Italia España France Deutschland Great Britain

Powrót po 13 latach

Wybieram Miłość

wybieram-milosc-xpiotr-168x126

Uzdrowienie

Przygotowanie do spowiedzi
- ks. Tomasz Seweryn uzdrowienie-xtomasz-168x143 Rachunek sumienia małżonków
Uzdrowienie wewnętrzne

O Sycharze w TVP1

mywyoni-o-sycharze-168x123

Świadectwo miłości

niezgoda-na-rozwod-osalij-168x126
mywyoni-drugi-slub-168x101
malzenstwo-osalij-168x136

Nowa Ewangelizacja

OPP Stowarzyszenie

program do pit - darmowy

Abyś dzień święty święcił

Miesięczne archiwum: Wrzesień 2014

W niedzielę 28 września 2014 r. gościem programu „Między ziemią a niebem” w TVP1 był Robert ze Wspólnoty w Warszawie. Zapraszamy do obejrzenia programu – http://vod.tvp.pl/audycje/religia/miedzy-ziemia-a-niebem/wideo/28092014/16751915 .

ZAPRASZAMY do wysłuchania świadectwa Małgosi – liderki naszego Ogniska w Lublinie, której wypowiedź nagrało archidiecezjalne Radio eR. Wypowiedź Małgosi zaczyna się w 3.33 minucie nagrania, które dostępne jest na stronie radia – http://radioer.pl/informacje/3/28187/ .

ZAPRASZAMY również do przeczytania artykułu „W obronie małżeństwa” – http://gosc.pl/doc/2126493.W-obronie-malzenstwa . Fragment artykułu:

Nie róbcie nam tego!

Margaret Gallagher, amerykańska publicystka, szefowa think-tanku zajmującego się obroną praw małżeństwa (Institute for Marriage and Public Policy) odniosła się do propozycji Kaspera w żarliwym apelu – sprzeciwie. Autorka pisze, że ta debata boli ją osobiście, ponieważ właśnie katolickie nauczanie o życiu, seksie, małżeństwie, a zwłaszcza rozwodzie przyprowadziło ją z powrotem do Kościoła. „Moja mama opuściła Kościół w 1968 roku, kiedy miałam 8 lat. Wróciłam do Kościoła w trzeciej dekadzie życia na skutek przemyślenia bardzo konkretnych efektów seksualnej rewolucji w moim życiu” – wyznaje Gallagher. Dokonywało się to stopniowo. Najpierw jako 18-latka uznała na drodze czysto rozumowej, że aborcja jest zła: nie może tak być, że ceną za realizowanie swoich seksualnych pragnień jest życie własnych dzieci. Dochodząc do takiego wniosku, stała się ateistką pro life. Kiedy kończyła studia w Yale, zaszła w ciążę i urodziła syna. Ojcem dziecka był kolega ze studiów, który nie wziął za nie odpowiedzialności. Została samotną matką. Wtedy wykonała drugi krok. „Jest czymś złym – uznała – jeśli angażujesz się w akt, który prowadzi do powstania nowego ludzkiego życia, a nie możesz zagwarantować swojemu dziecku miłości ojca lub matki. Seks pozamałżeński jest złem”. „Byłam ciągle ateistką w tym czasie” – dodaje. – „Katolickie nauczanie o małżeństwie, które usłyszałam po raz pierwszy w życiu, przyprowadziło mnie do wiary. Nie, że rozwód jest zły, ale że jest niemożliwy!…”

W niedzielę, 28-go września, o godz. 22:10 czasu polskiego, w telewizji TRWAM, w programie publicystycznym „Jak My to widzimy” wystąpił o. Jerzy Karpiński SJ (opiekun Ogniska Sychar w Chicago) i małżeństwo Ola i Krzysztof Kalata. Rozmowa dotyczyła problemów małżeństw na emigracji, a także o Wspólnocie Trudnych Małżeństw „Sychar”, warsztatach 12-kroków, jak również o Spotkaniach Małżeńskich (weekendach małżeńskich).
Program można obejrzeć przez internet pod adresem: http://youtu.be/qvyBqshcIrU

