znak, jednak w sercu jego nie ma ufności ani Bogu ani Jego Posłańcowi i stąd Zachariasz otrzymuje surową odpowiedź anioła: Ja jestem Gabriel, który stoję przed Bogiem. A zostałem posłany, aby mówić z tobą i oznajmić ci tę wieść radosną. A oto będziesz niemy i nie będziesz mógł mówić aż do dnia, w którym się to stanie, bo nie uwierzyłeś moim słowom, które się spełnią w swoim czasie (Łk 1,19-20).

Archanioł Gabriel był dla Zachariasza aniołem ciszy. Milczenie i cisza stanowiły jego osobiste przygotowanie do narodzin syna Jana. Są one również koniecznym warunkiem duchowego wzrostu, modlitwy i kontemplacji. Bez nich nie dotrzemy do osobistej głębi i nie spotkamy Boga, który przemawia poprzez delikatne impulsy w ciszy serca.

Drugą nowotestamentową misją Gabriela było zwiastowanie Maryi w Nazarecie. Anioł Gabriel przychodzi do Maryi z pozdrowieniem: Bądź pozdrowiona pełna łaski, Pan z Tobą (Łk 1,28). Maryja od początku swej egzystencji jest piękna, jest wybrana jako pełna wdzięku w oczach Boga. Do Niej można odnieść również słowa proroka Izajasza: Powołał Mnie Pan już z łona mej matki, od jej wnętrzności wspomniał moje imię (Iz 49,1).

Na słowa Gabriela Maryja, zamiast się radować, zmieszała się i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie (por. Łk 1,29). Obecność anioła, będąca synonimem obecności Boga, z jednej strony napełnia Maryję radością, jednak z drugiej wywołuje wstrząs, bo i te słowa są wstrząsające. Dotyczą emocji, ale także myśli, umysłu. Zarówno uczucia, jak i umysł Maryi zostają poddane próbie. W najśmielszych marzeniach nie wyobrażała sobie chyba podobnej interwencji i łaski Boga.

Reakcja Maryi na objawienie anioła okazuje się nam bliska. Każdy człowiek pragnie ułożyć sobie życie według własnych planów, aspiracji i określić sposób ich realizacji. Jednak nie zawsze potrafi wkalkulować w nie i zaakceptować odmienność działania Boga. I potrzeba nieraz ze strony Pana Boga terapii wstrząsowej, aby uświadomić sobie, że to On jest Panem.

Misja anioła Gabriela jest bardzo delikatna. Ma „przekonać” zalęknioną Dziewczynę o niesłychanej woli Bożej. Maryja jest „Panną roztropną”, dlatego najpierw rozważa w sercu, rozeznaje, a później stawia pytania, szuka sensu wydarzeń, w których uczestniczy. Tajemnica Boga, która zostaje Jej objawiona, przekracza ludzki poziom intelektualny. Wymaga wyjścia poza stopień racjonalności oraz ogromnego zawierzenia, zaufania aż do granic wytrzymałości. Podobnie, wydaje się i każdy z nas – Członków Wspólnoty Trudnych Małżeństw „Sychar” – jest do tego powołany, aby wyjść poza swoje czysto ludzkie rozumowanie, swoją racjonalność, i wejść na poziom Bożej tajemnicy.

Pan Bóg zawsze towarzyszy człowiekowi ze swoją łaską. Im misja jest trudniejsza, tym obfitsza Boża pomoc i łaska. Ponadto stawia na drodze znaki, które pomagają odczytać powołanie i zrozumieć istotę zadania. Dla Maryi będą znakami ciąża Elżbiety (po ludzku już niemożliwa) i narodziny Jana. Jakże trudne do uwierzenia dla nas są takie znaki opisane w Słowie Bożym, a jeszcze bardziej trudna do uwierzenia nasza sytuacja „Sycharków”, że Bóg może ją przemienić, uzdrowić i uleczyć, wydobyć z niej dobro o jakim może do tej pory nawet nie myślimy, nie śnimy, ani nie bierzemy pod uwagę. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego (Łk 1,37). To jest Słowo Boże.

Po lewej stronie naszej Ikony znajduje się postać anioła Michała. Wspomniany jest on w Księdze Daniela jako pierwszy spośród książąt aniołów, obrońca i opiekun Izraela (por. Dn 10,13.21; 12,1). Jan w Apokalipsie ukazuje go jako zbrojnego przywódcę, toczącego walki z szatanem. Jego imię w języku hebrajskim oznacza „któż jak Bóg?”.

Archanioł Michał jest wrogiem numer jeden szatana. Reprezentuje bowiem przeciwstawne wartości. Michał – dobro i miłość, szatan – nienawiść, destrukcję i zło. Walka między dobrem a złem toczy się nie tylko na ziemi. Apokalipsa podkreśla, że dotyczy również wymiaru duchowego, anielskiego: I nastąpiła walka na niebie: Michał i jego aniołowie mieli walczyć ze Smokiem. I wystąpił do walki Smok i jego aniołowie (Ap 12,7). Smok jest określeniem szatana. Jan precyzuje jego cechy (Ap 12,9): Wąż starodawny (objawił swoje oblicze już w raju, kusząc Ewę), diabeł (ten, który dzieli), szatan (oskarżyciel, przeciwnik); ten, który usidla, oszukuje, zwodziciel.

Walka na niebie kończy się przegraną szatana: został strącony na ziemię, a z nim zostali strąceni jego aniołowie (Ap 12,9). Szatan, pokonany przez Michała i jego wojsko, kończy wyrzuceniem go z orbity niebieskiej, z bliskości Boga. Zostaje natomiast dalej na polu walki. Jego terytorium stanowi odtąd ziemia i człowiek ze swoją wolnością i skłonnością do grzechów. Z pewnością nie jeden raz o tym dość boleśnie przekonaliśmy się.

Szatan jest świadom, że mało ma czasu (Ap 12,12) i dlatego atakuje ze zdwojoną siłą i nienawiścią. Wprawdzie został pokonany na niebie, ale pozostał mu jeszcze, jako cel ataku, Kościół. Jego niezmordowane próby i ataki mają zmiażdżyć dobro. Jego nieodzowną bronią są kłamstwa i oskarżenia. Czy ta „broń” diabelska nie jest nam znana aż za dobrze!?

Pomimo wygranej archanioła Michała – walka trwa. Tym razem na ziemi, w naszych sercach i jest to duchowa walka. Trwać będzie ona aż do chwili śmierci. Nie należy jednak popadać w pesymizm, ani lęk, ani nadmiernie eksponować mocy zła. Szatan nie jest Bogiem. Nie należy też do nieba. Choć uderza mocno, to jednak do czasu. Już został skazany na ostateczną porażkę. Choć zło, niekiedy pozornie, się panoszy, to jednak jego wojska nie są niezwyciężone, lecz już zostały pokonane; jego siła jest wprawdzie rzeczywista, ale ujarzmiona i powstrzymywana (G. Ravasi).

Zwycięstwo nie leży jednak ani w sile, ani w mądrości ludzkiej. W tym punkcie szatan może okazać się silniejszy. Główną bronią w walce duchowej jest oddanie się Bogu i Jego zbawczemu dziełu w Chrystusie – zaufanie, które jest tak mocne i tak otwarcie wyrażane, że nawet śmierć nie jest w stanie go podważyć […]. Dla tych, którzy są wytrwali w swym oddaniu się Chrystusowi, zwycięstwo jest pewne (W. Kaiser). Patrząc na zaufanie Maryi, Jej powierzenie się Woli Bożej, Jej Słowa niech staną się i naszymi „niech mi stanie według Twego Słowa” (Łk 1, 38).

W ten sposób nasza ikona nie jest statycznym, idyllicznym obrazem, ale poprzez swoją duchową treść jest zaproszeniem do Exodusu, do wyjścia, do drogi wiary Jezusa, Maryi i Józefa. Modlący się, kontemplujący jest zaproszony do tego, by jak Święta Rodzina wzrastać i dojrzewać w oddaniu się woli Ojca. To jest istota ducha dziecięctwa Bożego, który wewnętrznie łączy osoby w prawdziwą wspólnotę.

Może nie wszystko zostało w tym opracowaniu uwypuklone, ale niech te myśli posłużą, do wzrostu duchowego członków naszej Wspólnoty sycharowskiej.

Modlitwa do Świętej Rodziny

Boże, Ty z miłości do nas posłałeś Jednorodzonego Syna, by każdy, kto w Niego wierzy nie zginął, lecz mógł mieć życie wieczne i w Świętej Rodzinie dałeś nam wzór życia. Spraw, abyśmy złączeni wzajemną miłością naśladowali w naszych rodzinach Jej cnoty.

Najświętsza Rodzino, obrazie Trójcy Przenajświętszej na ziemi, wspomagaj nas w naszych potrzebach. Wierzymy, że ze szczególną miłością spojrzysz na każdą rodzinę. Niech każda rodzina stanie się świątynią Bożą, w której panuje wzajemna miłość i pokój.

Najświętsza Rodzino, której Opiekun – św. Józef jest wzorem miłości ojcowskiej, Matka Najświętsza – miłości macierzyńskiej, a Dziecię Jezus – posłuszeństwa i miłości synowskiej, oddajemy się pod Twoją opiekę prosząc, by rodzice i dzieci, starsi i młodzi byli złączeni Twoją miłością.

Prosimy Cię za małżonków o umocnienie ich wzajemnej miłości; za rodziców oczekujących z niepokojem i nadzieją na mające urodzić się im dziecko. Za rozwijające się dzieci, które napełniają domy radością, za młodzież, w której budzi się miłość i za narzeczonych, którzy z godnością przygotowują się do małżeństwa. Za ludzi starych, którzy z dnia na dzień zbliżają się do domu Ojca. Za te rodziny, w których są bezrobotni, którym brakuje chleba powszedniego, za dzieci zaniedbane i porzucone, za wdowy i sieroty, za chorych i cierpiących, by doznawali życzliwej opieki ze strony bliźnich.

Prosimy za rodziny rozbite i te, które dążą do rozbicia. Niech w ich krytycznym położeniu odnowi się prawdziwa miłość, a wygaśnie niechęć i egoizm.

Najświętsza Rodzino z Nazaretu broń nasze rodziny, którym zagraża tak wiele niebezpieczeństw i prowadź je drogą ewangelicznych błogosławieństw. Amen.

Odszukał w internecie i opracował:
Opiekun wspólnoty Sychar we Wrocławiu

Artykuł w wersji do druku w formacie PDF: naszaikona

Podczas konferencji w ostatnim dniu rekolekcji w niedzielę Marcin zadał ks. prof. Tadeuszowi Guzowi bardzo ważne pytanie o niezmienność woli Pana Jezusa:

„Czy Pan Jezus na mocy sakramentu małżeństwa tak samo mocno chce uzdrowić każde sakramentalne małżeństwo w kryzysie zarówno przed rozwodem jak i po rozwodzie, również wtedy, gdy małżonkowie sakramentalni są w drugim związku, w którym są dzieci?”

Zapraszamy do wysłuchania odpowiedzi pod linkiem: https://youtu.be/8KoQ4-GTAK0

ZAPRASZAMY do wysłuchania konferencji ks. prof. dr hab. Tadeusza Guza wygłoszonej w niedzielę 23 października 2016 roku w Ożarowie Mazowieckim w domu rekolekcyjnym Zgromadzenia Misjonarzy Krwi Chrystusa podczas ogólnopolskich rekolekcji Wspólnoty Trudnych Małżeństw SYCHAR.

Wybrane fragmenty konferencji:

1. „Poznanie, głoszenie i obrona prawdy” – https://youtu.be/AbFzVpdf_r4
2. „Koegzystencja pamięci i nadziei” – https://youtu.be/VKrrSu8EDSw
3. „Wolna wola i miłość” – https://youtu.be/uPQG7oFyNL8
4. „Dusza a duch” – https://youtu.be/LIDuafQccmo
5. „Pytania Marcina i Jana do ks. prof. Tadeusza Guza” – https://youtu.be/8KoQ4-GTAK0

Cała konferencja wraz z pytaniami Sycharków:

„Niezmienna wola Boga” – https://youtu.be/ZkTVHJB3hD4

Wszystkie nagrania kazań i konferencji z rekolekcji w Ożarowie Mazowieckim ks. prof. Tadeusza Guza są już dostępne pod adresem: https://www.youtube.com/playlist?list=PLobUwltc9GBbCnrCIylrwOAp7leTCsheG

ZAPRASZAMY do wysłuchania kazania ks. prof. dr hab. Tadeusza Guza wygłoszonego w niedzielę 23 października 2016 roku w Ożarowie Mazowieckim w domu rekolekcyjnym Zgromadzenia Misjonarzy Krwi Chrystusa podczas ogólnopolskich rekolekcji Wspólnoty Trudnych Małżeństw SYCHAR.

Wybrane fragmenty:

1. „Obowiązek głoszenia prawdy” – https://youtu.be/ZE44UGhwM0g
2. „Relatywizacja prawdy o małżeństwie” – https://youtu.be/ixQPW7c3RcQ

Całe kazanie:

„Skarb wiary” – https://youtu.be/0hlHmaA46Uw

Pozostała jeszcze do opracowania konferencja z niedzieli na zakończenie rekolekcji.

Wszystkie nagrania kazań i konferencji z rekolekcji w Ożarowie Mazowieckim ks. prof. Tadeusza Guza są umieszczane pod adresem: <a href=”https://www.youtube.com/playlist?list=PLobUwltc9GBbCnrCIylrwOAp7leTCsheG”>https://www.youtube.com/playlist?list=PLobUwltc9GBbCnrCIylrwOAp7leTCsheG</a> .

ZAPRASZAMY do wysłuchania trzeciej konferencji ks. prof. dr hab. Tadeusza Guza wygłoszonej w sobotę 22 października 2016 roku w Ożarowie Mazowieckim w domu rekolekcyjnym Zgromadzenia Misjonarzy Krwi Chrystusa podczas ogólnopolskich rekolekcji Wspólnoty Trudnych Małżeństw SYCHAR.

Wybrane fragmenty:

1. „Dlaczego wybaczenie jest takie ważne?” – https://youtu.be/gZV178VvNGw
2. „Formowanie woli a uczucia” – https://youtu.be/P9JClWvp8jw
3. „Wolność ducha” – https://youtu.be/LPDat8H_a-s

Cała konferencja:

„Pamięć i wolna wola” – https://youtu.be/FbMMybTQHbs

Wszystkie nagrania kazań i konferencji z rekolekcji w Ożarowie Mazowieckim ks. prof. Tadeusza Guza są też sukcesywnie umieszczane pod adresem: https://www.youtube.com/playlist?list=PLobUwltc9GBbCnrCIylrwOAp7leTCsheG .

ZAPRASZAMY do wysłuchania drugiej konferencji ks. prof. dr hab. Tadeusza Guza wygłoszonej w sobotę 22 października 2016 roku w Ożarowie Mazowieckim w domu rekolekcyjnym Zgromadzenia Misjonarzy Krwi Chrystusa podczas ogólnopolskich rekolekcji Wspólnoty Trudnych Małżeństw SYCHAR.

Wybrane fragmenty:

1. „Dlaczego człowiekowi prawdy tak dobrze żyć?” – https://youtu.be/gO1SOsB-68s
2. „Możliwości ducha” – https://youtu.be/mGMJzf1Qzbc
3. „Ważność małżeństwa” – https://youtu.be/D3LlCF__38M

Cała konferencja:

„Nie dajcie sobie zabrać prawdy!” – https://youtu.be/zybuHEonCM8

Wszystkie nagrania kazań i konferencji z rekolekcji w Ożarowie Mazowieckim ks. prof. Tadeusza Guza są też sukcesywnie umieszczane pod adresem: https://www.youtube.com/playlist?list=PLobUwltc9GBbCnrCIylrwOAp7leTCsheG .

Kochani, zapraszamy do wysłuchania i obejrzenia świadectw Sycharków Ani i Artura wyemitowanych w TVP2 w nowym programie pt. „Szeptem”  – http://vod.tvp.pl/27587890/odc-1 . Po obejrzeniu 2,5 minutowego bloku reklamowego można swobodnie przewijać program (całość trwa 50 min.). Świadectwo Ani jest między 1:55 min a 5:17 min (I część) oraz 11:25 a 14:45 (II część). Artura natomiast – pierwsza część między 26:00 min. a 30:00 min. oraz druga część między 35:00 min. a 38:00 min.

Artur również dał świadectwo w Telewizji Warszawa w programie „Dobry Wieczór Warszawo” –
http://www.telewizjawarszawa.pl/dobry-wieczor-warszawo/dobry-wieczor-warszawo-odc-14/ .

Zapraszamy również do wysłuchania konferencji o. Ryszarda Sierańskiego OMI ze skupienia w Łukowie z okazji drugiej rocznicy powstania Ogniska – https://www.youtube.com/playlist?list=PL-i5VSXJHWsixc24s8M9p-r5lLR5trpkT .

ZAPRASZAMY do wysłuchania 1. konferencji ks. prof. dr hab. Tadeusza Guza wygłoszonej w sobotę 22 października 2016 roku w Ożarowie Mazowieckim w domu rekolekcyjnym Zgromadzenia Misjonarzy Krwi Chrystusa podczas ogólnopolskich rekolekcji Wspólnoty Trudnych Małżeństw SYCHAR.

Wybrane fragmenty:

„Wasze małżeństwo trwa!” – https://youtu.be/4uNkA5xb8rs

Cała konferencja:

” Co to znaczy, że małżeństwo jest prawdziwe?” – https://youtu.be/G9nH30-dzsw

Wszystkie nagrania kazań i konferencji z rekolekcji w Ożarowie Mazowieckim ks. prof. Tadeusza Guza będą dostępne pod adresem: https://www.youtube.com/playlist?list=PLobUwltc9GBbCnrCIylrwOAp7leTCsheG .

ZAPRASZAMY do wysłuchania kazania ks. prof. dr hab. Tadeusza Guza wygłoszonego w sobotę 22 października 2016 roku w Ożarowie Mazowieckim w domu rekolekcyjnym Zgromadzenia Misjonarzy Krwi Chrystusa podczas ogólnopolskich rekolekcji Wspólnoty Trudnych Małżeństw SYCHAR.

Wybrane fragmenty:

„Gdzie odbywa się spotkanie z drugą osobą?” – https://youtu.be/1RE5iZV6ICg

Całe kazanie:

„Głębiej żyć, czyli żyć rozumem” – https://youtu.be/gVlISAJhPXM

Wszystkie nagrania kazań i konferencji z rekolekcji w Ożarowie Mazowieckim ks. prof. Tadeusza Guza są umieszczane pod adresem: https://www.youtube.com/playlist?list=PLobUwltc9GBbCnrCIylrwOAp7leTCsheG .

ZAPRASZAMY do wysłuchania kazania ks. prof. dr hab. Tadeusza Guza wygłoszonego w piątek 21 października 2016 roku w Ożarowie Mazowieckim w domu rekolekcyjnym Zgromadzenia Misjonarzy Krwi Chrystusa podczas ogólnopolskich rekolekcji Wspólnoty Trudnych Małżeństw SYCHAR.

Wybrane fragmenty:

„Żyć to znaczy poznawać prawdę” – https://youtu.be/zY41iUZpPBk
„Dusza i duch człowieka” – https://youtu.be/gxdRoRM3uck

Całe kazanie:

„Wezwanie do odnowy ducha” – https://youtu.be/R99mGW9u5w4

Wszystkie nagrania kazań i konferencji z rekolekcji w Ożarowie Mazowieckim ks. prof. Tadeusza Guza są umieszczane pod adresem: https://www.youtube.com/playlist?list=PLobUwltc9GBbCnrCIylrwOAp7leTCsheG .

Na zaproszenie krakowskiego Ruchu Czystych Serc 22 października dr Jacek Pulikowski poprowadził w parafii Dobrego Pasterza w Krakowie jednodniowe rekolekcje dla narzeczonych, małżeństw i wszystkich tych, którym piękno relacji międzyludzkich nie jest obojętne.

Już na samym początku spotkania zauważył, że dziś jedną ze sfer, o którą toczy się najwięcej sporów w Kościele, są związki niesakramentalne. Podkreślał jednak, że już w Ewangelii wg św. Mateusza Jezus wprost nazwał je cudzołóstwem. Przekonywał też, że jedyną drogą do Boga dla osób żyjących w związkach niesakramentalnych jest nawrócenie i powrót do współmałżonka. Zauważył, że w przypadku, gdy nie jest to możliwe, należy powrócić do życia w czystości.

– Skoro osoby w związkach niesakramentalnych tak bardzo tęsknią za komunią z Chrystusem, to dlaczego nie są w stanie zrezygnować dla Niego z przyjemności seksualnej? – zastanawiał się.

Więcej na stronie: http://krakow.gosc.pl/doc/3512162.Przez-czystosc-do-szczescia

Polecamy wywiad z ks. dr. hab. Robertem Skrzypczakiem opublikowany na portalu Fronda pt. „Interpretacja biskupów zmienia nauczanie Kościoła”. Ks. dr hab. Robert Skrzypczak wykłada teologię dogmatyczną na Papieskim Wydziale Teologicznym i w seminarium duchownym w Warszawie.

Fragmenty:

„Fronda.pl: Sprawa Komunii Świętej dla rozwodników żyjących w związkach niesakramentalnych stała się znów głośna, gdy przytoczono słowa listu będącego odpowiedzią papieża Franciszka, skierowaną biskupów argentyńskich. Ojciec Święty przyznał, że dopuszczanie, w wyjątkowych przypadkach, do Komunii Świętej osób w sytuacjach nieuregulowanych, to jedyna możliwa interpretacja ósmego rozdziału posynodalnej adhortacji apostolskiej „Amoris Laetitia”. Jak mamy rozumieć słowa papieża?

Ks. dr hab. Robert Skrzypczak: Trzeba przede wszystkim przypomnieć całą sprawę. Dokument ten powstał w wyniku dwóch synodów poświęconych rodzinie – nadzwyczajnego oraz zwyczajnego. To synody, których przebieg był bardzo dynamiczny, wręcz dramatyczny. Doszło na nich do ogromnej polaryzacji stanowisk – szczególnie jeśli chodzi o kwestię dopuszczalności do Komunii Świętej osób rozwiedzionych, żyjących w nowych związkach. Było to postulowane zwłaszcza przez biskupów niemieckojęzycznych, choć nie tylko. Na wiosnę tego roku w wyniku prac synodów opublikowana została posynodalna adhortacja apostolska „Amoris Laetitia”, która wzbudziła wiele kontrowersji i wątpliwości w środowiskach kościelnych. Chodzi zwłaszcza o pewne niejednoznaczne zapisy w tym dokumencie – mam tu na myśli rozdział 8. Jeśli chodzi o kwestię rozwodników, powstały tutaj dwie główne wątpliwości. Dotyczy to przyjęcia założenia, że osoby rozwiedzione, żyjące w nowych związkach, mogą żyć w stanie Łaski. Jeśli natomiast tak jest – mogą być dopuszczone do Komunii Świętej. Powstało pytanie – jak mamy to rozumieć? Osoby te do tej pory z punktu widzenia moralnego były traktowane jako osoby znajdujące się obiektywnie w sytuacji grzechu ciężkiego i odcięte od możliwości udzielania im sakramentów. Natomiast w dokumencie papieskim znajdujemy stwierdzenie, że czasami to, co obiektywnie sugeruje znalezienie się w stanie grzechu ciężkiego, nie musi odpowiadać subiektywnej winie. A więc też został wyciągnięty wniosek, że niektóre takie pary mogą znajdować się w stanie łaski, a więc żyć bez grzechu. Druga wątpliwość to przypis, który został w tym rozdziale umieszczony.

Co dokładnie znajdujemy w tym przypisie?

Chodzi o przypis 351. Papież sugeruje w nim, że są niektóre przypadki, w których można przyjść osobom żyjącym w takiej sytuacji z pomocą z sakramentami. To wzbudziło dużo wątpliwości i pytań. W związku z tym pojawiły się inicjatywy takie jak list 45-ciu teologów i filozofów, którzy poprosili w nim papieża Franciszka o wyjaśnienie tych wątpliwości. Dokument bowiem zamiast być jednoznaczny i ucinać wszelkie wątpliwości – mnoży je. Także Instytut Plinia Corrêi de Oliveiry, który na Soborze Watykańskim II był jednym z ekspertów, zwrócił się do papieża z Supplica Filiale – synowskim błaganiem – prosząc o wyjaśnienie znaczenia tych niejasnych fragmentów. Podobne głosy wychodziły ze strony hierarchów – chociażby biskupów Stanów Zjednoczonych. Słynny był również list biskupa Athanasiusa Schneidera z Kazachstanu. Pamiętajmy, że to wszystko nie były próby polemiki czy ostrej krytyki, ale prośby kierowane do papieża. Biskupi argentyńscy natomiast zwrócili się do papieża z pewną propozycją interpretacji duszpasterskiej tego ósmego rozdziału. Ów osobisty list papieża Franciszka jest odpowiedzią na to zapytanie biskupów Buenos Aires. Papież w tym krótkim liście osobistym, co wzbudziło kolejną falę dyskusji, zwraca uwagę na to, że przypis 351, mówiący o możliwości udzielenia w szczególnych przypadkach Komunii Świętej osobom znajdującym się w związkach nieformalnych, jest jedyną interpretacją tego dokumentu. Papież wobec tego jednoznacznie wskazał, że o to mu chodziło”.
(…)
Interpretacja ta wydaje się stać w sprzeczności z magisterium Kościoła, które było w tej sprawie niemal od zawsze niezmienne. Czy mamy oczekiwać teraz jakiegoś sprostowania ze strony stolicy apostolskiej czy raczej zmiany nauczania? A może w ogóle sprawa przycichnie?

Problem polega na tym, że odpowiedź papieża zamiast wątpliwości uciąć, to jeszcze je wzmogła.
(…)
Skąd aż takie wątpliwości?

Wszystko to dlatego, że z listu można było zrozumieć, że papież sprzyja praktyce udzielania w pewnych przypadkach Komunii Świętej osobom rozwiedzionym, żyjącym w nowych związkach, a to ponownie rodzi wątpliwości. Jeśli bowiem papież Franciszek zamierza wprowadzić zmianę, to jako następca świętego Piotra i ten, który ma najwyższy urząd władzy w Kościele, może to zrobić. Powinien jednak zrobić to jednoznacznie. Już w odniesieniu do adhortacji padały zarzuty formułowane między innymi przez księdza Georga Gänsweina, który mówił o tym, że jeśli papież ma zamiar wprowadzić jakieś zmiany doktrynalne czy dyscyplinarne, to powinien posłużyć się trybem orzekającym w bezpośrednim dokumencie. Nie powinien natomiast za pomocą przypisu w adhortacji otwierać pola do interpretacji. Mamy tu do czynienia z pytaniem: czy papież owym listem do biskupów argentyńskich miał zamiar wprowadzić zmianę?
(…)
„Jeśli tak – powinna to być jednoznaczna decyzja następcy świętego Piotra. Pozostawanie w kategoriach interpretacji wzmaga zamęt zamiast go zakończyć. Kościelni prawnicy nazywają czasem interpretację „potworkiem prawnym”, a więc nie ma nic gorszego aniżeli pozostawienie dowolności interpretacji pewnych norm dyscyplinarnych czy moralnych. (…)
„Ciągle jednak oczekujemy od Franciszka jako następcy świętego Piotra i głowy Kościoła jednoznaczności w tej kwestii, która budzi tak wielkie wątpliwości i zamętu tak wśród duszpasterzy, jak i ludu wiernego. Przykładem mogą być chociażby dwie sytuacje, których byłem świadkiem podczas mojej ostatniej wizyty we Włoszech, gdzie pomagałem w jednej z tamtejszych parafii. Zgłosiła się do mnie młoda para, która poprosiła mnie o błogosławieństwa, bo chcą „rozpocząć doświadczenie konkubinatu”…

A ta druga sytuacja?

Innym razem z kolei spotkałem się z młodym małżeństwem, które wracało właśnie na łono Kościoła – oboje ostatnio się nawrócili. Mają jednak problem, bo w ich parafii jest tylko jedna grupa małżeństw, w której są tak osoby w związku sakramentalnym, jak i niesakramentalnym. Wszyscy jednak przyjmują Komunię Świętą, powołując się na nauczanie papieża Franciszka właśnie. Nikt natomiast w ogóle nie rozmawia na ten temat i nie ma żadnych wątpliwości co do właściwego postępowania. Tamto małżeństwo natomiast bardzo chciało żyć w zgodzie z Bogiem i ściśle według jego przykazań. W takiej grupie czuli się natomiast niekomfortowo. Widać więc, że obecnie w tych sprawach poruszamy się we mgle. Słuszne wydaje mi się więc wymaganie od papieża Franciszka, aby jasno i wyraźnie wyjaśnił nam czym jest owo rozróżnianie duszpasterskie w takiej sytuacji. Czy papież myśli podobnie jak św. Jan Paweł II i chodzi tu głównie o sytuacje, w których osoby w związku niesakramentalnym żyją w czystości, czy też chodzi jednak wprost o dopuszczanie do Komunii Świętej w pewnych przypadkach także tych osób, które wstrzemięźliwości seksualnej nie utrzymują. Za dużo jest tu dowolności, zgiełku i dyskusji. A w taką dowolność zawsze może wmieszać się Diabeł i przestawiać akcenty, a w ostateczności – doprowadzić do rozproszenia owiec.

Wielu konserwatywnych katolików, także publicystów czy biskupów, pisze wyraźnie, że wręcz przeraża ich zmienianie nauczania Kościoła i wprowadzanie jakby tylną furtką tych rozwiązań, które nie zostały zaakceptowane oficjalnie. Sądzi ksiądz, że ich obawy są słuszne?

Obawy są jak najbardziej słuszne i także ja je podzielam. Dlatego też przyznaję słuszność tym wszystkim, którzy mają odwagę, by zwracać się z prośbą i pytaniem do papieża Franciszka. Potrzebujemy w tym względzie papieża niepokoić. Skoro jest zamęt i wielu ludzi się gubi, to nam nie wystarcza kategoria interpretacji – także tej „jedynej słusznej”. Bo interpretacja zawsze jest tylko interpretacją. Potrzebujemy jasnej wykładni.

Możemy spodziewać się od papieża takiej właśnie wykładni, dokumentu, który utnie wszelkie spekulacje?

Zobaczymy, co będzie się dalej działo, jeśli dalsze pytania i prośby zaczną się mnożyć. Tu potrzeba nie tyle pojedynczych pytań od duchownych czy jakichś środowisk teologicznych itp., ale pytań przesłanych do papieża ze strony poszczególnych Konferencji Episkopatów. To miałoby ogromne znaczenie – wówczas pasterze zwracają się z prośbą do Piotra o jasność w przekazywaniu Ewangelii. Głównym celem miłości duszpasterskiej nie jest udzielanie koncesji i przyzwoleń, ale prowadzenie ludzi do czystych źródeł Ewangelii. Pijąc z nich ludzie otrzymują życie. To nie jest więc kwestia drugorzędna. To jest kwestia życia! W pewnej sytuacji to życie zostaje przekazywane człowiekowi przez Sakramenty. Jeśli jego sytuacja życiowa (do tej pory tak wyjaśniał to Kościół – chociażby Jan Paweł II) jest w sprzeczności z wymową sakramentu, to lepiej jest uniknąć konfrontacji z nim. Bo wówczas zamiast dostarczać życiodajnej Łaski stawia człowieka w sytuacji osądu. O tym mówił już święty Paweł w Liście do Koryntian, rozdział 10, gdzie przestrzega przed przyjmowaniem Ciała Pańskiego bez namysłu i właściwej intencji. Jeśli czyni się to bez namysłu to, jak mówi święty Paweł, „winny będzie Ciała i Krwi Pańskiej” (1 Kor 11, 27-29). Lepiej osobom, które w tym momencie znajdują się w sytuacji zagmatwanej, dostarczyć środków do tego, aby prowadzić ich do uproszczenia sytuacji życiowej i nawrócenia. To zdecydowanie lepsze niż konfrontowanie ich z osądzającą siłą sakramentu oraz narażanie na potępienie. W niektórych sytuacjach Kościół musi zachowywać się jak dobra matka. Jeśli czegoś zakazuje, to nie dlatego, że nie kocha swojego dziecka, a przeciwnie: „nie wsadzaj palców do kontaktu, bo prąd jest dobry, ale działa w inny sposób””.