„Kard. Reinhard Marx, przewodniczący Episkopatu Niemiec, przywiezie na Synod Biskupów o rodzinie, apel zdecydowanej większości niemieckich biskupów, w którym domagają się oni dopuszczenia do komunii rozwodników żyjących w związkach niesakramentalnych. Poinformował o tym sam kard. Marx. Nie ujawnił on treści dokumentu. Zaznaczył jedynie, że biskupi popierają stanowisko kard. Waltera Kaspera przedstawione na lutowym konsystorzu.
Monachijski arcybiskup poinformował już o tej inicjatywie kard. Gerharda Müllera, który jako prefekt Kongregacji Nauki Wiary przypomina, że rozluźnienie kościelnej dyscypliny w tej dziedzinie jest nie do pogodzenia z nauczaniem samego Jezusa”.

Tekst pochodzi ze strony Radia Watykańskiego – http://pl.radiovaticana.va/news/2014/09/17/niemiecki_episkopat_apeluje_do_synodu_o_ust%C4%99pstwa_dla_rozwodnik%C3%B3w/pol-825853

Przewodniczący Episkopatu ks.abp Stanisław Gądecki – delegat na Synod – prosi o modlitwę w intencji Synodu – http://youtu.be/F5K2o15lbaI .

Prosimy o modlitwę i pomoc, aby nasz głos wiernych małżonków, zwłaszcza tych czekających na powrót swoich współmałżonków uwikłanych w niesakramentalne związki, został wysłuchany…
„Sychar szuka pomocy u papieża Franciszka” – http://sychar.org/2014/09/01/sychar-szuka-pomocy-u-papieza-franciszka-6/

ZAPRASZAMY do przeczytania świadectwa Ewy – liderki Ogniska Sychar w Wałbrzychu:

Nasze odrodzenie…

Z potrzeby serca i ogromnej wdzięczności dla Boga i ludzi, którzy byli przy mnie w najcięższych momentach życia chcę złożyć świadectwo odrodzenia mojego małżeństwa. Jestem małżonką jednego męża 7 lat. Nasz związek przed ślubem trwał ponad 3 lata i już wtedy pojawiła się ukochana córeczka. Gdy ona miała 2 latka, różne okoliczności, sytuacje sprawiły, że podjęliśmy decyzję o zawarciu związku sakramentalnego, choć przed tą decyzją rozstaliśmy się, nie układało się nam wcale w domu: ciągłe awantury o wszystko, stres, mój płacz, tygodnie milczenia, samotność. Pewnego dnia uciekłam z dzieckiem do rodziców, ukradkiem przed przyszłym mężem. Po jego ogromnych staraniach, walkę o rodzinę, po 3 miesiącach wróciłam i wtedy wzięliśmy ślub kościelny. Naiwnie myślałam, że teraz to już wszystko dobrze będzie, że Bóg pobłogosławił ten związek i jak za dotknięciem „czarodziejskiej różdżki”, nasze problemy odejdą w siną dal… Jakże bardzo się myliłam. Nie dość że nic się nie zmieniło jakoś na „lepsze”, to z dnia na dzień było coraz gorzej, awantury rosły na sile. Był to dom, w którym przemoc fizyczna, psychiczna, była na porządku dziennym, zarówno z mojej jak i męża strony. Nasza córka była jak „wulkan emocji”, wzrastała wśród kłótni, mojego płaczu, lęku, krzyku. Ja w tym wszystkim czułam się bardzo nieszczęśliwa, niekochana, samotna, opuszczana, moje marzenia o cudownej rodzinie, wspaniałym mężu zupełnie rozminęły się z rzeczywistością. Mój mąż żył swoim życiem, pracą, pasjami. Ja w swoim świecie, fantazji, ucieczek, religii, która w pewnym momencie zastąpiła mi wszystko, co pragnęłam dostać w domu. Dodatkowym problemem były finanse. Mój mąż miał „swoje” pieniądze, a ja „swoje”, żyliśmy razem a jednak osobno, rozliczaliśmy się, wytykaliśmy sobie, kto co powinien i musi jeszcze od siebie dać. Istny dramat. Po kolejnej awanturze w domu, gdzie znowu pojawiła się przemoc, postanowiłam raz na zawsze zakończyć temat tego małżeństwa. Niczego bardziej nie pragnęłam, jak rozstania, zakończenia tej drogi przez mękę, nowego życia. Mąż odszedł pod moim naciskiem, ja odetchnęłam z ulgą, liczyło się tylko to, co ja czułam w tamtym momencie, nic więcej, córcia miała już 7 lat, bardzo za nim tęskniła, płakała, prosiła mnie bym dała tacie szansę, pytała „czemu nie kochasz już tatusia?”. Mąż nadal walczył o nas, o mnie, na swój sposób oczywiście, który mi nie odpowiadał, zacietrzewiłam się, zamroziłam uczucia, w najgorszych snach nie wyobrażałam sobie nawet naszego powrotu. Zaczęłam uczyć się żyć bez niego i bardzo mi się to podobało. I właśnie wtedy dowiedziałam się o wspólnocie SYCHAR; byłam wściekła, weszłam na stronę internetową, zobaczyłam krzyż dokładnie taki jak w Medjugorie na placu i napis „Każde małżeństwo może zmartwychwstać”. Wszystko mi opadło, ogarnęła mnie złość, każde małżeństwo, ale nie moje, ja już nie chcę, Boże błagam, zrób coś, nie chcę tego, nie, bałam się, że koszmar powróci, że nic się nie zmieni, że już nie mam pomysłu, jak naprawić to małżeństwo. Po usilnych staraniach mojego męża, podjęłam decyzje że ostatnią szansą będą rekolekcje Sychar, które odbywały się akurat w październiku w Mokrzeszowie – blisko nas. Pojechaliśmy i tak to się zaczęło… trwa do dziś. Choć było bardzo ciężko. Najważniejszym przełomem w moim życiu było to, że zaczynam dążyć do zdrowienia małżeństwa, a nie skupiać się jak do tej pory tylko na rozwodzie… Zdałam sobie sprawę czym jest PRZYSIĘGA MAŁŻEŃSKA. Drugi element jakże istotny to podjęcie terapii… przecież te wszystkie problemy nie wzięły się znikąd, przecież nie mogę zrzucać odpowiedzialności na Boga za to, co dzieje się w moim życiu, przecież Bóg dał nam narzędzia, dał wspaniałych ludzi, terapeutów właśnie po to abyśmy zdrowieli!!! Tak to było odkrycie, rozpoczęłam 12 kroków, wreszcie żyć (drogą internetową) już na 4 kroku wiedziałam, że moje problemy są tak duże, że ta pomoc internetowa to zbyt mało. Rozpoczęłam terapię indywidualną, ze wspaniałą terapeutką, która oprócz tego że jest niesamowitym profesjonalistą, to współpracuje z łaską Bożą. To był piękny prezent od Boga, dla Ewuni, małej, biednej, zalęknionej, poranionej.
W terapii jestem od kilku miesięcy, moje małżeństwo się odradza, mąż wspiera mnie w moim zdrowieniu, w mojej drodze ku wolności. Sam podjął próbę spotkania z terapeutką, gdzie nauczyliśmy się bardzo prostego ćwiczenia i zaczęliśmy wreszcie ze sobą ROZMAWIAĆ!!! Owoce są przepiękne: w naszym domu nie ma już awantur, każdego dnia wieczorem parzymy herbatkę (w filiżankach, które dostaliśmy w dniu ślubu, z datą i naszymi imionami). Zasiadamy przy stole: przez pierwsze 10 minut mówię np. Ja, o swoim dniu, o swoich uczuciach, o tym co mnie dotykało, co się wydarzyło, nie oceniając męża, nie wytykając nic jemu – mówię tylko o sobie!!! Mój mąż wtedy słucha, nie przerywa, nie zadaje pytań. Gdy zegarek zadzwoni, że 10 minut upłynęło, zaczyna mówić mój mąż, na tej samej zasadzie. Gdy znowu zegarek wybije jego 10 minut, zaczynamy rozmawiać, przynajmniej 10 minut, najczęściej jednak schodzi nam dużo więcej czasu… czasami godzina, czasami 40 minut…. Podczas tych rozmów zaczęliśmy siebie poznawać, odkrywać, patrzeć sobie w oczy, uśmiechać się, planować czas, wydatki. Podjęłam decyzję, że całą moja pensję będę przelewać mężowi. Ufam mu, jest wspaniałym gospodarzem. W naszym domu wreszcie niczego nie brakuje, wręcz przeciwnie łącząc siły, mamy dużo więcej. Ja zdrowieje, wychodzę ze swoich nałogów, mechanizmów; od października zaczynam również terapię Dorosłego Dziecka Alkoholika. Cieszę się, bo wreszcie zaczynam żyć jako WOLNA Ewa, zdrowiejąca Ewa, co najważniejsze szczęśliwa Ewa. Ostatnio podczas wieczornej rozmowy, mój mąż po raz pierwszy od 10 lat powiedział mi, że jest ze mną szczęśliwy, że nigdy nie sądził, że osiągniemy taki stan… Pisząc to wzruszam się, dziękuje Bogu każdego dnia za ogrom łaski, którą mi dał i za charyzmat wspólnoty Sychar „Każde małżeństwo może zmartwychwstać” – nawet MOJE.
Kocham Cię mężu
Kocham Cię życie
Ewa – liderka Ogniska Sychar w Wałbrzychu