Cały wywiad można przeczytać na stronie: http://www.fronda.pl/a/ks-dr-hab-robert-skrzypczak-dla-frondapl-interpretacja-biskupow-zmienia-nauczanie-kosciola,78644.html

Warto ponadto przeczytać:
„Znikające przykazanie” – http://gosc.pl/doc/1941847.znikajace-przykazanie
„List biskupów ws. „Amoris Laetitia”” – http://www.deon.pl/religia/wiara-i-spoleczenstwo/art,1248,list-biskupow-ws-amoris-laetitia-pelny-tekst.html
„Papież chwali interpretację adhortacji „Amoris laetitia”” – https://ekai.pl/wydarzenia/ostatnia_chwila/x103412/papiez-chwali-interpretacje-adhortacji-amoris-laetitia/
„Papież o tym, że „Amoris Laetitia” dopuszcza Komunię dla rozwodników” – http://www.deon.pl/religia/serwis-papieski/aktualnosci-papieskie/art,4796,papiez-chwali-interpretacje-adhortacji-amoris-laetitia.html
(W Argentynie: „…- Jeśli rozpozna się, że w konkretnym przypadku istnieją ograniczenia, które zmniejszają odpowiedzialność i winę, szczególnie gdy osoba uważa, iż popadłaby w kolejne uchybienia, ze szkodą dla dzieci z nowego związku, „Amoris laetitia” otwiera możliwość dopuszczenia do sakramentów pojednania i Eucharystii – piszą hierarchowie”).
„Powstaje vademecum dla duszpasterzy związków niesakramentalnych” – https://ekai.pl/wydarzenia/polska/x103413/powstaje-vademecum-dla-duszpasterzy-zwiazkow-niesakramentalnych/
(W Polsce: „…- Nie ma natomiast możliwości, by osoby żyjące w związkach niesakramentalnych mogły przystępować do komunii świętej. Takie głosy były szczególnie mocne po ostatnim spotkaniu duszpasterzy związków niesakramentalnych. Będziemy przypominać te prawdy, zawarte już w „Familiaris consortio” – podkreślił dyrektor KODR”).

ZAPRASZAMY do przeczytania artykułu Franciszka Kucharczaka zamieszczonego w “Gościu Niedzielnym” pt. “Znikające przykazanie” – http://gosc.pl/doc/1941847.znikajace-przykazanie .

Fragmenty:
“Chyba mamy już dziewięć przykazań. „Nie cudzołóż” wypadło, bo dziś, w dobie powszechnej empatii, sympatii i tolerancji, nikt nie cudzołoży. Już nie ma cudzołożników, są – w najgorszym razie – „rozwodnicy”. I co z tego, że pojęcie to mieści zarówno tych, którzy mimo niewierności małżonka trwają wierni złożonemu ślubowi, jak i tych, którzy złamali dane słowo i zawarli ponowne związki? To nawet lepiej – mając w jednym worku tych, co nie odcięli sobie drogi do sakramentów i tych, którzy to zrobili, łatwiej domagać się Komunii dla tych drugich. I to się właśnie dzieje”.
„Ale sugestie o Komunii dla osób, które obiektywnie trwają w grzechu są, moim zdaniem, komunikatem: Ach, cóż, złamanie przysięgi małżeńskiej to nic takiego. Jeśli to zrobicie, już my zadbamy, żeby wasze nowe stadło praktycznie niczym się nie różniło od sakramentalnego małżeństwa.
I w ten oto sposób, w obliczu szalejącego genderyzmu, zamiast skupić się na umocnieniu małżeństw i rodzin, zajmujemy się umacnianiem małżeńskich i rodzinnych nieprawidłowości. Utrzymuje to żyjących w ponownych związkach w złudzeniu, że nie muszą niczego zmieniać, a w sakramentalnych małżonkach wzmaga głos pokusy, że wierność to przeżytek”.

Cały artykuł jest na stronie: http://gosc.pl/doc/1941847.Znikajace-przykazanie .

13 września 2016 roku Katolicka Agencja Informacyjna (KAI) podała następujący komunikat:

„Papież Franciszek pochwalił wskazówki nt. duszpasterstwa osób rozwiedzionych, które zawarły ponowne związki małżeńskie, ogłoszone przez biskupów regionu Buenos Aires. Ojciec Święty napisał do nich list, w którym stwierdził, że ich dokument „w pełni wyjaśnia sens ósmego rozdziału” jego adhortacji apostolskiej „Amoris laetitia”. – Nie ma innych interpretacji – stwierdził papież.
Źródło: https://ekai.pl/wydarzenia/ostatnia_chwila/x103412/papiez-chwali-interpretacje-adhortacji-amoris-laetitia/ .

Wzmiankowany wyżej list biskupów z Argentyny, który pochwalił papież Franciszek, zawiera m.in. możliwość dopuszczenia do Komunii św. małżonków sakramentalnych, którzy obiektywnie trwają w grzechu ciężkim (cudzołóstwie). Świadczy o tym następujący fragment listu argentyńskich biskupów:

„6) W innych bardziej skomplikowanych okolicznościach i kiedy nie można było stwierdzić nieważności małżeństwa, wyżej wymieniona opcja może nie być wykonalna. Niemniej jednak jest nadal możliwa droga rozeznawania. Jeśli dochodzi się do rozpoznania, że w konkretnym przypadku istnieją okoliczności łagodzące odpowiedzialność i winę (por. AL 301-302), szczególnie jeśli bierze się pod uwagę dobro dzieci z nowego związku, Amoris Laetitia otwiera możliwość przystąpienia do sakramentów: pojednania i Eucharystii (por. AL przypisy 336 i 351). One dzięki sile łaski przyczyniają się do dalszego dojrzewania i wzrostu takich osób”.
Źródło: http://www.deon.pl/religia/wiara-i-spoleczenstwo/art,1248,list-biskupow-ws-amoris-laetitia-pelny-tekst.html

W tym samym dniu 13 września 2016 roku Katolicka Agencja Informacyjna (KAI) opublikowała wypowiedź ks. Przemysława Drąga – Dyrektora Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin (KODR), który zapewnił, że:

Nie ma natomiast możliwości, by osoby żyjące w związkach niesakramentalnych mogły przystępować do komunii świętej. Takie głosy były szczególnie mocne po ostatnim spotkaniu duszpasterzy związków niesakramentalnych. Będziemy przypominać te prawdy, zawarte już w „Familiaris consortio” – podkreślił dyrektor KODR”.
Źródło: https://ekai.pl/wydarzenia/polska/x103413/powstaje-vademecum-dla-duszpasterzy-zwiazkow-niesakramentalnych/.

ZAPRASZAMY do zapoznania się z nagranym podczas Światowych Dni Młodzieży w Krakowie wywiadem z (NAPISY W J. POLSKIM po kliknięciu w ikonkę „Napisy” w prawym dolnym rogu odtwarzacza YouTube):

Duńczykiem – https://youtu.be/1i1jFfzty4E

hiszpańskim księdzem posługującym w Szwecji – https://youtu.be/Oa0HDLidNjg

Radiowe świadectwa Sycharków z:

Ogniska Sychar w Skierniewicach – https://archive.org/details/04Audycja29052016
Ogniska Sychar w Kielcach – http://kielce-niepokalana.sychar.org/2016/08/16/dwie-historie/

Dotychczas opracowane nagrania są na liście:
https://www.youtube.com/playlist?list=PLobUwltc9GBb73irCNdjV6yAe7-cyEIyR

Podczas Światowych Dni Młodzieży w Krakowie zadaliśmy trzy pytania spotkanym młodym uczestnikom z całego świata (można włączyć tłumaczenie – napisy w j. polskim, w prawym dolnym rogu odtwarzacza YouTube jest odpowiedni przycisk):

1. Czy każde sakramentalne małżeństwo w kryzysie nawet po rozwodzie jest do uratowania?
2. Co to znaczy, że małżeństwo jest sakramentalne?
3. Czy można kochać mimo wszystko i co to znaczy kochać mimo wszystko?

Odpowiedzi nagraliśmy i sukcesywnie po przetłumaczeniu będziemy je prezentować na naszym kanale YouTube. Wypowiedzi młodych SALWADORCZYKÓW są umieszczone na stronie: https://youtu.be/XfB-ntFPEuc

Dotychczas opracowane nagrania są na liście:
https://www.youtube.com/playlist?list=PLobUwltc9GBb73irCNdjV6yAe7-cyEIyR

Serdeczne podziękowania dla naszego zespołu reporterskiego Ani, Agaty i Michała za nagrany materiał. 🙂

Podczas Światowych Dni Młodzieży w Krakowie zadaliśmy trzy pytania spotkanym młodym uczestnikom z całego świata (można włączyć tłumaczenie – napisy w j. polskim, w prawym dolnym rogu odtwarzacza YouTube jest odpowiedni przycisk):

1. Czy każde sakramentalne małżeństwo w kryzysie nawet po rozwodzie jest do uratowania?
2. Co to znaczy, że małżeństwo jest sakramentalne?
3. Czy można kochać mimo wszystko i co to znaczy kochać mimo wszystko?

Odpowiedzi nagraliśmy i sukcesywnie po przetłumaczeniu będziemy je prezentować na naszym kanale YouTube. Wypowiedzi młodych MEKSYKANÓW są umieszczone na stronie: https://youtu.be/lG2Imcf4pdw

Dotychczas opracowane nagrania są na liście:
https://www.youtube.com/playlist?list=PLobUwltc9GBb73irCNdjV6yAe7-cyEIyR

Serdeczne podziękowania dla naszego zespołu reporterskiego Ani, Agaty i Michała za nagrany materiał. 🙂

Podczas Światowych Dni Młodzieży w Krakowie zadaliśmy trzy pytania spotkanym młodym uczestnikom z całego świata:

1. Czy każde sakramentalne małżeństwo w kryzysie nawet po rozwodzie jest do uratowania?
2. Co to znaczy, że małżeństwo jest sakramentalne?
3. Czy można kochać mimo wszystko i co to znaczy kochać mimo wszystko?

Odpowiedzi nagraliśmy i sukcesywnie po przetłumaczeniu będziemy je prezentować na naszym kanale YouTube. Wypowiedzi młodych Polaków są umieszczone na stronie: https://youtu.be/Zk0BEYdtcAw

Dotychczas opracowane nagrania są na liście:
https://www.youtube.com/playlist?list=PLobUwltc9GBb73irCNdjV6yAe7-cyEIyR .

Serdeczne podziękowania dla naszego zespołu reporterskiego Ani, Agaty i Michała za nagrany materiał. 🙂

Podczas Światowych Dni Młodzieży w Krakowie zadaliśmy trzy pytania spotkanym młodym uczestnikom z całego świata (można włączyć tłumaczenie – napisy w j. polskim, w prawym dolnym rogu odtwarzacza YouTube jest odpowiedni przycisk):

1. Czy każde sakramentalne małżeństwo w kryzysie nawet po rozwodzie jest do uratowania?
2. Co to znaczy, że małżeństwo jest sakramentalne?
3. Czy można kochać mimo wszystko i co to znaczy kochać mimo wszystko?

Odpowiedzi nagraliśmy i sukcesywnie po przetłumaczeniu będziemy je prezentować na naszym kanale YouTube. Wypowiedzi młodych Hiszpanów są umieszczone na stronie: https://www.youtube.com/playlist?list=PLobUwltc9GBb73irCNdjV6yAe7-cyEIyR .

Serdeczne podziękowania dla naszego zespołu reporterskiego Ani, Agaty i Michała za nagrany materiał. 🙂

Podczas Światowych Dni Młodzieży w Krakowie zadaliśmy trzy pytania spotkanym młodym uczestnikom z całego świata (można włączyć tłumaczenie – napisy w j. polskim, w prawym dolnym rogu odtwarzacza YouTube jest odpowiedni przycisk):

1. Czy każde sakramentalne małżeństwo w kryzysie nawet po rozwodzie jest do uratowania?
2. Co to znaczy, że małżeństwo jest sakramentalne?
3. Czy można kochać mimo wszystko i co to znaczy kochać mimo wszystko?

Odpowiedzi nagraliśmy i sukcesywnie po przetłumaczeniu będziemy je prezentować na naszym kanale YouTube. Wypowiedzi młodych Kanadyjczyków są już umieszczone na stronie: https://youtu.be/7V5dHz2Oys4 .

Serdeczne podziękowania dla naszego zespołu reporterskiego Ani, Agaty i Michała za nagrany materiał. 🙂

Kraków.
W piątek 29 lipca 2016 nagraliśmy wiele wywiadów z młodymi uczestnikami z całego świata, które sukcesywnie po przetłumaczeniu umieszczamy na naszym kanale YouTube: https://www.youtube.com/playlist?list=PLobUwltc9GBb73irCNdjV6yAe7-cyEIyR (napisy z tłumaczeniem sa dostępne po kliknięciu w ikonkę „Napisy” w prawym dolnym rogu odtwarzacza YouTube).
Zadaliśmy im 3 pytania:
1. Czy każde sakramentalne małżeństwo w kryzysie nawet po rozwodzie jest do uratowania?
2. Co to znaczy, że małżeństwo jest sakramentalne?
3. Czy można kochać mimo wszystko i co to znaczy kochać mimo wszystko?

Materiały video już gotowe:
Kanadyjczycy – https://youtu.be/7V5dHz2Oys4
Hiszpanie – https://youtu.be/J9H9bJp1l0k
Polacy – https://youtu.be/Zk0BEYdtcAw
Meksykanie – https://youtu.be/lG2Imcf4pdw
Materiały video jeszcze nie przetłumaczone w opracowaniu:
Francuzi – https://youtu.be/zSa1ZMJFn7w
Duńczycy – https://youtu.be/3Yxd-E8hrLU
Salwadorczycy – https://youtu.be/XfB-ntFPEuc

Częstochowa.
W czwartek 28 lipca 2016 Sycharki z Ognisk w Radomsku i Bełchatowie uczestniczyli w Mszy św., której przewodniczył papież Franciszek: https://1drv.ms/a/s!AqPWp_L51dQYiuglESEqBpoCknujOQ .

SDM-Czestochowa-2016.07.28-1996x1310

Warszawa.
W czwartek 21 lipca 2016 roku Sycharki z Ogniska w Warszawie uczestniczyli w koncercie „Wiara. Nadzieja. Miłość” na Placu Marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie z okazji rozpoczynających się Światowych Dni Młodzieży. Promowaliśmy przy okazji nasz charyzmat w 6 językach i nasze nowe wersje językowe strony wspólnoty:
http://gb.sychar.org
http://de.sychar.org
http://it.sychar.org
http://gb.sychar.org
http://es.sychar.org
Mieliśmy też ze sobą ulotki w 6 językach: http://sychar.org/promocja/ulotka/wizytowka55x90/zagranica

Zdjęcia z naszej wyprawy można obejrzeć pod adresem: http://sychar.org/sycharki-na-swiatowych-dniach-mlodziezy i https://onedrive.live.com/?authkey=%21ANYtIfgGl-UEXrQ&v=photos&id=18D4D5F9F2A7D6A3%21174673&cid=18D4D5F9F2A7D6A3

Więcej informacji na Forum Pomocy: http://www.kryzys.org/viewtopic.php?t=14554

ZAPRASZAMY do wysłuchania konferencji wygłoszonych przez dr hab. inż. Mirosława Ruckiego podczas podczas rekolekcji WTM SYCHAR na Górze Św. Anny – 23-25.10.2015 zatytułownaych „Zanurz się w Jordanie 7 razy” (2 Krl 5,13-14).
1. BIBLIA – księga faktów: https://youtu.be/Q8jy_5TUeiw
2. WIERNOŚĆ (przykład Mojżesza i Naamana): https://youtu.be/jsUBwWB3saA
3. JEZUS A ROZWÓD: https://youtu.be/-IJ3xUZUKFo

Zapraszamy na kolejną edycję warsztatów umiejętności wychowawczych dla rodziców „BŁOGOSŁAWMY DZIECIOM”.

Warsztaty przeznaczone są dla rodziców, którzy chcą doskonalić umiejętności wychowawcze i nauczyć się błogosławić swoim dzieciom:
• stawać się bardziej świadomi, czy słowa, które kierują do dziecka, są błogosławieństwem czy przekleństwem,
• nawiązywać dobry kontakt z dzieckiem, sprawić, by czuło się kochane,
• skutecznie, ale bez przemocy egzekwować wymagania wobec dziecka i zachęcać je do współpracy,
• uzyskać większą wolność w wyborze takich słów i metod, które będą spójne z nauczaniem Jezusa.
Zapraszamy zarówno tych rodziców, którzy zajmują się dziećmi na co dzień, jak i tych, którzy widują się z nimi bardzo rzadko; tych rodziców, którzy w kontakcie z dzieckiem doświadczają trudności (często czują się bezsilni, mają nadmierne poczucie winy, nie są zadowoleni ze swoich dotychczasowych metod i relacji z dzieckiem), jak i tych, którzy dobrze sobie radzą i chcieliby swoją relację z dzieckiem jeszcze bardziej pogłębić. Nie jest konieczny udział obojga rodziców.

Warsztaty odbędą się w Parafii Matki Bożej Królowej Polski (ul Gdańska 6a, blisko Metra Marymont), od 24 września do 17 grudnia 2016 r. w soboty w godz. 9.00-12.30 (12 spotkań po 3,5 godziny). Koszt uczestnictwa w kursie: 440 zł, koszt materiałów (m.in. 2 książki): 50 zł. Dla małżeństw jest zniżka: 2 x 400 zł plus koszt materiałów. Wpłata na materiały po potwierdzeniu otwarcia grupy. Jeśli dla kogoś brak pieniędzy miałby stanowić przeszkodę w zgłoszeniu się na warsztaty, prosimy o kontakt.
Osoby prowadzące: Alicja Zagrodzka (pedagog), Joanna Lisota (socjoterapeutka); obydwie mają po czworo dzieci.
Warsztaty są regularnie superwizowane przez doświadczonego terapeutę z Centrum Pomocy Duchowej.
Zgłoszenia i informacje: Alicja Zagrodzka, e-mail dalicja@vp.pl
Więcej informacji na stronie:
http://www.12krokow.com.pl/xxxblogoslawmy-dzieciomxxx.html

„Celem ludzi wierzących jest zbawienie. Wchodząc w małżeństwo bierze się na siebie obowiązek dbania o zbawienie również współmałżonka. W sytuacji rozwodu nikt z tego obowiązku nie zwalnia. Za męża, za żonę mam odpowiedzialność, póki nas śmierć nie rozłączy. Nie ma byłego męża lub żony. Dlatego trzeba małżeństwo ratować, aby wytrwać w tych zobowiązaniach podjętych w dniu ślubu: miłości i wierności do końca życia” – ks. Sebastian Wieczorek, opiekun duchowy Ogniska Sychar w Kielcach.

Cały wywiad z ks. Sebastianem jest do przeczytania na stronie: http://em.kielce.pl/kosciol/kazde-malzenstwo-mozna-uratowac-em .
Wywiad telewizyjny: http://kielce.tvp.pl/27059215/23092016

„Kiedy omawiana jest kwestia związków niesakramentalnych, często pojawia się argument, że inaczej należy traktować te, które zostały zawarte przez osoby porzucone. Skoro ich pierwszy związek rozpadł się nie z ich winy, a wręcz zostały przez ten rozpad skrzywdzone, dlaczego odmawia się im podjęcia kolejnej próby zbudowania małżeństwa i rodziny? Dlaczego wymaga się od nich życia w pojedynkę, często związanego z samotnym zmaganiem się z wychowaniem dzieci?”

Dalszy ciąg – odpowiedź na to pytanie podana jest na stronie: http://wpolityce.pl/kosciol/220410-biblia-przymierze-i-rozwod-jak-nalezy-traktowac-osoby-porzucone-przez-wspolmalzonka .

ZAPRASZAMY do wysłuchania kazania ks. Henryka wygłoszonego w Tichalinie w drodze powrotnej Sycharków z Medugorje do Polski 7 maja 2016 roku: https://archive.org/details/medugorje .
Można je odsłuchać również pod adresem: http://sychar.org/mp3/swiadectwo/medugorje2016.mp3.

Warto przeczytać/wysłuchać:

Grupa Wsparcia SAMARYTANKA >>>

Rekolekcje dla małżonków sakramentalnych żyjących w związkach niesakramentalnych >>>

Rysunek z komentarzem >>>

Związki niesakramentalne – powroty do sakramentalnych współmałżonków >>>

List do parafianina, który zawarł ponowny związek cywilny >>>

Świadectwa małżonków czekających na swoich współmałżonków z niesakramentalnych związków, w których mają dzieci >>>

Kochani Sycharowicze!

Docierają do nas informacje, że jest Wam trudniej z powodu tak różnych interpretacji adhortacji papieża Franciszka Amoris Laetitia. Dlatego chcielibyśmy do was skierować list  wspierający wszystkich Sycharowiczów zaniepokojonych sytuacją po ogłoszeniu adhortacji.

Kochani, nie czujmy się osamotnieni i bez nadziei. Jesteśmy we wspólnocie, a więc nie jesteśmy sami. Dziś szczególnie aktualny jest nasz cel istnienia  –  wspieranie się nawzajem małżonków w kryzysie. To było największą wartością naszej wspólnoty od samego początku jak powstawała 13 lat temu. Wielu ze starych stażem Sycharków pamięta jak ważne były te wspólne rozmowy, to dzielenie się wiarą, odkrywaniem tego jak Pan Bóg wspiera, jak Mu zależy na nas, jak chce ratować każde  sakramentalne małżeństwo i jak wielką radość można znaleźć w tym,  że spotykamy się razem i siebie nawzajem wspieramy świadectwem  wiary i wierności Bogu.

To właśnie ta radość ze spotkania  ludzi, którzy przeżywają podobne doświadczenia, którzy  rozumieją się nawzajem, którzy dzielą się swoimi przeżyciami,  smutkami i radościami,  którzy się nawzajem dzięki temu umacniają,  była i jest  najcenniejsza w naszej wspólnocie. Bo każdy człowiek potrafi przejść najgorsze doświadczenia byleby nie był w nich  sam.

Dlatego apelujemy do wszystkich Sycharków w naszej Wspólnocie: Dajcie sobie czas i przestrzeń by się spotkać, by się  nawzajem wspierać.  Niech nikt w naszej wspólnocie nie czuje się pozostawiony samemu sobie, porzucony i osamotniony. Potrzebujemy teraz szczególnego wspierania siebie nawzajem.

Jesteśmy jedną z niewielu wspólnot w Polsce wspierającą małżonków, którzy chcą ratować swoje małżeństwa mimo kryzysu i mimo rozwodu, a nawet w sytuacji, w której małżonek wchodzi w drugi związek i pojawiają się w nim dzieci.  Jeżeli ktoś z nas chce wytrwać  w takiej sytuacji  w przysiędze małżeńskiej,  to u nas zawsze znajdzie wsparcie i nie będzie czuł się osamotniony.

To,  że nie jesteśmy sami wynika nie tylko z tego, że jesteśmy w gronie osób, które przeżywają podobne doświadczenia. Nie jesteśmy sami, bo jest  z nami największy świadek i obrońca naszego małżeństwa – Pan Jezus, któremu najbardziej zależy na odnowieniu miłości między małżonkami. Towarzyszy nam od samego początku naszej drogi małżeńskiej, czyli od dnia ślubu. Wtedy wszedł w nasz związek ze swoim błogosławieństwem i będzie z nami do końca naszego życia umacniając nas w rozwoju miłości do współmałżonka – mimo wszystko. Bo On jest miłością i chce nas uczyć takiej samej miłości, jaką nas umiłował. Dlatego dzięki mocy Ducha św. będzie nas przemieniał, uzdrawiał i uzdalniał do wytrwania w Jego miłości. Będzie nam błogosławił w każdej sytuacji naszego małżeństwa, zarówno przed rozwodem, jak i po rozwodzie.

Dziś niektórzy z nas być może powiedzą: „trudna jest ta mowa” (J 6,60) i będą chcieli odejść ze wspólnoty i zrezygnować z ratowania swojego małżeństwa i wytrwania w przysiędze małżeńskiej. Ale pamiętamy co św. Piotr powiedział Jezusowi, gdy ten zapytał: „… czy  i wy chcecie odejść?” (J6,67b), „Panie do kogóż pójdziemy Ty masz słowa życia” (J 6,68b). Otóż to. Gdzie znajdziemy pełnię życia jak tylko przy Nim i w wierności Jego przykazaniom i wypełnianiu Jego woli, która dla nas zapisana jest w przysiędze małżeńskiej? Warto być Mu wiernym!

Popatrzcie na dawne pokolenia i zobaczcie: któż zaufał Panu, a został zawstydzony?
Albo któż trwał w bojaźni Pańskiej i był opuszczony?
Albo któż wzywał Go, a On nim wzgardził?
Dlatego że Pan jest litościwy i miłosierny,
odpuszcza grzechy i zbawia w czasie utrapienia”
(Syr. 2,10-11)

Dlatego całym sercem przylgnijmy do Niego. On jest naszym pokrzepieniem i największym umocnieniem w Eucharystii i w Sakramencie Pojednania oraz  w Słowie Bożym. Korzystajmy z sakramentów i karmijmy się Słowem Boga. Zachęcamy Was byście tworzyli w swoich Ogniskach lub na Skype lub na Forum Pomocy grupy, które będą czytać wspólnie Słowo Boże i dzielić się tym, jak to Słowo żyje w nas, jak do nas przemawia. Zachęcamy też Was do wspólnej modlitwy Słowem Bożym. Jakże piękne są Psalmy, jak wiele wyrażają trudnych uczuć, które tak często przeżywamy w trakcie naszych kryzysów małżeńskich. Jest piękny Nowy Przekład Dynamiczny Psalmów na język współczesny np. Psalm 73 – https://www.youtube.com/watch?v=JtdgY0103XM . A w najnowszym wydaniu nr 16 naszej Sycharowskiej Broszury www.broszura.sychar.org – na stronie 47 jest modlitwa Słowem Bożym za naszych współmałżonków. Warto z niej skorzystać, gdy modlimy się za nich, pamiętając, że „Słowo Boże jest żywe i skuteczne” (Hbr 4,12). Słowo Chrystusa niech w was przebywa z całym swym bogactwem (Kol 3,16).  Jak będzie  silna nasza wiara, to nie będzie nas tak bardzo podłamywać jakaś sytuacja zewnętrzna. Wtedy aktualne będą w naszym życiu słowa św. Jakuba: „Za pełną radość poczytujcie to sobie, bracia moi, ilekroć spadają na was różne doświadczenia. Wiedzcie, że to, co wystawia waszą wiarę na próbę, rodzi wytrwałość” (Jk 1,2-3).

Na koniec pragniemy wam przytoczyć słowa Pana Jezusa i św. Jana: „To Ja jestem, nie bójcie się!” (Mt 14,27),  Jam zwyciężył świat (J 16,33), „…tym właśnie zwycięstwem, które zwyciężyło świat, jest nasza wiara” (1 J 5,4). Jak ktoś jest z Panem Jezusem, to  jest po stronie Zwycięzcy, nie przegranego! „Bądź wierny aż do śmierci a dam ci wieniec życia” (Ap 2,8). Niech ten trudny czas będzie czasem szczególnego rozwoju naszej wspólnoty w tym co dla nas najważniejsze – wzajemnego wspierania się na drodze wiary i miłości. Musimy pokornie trwać w takiej postawie, jak do tej pory, wtedy nasze świadectwo przyniesie wielkie owoce. Kościół i małżonkowie w kryzysie dzisiaj szczególnie potrzebują naszego świadectwa wierności sakramentowi małżeństwa.

Pozdrawiamy Was bardzo serdecznie,
Rada Wspólnoty Trudnych Małżeństw Sychar
E-mail: rada@sychar.org

Wersja PDF: http://sychar.org/pismo/rada/to-co-wystawia-wasza-wiare-na-probe-rodzi-wytrwalosc-Jk1-3-list-do-sycharkow.pdf

Serdecznie zapraszamy na:

1. FUNDAMENT ćwiczeń duchowych czyli 5-dniowe rekolekcje ignacjańskie.
Termin rekolekcji: 1.07.16 – 6.07.16
Miejsce: Centrum THEOTOKOS – Gliwice, ul Kopernika 63A http://www.theotokos.org.pl/.
Szczegóły: http://www.kryzys.org/viewtopic.php?t=14220

2. Wakacje z Sycharem dla par małżeńskich.
Termin: 1-7.07.2016
Miejsce: Ciechocinek
Szczegóły: http://www.kryzys.org/viewtopic.php?p=600100#600100

3. SYCHAR na Światowych Dniach Młodzieży 2016. Koszulki Sycharowskie – propozycja dla wszystkich Sycharków, którzy wybierają się Światowe Dni Młodzieży do Krakowa i Częstochowy na spotkanie z papieżem Franciszkiem.
Szczegóły: http://www.kryzys.org/viewtopic.php?p=599249#599249

W sobotę 11 czerwca 2016, Mszą Świętą w Godzinie Miłosierdzia o godz.15.00 została zainaugurowana działalność Ogniska Wspólnoty Trudnych Małżeństw SYCHAR w Łomży.
Eucharystii w par. św. Andrzeja Boboli w Łomży przewodniczył ks. Jacek Kotowski, Diecezjalny Duszpasterz Rodzin, a homilię wygłosił ks. Paweł Dubowik, Duszpasterz Krajowy Wspólnoty Trudnych Małżeństw SYCHAR, który przybliżył zebranym czym jest wspólnota i ognisko sycharowskie oraz przekonywał iż każde małżeństwo jest do uratowania.
Po Eucharystii w Domu parafialnym odbyło się spotkanie formacyjne podczas którego był czas na wspólne rozmowy i dzielenie się swoim życiem. Opiekunem duchowym łomżyńskiego ogniska został ks. proboszcz Andrzej Popielski, a kolejne spotkania odbywać się będą w każdą pierwszą sobotę miesiąca o godz.17.30. Spotkania rozpoczynamy od Adoracji Najświętszego Sakramentu, po czy odbędzie się Msza Święta o godzinie 18. Po Mszy kontynuujemy spotkanie w Domu Parafialnym.

lomza-otwarcie-7
lomza-otwarcie-3
lomza-otwarcie-6
lomza-otwarcie-2
lomza-otwarcie-4
lomza-otwarcie-5

Mamy propozycję dla wszystkich, którzy wybierają się Światowe Dni Młodzieży do Krakowa i Częstochowy na spotkanie z papieżem Franciszkiem. Nic wielkiego, a jednak… Możemy założyć nasze koszulki Sycharowskie z logo Sycharu oraz z napisem – charyzmatem wspólnoty: „Każde sakramentalne małżeństwo jest do uratownia” (także w różnych innych językach). Jest to duża i niepowtarzalana szansa, aby naszą Wspólnotę oraz jej charyzmat i przesłanie, poznali ludzie z Polski i całego świata. Kto z Sycharu będzie w Krakowie na ŚDM niech założy koszulkę Sycharowską.

Przykładowe zdjęcia koszulek można obejrzeć pod adresem:
1. biała męska koszulka – http://sychar.org/?attachment_id=2517
2. biała damska koszulka – http://sychar.org/?attachment_id=2520

Na stronie naszego Forum Pomocy – http://www.kryzys.org/viewtopic.php?t=9669 można przeczytać świadectwa Sycharków Roberta oraz Mirki i Jarka świadczące o potędze tego środka Nowej Ewangelizacji. Wielu katolikom (a najprawdopodobniej nawet większości) brakuje wiary w moc sakramentu małżeństwa. Dlatego tak ważne jest przypominanie o jego sile. Koszulki są do wykorzystania na ŚDM, lecz także przy innych okazjach np. podczas Marszów Życia, pielgrzymek, spotkań wspólnotowych, parafiad, kongresów, uroczystości kościelnych, etc.