Źródło: http://www.kryzys.org/viewtopic.php?t=11611

lukow-alberta-otwarcie

W dniu 06.09.2014 – w czasie Eucharystii o godz. 12.00 oficjalnie zostało rozpalone Ognisko Wspólnoty Trudnych Małżeństw SYCHAR w Łukowie.

Stało się i Bogu niech będą dzięki!
Pragniemy aby płonęło na chwałę Trójcy Świętej.

Po Eucharystii odbyło się spotkanie Ogniska SYCHAR w Łukowie. Zaszczycili nas swoją obecnością szacowni goście ks. Paweł Dubowik – Krajowy Duszpasterz Sychar, Proboszcz Parafii pw Brata Alberta w Łukowie – Ks. kanonik Bogusław Bolesta, ks. Szymon Czuwara – opiekun Ogniska w Lublinie, Andrzej Szczepaniak – nasz Lider Krajowy SYCHARU i Sycharowicze z Warszawy, Lublina, Siemiatycz, Garwolina, Białej Podlaskiej i Radzynia Podlaskiego oraz – był nasz łukowski opiekun ks. Łukasz i my Sycharki z Łukowa a także nowy miejscowy narybek – kandydaci na Sycharowiczów z Łukowa i okolic. Frekwencja przerosła nasze najśmielsze oczekiwania, co pokazuje, że Pan Bóg rozlewa na nas łaski obficie, więcej niż jesteśmy w stanie sobie wyobrazić i zaplanować.

W pierwszej części spotkania przedstawialiśmy się i zaproponowano aby każdy z mówiących powiedział również coś dobrego o swojej żonie lub mężu, a kapłani o kimś, kto jest dla nich ważną osobą.

W drugiej części spotkania podjęliśmy temat „O odrębności w jedności, bo to cudowny Boski pomysł” w oparciu o rozdział z książki „Boska intymność” o. Wojciecha Jędrzejewskiego OP.