Jak i gdzie zamawiać koszulki?

Można je zamawiać u Jurka z Ogniska Sychar w Lublinie.
Kontakt do Jurka:
tel: 662 624 381
e-mail: 5horhe@gmail.com

Koszt koszulki, łącznie z wysyłką wynosi 25 zł.
W zamówieniu należy podać rozmiar koszulki (S, M, L, XL, XXL), kolor (do wyboru jest kolor biały lub szary) oraz informację czy koszulka ma być męska czy żeńska.
Jest możliwość zamawienia koszulki w tej samej cenie z napisem – charyzmatem wspólnoty: „Każde sakramentalne małżeństwo jest do uratownia” w języku obcym: włoskim, angielskim, niemieckim, hiszpańskim, rosyjskim i francuskim.

Wczoraj we wtorek 24 maja 2016 roku przedstawiciele nasze wspólnoty uczestniczyli w spotkaniu duszpaterzy osób żyjących w związkach niesakramentalnych. Spotkaniu przewodniczył ks. biskup Jan Wątroba – przewodniczący Rady ds. Rodziny KEP. Podczas spotkania przekazaliśmy uczestnikom naszą Sycharowską propozycję wspólnego programu duszpasterskiego „Jak wspierać małżonków sakramentalnych po rozwodzie?”.
Z naszą propozycją można się zapoznać pod adresem: http://sychar.org/pismo/niesakramentalni/sychar-propozycja-wspolnego-programu-duszpasterskiego.pdf .
Podczas spotkania Marzena Nowak – liderka Ogniska w Opolu wygłosiła świadectwo swojej wierności sakramentowi małżeństwa. Podobne świadectwo Marzena przedstawiła w programie telewizyjnym: http://telewizjarepublika.pl/Starcie-cywilizacji-odc-120-201516,video,2333.html#.V0WaBJGLQ2x
Więcej o spotkaniu duszpasterzy na stronie: http://gosc.pl/doc/3181145.Podrecznik-nt-zwiazkow-niesakramentalnych .

Witajcie Kochani,

wielu z Sycharków w naszej wspólnocie jest w sytuacji, gdzie ich sakramentalny współmałżonek żyje w drugim związku. Stąd bierze się m.in. nasze zainteresowanie opublikowaną adhortacją papieża Franciszka „Amoris Laetitia”, która bezpośrenio dotyczy naszych małżeństw, w szczególności naszych współmałżonków żyjących w drugich niesakramentalnych związkach, których kochamy i na zbawieniu, których nam bardzo zależy.

Niestety adhortacja „Amoris Laetitia” wywołuje sprzeczne z nauką Kościoła interpretacje zawartych w niej treści. Swoimi poważnymi wątpliwościami podzielił się ks. biskup Athanasius Schneider w liście pt. „Amoris Laetitia – potrzeba wyjaśnienia”, gdzie zwraca uwagę na niejednoznaczne fragmenty adhortacji pozwalające na różne interpretacje.

Na szczęście „Prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. Gerhard Müller przestrzegł przed takimi interpretacjami adhortacji „Amoris laetitia”, które zaprzeczają nauczaniu Kościoła. Podczas prezentacji w Madrycie swej książki „Informe sobre la esperanza” (Raport o nadziei) podkreślił, że „nie można żyć w stanie łaski, a zarazem w stanie grzechu”. Dodał, że „Kościół nie może zmieniać prawa Bożego, w tym nauki o nierozerwalności małżeństwa”. „Nie można mówić Jezusowi «tak» w Eucharystii i «nie» w małżeństwie. Jest to obiektywna sprzeczność” – powiedział niemiecki kardynał kurialny. Wyjaśnił, że każdy, kto znajduje się w stanie grzechu śmiertelnego, musi najpierw przystąpić do sakramentu spowiedzi i tego nie może zmienić ani papież, ani sobór powszechny”.
Źródło: „Gość Niedzielny” – http://gosc.pl/doc/3134383.Komunia-dla-rozwodnikow-Kard-M-ller-ostrzega

Dla nas Sycharków i wszystkich wiernych czekających na powrót swoich sakramentalnych małżonków, którzy są w drugich związkach rodzą się bardzo ważne pytania:
Jak ta cała sytuacja (po opublikowaniu adhortacji AL) pomoże naszym sakramentalnym małżonkom w drugich związkach powrócić na drogę wiary i wypełniania woli Bożej w sakramencie małżeństwa (wypełniania przysięgi małżeńskiej) oraz w wyjściu ze związku niesakramentalnego i powrocie do nas?
Czy będzie im w tej sytuacji takiego zamieszania łatwiej czy trudniej do nas wrócić, słysząc tak sprzeczne ze sobą interpretacje?
Czy w obliczu tak różnych interpretacji adhortacji „Amoris Laetitia” łatwiej czy trudniej będzie kapłanom realizować ich podstawowe powołanie zabiegania o zbawienie dusz, a szczególnie dusz naszych współmałżonków, którzy żyją w drugich związkach?

Na koniec z ostatniej chwili przykład z życia wzięty:
Dzisiaj rano w piątek 20 maja 2016 roku Marzena Nowak – liderka naszego Ogniska w Opolu spotkała w czasie pracy znajomą Sycharkę, która opowiedziała o swoim znajomym, który jest kawalerem i poznał sakramentalą mężatkę, która jest w trakcie rozwodu. Od pewnego czasu spotykają się razem, są sobą zauroczeni. On jest zachwycony, że ona jest osobą bardzo wierzącą i chodzi często do kościoła. Usłyszał od niej, że papież Franciszek pozwolił przyjmować Komunię św. takim osobom jak ona. Usprawiedliwiała swój związek z innym mężczyzną tym, że „przecież papież Franciszek pozwolił” i nie widziała w tym żadnej sprzeczności z wiarą.

Z Bożym pozdrowieniem,
Andrzej Szczepaniak

Kochani,

w zeszłym roku wydaliśmy książkę pt. „Sychar. Jak kochać nieślubne dzieci? Powroty z niesakramentalnych związków. Świadectwa”. W książce zawarte są świadectwa małżonków sakramentalnych, którzy wyszli ze związków niesakramentalnych, w których urodziły się dzieci. Ponieważ nakład został już wyprzedany, przygotowywane jest kolejne wydanie. W tym następnym wydaniu chcielibyśmy umieścić jeszcze więcej podobnych świadectw. Dlatego zwracamy się do Was z prośbą o nie.

Interesują nas świadectwa tych sakramentalnych małżonków, którzy postanowili wyjść z niesakramentalnego związku, w którym są dzieci i dążyć do pojednania z sakramentalnym współmałżonkiem, okazując mu miłość i oczekując na jego powrót. Cenne byłyby też dla nas świadectwa powrotów do siebie małżonków, którzy wyszli z niesakramentalnych związków, w których są dzieci, pojednali się ze sobą i już są razem.
Osoby które chciałyby napisać takie świadectwo prosimy o kontakt z Andrzejem Szczepaniakiem: szczepaniak.andrzej@gmail.com .

Trzy nowe Ogniska Sycharowskie zainaugurowały swoją działalność w kwietniu:

1. Bełchatów (Diecezja Łódzka)

W parafii NMP Matki Kościoła, w  niedzielę 17 kwietnia 2015 r. na Mszy Św. o godz. 16,00 zainaugurowano działalność Ogniska Trudnych Małżeństw SYCHAR. Msza św  odbyła się w Kościele pw.  NMP Matki Kościoła na osiedlu Dolnośląskim –  przewodniczyli jej opiekun duchowy naszego ogniska  ks. Stanisław Jaskuła  oraz krajowy duszpasterz WTM SYCHAR – ks. Paweł Dubowik przy licznym współudziale osób zainteresowanych. Otwarcie ogniska odbywało się po Ogólnopolskich rekolekcjach Wspólnoty Sychar w Porszewicach i z tej okazji przybyli goście z  Warszawy, Białegostoku, Radomska, Piotrkowa, Kluczborka. Przybył również współzałożyciel Wspólnoty Trudnych Małżeństw – Andrzej Szczepaniak . Po mszy św. odbyło się  spotkanie kapłanów, gości i osób zainteresowanych przy kawie i herbatce.  Każdy z uczestników miał okazję podzielić się swoją historią małżeńską a dla osób spoza Wspólnoty bardzo cenne były świadectwa osób które już od kilku lat trwają wierni składanej  przysiędze  i „czekają nie czekając”.
Link do Ogniska na Forum: http://www.kryzys.org/viewtopic.php?t=14191
Link do strony Ogniska: http://belchatow-matki-kosciola.sychar.org/
20160417_161534 (1)

2. Piaseczno (Diecezja Warszawska)

20 kwietnia (środa) w parafii Św. Anny zostało otwarte Ognisko Wiernej Miłości wspólnoty Sychar. W spotkaniu uczestniczyło 27 osób: Piotr, Bogdan, Bogdan i Emilia, Renata, Ilona, Magda, Magda, Tomek, Adam, Zuzanna, Małgosia i Ireneusz, Marzena, Jola,  Krzysztof, Dorota, Edyta, Monika, Małgosia, Wioletta, Paweł i Ania, liderka Ruchu Wiernych Serc – Grażynka, lider wspólnoty Sychar – Andrzej oraz krajowy duszpasterz Sycharu – ks. Paweł i opiekun naszego, piaseczyńskiego Ogniska – ks. Andrzej.
Rozpoczęliśmy Mszą świętą, następnie przy cieście wysłuchaliśmy świadectwa Małgosi, Pawła i Ani. Podzielili się z nami konkretnym doświadczeniem kryzysu oraz nawrócenia i działania Ducha Świętego w ich małżeństwach. Ich żywa relacja otworzyła serca przybyłych na spotkanie i dała impuls do podziękowania Bogu za dzieło jakim jest Sychar i jego charyzmat. Tak, „każde sakramentalne małżeństwo jest do uratowania, dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego”. To na kogo mamy największy wpływ jesteśmy my sami i od siebie powinniśmy zacząć zmianę.
Link do Ogniska na Forum: http://www.kryzys.org/viewtopic.php?t=13895
Link do strony Ogniska: http://piaseczno-anny.sychar.org/

3. Hodyszewo (Diecezja Łomżyńska)

W niedzielę 24.04.2016 Mszą Świętą o godz.17.00 została zainaugurowana działalność Ogniska Wspólnoty Trudnych Małżeństw SYCHAR w Hodyszewie. Msza odbyła się w Sanktuarium Matki Bożej Pojednania, której przewodniczył ks. Paweł Dubowik-Krajowy Duszpasterz Wspólnoty wraz z opiekunem duchowym Ogniska Wiernej Miłości Małżeńskiej Sychar w Hodyszewie ks.Jackiem Zakrzewskim. Swoją obecnością zaszczycili nas goście z Białegostoku, Siemiatycz, Gołdapi, Łomży, Warszawy oraz liczna grupa nowo przybyłych osób zainteresowanych wspólnotą Sychar-jej charyzmatem,działalnością. Po Eucharystii w Ośrodku „Ojczyzna” odbyło się pierwsze spotkanie formacyjne podczas którego mogliśmy podzielić się swoimi świadectwami. Andrzej-Krajowy Lider Wspólnoty Sychar opowiedział o charyzmacie wspólnoty, a Beata podała zasady obowiązujące na spotkaniach. W drugiej części spotkania ks.Jacek Zakrzewski przybliżył nam trochę historii o Sanktuarium Matki Bożej Pojednania w Hodyszewie.
Link do Ogniska na Forum: http://www.kryzys.org/viewtopic.php?t=14164
Link do strony Ogniska: http://hodyszewo-sanktuarium.sychar.org/

hodyszewo-otwarciehodyszewo-otwarcie-1

ZAPRASZAMY do wysłuchania pruszających fragmentów konferencji dr Mieczysława Guzewicza wygłoszonych podczas rekolekcji Ogniska Sychar w Dąbrowicy pod Lublinem 11-13 marca 2016: „Walka małżonków o zbawienie” https://youtu.be/PXbC4tQZNaw .

„Cierpienie w małżeństwie” https://youtu.be/1kTs9QHtMH8

Wszystkie konferencje na stronie: https://www.youtube.com/playlist?list=PLobUwltc9GBYMY9-rZy-yFt-59TTUWMj9 .

Polecamy wysłuchanie świadectwa 40-letniej kobiety, jako przykład działania łaski Bożej – Bożego Miłosierdzia, które jest darem nawrócenia. Przyjęcie tego Bożego daru skutkuje zerwaniem z grzechem. Świadectwo przeczytał na antenie „Radia Maryja” ks. biskup Ignacy Dec:
https://archive.org/details/nawrocenie

W przeddzień Święta Bożego Miłosierdzia w pierwszą niedzielę po Wielkanocy przypominamy słowa Pana Jezusa wypowiedziane do św. Faustyny zapisane w „Dzienniczku”:

„Pragnę, ażeby pierwsza niedziela po Wielkanocy była świętem Miłosierdzia (Dz. 299). Pragnę, aby święto Miłosierdzia, było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla biednych grzeszników. W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia Mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła miłosierdzia Mojego. Która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii świętej, dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar. W dniu tym otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski (Dz. 699)”.
Obietnice – http://www.opoka.org.pl/biblioteka/M/MR/faustyna_11.html
Ucieczka i schronienie – http://www.voxdomini.com.pl/vox_art/milosierdzie.htm

O tym czym jest Boże Miłosierdzie i czym ono nie jest pisał ks. Józef Kozłowski SJ w książce „Z grzechu do wolności”:

„Boże miłosierdzie nie ujawnia się poprzez ukrywanie przewinień człowieka, ale przez uwalnianie go z tych grzechów. Bóg kocha człowieka zbyt mocno, aby mu pozwolić na grzech! Grzech bowiem to nie tylko złamanie prawa, ale wykrzywienie natury człowieka i zniekształcenie w nim obrazu Boga. Biorąc pod uwagę potoczne mniemanie człowieka, że w wieczności nie będzie tak źle, bo Bóg wejrzy na nas w Swoim miłosierdziu, trzeba pamiętać, że pozostanie jeszcze przecież świadomość człowieka! Czy ktokolwiek mógłby spoglądać bezczelnym wzrokiem w oczy Jezusowi, który umarł za niego z miłości po to, aby go oczyścić i tak patrząc prosto w Jego oblicze, kłamstwem ukrywać fakt zlekceważenia tego dobrodziejstwa?
Nikt nie będzie w stanie spojrzeć twarzą w twarz Bogu, jeśli wcześniej nie zostanie oczyszczony z wszelkiego grzechu. Do Niebieskiego Jeruzalem, za którym wszyscy tęsknimy i o którym wszyscy marzymy, nie wejdzie nic nieczystego (Ap 21, 27). Gdyby tak było, oznaczałoby, że Chrystus umarł niepotrzebnie. Byłoby to oskarżenie Boga Ojca o to, że posłał Syna na okrutną śmierć krzyżową bez wystarczającego powodu! Byłoby to wreszcie oskarżenie skierowane przeciwko Duchowi Świętemu o to, że nie wszystkim daje dostateczną łaskę powrotu do domu zawsze czekającego z otwartymi ramionami Ojca! Absurd i niedorzeczność!”.
Więcej na stronie: http://sychar.org/nigdy-nie-jest-za-pozno/

O fałszywym miłosierdziu pisał św. Jan Paweł II w „Elementarzu etycznym” wtedy kiedy był kardynałem:

„Wedle nauki katolickiej żadne miłosierdzie, ani Boskie, ani ludzkie, nie oznacza zgody na zło, tolerowania zła. Miłosierdzie jest zawsze związane z poruszeniem od zła ku dobru. Tam, gdzie ono zachodzi, zło efektywnie ustępuje. Gdzie zło nie ustępuje, tam nie ma miłosierdzia – ale dodajmy też: tam, gdzie nie ma miłosierdzia, nie ustąpi zło. Zło bowiem samo z siebie nie potrafi urodzić dobra. Dobro może być zrodzone tylko przez jakieś inne dobro. Otóż miłosierdzie Boga jest to właśnie Dobro, które rodzi dobro na miejscu zła. Miłosierdzie nie akceptuje grzechu i nie patrzy nań przez palce, ale tylko i wyłącznie pomaga w nawróceniu z grzechu – w różnych sytuacjach, czasem naprawdę ostatecznych i decydujących, i na różne sposoby. Miłosierdzie Boga idzie ściśle w parze ze sprawiedliwością”.
Źródło: Książka Karola Wojtyły „Elementarz Etyczny”

Kochani!

Z okazji radosnych Świąt Zmartwychwstania Pana Jezusa pragnę w swoim imieniu, ks. Pawła Dubowika i członków Rady Wspólnoty złożyć Wam najserdeczniejsze życzenia. Wszystkim Sycharkom, w tym gronie opiekunom duchowym naszych Ognisk, wszystkim sympatykom i współpracownikom życzymy, aby Pan Jezus przyszedł do naszych serc z mocą swojego błogosławieństwa, z nadzieją, miłością, radością jaką przeżywała Maria Magdalena, kiedy ujrzała Zmartwychwstałego Pana. Życzę, abyśmy byli otwarci na Boże łaski, aby Bóg mógł obdarzyć nas męstwem i odwagą w wyznawaniu swojej wiary, wytrwałością w ciągłym jej pogłębianiu. Abyśmy byli pewni tego, że nasz Bóg jest zwycięzcą, że On jest Panem życia i śmierci, który ma moc pokonać wszelkie zło tego świata, z którym możemy przetrwać wszystkie trudności. Abyśmy mogli przyjąć z wiarą, że wszystkie cierpienia, które przeżywamy w naszym życiu złączone z Jego ofiarą mają sens, bo to one nas wtedy uświęcają, prowadzą do przeżywania radości zmartwychwstania wraz z Panem Jezusem, abyśmy mogli się cieszyć wieczną radością.

Pan Bóg dla każdego człowieka ma swój plan. Najważniejsze jest to, aby rozpoznawać i wypełniać Jego świętą wolę. W małżeństwie sakramentalnym małżonkowie wypełniają wolę Bożą zachowując, realizując w codziennym życiu słowa przysięgi, którą przed Bogiem sobie składali:
„(…) ślubuję ci wierność, miłość i uczciwość małżeńską oraz że cię nie opuszczę aż do śmierci”.
W tych słowach zapisana jest wola Boża i dotyczy ona każdego sakramentalnego małżonka, w każdej sytuacji, także w tej najbardziej kryzysowej, gdy dochodzi do zdrady, wejścia w drugi związek.
„Każde trudne sakramentalne małżeństwo jest do uratowania” jest zdaniem prawdziwym dlatego, że każdy człowiek ma szanse – z Bożą pomocą – się nawrócić, każdy małżonek ma szanse wrócić do jedności, przymierza z Bogiem i swoim sakramentalnym małżonkiem, aby wypełnić wolę Bożą zapisaną w słowach przysięgi. Bóg małżonków sakramentalnych zawsze i w każdej sytuacji widzi razem, o czym dobitnie świadczą Jego słowa zapisane w 4 miejscach w Biblii:
– w Starym Testamencie:
1. „Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem”. (Rdz 2,24)
– w Nowym Testamencie:
2. „Lecz na początku stworzenia Bóg stworzył ich jako mężczyznę i kobietę: dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela!” (Mk 10,6-9).
3. „A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela” (Mt 19,6).
4. „Dlatego opuści człowiek ojca i matkę, a połączy się z żoną swoją, i będą dwoje jednym ciałem” (Ef 5,31).

Przysięga małżeńska w jednakowym stopniu obowiązuje wszystkich sakramentalnych małżonków – tych co skrzywdzili i tych, co zostali skrzywdzeni. W przysiędze nie ma klauzul dodatkowych – warunkujących jej ważność. Tak na marginesie, rzadko zdarza się, aby wina za kryzys czy rozpad związku leżała tylko po jednej stronie. Wszyscy jesteśmy grzeszni i popełniamy błędy. Nikt z nas nie jest doskonały. Zwykle za kryzys odpowiadają obie strony.

Nasza Wspólnota jest otwarta na wszystkich sakramentalnych współmałżonków, którzy chcą pójść drogą wypełnienia przyrzeczeń małżeńskich. Sychar jest powołany pomagać nie tylko tym małżonkom, którzy przeżywają kryzys, szczególnie bolesny, gdy zostali porzuceni, lecz również tym, którzy uwikłali się w drugie związki, ale chcą wrócić do sakramentalnego współmałżonka, chcą wypełnić do końca wolę Bożą zapisaną w przysiędze małżeńskiej. ZAPRASZAMY sakramentalnych małżonków, którzy żyją w niesakramentalnych związkach, a pragną powrócić do swoich prawowitych sakramentalnych współmałżonków – zapraszamy do grupy wsparcia „Samarytanka” – http://www.kryzys.org/viewtopic.php?p=456248#456248 .

Warto żebyśmy stale uświadamiali sobie to, że jesteśmy wspólnotą małżonków, którzy doświadczając kryzysu w swoim związku, wiedzą, że najlepszym lekarstwem na kryzys jest wyjście z samotności, po to, aby udzielać sobie wzajemnie pomocy w grupach samopomocowych np. w ogniskach, grupach 12 krokowych, mityngach, spotkaniach modlitewnych na Skype, na internetowym Forum Pomocy, podczas rekolekcji, „Wakacji z Sycharem”, pielgrzymek, etc. Dzięki tym różnym formom wzajemnego wsparcia możemy mimo kryzysu wzrastać w coraz większej miłości do Boga i do współmałżonka, i żyć pełnią życia!

Wszystkim Sycharkom życzymy, aby czynnie włączali się we współtworzenie takich samopomocowych grup wsparcia w Sycharze. Na tym właśnie polega „czekanie – nie czekając”, aby twórczo, do maksimum wykorzystać czas kryzysu, separacji, aby być dla współmałżonka Bożym drogowskazem, przykładem zmiany siebie, rozwoju – by być przygotowanym na jego powrót…

Jezus zwyciężył, to wykonało się
Szatan pokonany, Jezus złamał śmierci moc
Jezus jest Panem, o Alleluja
Po wieczne czasy Królem Królów jest
Jezus jest Panem
Tylko Jezus jest Panem
On jest Panem ziemi tej…

https://youtu.be/6QtZHxcBqhE?list=RD6QtZHxcBqhE

Życzenia Wielkanocne od ks. Biskupa Wiesława Lechowicza:
http://sychar.org/zyczenia/ZyczeniaWielkanoc2016-bpWieslawLechowicz.pdf

Radujmy się! Chrystus zmartwychwstał i my zmartwychwstaniemy…
Andrzej Szczepaniak

ZAPRASZAMY do modlitwy i rozważań tekstami dróg krzyżowych, które zostały napisane przez:

– małżonków i dla małżonków: http://episkopat.pl/aktualnosci/7138.1,Malzenskie_Drogi_Krzyzowe.html lub http://sychar.org/modlitwa/MalzenskaDrogaKrzyzowa_KODR.pdf
– o. Macieja Konenca Sj – opiekuna Ogniska Sychar we Wrocławiu: http://sychar.org/osoba/o.maciej.konenc/DrogaKrzyzowaSychar2016.pdf

ZAPRASZAMY do przeczytania listu o. Macieja Konenca do Sycharu: http://sychar.org/osoba/o.maciej.konenc/Samuel.pdf

ZAPRASZAMY do obejrzenia i wysłuchania konferencji rekolekcyjnych Mieczysława Guzewicza „Jedność w małżeństwie.Jak budować? Jak ratować?” oraz homilii ks. Szymona Czuwary – opiekuna Ogniska Sychar w Lublinie: https://www.youtube.com/playlist?list=PLobUwltc9GBYMY9-rZy-yFt-59TTUWMj9

Kochani Sycharowicze!

Z okazji radosnych świąt Bożego Narodzenia pragnę Wam złożyć w swoim i w imieniu Księdza Pawła Dubowika – Krajowego Duszpasterza Wspólnoty serdeczne życzenia. Życzymy błogosławieństwa Pana Jezusa, wiary w sens trwania w wierności powołaniu małżeńskiemu, kapłańskiemu i zakonnemu. Sycharkowym małżonkom życzymy nadziei na pojednanie ze współmałżonkiem. Niech nowo narodzony Chrystus błogosławi nam w pokornej, ale i radosnej służbie Bogu i ludziom na czas świąt Bożego Narodzenia i każdy dzień nadchodzącego 2016 roku. Niech wypełnia nasze serca pokojem i radością, i uzdalnia nas do coraz piękniejszej, bezwarunkowej i przebaczającej miłości, która zdolna jest przenosić góry i rozpalać nawet najbardziej zatwardziałe serca.

Życzenia dla naszej Wspólnoty nadesłał ks. biskup Wiesław Lechowicz – delegat KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej – http://sychar.org/zyczenia/BN2015-bpWieslawLechowicz.pdf .

Wierzymy, że „Dla Boga nie ma bowiem nic niemożliwego” (Łk 1,35-37). Wierzymy Panu Bogu, że jako najważniejszy świadek i pierwszy obrońca małżeńskiego przymierza widzi małżonków sakramentalnych zawsze razem w każdej sytuacji kryzysu (także po rozwodzie i gdy współmałżonek jest w drugim związku) jako jedno ciało. Świadczą o tym Jego słowa zapisane aż cztery razy w Biblii: w Ewangelii św. Marka (Mk 10,8), św. Mateusza (Mt 19, 6), Liście św. Pawła do Efezjan (Ef 5,31) oraz w Starym Testamencie w Księdze Rodzaju (Rdz 2,24). Pan Bóg daje dość łaski, żeby uzdrowić wszystkich sakramentalnych małżonków, uzdolnić ich do wypełnienia przysięgi małżeńskiej w każdej sytuacji kryzysu (także po rozwodzie i gdy są w drugich niesakramentalnych związkach), gdy tylko pójdą drogą nawrócenia, otworzą się na Niego i Jego łaskę sakramentu małżeństwa. Taką drogę wiary w uratowanie każdego sakramentalnego małżeństwa przeżywającego kryzys, w każdej sytuacji, proponuje nasza Wspólnota, także tym, którzy są po rozwodzie w drugich związkach. Każde trudne sakramentalne małżeństwo z Bożą pomocą ma szanse się odrodzić właściwie w każdej sytuacji. Warunkiem jest zmiana siebie, nawracanie się, rozwój duchowy, emocjonalny, intelektualny, aktywna, żywa wiara, czyli podjęcie współpracy z Panem Bogiem.

Ogromna to radość, że nasza Wspólnota już od 12 lat rozwija się na chwałę Bożą i ku pożytkowi dusz małżonków. Wiele jest pięknych owoców naszej działalności. W tym roku powstały 3 nowe Ogniska: w Gołdapii, Strumieniu i Kartuzach. Razem jest ich 40.

Otrzymaliśmy kolejne błogosławieństwo i pozwolenie na działalność od księdza biskupa Diecezji Drohiczyńskiej Tadeusza Pikusa – http://www.galeria.sychar.nazwa.pl/blogoslawienstwa . Na wiosnę 2015 roku odbyły się 18. ogólnopolskie rekolekcje naszej Wspólnoty. Tym razem w dwóch miejscach: w Laskowicach Pomorskich oraz w Konstancinie-Jeziornej. Poprowadził je prof. Jan Grosfeld. W październiku 19. ogólnopolskie rekolekcje odbyły się w Porszewicach i na Górze Św. Anny, które poprowadził dr hab. inż. Mirosław Rucki. W tym roku „Wakacje z Sycharem” miały miejsce w Gródku nad Dunajcem, nad morzem w Jastarni (3 turnusy), Zakrzowie, Białowieży, Szczawnicy i Nysie. Niektóre z naszych Ognisk organizowały jak co roku rekolekcje Ogniskowe, a także międzyogniskowe dni skupienia dla małżeństw.

W mijającym już roku wzięliśmy aktywny udział w dyskusji związanej z Synodem o Rodzinie, do której zachęcał papież Franciszek. Kilka naszych Ognisk zostało poproszonych przez kurie diecezjalne o udzielenie odpowiedzi na ankietę papieża Franciszka tzw. „Lineamenta”.
W lutym br. wysłaliśmy do papieża Franciszka i księży biskupów polskich i włoskich pytania nawiązujące do p. 52 „Relatio Synodi” ( http://sychar.org/?p=4233 ) uzupełnione o świadectwa powrotów małżonków z niesakramentalnych związków (płytka DVD oraz wydana w tym roku książka pt. „SYCHAR. Jak kochać nieślubne dzieci. Powroty z niesakramentalnych związków”, która uzyskała imprimatur i została przetłumaczona na j. włoski i niemiecki).
W maju wysłaliśmy list i nasze świadectwa księżom biskupom z Włoch, Niemiec, Austrii i Szwajcarii ( http://sychar.org/?p=4689 ).
We wrześniu podobne listy i materiały wysłaliśmy delegatom na październikowy Synod pochodzących z różnych państw świata ( http://sychar.org/?p=4966 ). Z odpowiedziami księży biskupów można się zapoznać pod adresem: http://sychar.org/2015/12/25/listy-ksiezy-biskupow-do-sycharkow/
Otrzymaliśmy wiele listów z podziękowaniem m.in. od ks. abpa Stanisława Gądeckiego:
http://sychar.org/pismo/biskup/synod/luty2015/Abp-StanislawGadecki-2015.03.03.pdf
http://sychar.org/pismo/biskup/synod/Synod-2015listopad-list-od-abpaStanislawaGadeckiego-skan.pdf

Pojawiły się pytania dlaczego nam tak bardzo zależy, żeby nasz głos wybrzmiał na Synodzie. Otóż chodzi o czystość wiary i nasz charyzmat, który bezpośrednio wynika z ewangelicznej prawdy, że każdego człowieka Bóg kocha nieskończoną miłością, każdego chce zbawić i dlatego każdemu daje łaskę do nawrócenia. Dlatego mówimy, że każde małżeństwo jest do uratowania, gdyż każdy człowiek ma szanse się nawrócić i wypełnić zobowiązania wynikające z przysięgi małżeńskiej. Niestety głosy na Synodzie, a także dyskusje wokół niego ujawniły brak wiary w możliwość odrodzenia małżeństwa sakramentalnego w niektórych sytuacjach, szczególnie gdy ma miejsce nowy związek, w którym są dzieci. Na przykład w p. 52 „Relatio Synodi” takie sytuacje określono mianem nieodwracalnych. A zatem te głosy de facto oznaczają negację naszego charyzmatu wyrażającego się w zdaniu, że każde sakramentalne małżeństwo jest do uratowania… Ten brak wiary szczególnie dotyka i uderza w tych małżonków (osłabia ich wiarę i nadzieję), którzy wiernie czekają na powrót swoich współmałżonków z niesakramentalntych związków, w których są dzieci. Staraliśmy się zwrócić również uwagę na próby relatywizowania przysięgi małżeńskiej, która w jednakowym stopniu powinna obowiązywać wszystkich sakramentalnych małżonków zarówno tych co skrzywdzili i tych, co zostali skrzywdzeni. W przysiędze bowiem nie ma klauzul dodatkowych warunkujących jej ważność. Zauważyliśmy, że często w rozmowach próbuje się przywoływać w wybiórczy sposób fragment adhortacji św. Jana Pawła II Familiaris Consortio: „Najpierw duszpasterze mają obowiązek właściwego rozeznania sytuacji. Zachodzi bowiem różnica pomiędzy tymi, którzy szczerze usiłowali ocalić pierwsze małżeństwo i zostali całkiem niesprawiedliwie porzuceni, a tymi, którzy z własnej, ciężkiej winy zniszczyli ważne kanonicznie małżeństwo”. Tego fragmentu adhortacji używa się często po to, aby usprawiedliwiać życie w drugim związku tych małżonków, którzy zostali skrzywdzeni, porzuceni i weszli w drugi cudzołożny związek. Taka interpretacja jest niezgodna z zasadą nierozerwalności małżeństwa i wprowadza tylko zamęt.