Myśli jakie nam towarzyszyły w temacie to:
„Kto ma pragnienie, aby pomagać ukochanemu być sobą, ten jest podobny do Boga”.
„Mamy obowiązek dbać o to, żeby nie gasić wyjątkowości w drugim człowieku.”
„Bóg pragnie abym odkrywał moją wyjątkowość”.
„Tylko taka jedność jest piękna, która nie jest uzależnieniem”.
„My możemy wpatrywać się we wzajemne relacje Ojca i Syna w Duchu Świętym i odkrywać piękno Ich miłości. Odkrywać po to, by ucieleśniać ten styl miłości, która jest w Bogu.”

Spotkanie zostało zakończone błogosławieństwem udzielonym przez ks. Pawła.

Wszystkim uczestnikom serdecznie, bardzo serdecznie dziękujemy i wyrażamy wdzięczność!!!!!

Cóż dalej? W najbliższy wtorek tj. 09.09.2014 zapraszamy na Mszę Świętą o godz. 18-tej a po niej na spotkanie, świeżo rozpalonego Ogniska Sychar w Łukowie. 😀

Zapraszamy również na stronę Ogniska na Forum Pomocy: http://www.kryzys.org/viewtopic.php?p=374248#374248

Kochani,

ostatnie sprawozdanie przedstawiłem 16 lipca br. Obecnie pragnę Wam przedstawić dalsze informacje nt. naszej akcji zbierania środków na tłumaczenie książki Anny Jednej pt. „Sychar. Ile jest warta twoja obrączka?” i broszury Sycharowskiej na inne języki.
Od 29 maja 2014 roku, kiedy to zwróciłem się do Was z prośbą o pomoc finansową w celu pokrycia kosztów tłumaczenia, wpłynęło na konto naszego stowarzyszenia łącznie 28270,91 zł darowizn od ponad 100 osób, w tym także wpłaty (łącznie 9589,50 zł) z urzędów skarbowych z tytułu wpłaty na konto naszego stowarzyszenia 1% podatku. Dzięki tym darowiznom opłaciliśmy:
– za tłumaczenie książki Ani na j. włoski: 16 czerwca pierwszą ratę wynoszącą 7000 zł, 11 lipca drugą w wysokości 3200 tys. zł,
– za tłumaczenie książki Ani na j. niemiecki: 20 sierpnia – 6000 zł (I rata),
– za tłumaczenie broszury Sycharowskiej na j. włoski: 1 września – 7534,62 zł.
Łączna kwota dotychczasowych wydatków dot. ww. tłumaczeń wyniosła 23734,62 zł.
Do połowy września powinniśmy opłacić II ratę za tłumaczenie książki na j. niemiecki (3120 zł).
W kasie stowarzyszenia mamy obecnie 2595 zł. Oprócz zbierania środków na tłumaczenia i druk przetłumaczonej książki i broszury, pokrywamy koszty bieżącej działalności stowarzyszenia np. drukowanie plakatów, zakup książek Ani. Pragnę zaznaczyć, że wszystkie osoby działają w stowarzyszeniu społecznie tzn. nie pobierają żadnego wynagrodzenia.

Serdecznie dziękuję tym wszystkim, którzy nam pomogli wpłacając darowizny na ten cel. Ale to nie koniec naszej akcji. Bardzo proszę o dalszą Waszą pomoc i innych Sycharków, a także naszych przyjaciół.

W dalszym ciągu zbieramy darowizny na pokrycie kosztów II raty za tłumaczenie książki na j. niemiecki, druku kilkuset egz. przetłumaczonej na j. włoski książki i broszury. W dalszej perspektywie czeka nas pokrycie kosztów za tłumaczenie i druk broszury na j. niemiecki. O konkretnych wydatkach będę informował na bieżąco. Moglibyśmy również wziąć pod uwagę tłumaczenie naszych świadectw na j. hiszpański i francuski, ale to będzie zależało od możliwości finansowych stowarzyszenia.