W mijającym roku rozwijaliśmy i doskonaliliśmy następujące dzieła Wspólnoty:
– internetowe Forum Pomocy (powstało nowe forum SAMARYTANKA dla małżonków powracających ze związków niesakramentalnych),
– spotkania w Ogniskach,
– Sycharowskie warsztaty 12 krokowe internetowe i stacjonarne,
– rekolekcje ogólnopolskie (4 terminy w roku) i ogniskowe,
– wakacje z Sycharem (w tym roku 8 turnusów), Sylwester z Sycharem,
– pierwszosobotnie spotkania zawierzeniowe na Jasnej Górze (2 maja 2015 r. odbyło się zawierzenie naszej Wspólnoty Matce Bożej na Jasnej Górze – http://sychar.org/?p=4399 ),
– liczne grupy modlitewne (modlitwa tygodniowa, róże różańcowe, codzienne wieczorne 3 grupy modlitewne na skype i poranna „Jutrznia”),
– mityngi 12 krokowe,
– Ruch Wiernych Serc (spotkania, rekolekcje, Studium Biblijne),
– coraz liczniejsze międzyogniskowe dni skupienia (np. ostatnio zorganizowane w sobotę 7 listopada przez Ogniska w Płocku, Włocławku i Przasnyszu),
– pielgrzymki (np. do Medugorje, Włoch).

Nowe inicjatywy:
– warsztaty umiejętności wychowawczych dla rodziców „BŁOGOSŁAWMY DZIECIOM”,
– program „PODRÓŻ MIŁOŚCI” w oparciu o książkę „Miej odwagę kochać” autorstwa braci Stephen i Alex Kendrick twórców m.in filmu „Ognioodporni (Fireproof)”.

Byliśmy zapraszani do udziału w różnych konferencjach, poradniach rodzinnych (dyżury), audycjach radiowych i telewizyjnych, w wywiadach prasowych, w akcjach ewangelizacyjnych…
Między innymi braliśmy czynny udział (zaprezentowaliśmy SYCHAR i udostępniliśmy uczestnikom nasze broszury i książkę „SYCHAR. Jak kochać nieślubne dzieci? Powroty z niesakramentalnych związków”) w:
– spotkaniu duszpasterzy osób żyjących w związkach niesakramentalnych zorganizowanym przez Krajowy Ośrodek Duszpasterstwa Rodzin (KODR) pod patronatem abpa Stanisława Gądeckiego i bpa Jana Wątroby – w kwietniu – http://swidnica.gosc.pl/doc/2437877.Ksieza-od-zwiazkow-niesakramentalnych ,
– spotkaniu Rady ds/Rodziny KEP, Konsultorów oraz Diecezjalnych Duszpasterzy Rodzin i Diecezjalnych Doradców Życia Rodzinnego – w maju – http://swidnica.gosc.pl/doc/2492765.Rozumieja-powage-sytuacji ,
– spotkaniu wyższych przełożonych zakonów męskich w Polsce w Gostyniu – w październiku – http://sychar.org/?p=5002 ,
– spotkaniu Ogólnopolskiej Rady Ruchów Katolickich (ORRK) – w listopadzie – http://sychar.org/orrk/ .

Współpracowaliśmy z redakcjami:
Czasopism:
– PASTORES – http://www.pastores.sychar.org
– Życie Duchowe – http://www.zycie-duchowe.pl/zycie-duchowe-jesien-842015.htm
– Głos dla Życia – http://glosdlazycia.pl/wydanie/w-numerze/jego-ratunek-jest-zawsze-mozliwy/
– Gość Niedzielny – http://bielsko.gosc.pl/doc/2368496.Sycharki-nie-zdejmuja-obraczki i http://gosc.pl/doc/2775195.Wiernosc-to-nie-jest-heroizm
Portali:
– Magazyn Familia – np. http://magazynfamilia.pl/artykuly/Katolicy_a_rozwody,10825,.html
– wrodzinie.pl – http://wrodzinie.pl/o-nas/o-projekcie/misja-wizja/ i http://wrodzinie.pl/ile-jest-warta-twoja-obraczka/ .
Rozgłośni radiowych – http://sychar.org/category/radio/:
– Radio Plus – https://archive.org/details/2015.11.30Sycharki2015.12.14
– Radio Maryja – http://www.radiomaryja.pl/multimedia/zmartwychwstanie-twojego-malzenstwa/
– Radio eM – http://sychar.org/2015/01/16/czas-dla-sycharkow-w-radio-em/
– Radio Rodzina, Radio Podlasie, Radio Rodzina, Radio WNET, Radio Profeto.pl – http://sychar.org/2015/06/15/sycharki-w-mediach/
Stacji telewizyjnych:
– TVP1 – https://youtu.be/x7h6xuf1_gM i http://vod.tvp.pl/audycje/religia/my-wy-oni/wideo/07122014/17687026
– TV Trwam – https://youtu.be/GD4uE0lsI-Q

Rozprowadzaliśmy takie materiały Sycharowskie informujące o naszej Wspólnocie, propagujące nasz charyzmat jak:
– książka Ani Jednej „Sychar. Ile jest warta twoja obrączka?” i „SYCHAR. Jak kochać nieślubne dzieci? Powroty z niesakramentalnych związków” – http://sychar.org/?p=4804 ,
– 3 nowe wydania broszurki Sycharowskiej (ostatnim jest 15. wydanie) – www.broszura.sychar.org ,
– ulotki-wizytówki – http://www.sychar.org/promocja/ulotka/wizytowka55x90/1-odrodzenie-2013-04-15-ze-spadem-3mm-55×90.pdf ,
– płyty audio CD i video DVD,
– zakładki Sycharowskie do broszur i książek – http://www.sychar.org/promocja/zakladka/zakladka.pdf
– roll-upy – http://www.sychar.org/promocja/rollup/rollup-1.JPG ,
– banery – http://www.sychar.org/promocja/baner/baner-200×57.jpg ,
– koszulki Sycharowskie – http://sychar.org/category/koszulki/ ,
– bluzy Sycharowskie (NOWOŚĆ!) – http://1drv.ms/1IhRk11 ,
– naklejki Sycharowskie – http://www.sychar.org/promocja/naklejka/naklejka-www.sychar.org-90×5.pdf
– plakaty – http://www.sychar.org/promocja/plakat/sychar-ogolny.jpg ,
– kubki (NOWOŚĆ!) – http://sychar.org/promocja/kubek/sycharowski.jpg

Wszystkie nasze sprawy, w szczególności te związane z kryzysem małżeńskim polecaliśmy w modlitwach Panu Bogu biorąc udział w takich inicjatywach jak:
– róże różańcowe – http://www.kryzys.org/viewtopic.php?p=407981&highlight=#407981 ,
– modlitwa tygodniowa – http://www.kryzys.org/viewtopic.php?p=416227&highlight=#416227 ,
– modlitwa (4 grupy codziennie wieczorem o 20.30, 21.30 i o 22.00 i „Jutrznia” rano) na skype – http://www.skype.sychar.org (na skype prowadzone są również mityngi 12 krokowe w poniedziałki oraz środy).

Coraz więcej we Wspólnocie jest uzdrowień, w szczególności z tych trudniejszych sytuacji po ludzku określanych jako beznadziejne, np. odrodzenie po 13 latach małżeństwa Ani i Andrzeja:
http://youtu.be/vXzWMldx8dk
https://youtu.be/x7h6xuf1_gM
https://youtu.be/EUYY4MaBybc
Więcej przykładów działania Bożej łaski można znaleźć na naszych stronach – http://sychar.org/category/swiadectwa/ i http://www.kryzys.org/viewforum.php?f=3 .

ZAPRASZAMY bardzo serdecznie do subskrypcji naszych serwisów w portalach społecznościowych na:
1. Na YouTube: http://www.youtube.com/user/sycharpl
2. Na Google+: http://www.google.com/+SycharOrg
3. Na Twitterze: http://www.twitter.com/Sycharki
4. Na Facebooku: http://www.facebook.com/sychar

Jest stała potrzeba włączania się nowych osób w już istniejące i nowe formy pomocy, gdyż małżeństw w kryzysie (na każdym etapie, w tym po rozwodzie) jest bardzo wiele. ZAPRASZAMY do współpracy.

Andrzej Szczepaniak

Wciąż nadchodzą odpowiedzi od Księży Biskupów na nasze wcześniejsze listy wysłane do nich w związku z Synodem w maju 2015 roku ( http://sychar.org/?p=4689 ):

http://sychar.org/pismo/synod/od-uczestnika-Synod-2015maj-polski-Kazachstan-Arcybiskup-Tomasz-Peta.pdf
http://sychar.org/pismo/synod/od-uczestnika-Synod-2015maj-niemiecki-Niemcy-6-Weihbischof-Florian-Worner.pdf
http://sychar.org/pismo/synod/od-uczestnika-Synod-2015maj-niemiecki-Austria-7-8-9-Bischof-Wilhelm-Krautwaschl+Egon-Kapellari+Johann-Weber.pdf

Poniżej odpowiedzi od Księży Biskupów, którym wysłaliśmy listy i nasze świadectwa we wrześniu br. ( http://sychar.org/?p=4966 ) w związku z ich uczestnictwem w październikowym Synodzie o Rodzinie:

http://sychar.org/pismo/synod/od-uczestnik-Synod-2015wrzesien-angielski-Kanada-bp-John-Michael-Miller-C.S.B.pdf
http://sychar.org/pismo/synod/od-uczestnik-Synod-2015wrzesien-francuski-Kanada-kardynal-Gerald-Cyprien-LACROIX.pdf
http://sychar.org/pismo/synod/od-uczestnik-Synod-2015wrzesien-hiszpanski-Meksyk-kardynal-Norberto-Rivera-Carrera.pdf
http://sychar.org/pismo/synod/od-uczestnik-Synod-2015wrzesien-hiszpanski-Dominikana-bp-Fausto-Ramon-Mejia-Vallejo.pdf
http://sychar.org/pismo/synod/od-uczestnik-Synod-2015wrzesien-francuski-Togo-bp-Jacques-Danka-Longa.pdf
http://sychar.org/pismo/synod/od-uczestnik-Synod-2015wrzesien-wloski-Watykan-kardynal-Peter-Kodwo-Appiah-TURKSON.pdf
http://sychar.org/pismo/synod/od-uczestnik-Synod-2015wrzesien-wloski-Ojciec-Padre-Adolfo-Nicolas-Pachon-S.J.pdf
http://sychar.org/pismo/synod/od-uczestnik-Synod-2015wrzesien-wloski-Watykan-kardynal-Angelo-AMATO-S.D.B.pdf
http://sychar.org/pismo/synod/od-uczestnik-Synod-2015wrzesien-angielski-Irlandia-abp-Eamon-Martin.pdf
http://sychar.org/pismo/synod/od-uczestnik-Synod-2015wrzesien-niemiecki-Niemcy-Ojciec-Jeremias-Schroder-O.S.B.pdf
http://sychar.org/pismo/synod/od-uczestnik-Synod-2015wrzesien-francuski-Francja-kardynal-Andre-Vingt-Trois.pdf
http://sychar.org/pismo/synod/od-uczestnik-Synod-2015wrzesien-angielski-Holandia-kardynal-Willem-Jacobus-Eijk.pdf
http://sychar.org/pismo/synod/od-uczestnik-Synod-2015wrzesien-angielski-USA-kardynal-Timothy-Michael-Dolan.pdf
http://sychar.org/pismo/synod/od-uczestnik-Synod-2015wrzesien-francuski-Szwajcaria-bp-Jean-Marie-Lovey-C.R.B.pdf
http://sychar.org/pismo/synod/od-uczestnik-Synod-2015wrzesien-wloski-Watykan-kardynal-Domenico-CALCAGNO.pdf
http://sychar.org/pismo/synod/od-uczestnika-Synod-2015wrzesien-wloski-Watykan-kardynal-Gianfranco-RAVASI.pdf
http://sychar.org/pismo/synod/od-uczestnika-Synod-2015wrzesien-hiszpanski-Hiszpania-abp-Carlos-Osoro-Sierra.pdf

PROŚBA
Jeśli chccesz pomóc w przetłumaczeniu na j. polski ww. listów, prześlij proszę przetłumaczony tekst na adres: admin@sychar.org .

Przykładowy list wysłany we wrześniu do uczestników Synodu: http://sychar.org/pismo/synod/2015.09.08-list-do-uczestnika-synodu.pdf .

radioplus220x73

POLECAMY wysłuchanie głosów Sycharków nagranych przez Radio PLUS Warszawa w audycji „Ludzie o ludziach”:

1. Andrzej: https://archive.org/details/2015.11.30Andrzej2015.12.01

2. Grażyna: https://archive.org/details/2015.12.07Grazyna

3. Wojtek: https://archive.org/details/2015.12.08Wojciech2015.12.09

4. Małgosia: https://archive.org/details/2015.12.10Malgorzata

5. Grześ: https://archive.org/details/2015.12.11Grzegorz2015.12.14

Wszystkie głosy Sycharków zebrane razem: https://archive.org/details/2015.11.30Sycharki2015.12.14

Ksiądz Arcybiskup Stanisław Gądecki, metropolita poznański i przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, który brał udział w ostatnim październikowym synodzie o rodzinie przesłał list z podziękowaniem dla Sycharków. Można się zapoznać pod adresem: http://sychar.org/pismo/biskup/synod/Synod-2015listopad-list-od-abpaStanislawaGadeckiego-skan.pdf .

Dziś o godzinie 12.00 – 13.00 czas ŁASKI OD PANA JEZUSA Z OKAZJI UROCZYSTOŚCI NIEPOKALANEGO POCZĘCIA NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY! Matka Boża, objawiając się w Święto Niepokalanego Poczęcia, 8 grudnia 1947 r., pielęgniarce Pierinie Gilli w Montichiari we Włoszech powiedziała:

„Życzę sobie, aby każdego roku w dniu 8 grudnia, w południe obchodzono Godzinę Łaski dla całego świata. Dzięki modlitwie w tej godzinie ześlę wiele łask dla duszy i ciała.
Będą masowe nawrócenia. Dusze zatwardziałe i zimne jak marmur poruszone będą łaską Bożą i znów staną się wierne i miłujące Boga.
Pan, mój Boski Syn Jezus, okaże wielkie miłosierdzie, jeżeli dobrzy ludzie będą się modlić za bliźnich.
Jest moim życzeniem, aby ta Godzina była rozpowszechniona.
Wkrótce ludzie poznają wielkość tej Godziny Łaski.
Jeśli ktoś nie może w tym czasie przyjść do kościoła, niech modli się w domu”.

Za zezwoleniem władzy duchownej.
Imprimatur ks. biskup dr. Rudolf Graber
Źródło: http://adonai.pl/maryja/?id=91

Witam serdecznie – Szczęść Panie Boże.

Kochani bardzo serdecznie zachęcam i zapraszam do wzięcia udziału w rekolekcjach w życiu codziennym, które przygotowałem na czas Adwentu 2015. Tym bardziej, że w ten czas wpisuje się Rok Miłosierdzia, który papież Franciszek ogłosi i rozpocznie się w dniu 8 grudnia 2015 a zakończy w uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata 20 listopada 2016. Przekonany jestem, że warto na ten temat – Bożego Miłosierdzia – rozważać i rozważać, bo jest ono nie do wyczerpania. Warto pozastanawiać się na modlitwie, w świetle Słowa Bożego nad tą Boga wielkością i tajemnicą. Ten temat nigdy się nie zdezaktualizuje. Słowo Boże będzie nas – jak zawsze – prowadzić i ukazywać tę niezgłębioną Bożą Miłość, z której przecież wszyscy korzystamy, choćby przystępując do sakramentu pokuty i pojednania.
Nasze rekolekcyjne spotkania rozpoczniemy w poniedziałek 7.12.2015 po Mszy św. o 18.00 w dolnym kościele św. Ignacego przy ul. Stysia 16 we Wrocławiu. Kontynuowane będą w kolejne poniedziałki 14 i 21 grudnia.