Pragnę się podzielić radosną informacją, że w sobotę 29 sierpnia wysłaliśmy kilka przetłumaczonych na j. włoski egz. książki i broszury wraz z płytką DVD z naszymi świadectwami do Watykanu, w tym do papieża Franciszka. Pragniemy dotrzeć z naszymi świadectwami do uczestników Synodu. Chcemy, aby książka i broszura dotarły również do Księży biskupów we Włoszech.

Trwa obecnie tłumaczenie broszury na j. niemiecki przez tłumaczkę mieszkającą w Niemczech. Gotowe jest już tłumaczenie książki Ani na j. angielski. Tłumaczenie na j. angielski finansuje nasze Ognisko w Chicago z pomocą fundacji „Strong Family”.

Kochani, niektórzy z Was pytają dlaczego tak drogie jest tłumaczenie. Otóż korzystamy z usług poleconych, sprawdzonych, profesjonalnych, Sycharowskiego ducha tłumaczy. Dzieło jest najwyższej próby, więc siłą rzeczy musi kosztować, aby tłumaczenie było wysokiej jakości. Zresztą zdajemy sobie zapewne sprawę, że wszystko, więc i także pieniądze są własnością Stwórcy i jeśli to Boże dzieło, to Bóg przez oddanych Mu ludzi je sfinansuje. 🙂

Mając na uwadze potrzeby związane z rozwojem naszej akcji tłumaczenia naszych świadectw (książki, broszury, płyty DVD) zwracamy się do Was kochani z konkretną propozycją, aby każdy z nas, do którego dotrze ta prośba o wpłatę darowizny, wpłacił darowiznę w sugerowanej kwocie minimum 50-100 zł na konto naszego Stowarzyszenia – www.stowarzyszenie.sychar.info/konto :

Stowarzyszenie Trudnych Małżeństw SYCHAR
ul. Skaryszewska 12
03-802 Warszawa
„Darowizna na cele statutowe Stowarzyszenia”
PKO BP Oddział 9 w Warszawie
Nr konta: 54 1020 1097 0000 7102 0142 7392
Przy wpłacie w innej walucie z zagranicy należy podać nasz nr konta IBAN (Account number): PL 54 1020 1097 0000 7102 0142 7392 i kod SWIFT: BPKOPLPW

Dlaczego ta sprawa dot. tłumaczenia książki i broszury jest tak bardzo dla nas ważna i zarazem pilna?
Chcemy, aby nasze świadectwa wierności przysiędze małżeńskiej oraz informacje m.in. o naszej Wspólnocie zawarte w książce i broszurze dotarły do papieża Franciszka i do uczestników Synodu Biskupów poświęconego sprawom rodziny, który odbędzie się w październiku br., gdzie będzie poruszany trudny temat osób rozwiedzionych, które zawarły nowe związki. Pragniemy, żeby nasze świadectwa małżonków czekających na powrót współmałżonków z niesakramentalnych związków zostały usłyszane przez Księży Biskupów, którzy wezmą udział w Synodzie. Niepokoją nas głosy niektórych Księży z Europy Zachodniej – www.sychar.org/glos-watykanu – pojawiające się w mediach dopuszczające możliwość przystępowania do Komunii Św. osób żyjących w drugich niesakramentalnych związkach. Już teraz wierni małżonkowie doświadczają gorszących skutków tych słów od niektórych swoich współmałżonków, którzy pozostając w drugich związkach liczą na przystępowanie do Komunii Św. bez nawrócenia, powrotu i pojednania się z nimi. Konkretnym przykładem skutków tych głosów jest wypowiedź żony jednego z liderów naszej Wspólnoty, która żyje w związku niesakramentalnym z innym mężczyzną i nie ma zamiaru do niego wracać. Ostatnio powiedziała mu z uśmiechem na twarzy: „I tak niedługo będę mogła przystępować do Komunii św.”. W tym celu czynimy wszelkie starania, aby przetłumaczyć książkę i broszurę Sycharowską na obce języki, aby w ten sposób dotrzeć do papieża i jak największego grona księży biskupów – uczestników Synodu. Dodatkową korzyścią z przetłumaczenia naszych Sycharowskich materiałów będzie możliwość ich umieszczenia na stronach internetowych, które zamierzamy utworzyć dla małżonków innych narodowości.

Mam nadzieję, że czujecie, że jest to nasza wspólna, bardzo ważna i pilna sprawa.

——————————————————————-
Informacje o książce „Sychar. Ile jest warta twoja obrączka?”
Imprimatur:
www.sychar.org/pismo/imprimatur/sychar_ksiazka_imprimatur.pdf
Opinia cenzora:
www.sychar.org/pismo/imprimatur/sychar_ksiazka_opinia.pdf
Fragmenty książki:
www.deon.pl/religia/wiara-i-spoleczenstwo/art,841,wciaz-jestem-jego-zona.html
Świadectwo Ani autorki książki:
www.youtu.be/Ma7iGUvxrA0
Informacje, zamówienia:
www.wydawnictwofides.pl/book,84.html
Listy księży biskupów z podziękowaniami za książkę:
www.sychar.org/2013/12/06/chicago-wroclaw-blogoslawienstwa-biskupow

Informacje o broszurze Sycharowskiej

Imprimatur:
www.sychar.org/pismo/imprimatur/broszura_imprimatur.pdf
Opinia cenzora:
www.sychar.org/pismo/imprimatur/broszura_opinia.pdf
Wersja elektroniczna:
www.broszura.sychar.org

Z Bożym pozdrowieniem,
Andrzej Szczepaniak
Lider Wspólnoty Trudnych Małżeństw SYCHAR
admin@sychar.org

Każde trudne sakramentalne małżeństwo (nawet po rozwodzie i gdy współmałżonek jest w drugim związku) ma szanse się odrodzić, gdyż każdy sakramentalny małżonek ma szansę otworzyć się na łaskę nawrócenia i wypełnienia przysięgi małżeńskiej (charyzmat Wspólnoty Trudnych Małżeństw SYCHAR).

Zmartwychwstanie Twojego małżeństwa


Pan naprawdę Zmartwychwstał! Alleluja!

„Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał!” (Łk 24,5-6)

„Wszystko możliwe jest dla tego, kto wierzy” (Mk 9,23)

„Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę:
Jam zwyciężył świat” (J 16,33)

„Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię
wszelkiemu stworzeniu!” (Mk 16,15)

„Nie bój się, wierz tylko!” (Mk 5,36)

W Kościele nic nie jest magią. Pan Jezus podczas swojego ziemskiego nauczania mówił:

– do kobiety kananejskiej:
„O niewiasto wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie,
jak chcesz!” (Mt 15,28)

– do kobiety, która prowadziła w mieście życie grzeszne:
„Twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju!” (Łk 7,37.50)
– do oczyszczonego z trądu Samarytanina:
„Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła” (Łk 17,19)
– do kobiety cierpiącej na krwotok:
„Ufaj, córko! Twoja wiara cię ocaliła” (Mt 9,22)
– do niewidomego Bartymeusza:
„Idź, twoja wiara cię uzdrowiła” (Mk 10,52)


To może być także Twoje zmartwychwstanie
– zmartwychwstanie Twojego małżeństwa!

Matka Boska Leśniowska

Ty coś domem, o którym się śniło
Matko Boska Leśniowska
Miej w opiece każdziutką miłość
Matko Boska leśniowska

Słowa Pana Jezusa nie pozostawiają żadnych wątpliwości:

„Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego
i nie będziecie pili Krwi Jego,
nie będziecie mieli życia w sobie” (J 6, 53)

Ile tego życia będziemy mieli w sobie tu na ziemi, tyle i tylko tyle zabierzemy w świat wieczności. I na bardzo długo możemy znaleźć się w czyśćcu, aby dojść do pełni życia, do miary nieba.