Dobra informacja dla tych, którzy nie mieszkają we Wrocławiu, albo mają przeszkodę w uczestniczeniu w poniedziałek a bardzo by chcieli. Korzystając z osiągnięć techniki można będzie także uczestniczyć w tych rekolekcjach „z daleka”. Konferencje będą nagrywane i umieszczane na stronie naszej Parafii św. Ignacego www.loyola.pl i można je będzie odsłuchać. Także z tej strony można będzie pobierać treści do modlitwy lub napisać na adres: rekolekcjeadwent@gmail.com i będą przychodziły na skrzynkę mailową.

Wszystkim zainteresowanym życzę owocnego czasu Adwentu a także doświadczenia Miłosierdzia Pana Jezusa.

Opiekun wspólnoty Sychar Wrocław
o. Maciej Konenc SJ

Więcej informacji: http://loyola.pl/index.php?option=com_content&view=category&id=171&Itemid=658

Na stronie http://www.pch24.pl/dokument-koncowy-synodu-wprowadza-tylnymi-drzwiami-neomozaistyczne-prawo,39244,i.html można zapoznać się z poruszającym komentarzem biskupa pomocniczego archidiecezji Najświętszej Maryi Panny w Astanie Athanasiusem Schneiderem.

Polecamy:
Śpieszmy się kochać ludzi… – https://youtu.be/dnS4tMI8cMY
Ks. prof. Piotr Mazurkiewicz: Dokument końcowy synodu – niejasny – http://gosc.pl/doc/2793959.Ks-Mazurkiewicz-Dokument-koncowy-synodu-niejasny
Na końcu wypowiedź Małgosi – Sycharowiczki – warto wysłuchać… – http://radioer.pl/imgs_upload/LSZ/synod_spec.mp3
Owoce 12-letniej działalności Wspólnoty Trudnych Małżeństw – http://magazynfamilia.pl/artykuly/Owoce_12letniej_dzialalnosci_Wspolnoty_Trudnych_Malzenstw,10755,.html
Ile jest warta Twoja obrączka? – http://wrodzinie.pl/ile-jest-warta-twoja-obraczka/

„Z owoców Synodu Biskupów o rodzinie nie jest zadowolona Alien Lizotte, dyrektor francuskiego Instytutu Karola Wojtyły, specjalista w zakresie etyki małżeńskiej i seksualnej, doradca rodzinny. Jej zdaniem postanowienia Synodu odnośnie do rozwodników są mętne czy wręcz dwuznaczne.

W połączeniu z niedawnym uproszczeniem procesu o orzeczeniu nieważności małżeństwa prowadzą one w kierunku protestanckiej wizji wolności sumienia. Nieproporcjonalną wagę przywiązuje się bowiem do osądu sumienia i okoliczności łagodzących, lekceważąc przy tym kryteria obiektywne. A te ostatnie mają zasadnicze znaczenie w rozeznaniu sytuacji rozwodników. Ich rozbite małżeństwo obiektywnie nadal pozostaje faktem, bez względu na to, kto ponosi winę i co się odczuwa w sumieniu. Zdaniem Alien Lizotte zamieszanie to negatywnie odbije się na wiarygodności katolickiego małżeństwa. Wprowadzenie do dyskusji osądu sumienia, zamiast pomóc, dodatkowo komplikuje cały proces – podkreśla prof. Lizotte na łamach dziennika Le Figaro.

Uczestnikom synodalnej debaty zarzuca ona ponadto, że mówiąc o potrzebie miłosierdzia, zwykli je aplikować wyłącznie do rozwodników, a nie do ich ofiar, czyli porzuconego współmałżonka i dzieci, które muszą wzrastać w takich pogmatwanych sytuacjach. W takim wypadku Komunia to problem zastępczy. Tematem tabu jest natomiast cierpienie dzieci, ich wstyd i cichy bunt, brak ojca.
Powołując się na swe doświadczenie z poradnictwa rodzinnego Lizotte ostrzega też, że dopuszczanie do Komunii tych, którzy nie mają do tego prawa, dodatkowo pogłębi ich cierpienie. Boga nie da się bowiem oszukać i pomimo wszelkich otrzymanych koncesji człowiek wie, czuje w głębi serca, jaka jest jego prawdziwa sytuacja”.

Źródło:
Radio Watykańskie – http://pl.radiovaticana.va/news/2015/10/27/prof_lizotte_ko%C5%9Bcio%C5%82owi_po_synodzie_grozi_protestantyzacja/1182473

Warto przeczytać:
1. Synodalny końcowy dokument – http://gosc.pl/doc/2780618.Synodalny-dokument-ogloszony
2. http://warszawa.gosc.pl/doc/2781156.Abp-Hoser-nie-zmieniono-dyscypliny-Eucharystii
3. Kardynał Kasper: synod otworzył drzwi do Komunii Świętej dla rozwiedzionych – http://www.pch24.pl/kardynal-kasper–synod-otworzyl-drzwi-do-komunii-swietej-dla-rozwiedzionych,39024,i.html#ixzz3pojSW9M7
4. Drogowskazy dla powtórnych związków – http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,23934,drogowskazy-dla-powtornych-zwiazkow.html
5. Dwuznaczność relatio – http://sychar.org/2015/10/27/czy-to-jest-milosc/
http://www.pch24.pl/gazeta-wyborcza-zauwaza-dwuznacznosc-relatio–wszystko-zalezy-od—-interpretacji,38994,i.html
6. Papież napisze szybko ahortację – http://pl.radiovaticana.va/news/2015/10/27/genera%C5%82_jezuit%C3%B3w_papie%C5%BC_napisze_adhortacj%C4%99,_i_to_szybko/1182467

„Nawiązując do słów bł. Pawła VI, abp Tomasz Peta z Kazachstanu (Astana) powiedział w swoim wystąpieniu, że na synodzie czuć swąd szatana. Oto jego komentarz dla GN do tych słów:

Ks. Tomasz Jaklewicz: Ksiądz arcybiskup zadziwił niektórych stwierdzeniem, że na sali synodalnej pojawił się swąd szatana. Jak rozumieć te słowa?

Abp Tomasz Peta: Jeśli w dyskusji pojawiają się głosy, żeby widzieć jakieś wartości w homoseksualizmie albo traktować konkubinat jako etap w dochodzeniu do sakramentu małżeństwa, to zapala się czerwone światło. Nie wolno tego lekceważyć. Tym bardziej, że żyjemy w świecie wielkiego zamieszania, gdy chodzi o pojęcia małżeństwa, rodziny i moralności seksualnej. Dlatego trzeba było reagować. Podobnie jest ze sprawą Komunii św. dla osób rozwiedzionych i żyjących w ponownych związkach. Proponowano, żeby dopuszczać tylko w niektórych wypadkach, tylko w wyjątkowych okolicznościach albo tylko na Wielkanoc. Jeżeli otworzyłoby się furtkę dla jednego przypadku, to pójdzie cała lawina. Takie opinie pojawiły się dlatego, że źle zrozumiano prośbę papieża, by mówić otwarcie i szczerze. Jeśli zaczynamy mówić otwarcie przeciwko doktrynie i Tradycji Kościoła (Tradycji pisanej z dużej litery, czyli tego co jest przekazem Bożego Objawienia), to musi się zapalić się czerwone światło w naszych sumieniach. A potem trzeba przejść do działania.

Wśród katolików może pojawić się zdziwienie, mogą być nawet zaszokowani, jak to możliwe, że wśród biskupów na synodzie pojawiają się opinie, które podważają naszą wiarę?

A czy szatan nie kusił nawet w wieczerniku podczas Ostatniej Wieczerzy? Był tam obecny, a przecież świętość wieczernika jest nieporównanie większa niż świętość zgromadzenia w auli synodalnej. A jednak on tam próbował działać i udało mu się skusić apostoła. Więc nie może nas dziwić wdarcie się nie-Bożych idei do dyskusji na synodzie.

Czy synod jest walką duchową?

Dwie linie były bardzo widoczne. Z jednej strony niezwykła pasja i wiele pięknych wypowiedzi, pełnych troski o małżeństwo i rodzinę, a z drugiej strony – wypowiedzi, w których było usprawiedliwianie się, że nie chcemy zmieniać doktryny, ale jednak były to wypowiedzi przeciwko doktrynie. Chodzi mi konkretnie o te trzy punkty, które wymieniłem (homoseksualizm, konkubinaty, Komunia św. dla osób w powtórnych związkach). Na sali synodalnej jest też „środek”, czyli część ojców, która się przygląda. Ona stanowi większość i nie zawsze rozpoznaje niebezpieczeństwo. Bo słyszą, że to jest tylko dyskusja, że jest to próba pomocy tym, którzy cierpią, bo nie mogą przystąpić do Komunii św. Ta „środkowa” część obserwuje. To trochę tak, jak na stadionie, gdzie jest 100 tys. ludzi, patrzą, komuś kibicują, ale o wyniku decyduje 22 graczy.

Co, zdaniem księdza arcybiskupa, powinno zostać powiedziane na koniec synodu?

Najważniejszym owocem synodu będzie powtórzenie nauki Chrystusa i Kościoła o małżeństwie. Nie da się nic nowego wymyślić. Jeżeli jasno przypomnimy to, co Jezus poprzez Kościół mówi o małżeństwie i rodzinie niezmiennie od 2 tysięcy lat, to wówczas damy wielką nadzieję nie tylko katolikom, ale całemu światu. Bo nie tylko wierzący oczekują owoców tego synodu, ale cały świat, świadomie czy nieświadomie. Nauka o rodzinie to jest przecież Dobra Nowina. Trzeba ukazać jej piękno. To, że Kościół trwa w wierności Jezusowi”.

Źródło: http://gosc.pl/doc/2776412.Zapala-sie-czerwone-swiatlo

1/ Pod adresem http://gosc.pl/doc/2775195.Wiernosc-to-nie-jest-heroizm można przeczytać wywiad „Wierność to nie jest heroizm” Aleksandry Matuszczyk-Kotulskiej współpracowniczki „Gościa Niedzielnego” z Andrzejem Szczepaniakiem.

2/ Polecamy również nagrane podczas ostatnich naszych rekolekcji w Porszewicach świadectwo powrotu z niesakramentalnych związków do siebie małżonków Ani i Andrzeja – świadectwo pokazujące wolę i moc Boga, że nie ma dla Niego rzeczy niemożliwych: https://youtu.be/EUYY4MaBybc

3/ Głosy z Synodu – znaki nadziei:

Numery w nawiasie odnoszą się do punktów w „Instrumentum Laboris”.

■ [74] W życiu małżeńskim i rodzinnym ważne jest dać prymat łasce. Ludzie spowiadają się, wiedzą, że moc pochodzi od Boga nie od nich. Trzeba proponować małżeństwom i rodzinom ideały. Z pomocą łaski Bożej można je zrealizować. Kryzys rodziny ma podstawy w braku wiary. Współpracując z łaską można pokonać trudności i zawsze można odnowić jedność małżeńską.

■ [73-74] Prawdy broni się krzyżem. Męczeństwo nie jest owocem naszego heroizmu. Umiłowanie prawdy pozwoliła Kościołowi w jednym z krajów postkomunistycznych zachować wierność. Trzeba klarowności w naszych pojęciach również o sprawach związanych z małżeństwem i rodziną. Należy jasno mówić o grzechu. Nie ma Kościoła bez ascezy. Nawrócenie jest konieczne. Matce Bożej powierzamy Kościół i rodzinę.

Źródło: http://abpgadecki.pl/15-10-2015-kongregacja-generalna-rano/

Punkt 74: toż to opisany przez Księży Biskupów nasz Sycharowy charyzmat! 🙂

4/ W kontekście spraw poruszanych na Synodzie warto przeczytać tekst ks. Wojciecha Węgrzyniaka pt. „Uwagi marginalne w sprawie Komunii”:

Fragment:
„Drugi problem jest natury życiowej. W świetle tekstu papieża może dojść do następującej sytuacji. On ją zostawił z dzieckiem. Poznał kogoś nowego. Związał się. Mają dzieci. Małżonka jednak czeka na niego, może i nawet dostaje alimenty, ale nadal kocha męża. On ze swoją nową „żoną” decydują się po pewnym czasie na wstrzemięźliwość seksualną, żeby móc przystępować do Komunii. Czy jednak to jest fair? Czy ktokolwiek pomyślał, jak się będzie czuć jego prawdziwa żona, patrząc jak mąż przystępuję do Komunii, a po Mszy bierze konkubinę pod rękę? Słabość tego punktu adhortacji polega na tym, że za bardzo łączy małżeństwo z seksem. Czy samo życie w związkach niesakramentalnych nie przeczy oblubieńczemu obrazowi Chrystusa i Kościoła? Czy rzeczywiście małżeństwo jest tylko wtedy jak jest współżycie? Jak często? To prawda, że tylko w małżeństwie dozwolone jest współżycie. Ale też prawdą jest, że Józef i Maryja byli małżeństwem legalnym i ważnym”.

Źródło: http://blog.gosc.pl/ksWojciechWegrzyniak/2015/10/21/uwagi-marginalne-w-sprawie-komunii

W Gostyniu w Sanktuarium Świętogórskiej Róży Duchownej miała miejsce 5-6 października konferencja wyższych przełożonych zakonów męskich w Polsce. Jako jedna z 4 wspólnot/organizacji otrzymaliśmy zaproszenie, aby wziąć udział w dyskusji panelowej poświęconej duszpasterstwu rodzin w Kościele w Polsce. Zgodnie z życzeniem gospodarzy przedstawiciel naszej wspólnoty Andrzej Szczepaniak przedstawił nasze oczekiwania w stosunku do duszpasterzy zajmujących się problematyką małżeństw i rodzin. Na spotkaniu był obecny również nasz krajowy duszpasterz wspólnoty ks. Paweł Dubowik. Rozdaliśmy Ojcom nasze materiały – książkę „Sychar. Jak kochać nieślubne dzieci?”, broszurę Sycharowską, płytkę DVD oraz dwa teksty zawierające informacje nt. Sycharu, charyzmatu i oczekiwań w stosunku do duszpasterzy, a także tekst o chrześcijańskim podejściu do kryzysu małżeńskiego.

Nasze oczekiwania w stosunku do duszpasterzy – http://sychar.org/wp-content/uploads/2015/10/zebranie-wyzszych-przelozonych-zakonnych-Gostyn-2015.10.12-nasze-oczekiwania.pdf
Chrześcijańskie podejście do kryzysu małżeńskiego – http://sychar.org/wp-content/uploads/2015/10/malzenski-kryzys-pelen-nadziei.pdf
Po roku czasu… – świadectwo Ani i Andrzeja – https://youtu.be/EUYY4MaBybc

Dziś drugi dzień obrad Synodu Biskupów o rodzinie. I, jak się można było spodziewać, temperatura nadal rośnie. „Debata na auli przypomina bardziej mecz piłki nożnej. Na szczęście Franciszek wskazuje drogę” – komentuje Andrea Tornielli. Watykanista z właściwym sobie humorem pisze, że czuje się bardziej jak komentator sportowy. I ocenia, że gdyby użyć języka dziennikarza sportowego właśnie to rezultat meczu na dzień dzisiejszy byłby: 1:0 dla opcji konserwatywnej. Co, nie trudno się domyśleć, oznacza przewagę dla tej części ojców synodalnych, którzy są przeciwni wprowadzeniu komunii dla osób rozwiedzionych żyjących w powtórnych związkach.

Kard. Andre Vingt-Trois – metropolita Paryża wyraźnym i zdecydowanym tonem (znając konferencje kard. Andre Vingt-Trois, raczej nikt się takiego nie spodziewał (sic!)) powiedział do dziennikarzy:
„Jeśli myślicie, że przyjechaliście do Rzymu, żeby spektakularnie zmienić doktrynę Kościoła, wyjedziecie zawiedzeni. Czegoś takiego nie będzie. I zrozumcie to wreszcie – na to nie pozwala nam Ewangelia”. Jak twierdzi Tornielli – ponoć na sali zaległa wtedy cisza.

Poniżej zdanie węgierskie