Towarzyszenie małżonkom sakramentalnym po rozwodzie


Referaty i świadectwa Sycharków wygłoszone podczas konferencji “Moralne i duszpasterskie konsekwencje przysięgi małżeńskiej” na KUL 7 czerwca 2017

Prezentacja Alicji i Marzeny: http://bit.ly/2uHQ2Lt
Referat Andrzeja: http://bit.ly/2t7Cswv
Prezentacja Andrzeja: http://bit.ly/2u9uLZw
Program konferencji: http://bit.ly/2tembWC
Link do nagrania – VIDEO: https://youtu.be/VKGB4GpQkSY
Link do nagrania – AUDIO: https://archive.org/details/sycharki

Czy wolno katolikowi zgodzić się na rozwód?
– o. prof. Jacek Salij OP

Jak wrócić do sakramentalnego małżonka?


Ks. Marek Dziewiecki:
„Najpierw bowiem człowiek jest odpowiedzialny za swojego małżonka” – więcej na stronie >>>

Sytuacje najtrudniejsze

Nawrócenie i pojednanie

Kryzys małżeński – pytania i odpowiedzi

„Dla Boga nie ma nic niemożliwego” (Łk 1,37)



Zaczynając od nowa

Musicie zawsze powstawać!

Możecie rozerwać swoje fotografie
i zniszczyć prezenty.
Możecie podeptać swoje szczęśliwe wspomnienia
i próbować dzielić to, co było dla dwojga.
Możecie przeklinać Kościół i Boga.

Ale Jego potęga nie może nic uczynić
przeciw waszej wolności.
Bo jeżeli dobrowolnie prosiliście Go,
by zobowiązał się z wami…
On nie może was „rozwieść”.

To zbyt trudne?
A kto powiedział, że łatwo być
człowiekiem wolnym i odpowiedzialnym.
Miłość się staje
Jest miłością w marszu, chlebem codziennym.

Nie jest umeblowana mieszkaniem,
ale domem do zbudowania i utrzymania,
a często do remontu.
Nie jest triumfalnym „TAK”,
ale jest mnóstwem „tak”,
które wypełniają życie, pośród mnóstwa „nie”.

Człowiek jest słaby, ma prawo zbłądzić!
Ale musi zawsze powstawać i zawsze iść.
I nie wolno mu odebrać życia,
które ofiarował drugiemu; ono stało się nim.

Michel Quoist

Westerplatte

„Każdy z was, młodzi przyjaciele, znajduje też w życiu jakieś swoje „Westerplatte”. Jakiś wymiar zadań, które trzeba podjąć i wypełnić. Jakąś słuszną sprawę, o którą nie można nie walczyć. Jakiś obowiązek, powinność, od której nie można się uchylić. Nie można zdezerterować. Wreszcie — jakiś porządek prawd i wartości, które trzeba utrzymać i obronić, tak jak to Westerplatte, w sobie i wokół siebie. Tak, obronić — dla siebie i dla innych” – Jan Paweł II.

 

Ciężki krzyż

„Miłość nigdy nie pomaga w złym. Właśnie dlatego doradca katolicki w żadnej sytuacji nie proponuje krzywdzonemu małżonkowi rozwodu, gdyż nie wolno nikomu proponować łamania przysięgi złożonej wobec Boga i człowieka” – ks.dr Marek Dziewiecki.

Bitwa toczy się o nasze serce

Tożsamość mężczyzny i kobiety

Co to znaczy „moja była żona”?

Szczescie-w-malzenstwie



Stanowisko Episkopatu Polski:
„Metoda in vitro jest niezgodna z prawem Bożym
i naturą człowieka” – więcej na stronie >>>


Twoja sprawa

Najnowsze wpisy

Kategorie

Miłujcie się! 4/2017